Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no wiedziałam że zareagujesz odrazu, na razie mamy jamniorowatego ale w środę idzie do hotelu bo go może Mentor pożreć, ale powolutku się przymierzamy, czy damy radę. Bo TZ chce tylko duże i tylko narwane, żeby sie z Mesią bawiły.

Posted

JOAPG napisał(a):
no............. mój mąż też widzę że powoli dojrzewa bo regularnie zagląda na sznaucery do adopcji, chyba mu się jakiś tymczas sznupokowy zaczyna marzyć


Hm, może by mojemu jakiegos linka podczepic? Tak niechcący. :diabloti:

Posted

zerduszko napisał(a):
Fantastyczni są :)

Ps. Co my tym chłopom zrobiłyśmy? :eviltong:


My nic, to te potworne czworonogi, życie jest niesprawiedliwe Ty się narobisz posprzątasz salon a chłop nawet nie zauważy, a taki szczenior zerzre kapcie narobi na środek sprzatniętego (przez nas ) salonu a chłop zakochany.

Posted

Zerduszko!!!!!!

Zobacz kogo spotkałam dzis i akurat miałam telefon :razz:


Tadam :)

Oto i Garaż który ma miske ;)














:)

Przez 3 dni wstawiłam wiecej zdjec niz przez ostatni kwartał:evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
noo fajowy i taki dość wypasiony :lol: oby on!


oby oby
Margi napisał(a):
Tyle się tu dzieje,że ledwom nadrobiła.:lol:

Zdjęcia fajowe.
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/luty/DSCN4220_zps8de730b0.jpg tutaj dopiero widać jaki Fix jest ciopeńki.
Fajnie razem wyglądają.Cudni są.

A i kocur śliczny.Widać,że dbasz o niego,bo całkiem okrąglutki wydaje się być.;)


No staram sie aby zawsze miał to suche w misce bo mokre to od swieta;)

malawaszka napisał(a):
mogę na fejsa sznupkowego ukraść trochę fotek Fixa??? tam było nim takie zainteresowanie, że musiałam szybko pisać, że nieaktualne :lol:


Możesz możesz:)

Posted

Byłam na wizycie poadopcyjnej. Domek ok, pieski zadbane :razz:
Ha ha no żartuję ... Miałam byc 5 minutek a siedziałam ponad godzinę :)
Tazz jest boooski. :loveu: Kocham( u kogoś) olbrzymki. Jaki on cierpliwy do małego Fixa :)
Mały galopem przez niego przelatuje do Sandry (a po co iść w koło) a on coś tam burczy ale nawet głowy nie podniesie. Fix ukradł mu piłke sprzed nosa. A Tazz tak się rozglądął gdzie ta piłka ha ha.
A i baaardzo grzeczny Tazz. Nie mogłam nic zanieść jako przywitanie dla psiurków bo lepiej nie ryzykowac przy tych problemach gastrycznych. Jadlam ciasteczko a Tazz siedzial przy mnie wpatrywał sie w ciasteczko, łapke mi dawał i slinka ciekła ... Sandra się ulitowała i troche karmy przyniosła, to mu z ręki dałam.
Mały taki trzpiot jak to szczenior. Fruwajaca energia.
Faktycznie nie jest cały biały. Na grzbiecie jasniutko bezowy i na łebku. Ma same mleczaki więc faktycznie pewnie ma ze 3 m-ce.
Dostaąłm buziaczki od małego, wymiziałam towarzycho.
Będą z nich fajne kumple :)

Posted

Smacznego :) Ciasteczka kupiłam w budce na dole Wyszyńskiego (pracuję na Sw. Ducha). Ale pewnie są i w innych miejscach.
A goopi TZ to sie dopytywał (kontakt mailowy) gdzie ja psy byłam poznać, bo przecież w Szczecinie to nikogo z dogo nie znam (no oprócz Amiśki). A może z jakimś facetem się umówiłam ha ha.

Posted

AnkaG napisał(a):
Smacznego :) Ciasteczka kupiłam w budce na dole Wyszyńskiego (pracuję na Sw. Ducha). Ale pewnie są i w innych miejscach.
A goopi TZ to sie dopytywał (kontakt mailowy) gdzie ja psy byłam poznać, bo przecież w Szczecinie to nikogo z dogo nie znam (no oprócz Amiśki). A może z jakimś facetem się umówiłam ha ha.


Ja pracuje na nowym rynku;) po drugiej stronie;) która to dokładnie budka?:)

Nooooo TZ sie martwi;)

Posted

się dłuższą chwile nie zagląda to trzeba później nadrabiać po kilka stron hi hi hi
zdjęć ostatnio rzeczywiście całe multum :p
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/luty/DSCN4212_zps40d22efb.jpg gdzie jest Fixik?
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/luty/DSCN4215_zps72e6bf96.jpg boski :loveu:
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/luty/DSC_0940_zps5bcf33a1.jpg zzuuuoooo zzuuuooo zzzuuuooo :evil_lol:

Posted

szalej szalej, nikt z pewnością z tego powodu nie będzie narzekał

a że Iduś biega luzem to fajnie, szczególnie jeśli się pilnuje i wraca na zawołanie
ja F po 2 tyg u mnie jak puściłam ze smyczy to go potem złapać nie mogłam, podchodził owszem ale jak się tylko schylałam żeby mu zapiać smycz to od razu zwiewał, podjęłam później jeszcze kilka prób, ale nie kończyły się dobrze i F długo chodził na smyczy, dopiero po kastracji i bieganiu luzem ale ze smyczą którą mogłam w każdej chwili przydepnąć i kilku kilogramach ciasteczek się nauczył
choć jeszcze i teraz, szczególnie jak jest mocno rozbawiony nie zawsze chce słuchać :roll:

Posted

Młody to szczeniak wiec wystarczy ze do niego pociumkam a przychodzi, ba wystarczy ze kucne a on leci ;)


Zostawiłam chłopaków na 30 minut samych domu. ŻYJĄ!!!


I zaraz jako ze jak pisze siedze w domu i sie nudze mam filmik x 2 i zdjęcia;)

Na dworzuwali sniegiem ejst okropnie nieprzyjemnie :roll: Poczekam az przestanie i idziemy biegac;)

Posted

A cicho byli? :lol:


Felek, to jak Sadie... jak ją pierwszy raz puściłam ze smyczą! to nam <mi i siostrze> niezły jogging po lesie zafundowała. Dlatemu fajne są szczeniaki, bo im nawet do głowy nie przychodzi, żeby iść sobie gdzieś :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...