Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 671
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Korek znikął!:-(
Justyna nie wie gdzie on jest:-(
Justyna miała urlop, wczoraj była w schronie, a Korka nie ma.

NIE NIE NIE!!!!!!!!!!!!!!!!

To mój kochany piesek.:-( :-( :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry:

Posted

Dafia zniknęła bez wieści :-( :-( :-(
A teraz Korek :shake:
Może Justyna w czasie wolnym przeszuka zobowiązania adopcyjne z okresu kiedy jej nie było w schronie , może będzie tam Korek...

Posted

Teraz cos napisze bo mnie rozsadza.:angryy:
Sorry jak kogos uraże ale brak mi słów:angryy:

Eria ty wiesz jakie ja mam zdanie na temat schronu, zresztą raz to pisałam na dogo, pamiętasz? A wy wszyscy broniliście go.
Nie raz też gadaliśmy o tym.
Od poczatku w schronie mówiłam, ze jakby coś to Korek ma nie być wydawany beze mnie, bo ja ten dom chce sprawdzić. Ale czy jest w domu, jakimś nie wiem. Próbuje sie dogadać z Justyną, ale coś mi nie idze:shake:
Od poczatku też wiedziałam, że Korka nikt nie lubi, tylko ja się znim zajmowałam. Możecie uznać to za głupie, ale ja go traktuje jak własnego psa. Ale oczywiście w schronie wszyscy mają mnie w dupie:angryy:

Wiecie, że tez przypadkowo się dowiedziałam, że go nie ma.
Otóż rozmawiałam z super panią dzisiaj co chciała go adoptować. Dom była naprawde super. Z podkresleniem był. A ze pani miała wypłate dopiero na listopad to dzwoniłam do Justyny, żeby załatwiła, żeby można pieniądze przelać później na konto schroniska. Bo z panią umówiłam się na sobote.
Dzwonie, opwiadam Justynie jaki super domek, nie dając jej dojśc do słowa, kiedy skończyłam ona mówi, że go nie ma. Że go szukała wszędzie, ale go nie było.
Teraz się dowiedziałam, ze dokumentów Korka nie dostnae bo nie mam do nich praw:-(
Powiedziałam tej pani co proponowała domek, ze jesli on się nie znajdzie to zaproponuje jej innego psa. Ale usłyszałam od niej wielką parwde, co myśli o schronie i wogóle. Przez brak zorganizowania w schronisku zrezygnowała.
Zdołowała mnie kompletnie. I ma racje. I to wielką.
Jeszcze Justyna rezygnuje ze schronu i jeździ tam raz na kiedy.
Wszyscy mnie tam samą zostawiają:-( Sama nie dam rady:-(


KOREK WRÓĆ PROSZE. Dzisiaj zamiast sie uczyć to myśle o tobie:-(





Eria jest numerek, niewyraźny ale jest. Ale dokumentów nie dostane:-( :-(

Posted

Pianko....
bardzo Ci współczuję ,bardzo .......

Mam jednak nadzieje,że uda Ci się dowiedzieć co stało się z Korkiem......

nie odpuszczaj ......
niech p. Justyna spróbuje się dowiedzieć .....

Albo spróbuj porozmawiać na spokojnie w schronisku......
opiekowałaś się nim tak długo.......
Masz prawo wiedzeć ..........

Posted

Pianka - musi być sposób na znalezienie Korka. Przecież nie chorował ostatnio, nic mu nie było. Może jednak gdzieś go wydali. Choc rozumiem, też chciałabym mieć wpływ na to, do jakiego domku trafi mój pupil.

Tylko jak się dowiedzieć. Nie ma tam w schronie nikogo zyczliwego, kto powie co się z nim stało.

KOREK - Pianka czeka, wracaj, pokaż się. Daj znać co z tobą.

Posted

Pianko, myślami jestem z Tobą i Korkiem. Kibicowałam mu po cichu i mam nieśmiałą nadzieję, że nie spotkał go zły los, a wręcz przeciwnie :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...