kiwi Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 heheh, a Krzys co dostal za bohaterstwo :) ? Quote
Ela_and_Krzys Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Kinga, Camara -widze ze nie tylko my mamy takie przygody :) A jedzonko Krzysia? :) Pojechalismy na kolacje do Bidy (tam gdzies pod Myslenicami) :) po pierwsze - dlatego ze tam lubia psy a Fuksa zwlaszcza i zawsze w ciemno mozna z psami po drugie - zeby z draniem polazic po jakichs gorkach w okolicach Myslenic co Fuks zrobil? wlazł do rzeki... Quote
da-NUTKA Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Ale Wy macie przygody :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ten Fuks, to naprawdę szczęściarz :eviltong: , a Krzyś - niesamowity facet ;) Rok temu Baster wlazł na zamarznięte jezioro - mamy takie na osiedlu, z betonowym :diabloti: brzegiem. Ja nie krzyczę na Bastera, ale jak wtedy wrzasnęłam WRÓÓÓÓÓÓÓĆ, to moje psisko szybciutko przybiegło do mnie. Ile się strachu wtedy najadłam - nie dość, że głęboko, ja nie umiem pływać:oops: , żywej duszy wkoło nie było.......... Znajomy wyciągał swojego labka z lodu - wszedł tylko :crazyeye: po pas i taki mokry wrócił do domu. Te nasze psiaki dostarczają nam rozrywki, nie ma co mówić :mad: Quote
Ela_and_Krzys Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 No Krzyś był cały mokry tak do połowy wysokości swetra i kurtki. Na szczęście staw nie był aż taki głęboki. Ja to się aż boję pomyśleć co mogłoby się stać gdyby staw był na tyle głęboki że Krzyś nie dosięgałby dna... Ale to tylko nasz stres bo Fuks dziś w rzece czuł się wyśmienicie. Diabeł wcielony a nie pies :) A pan w Bidzie się śmiał że pies Krzysiowi kąpiel wieczorną zorganizował :) Quote
Ela_and_Krzys Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 W miedzyczasie dla roluznienia troche zdjec z pieknych Dolomitów :) Tym razem bez Fuksika - sama przyroda Quote
Ela_and_Krzys Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 O kolejna porcja - na niektórych widać jak bardzo jest zielono poza sztucznie naśnieżonymi trasami - przynajmniej w niższych partiach gór... Quote
da-NUTKA Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Elu, wszystkie fotki są śliczne, ale............ najpiękniejsza jest z bernardynem :lol: Czy on biegał za swoją - zjeżdżającą na nartach - panią ? Danka Quote
Ela_and_Krzys Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Chyba nie - leżał sobie na śniegu wysoko na górze - koło hotelu przy górnej stacji wyciągu. Taki śliczny puchaty Miś :) A ja nie mogłam się oprzeć żeby go nie pogłaskać... Bieganie za jeżdzącą panią mogłoby być chyba niebezpieczne... Kiedyś myślałam teoretycznie czy nie nauczyć tego Fuksia. Ale na stokach jest tylu rozpędzonych wariatów - że chyba nie da rady :( Quote
AniaB Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 ela, ja tego spaceru wam nie odpuszcze...:lol: ja po prostu fuksia chce zobaczyć na własne oczy... taki farciarz w okolicy szybko moze sie nie trafic...:roll: Quote
AniaB Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 kiedy macie wolną chwile na spacer na skałakch twardowskiego? bo juz zamawiam pogode...;) Quote
AniaB Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 to jeszcze przekleje mojego posta z watku Graffi od Asieq: elu - podaj mi prosze twój telefon na pw - bo kontakt spacerowy przez dogo jest troche zbyt wolny... ja zadzwonie - i umówimy sie poprostu najlepiej spontanicznie Quote
JoSi Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Śledzę Wasz wątek skrycie, żeby nie zaśmiecać opowiadań o Fuksie. Czy to Wy byliście przed lecznicą dr Kujawskiego gdy dotarłam tam jeszcze z Eliotem, cudownym psem dla ludzi i zupełnie fatalnym dla kotów i królika? Miałam dawno temu taką dobermankę, która znudziła się właścicielom po 4-rech latach a była przez nich od początku szczuta na kota sąsiadów. Wtedy jeszcze nie miałam kotów w domu a suka przez 10 lat nie nabrała dla nich szacunku. Przeżyłam przez nią momenty tragi-komiczne, zaliczając n.p. jezdnię na brzuchu gdy zobaczyła kota po drugiej stronie i znienacka rzuciła się w pogoń, ale ja się potknęłam na pryźmie śniegu. Nie wypuściłam smyczy i zahamowałyśmy na następnej górce śniegowej. Innym razem pognała za kotem na podwórko, tylko że przed tym kotem stał exhibicjonista, który widocznie uznał atak psa na siebie i uciekał ze spodniami na kostkach. Mając takie doświadczenia wiedziałam, że Eliota nie oduczę nienawiści do kotów. Właśnie udało mi się zaśmiecić Wasz wątek, przepraszam i pozdrawiam Was i pięknego Fuksa. Quote
Ela_and_Krzys Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Tak JoSi to my :) Byliśmy wtedy z Jasyrkiem (tzn. ja - czekając na Agę) a Krzyś spacerował z Fuksem ale zaglądał pod lecznicę. Zaśmiecaj nasz wątek do woli :) Ja niestety nie mam takiego talentu literackiego jak Ty :) Ja również śledzę Wasz wątek bacznie - choć nie zawsze zabieram głos. Ale cudne masz stadko i niesamowite przygody z nimi :) A Eliot - też znalazł super dom BEZ KOTÓW, ale dzięki temu jeszcze dwa psiaki znalazły swoje miejsce na ziemi u Ciebie JoSi. My marzymy o powiększeniu stadka choć o jednego psa, ale to dopiero po przeprowadzce do domu, który żmudnie i powoli wykańczamy. Aż się boję pomyśleć co to będzie jeśli nasz drugi pluszak będzie równie kreatywny co Fuks :) Quote
Camara Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Ela_and_Krzys napisał(a):... Aż się boję pomyśleć co to będzie jeśli nasz drugi pluszak będzie równie kreatywny co Fuks :) jak to co będzie??? życie stanie się jeszcze ciekawsze :evil_lol: czego z całego serca wam NIE życzę, bo was lubie :p Quote
Ela_and_Krzys Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 jeśli to będzie faktycznie hovek tak jak sobie kiedyś wymarzyliśmy (hovek miał być przed Fuksem więc nigdy nic nie wiadomo :))) to one mają chyba nie lada fantazję :) Quote
Lipizzan Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Więc generalnie będziecie mieć bardzo ciekawe życie, nie będziecie się nudzić :diabloti: :evil_lol: Wieczory będziecie mieć na pewno "zagospodarowane":evil_lol: :evil_lol: :diabloti: Chociaż szczerze życzę, aby nie były zbyt zagospodarowane. Quote
Kenzo Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Ja też zawsze mówię, że jak tylko kiedyś zbuduję dom-to zgarnę do siebie wszystkie goldenki:multi:a najbardziej te "allegrowe". które sa w "dobrym stanie i mało używane:angryy:"-jak to okreslają pozbywajacy się ich ludzie. Ela, bedziesz miała co robić:evil_lol: Quote
Ela_and_Krzys Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Lipizzan, Kenzo, witamy - jak to miło Was znowu widzieć :) Fuks dziś był na spacerku z Leksą AniB. Leksa stateczna dama trochę go ignorowała odnajdując zadowolenie w samodzielnej zabawie butelką - ale Fuks się nie poddawał. Co jakiś czas ją zaczepiał, coś tam mruczał, to z jednej strony podbiegał, to z drugiej, a Leksia nic. Najwyraźniej Fuks nie był w jej typie :) Będziemy powoli przymierzać się do kastracji Fuksia, chyba już wystarczająco wydobrzał. Chcieliśmy w sobotę zrobić mu kontrolne badania krwi, ale w KrakVecie podobno mają jakiś nowy aparat i w sobotę nie robią badan. Spróbujemy w tygodniu może. A jeśli wyniki będą OK to spróbujemy się powoli umawiać na jakiś termin. Quote
Kasie Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Elu, dobiliście mnie tymi zdjęciami... Jak można coś takiego wkleić a ja tam nie byłam :shake: :placz: Takie górki śliczne... I pochodzić i powspinać się można. Ale Wam dobrze było patrzeć na takie krajobrazy. A jak puto na stoku. I prawie muld sławnych nie ma. A ten lodospad śliczny! Ania do mnie napisała z propozycją spaceru. Przepraszam, nawet nie odpisałam. Ale i tak bym nie poszła. Z Aszotem bardzo kiepsko. Podalismy mu kroplówki. Quote
kinga Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Ela_and_Krzys napisał(a):jeśli to będzie faktycznie hovek tak jak sobie kiedyś wymarzyliśmy (hovek miał być przed Fuksem więc nigdy nic nie wiadomo :))) to one mają chyba nie lada fantazję :) Elu - jesli by Wam doskwierał brak kreatywnego hovka - służę od zaraz :p - tylko piśnij słówko :lol: Quote
Ela_and_Krzys Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 czyzby chodzilo Ci o Hosse? :) czytamy o niej... i niech tak zostanie :) Quote
Ela_and_Krzys Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Kasie napisał(a):Elu, dobiliście mnie tymi zdjęciami... Jak można coś takiego wkleić a ja tam nie byłam :shake: :placz: Takie górki śliczne... I pochodzić i powspinać się można. Ale Wam dobrze było patrzeć na takie krajobrazy. A jak puto na stoku. I prawie muld sławnych nie ma. A ten lodospad śliczny! Ania do mnie napisała z propozycją spaceru. Przepraszam, nawet nie odpisałam. Ale i tak bym nie poszła. Z Aszotem bardzo kiepsko. Podalismy mu kroplówki. Na trasach naprawde bylo pusto - w low season jest nie najgorzej a w tym roku jeszcze wszyscy zalozyli ze sniegu nie bedzie :) a byl :). Muldy sie robily pod koniec dnia - bo snieg byl ciezki i mokry - ale poza tym bylo super. Ja chyba tez wyslalam Ci SMS-a o spacerze, ale nie wiem, może mam zły numer. Biedny Aszot... To takie niesprawiedliwe... Trzymajcie sie ciepło. Quote
Ela_and_Krzys Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Fuks miał robione kontrolne badania krwi. Alat bardzo mu się poprawił przez to pół roku (miał 136 a teraz ma 60). To dalej jest troszkę powyżej normy ale po pierwsze wątroba może się troszkę regenerować po tak końskiej dawce antybiotyków i innych leków jaką dostał przy leczeniu nosówki, no a po drugie na bieżąco też dostawał antybiotyki (ostatnio całą serię po pogryzieniu). Troszkę za wysoki ma też mocznik ale to nasza wina (a raczej Krzysia :)) bo ostatnio Fuks je prawie tylko mięsko (wołowinka). Krzyś doszedł do wniosku że makaron albo ryż nie są takie smaczne :) i Fuksiowi dogadza. Ale wrócimy do bardziej urozmaiconej diety i wszystko wróci do normy. Robiliśmy też badania na trzustkę żeby wykluczyć, czy to nie z tego powodu Fuksik miewa biegunki. Ale na szczęście wszystko w normie. Podsumowując - chłopak jest zdrowy jak ryba i pewnie niedługo będzie bez jajek :) Jak tylko uda nam się wykroić trochę czasu na zabieg i opiekę nad Fuksiem po operacji. Quote
masienka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 A ja co jakis czas wracam do poczatkow takich watkow jak ten zeby sobie poplakac:oops: te metamorfozy sa niesamowite:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.