Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kochana bardzo się milo Ciebie czyta - co mądry ludż to mądry ludż :eviltong:
wobec tego na PW poproszę o adres domowy i Michaś dostanie od ciotki Bros zabaweczkę do umacniania więzi pies-człowiek, oraz do utrwalania komendy puść :) :loveu:


a byłabym zapomniala wieczorkiem napisze o wilczym pazurze :) muszę przepisać artykuł :evil_lol:

  • Replies 608
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ekiana, sklonuj się, Kobieto, bo takich domów jak Wasz tysiące psów potrzebuje!!!!!! Boże, gdyby wszyscy byli tacy odpowiedzialni, świadomi i wsłuchani w rady mądrzejszych oraz we własnego psa, nie byłoby schronisk, bezdomności czy łańcuchów. A propos łańcuchów... We wczorajszym Metrze, w artykule nt. walki o zmianę przepisów dot. zwierząt zacytowano wypowiedź posła Kłopotka z PSL, który na pytanie dlaczego odrzucono pomysł zakazu trzymania psów na łańcuchu odparł: "Na wsi to zwyczaj uświęcony tradycją. Nie widzę problemu, jeśli ma dostep do wody, pożywienia, budy. Nie możemy dać przeginać obrońcom zwierząt". No i wychodzi na moje - chcesz żyć w normalnym kraju - zmień kraj! Oczywiście pan poseł psa nie ma - I CAŁE SZCZĘŚCIE! Tradycjonalista się znalazł z bożej łaski! :(

Posted

Nutusiu odpycham skrzynkę :)

a tu o oooo obiecałam :)

[FONT=Georgia]Co to są wilcze pazury ?[/FONT]

[FONT=Georgia]Pies ma pięć palców w przednich lapach (cztery w samej stopie i jeden nieco wyżej po wewnętrznej stronie) i cztery w tylnych łapach.
Czasami szczenieta rodzą się z dodatkowym palcem lub palcami w tylnych konczynach. Nazywa sie je wilczymi pazurami.
Moga byc połączone z konczyną skórą lub wyrostkiem kostnym.
Wzorce większości ras uznają to za wadę, dlatego hodowcy zwykle usuwają je w pierwszych dniach życia szczeniaka
Niekiedy zdarza się , że nieusuniete dodatkowe pazury są przyczyną urazów w doroslym życiu (np. u psów pracujących).
Są jednak rasy, u których wilcze pazury to typowa i pożądana cecha, np. owczarki francuskie-briard i beauceron-czy islandzki szpic pasterski
[/FONT]


żródło: gazeta "Mój Pies" nr 9/2010

Posted

Bros - Bardzo dziękuję za informacje z artykułu. Michaś takie pazury, a właściwie dodatkowe palce posiada. Na razie wydają mu się nie przeszkadzać. Przy okazji zapytam o to weterynarza.

Blog Zofii czyta się rewelacyjnie - same konkrety i takie praktyczne. Właśnie rpzysiadłam i z trudem się odrywam. Głownie przez potrzeby zabawowe Michasia,ale też i dlatego, ze chciałabym tu napisać kilka słów :)

Nutusia - Czyli wychodzi na to, że niezależnie od przyszlej wielkości pieska pazurki mogą zaistnieć badź nie. Tak myślałam bo jakiś taki kurduplowaty ten Michałek mi się wydawał od samego początku trudno mi sobie go wyobrazić jako dużego owczarka :) Dopuszczam nawet myśl, że będzioe mniejszy od Stasi. Ale kto wie :)


Tak wiec byliśmy wczoraj u weterynarza. Naszym lekarzem prowadzącym jest Lek. wet. Marzenna Duża-Dembele.

Tydzień temu, w dniu przyjścia do nas Michała na wizycie było odpchlenie po przez oprysk (czymś czego chwilowo nazwy nie pamiętam:) )
Wczoraj było szczepienie Vanguard Plus 7, za dwa tygodnie powtórka, a potem będzie szczepienie na wściekliznę.

Kwarantannę mamy jeszcze przez kolejny tydzień.

U lekarza było mnóstwo piesków, czekaliśmy chyba z dwie godziny. Michaś był tak grzeczny, że byliśmy w szoku. Siedział na kolanach, patrzył na pieski, potem leżał i też obserwował.
2 godziny to na takiego malucha długo, zresztą chyba dla każdego, ale było naprawdę w porządku.

Pani doktor mówiła abyśmy się nei zdziwili, że Michaś po tej szczepionce przyjdzie do domu i padnie śpiący i będzie tak spał do południa następnego dnia.
Powiedzieliśmy, że było by super gdyby tak było :)
Oczywiście Michaś nie tylko, że nie padł po przyjściu do domu, to jeszcze tak się rozbawił, tak się zawieszał ciągnąc sznur, tak polował na piłeczkę i w końcu też był niegrzeczny, że zaliczył jedno outowanie.
Ale generalnie wczorajszy dzień był miły.
Mogłam mu zorbić wzoraj kolację w formie niespodzianki, ale szkoda mi go bylo bo tyler nie jadł. I w sumie to był mój błąd bo tyle się nasiedział w poczekalni, że normalne, że potrzebuje odreagować.
Na dzisiejsze drugie śniadanie musiał już chłopak zapracować. Dostał pyszną porcję w tutce od papieru toaletowego, zawiniętą w papier jak cukierek i to wsadzone do pudełka po pizzy :)

Zjadł,ale się nie zmęczył :)

Lekarz wczoraj ocenił Michasia na cyt. "zdrowy jak koń" :)
Dostał książeczkę zdrowia i jeszcze go zważyliśmy.

Tydzień temu ważył 5,05 kg.
Wczoraj 6,85 kg.... :o
Szok!
Prawie dwa kilo przytył! Pytałam się Pani Wet. Czy to nie zbyt dynamiczny wzrost wagi,ale powiedziała, że w porządku :)

No to w porządku :) Rośnie nam bydle ;)
W każdym razie on dla mnie jest taką puchatą kluską i jakoś nie czuję aby urósł aż tak, ale ja go mam na co dzień, więc brak mi dystansu :)

A tu fotki z wczorajszego szaleństwa po lekarzu. Miał być zmęczony... a był....














Posted

A tu radosne wyjadanie śniadania-niespodzianki, którą uplotłam z bluzki :)






A tu nostalgiczne spojrzenia na balkon :)



I pocieszenie w gryzieniu marchewki :)


Posted

Nie no Boski Miszka! Mój Ulubieniec! :) Czemu niby miał być zmęczony wczoraj - przecież wypoczywał 2 godziny w poczekalni! :) Szkoda życia na odpoczywanie - tym bardziej, że Ludziki takie fajne zabawy proponują :)

Posted

No tak,ale od dziś rana, mimo, że była niespodzianka to jest straszny. Gorzej bo separatka na przedpokój wcale mu nie sprawia aż takiej przykrości.... (W przedpokoju są buty... świetnie się je gryzie)

Posted

Atomowka napisał(a):
Niestety nie widzę fotek, ale chciałam tylko powiedzieć żebyście zmienili tytuł wątku i przenieśli go do działu w nowym domu


Faktycznie jest jakaś awaria,ale zdjęcia są i już je nawet Pliszka komentowała. Moja strona domowa także nie wchodzi. Będziemy to konsultować z właścicielem serwera. A co do przeniesienia wątku to już rozmawiałam o tym z Elentia, która go założyła, ale obie nie wiemy jak to zrobić. Czy możecie napisać jakąś małą instrukcję?

Posted

Jak chcecie przenieść wątek to musicie napisać do jakiekolwiek moda
A żeby zmienić tytuł to Elentia musi edytować 1-szy post, niech kliknie zaawansowana edycja i tam będzie mogła tytuł edytować

Posted

O super, to w takim razie napiszę do niego sama.
A jak napisać do moda?:) Nigdy tego nie robiłam, szukam opcji, adresu,ale chyba ślepa jestem bo nie widzę....

Aktualizacja :)

Ok. Napisałam do moderatorki. Zobaczymy co nastąpi, poprosiłam też o możliwosć edycji pierwszego postu.

Posted

wejdz na forum/ już w nowym domu, tam na dole wyswietlą Ci sie wszystcy Modowie tego działu, jak klikniesz na nicku powinno pojawić sie kilka opcji w tym , napisz wiadomość :)

Posted

Zrobiłam dokładnie tak jak poradziłyście i wątek jest już w nowym dziale - tytuł także zmieniony.

Układa nam się już coraz lepiej. Posiłki w formie niespodzianek, rzeczywiście spełniają swoją funkcję - eksploatują go fizycznie i intelektualnie, rzeczywiście udaje się go tym trochę pozytywnie zmęczyć.
Tak się zastanawiamy z Łukaszem nad opcją fryzjera... bo Michaś nadal ma te osty, już niby mniej, ale jednak drapie się i mocno mu doskwierają. Myślę, że to może być dodatkowy powód jego frustracji, nie lubi za bardzo być głaskany. tzn. już coraz lepiej na to reaguje. Np. kiedy się wita daje się pogłaskać, ale ogólnie myślę, że każdy dotyk podrażnia jakieś pozostałe osty w jego podszerstku.

Zastanawiamy się mocno co z tym fantem zrobić. Może macie jakieś pomysły. Weterynarz nie pozwala go kąpać. W grę wchodzi tylko wyiskanie to cholerstwa, tylko jak... ?

Póki co wstawiam fotki naszego kluska :)










To jest śmieszne. Takie fotki ciężko zrobić,ale udało się bo Michaś wiele razy dziennie się z czymś kłóci, tarmosi i walczy :) No i już wiadomo do czego służy zgrzebło :)




Uwaga na nogi!! Biestia nadchodzi :)





A jak się zmęczy to udaje takiego ospałego lewka :)




Posted

Jaki on fajny! I jak szybciuko rośnie! :) Fajnie, że coraz lepiej Wam się układa :) Ja nigdy nie korzystałam z saloników psiej urody, ale może rzeczywiście by się Misiowi przydała taka wizyta? Nie potrafię polecić żadnego miejsca. Może ktoś wie gdzie warto się wybrać?

Posted

No właśnie, przydałby się ktoś z doświadczeniem ze szczeniakami, ktoś dokładny i w cenie optymalnej... :)
Szkoda mi go bo naprawdę jest tym swędzeniem mocno sfrustrowany, a ostów jest na tyle dużo, że przeszkadzają, a na tyle mało, że nie da się ich od tak łatwo wyciągnąć.

Co do jego rośnięcia, to rzeczywiście. Nadal pozostaję w szoku, ze przez pierwszy tydzień przytył niemal dwa kilo!
W środę go znowu zważymy i zobaczymy ile przybrał :)
Mimo wszystko nie sprawia wrażenia otyłego, ma puchatą sierść,ale jak się dobrze pomaca to czuć żeberka.

Posted

Bo on nie tyje tylko rośnie :) Tak jak nasza kicia. Apetyt ma na medal, a chudzielec z niej straszny, no ale rośnie w oczach :) Potem trzeba uważać, żeby wyhamować z karmą jak przestaną rosnąć, bo wtedy będą rosnąć już tylko boczki ;) No ale młode zwierzaki są tak ruchliwe, że póki co nadwaga im nie grozi :) Najfajniejsze ma Misiek łapki, takie grubiutkie :) Słodkie :)

ps. przy okazji zapraszam wszystkich na wątek imiennika maluszka, Misia, który od roku koczuje pod gołym niebem i trzeba wreszczcie coś z tym zrobić... Mam nadzieję, że wspólnymi siłami zmienimy jego los :)

http://www.dogomania.pl/threads/192580-Misiek!-Niesamowity-pies-ze-skrzywioną-psychiką.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...