malawaszka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 Kurde wiem, ze jestem nienormalna, ale wiem też, że i Wy to wiecie, że jestem nienormalna i nie byłabym sobą jakbym się nie martwiła... o Bibi oczywiście... Ogólnie jest fajnie, ona jest taka słodka, że szok - ale jest coś nie tak :shake: póki co wykluczyłam sama Zespół Cushinga bo nie ma wszystkich objawów i nie pasują niektóre rzeczy, więc tu się uspokoiłam i na razie nie będę jej robić testu hamowania, ale martwi mnie coś innego - Bibi jak poje to zwraca - jak zje za szybko, jak po jedzeniu się napije, jak zje za dużą porcję na raz - porcje muszą być malutkie, często, mokre, ona bardzo się trzęsie do jedzenia, chciałaby wszystko, ale raz że bolą te zęby, a dwa jak poje za dobrze to zwraca, zdarza się, że zwróci nienadtrawione nawet po kilku godzinach - np śniadanie o 9, a zwróci koło 13-14 - nienaruszone! czyli takie jak połknęła.... poczytałam o achalazji przełyku :shock: :splat: Quote
Margi Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Malawaszko myślę,że nie jest tak źle.Bibi to starsza dama i nie wiemy po jakich jest przejściach.Może śluzówka przełyku i żołądka jest zniszczona,może jest stan zapalny i dlatego źle trawi. Jeżeli już coś badać to może zrobić USG brzuszka czy coś nie uciska źołądeczka,bo sam przełyk można zobaczyć tylko po podaniu kontrastu. Ja jednak jestem dobrej myśli i to napewno wszystko się uspokoi. Quote
malawaszka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 zrobimy USG przy czyszczeniu zębów Quote
AnkaG Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 No u mnie takich przypadłości nie było. Może wet coś wykuma. Quote
AnkaG Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 aaa i jesteś zupełnie normalna :) Ja przez Kajcię drugą noc nie mogę spać ... Quote
jambi Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 ja to juz wogóle nie śpie po nocach... USG jak bajbardziej, ale spróbuj jej przede wszystkim dawać mniejsze porcje ale za to kilka razy, nie 2 duże posiłki, ale malutkie porcyjki, może jej organizm nie przyswaja już tak dobrze? Quote
zerduszko Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ale wszytko na raz? Powinnaś jej dosypywać po trochu do miski. Quote
malawaszka Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 papkę je - rozmoczona karmę i podrobioną- poza tym ona malutkie te porcje dostaje - no ale nie zawsze tak rzyga, od czasu do czasu ale to tak z niej wylatuje wtedy jakby pod ciśnieniem :niewiem: Quote
malawaszka Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 poczytamy co ten Drops napisał :lol: no i co się śmiejesz? Quote
AnkaG Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Ale laska :) A bez problemu chodzi w ubranku? Quote
malawaszka Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 tego akurat nie lubi, ale chodzi, lubi płaszczyk bez nogawek Quote
jambi Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 ależ piękne ubranko :) do pysia jej w tym kolorze :grins: Quote
malawaszka Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 noo też mi się podoba :loveu: a teraz proszę o Wasze sposoby podawania leków :mdleje: takiego problemu jeszcze nie miałam bo zawsze jak się nie udawało przemycić w pasztecie to udawalo się wcisnąc do żołądka :lol: a Bibi się nie da :shake: muszę jej podawać antybiotyk - próbowałam - cholernie gorzki (jakby nie mogli zrobić jakiegoś smacznego :shock: ) tableta jak na to samo jest ogromna... to antybiotyk specjalny na stany zapalne przyzębia. Muszę kruszyć bo wkładanie do gardła kończy się po kociemu czyli rzygankiem... nawet wkładanie do gardła rozkruszonego i owiniętego pasztetem czy szynką kończy się rzygankiem, dwa razy zrobiłam kulki z pasztetu a w nich proszek w masełku i wrzuciłam to do jedzonka to zjadła, ale za trzecim razem już nie i nie ruszy - nauczyła się że to gorzkie i koniec - nie ruszy - wyjadła wszystko oprócz tego, nie bardzo mam jak się z nią siłować żeby jej podawać np w strzykawce rozpuszczone leki bo wszelkie dotykanie paszczy ją bardzo boli aaaaaaa :placz: Quote
malawaszka Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 aaaaa Bibi nadepnęła na pszczołę :cry: czemu akurat ona? szlag by to... łapa nie spuchła, nie mogę znaleźć żądła, ale Bibi ma dreszcze, po ukąszeniu ganiała koty więc chyba nie będzie źle co? pszczoła wisiała na tej łapie czyli żądło było wbite, ale w panice ją strząsnęłam i nie wiem czy żądło zostało czy nie :shake: nie mogę go znaleźć, pszczoły też nie bo oczywiście spanikowałam i nie wiem gdzie ta pszczoła upadła :oops: qrwa Quote
jambi Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 w kwestii podawania leków... myślę, że to co powiem niebardzo Ci się spodoba, ale jeśli nie ma innego wyjścia to musisz sobie wytłumaczyć, że to dla jej dobra... niestety jeśli "po dobroci" nie przyjmuje, w jedzeniu nie da sie przemycić, to pozostaje chyba jedynie podawanie w strzykawce troche "na siłę" tak jak pisałaś - mimo tych zębów. To dla jej dobra... chyba że istnieje możliwość podawania jej tego w zastrzyku? pszczołą się tak nie przejmuj - stało się! obserwuj ją, łapa przestanie boleć, nawet pomimo nie wyjętego żądła Quote
malawaszka Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 dla jej dobra wiem, ale jak takiemu okruszkowi zadać ból :( na samą mysl mnie skręca... z łapką lepiej, byłyśmy teraz na spacerku to nawet jej używała już, więc wielka ulga - najgorszy stres miałam w pierwszych minutach czy nie wystąpi reakcja alergiczna taka jak np ja miałam - użądliła mnie pszczoła w plecy a spuchła mi broda :shock: Quote
malawaszka Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 po ukąszeniu śladu nie ma, wygląda na to, że żądło nie zostało ufff :) korzystamy ze słonka - piękny dzień dzisiaj chociaż z zimnym wiatrem Quote
Blisss Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 noooo powiem Ci, że gwiazdę z niej robisz ;) garderoba bogata, posiadłość do szaleństw no no no :razz: Quote
malawaszka Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 no ja mam nadzieję, że już niedługo będzie jak gwiazda i będą się po nią kolejki ustawiać :loveu: Quote
jambi Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 no póki co to mam nadzieje, że tu się będzie kolejka ustawiać ;) - na naszą Gwiazdę: http://www.dogomania.pl/threads/193969-Na-sznupkę-BIBI-Biżu-Nike-Zara-Ikea-książki-do-20-10-g.17?p=15490872#post15490872 Quote
malawaszka Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 ale jesteście CIOTKI :obrazic: żadna nie trzymała kciuków :obrazic: wróciłyśmy już z Bibi do domku, było bardzo długo :shake: ale mam nadzieję, ze teraz będzie jej lepiej - zęby wyczyszczone ultradźwiękami, kamienia było bardzo dużo :shake: niunia ma jakoś dziwnie ubite zęby przednie po jednej stronie... usunęliśmy też 4 guzki - na uchu, na jednym boku, na drugim boku i gruczolaka, którego mogli usunąć przy sterylce w schronisku - ale po co.... :shock: prawie 2 h trwało wszystko, zapłaciłam 150 zł :loveu: jak dobrze, że dzięki Ulce12 znalazłam tu weta z sercem dla bezdomniaków i ze zrozumieniem dla takich nawiedzonych jak my :lol: bidusia cała pocerowana, ale dobrze się czuje w miarę - no jak pies po narkozie... Quote
zerduszko Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 A gdzie CIOTKO pisałaś, że jedziecie dziś?? :mad: Cieszymy się z wieści :multi: Quote
malawaszka Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 malawaszka 28-09-2010 16:34 napisał(a): Dziś byłyśmy u doktora, Bibi dostała antybiotyk na zęby i za tydzień w środę będzie miała robiony porządek w paszczy - mam nadzieję, że wreszcie skończy się ból :( doktor też mówi, ze ona nie jest taka stara tylko zaniedbana - dawał jej nawet 8 lat, ale nie zgodziłam się, więc póki co zostajemy przy 9 - zobaczymy co tam będzie bo nie dała sobie obejrzeć dokładnie bidusia moja słodka TU pisałam, a dziś u Gustawa :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.