Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 671
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pianko!!!
Nie znam Ciebie, nie znałam też Koreczka, choć często zaglądałam na ten wątek i bardzo przejęłam się śmiercią piesia... chciałabym Ci tylko przekazać moje przemyślenia;
Korek odszedł...

  • - wierzę że jesteś załamana, ale proszę spójrz na to z innej strony! Skończyło się dla niego cierpienie, tęsknota i ból, który zaznał od "swojego bezdusznego pana"-skończyła się jego poniewierka.... Jego pobyt w schronisku... być może był jego najszczęśliwszym okresem życia-bo miał Ciebie,zaznał miłości i przyjaźni której nigdy wcześniej nie doświadczył... i choć schroniskowe życie na pewno nie było dla Niego łatwe-wiedz,że sprawiłaś że był szczęśliwy!!!
    Niestety- często tak jest że ci których kochamy-tak szybko odchodzą...:-( Koreczek jest już za TM
  • . Na pewno kiedyś się spotkacie-bo masz wielkie serducho,bo potrafisz poświęcić się dla dobra innych... a nie ma nic piękniejszego jak bezinteresowna przyjaźń i oddanie, jak życie i uszczęśliwianie innych!!!:loveu:
    Tacy jak Ty i Tobie podobni-Pianko- bez wątpienia trafią do krainy (jakkolwiek byśmy jej nie nazywali) -krainy szczęścia i beztroski, gdzie już na zawsze pozostaną z tymi, których tak bardzo kochali i przez których kochani byli!
    Mam nadzieję natomiast że wszyscy ci, którzy tak bardzo skrzywdzili swoich podopiecznych-zadali im ból i cierpienie-nie zasługują na to aby trafić w to samo miejsce...
    Myślisz pewnie że tak sobie piszę żeby cię pocieszyć... a nie wiem co czujesz... wręcz przeciwnie! jakiś czas temu odszedł nam:-( legwanek
  • -przeżyłam to okropnie-zarzucałam sobie że mogłam zrobić dla niego więcej niż zrobiłam... ale teraz wiem że tak musiało być... nadszedł jego czas i....
  • nie mamy na to żadnego wpływu. W nagrodę na zawsze pozostanie w moim sercu-choć dla wielu to tylko legwan, pies, kot... dla mnie to AŻ legwan, pies, kot-stworzenie zasługujące na miłość opiekę i poświęcenie... Dziś znów mam legwanka i psa- często się zastanawiam co będzie kiedy nas opuszczą.. Kocham je! i oddałabym wszystko żeby były z nami do końca naszych dni... ale zdaje sobie sprawę że tak być nie może . życie jest zbyt okrutne! zbyt okrutni są ludzie...
    Dlatego proszę Pianko-pozostań taka jak jesteś-kochająca, wrażliwa i opiekuńcza. Nie poddawaj się! nie utożsamiaj się z bezdusznymi,zobojętniałymi *****. Tacy jak Ty są potrzebni wszystkim bezbronnym stworzeniom!!!-inaczej świat stanie się szary, bezlitosny i okrutny! PAMIĘTAJ!!! Koreczek na pewno jest z Tobą, czuwa nad Tobą bo wie ile dla niego zrobiłaś, ile szczęścia i miłości wniosłaś do jego marnego życia.. i będzie szczęśliwy-jeżeli Ty będziesz szczęśliwa.... powodzenia w dalszym działaniu- Magda


    P.S.
    Nie miałaś gdzie zapalić Korkowi znicza, bo nie wiesz gdzie jest jego grób....
    Pianko! nie liczy się wyskoczenie na groby, odpalenie świeczuszki.... i nie pokazanie się do kolejnego 1-go listopada. Ja uważam że nie to jest ważne żeby celebrować narzucane święta i uroczystości- WAŻNA JEST PAMIĘĆ- ZAWSZE, WSZĘDZIE.... świeczuszkę możesz zapalić w pokoju, tam też możesz się pomodlić( jeżeli jesteś osobą wierzącą)- tam możesz poprosić Twojego Boga o spokój i szczęście dla tych wszystkich których kochałaś a już Cię opuścili... On jest wszędzie!!! tak samo jak wszędzie i zawsze będzie nad Tobą czuwał KORECZEK...

  • Posted

    clockwork popłakałam się przez twój tekst:-(

    Wierze w Boga i niebo i wiem, że teraz Koreczek ma sie o wiele lepiej niż na tej zasranej ziemi.

    KORECZKU JA ZAWSZE BĘDE PAMIĘTAĆ O TOBIE:placz:

    Posted

    Pianka napisał(a):
    clockwork popłakałam się przez twój tekst:-(

    Wierze w Boga i niebo i wiem, że teraz Koreczek ma sie o wiele lepiej niż na tej zasranej ziemi.

    KORECZKU JA ZAWSZE BĘDE PAMIĘTAĆ O TOBIE:placz:


    Pianko- widzę że choć troszke pomogłam Ci w walce z bólem... pisząc ten apel do Ciebie- po prostu pisałam z głowy i z serca chyba. Przeczytałam go tak na spokojnie jakieś 2 godz po wrzuceniu... i... powiem szczerze że mimo iż to ja pisałam-też mi się łza zakręciła:-(. To chyba zwykła ludzka reakcja na cierpienie innych- szczególnie tych którzy nie mają możliwości obronić się sami... Trzymam za Ciebie Pianko kciuki- i powiem, że zadroszczę Ci samozaparcia i poświęcenia. Ja sama uważam się za miłośnika zwierząt, ale tak na prawdę d*** ze mnie nie miłośnik.. Choć kilka razy próbowałam zadziałać gdzieś w kwestii obrony i pomocy zwierzakom (przedewszystkim psom) zniechęcałam się po jakimś czasie, w momencie kiedy do pokonania miałam ogromne "schody i góry", a brak jakiego kolwiek wsparcia ze strony kogokolwiek-sprawiał że na dobrych chęciach się kończyło! Dlatego też wzruszyła mnie historia Koreczka i Twojego zaangażowania... Jak wiesz jest tysiące psów potrzebujących pomocy kogoś takiego jak Ty. NIE!! nie każe ci wstawić w miejsce Korka jakiegokolwiek innego piesia- absolutnie!! ale... jak wiadomo pracownicy schronisk nie są po to żeby opiekować się zwierzakami- mało kiedy jest tam odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku, a nazwa SCHRONISKO nie jest adekwatna do atmosfery tam panującej... to po prostu przytułek dla porzuconych zwierząt,( a nie jakikolwiek schron) gdzie często brak opieki, miłości i zaangażowania. Dlatego CAŁYM SERCEM JESTEM Z TOBĄ!! :loveu:nie poddawaj się i zatroszcz się o pieski w schronisku-idzie zima więc psiaki potrzebować będą Twojego ciepła...
    i pamiętaj- Twoje szczęście= szczęśliwy Korek.Miej go w swoim wielkim serduchu na zawsze! JA też nie zapominam o skrzywdzonych przez "człowieka" zwierzaczkach...choc nie robię nawet części tego co Ty!

    Posted

    clockwork napisał(a):
    Pianko- widzę że choć troszke pomogłam Ci w walce z bólem... pisząc ten apel do Ciebie- po prostu pisałam z głowy i z serca chyba. Przeczytałam go tak na spokojnie jakieś 2 godz po wrzuceniu... i... powiem szczerze że mimo iż to ja pisałam-też mi się łza zakręciła:-(. To chyba zwykła ludzka reakcja na cierpienie innych- szczególnie tych którzy nie mają możliwości obronić się sami... Trzymam za Ciebie Pianko kciuki- i powiem, że zadroszczę Ci samozaparcia i poświęcenia. Ja sama uważam się za miłośnika zwierząt, ale tak na prawdę d*** ze mnie nie miłośnik.. Choć kilka razy próbowałam zadziałać gdzieś w kwestii obrony i pomocy zwierzakom (przedewszystkim psom) zniechęcałam się po jakimś czasie, w momencie kiedy do pokonania miałam ogromne "schody i góry", a brak jakiego kolwiek wsparcia ze strony kogokolwiek-sprawiał że na dobrych chęciach się kończyło! Dlatego też wzruszyła mnie historia Koreczka i Twojego zaangażowania... Jak wiesz jest tysiące psów potrzebujących pomocy kogoś takiego jak Ty. NIE!! nie każe ci wstawić w miejsce Korka jakiegokolwiek innego piesia- absolutnie!! ale... jak wiadomo pracownicy schronisk nie są po to żeby opiekować się zwierzakami- mało kiedy jest tam odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku, a nazwa SCHRONISKO nie jest adekwatna do atmosfery tam panującej... to po prostu przytułek dla porzuconych zwierząt,( a nie jakikolwiek schron) gdzie często brak opieki, miłości i zaangażowania. Dlatego CAŁYM SERCEM JESTEM Z TOBĄ!! :loveu:nie poddawaj się i zatroszcz się o pieski w schronisku-idzie zima więc psiaki potrzebować będą Twojego ciepła...
    i pamiętaj- Twoje szczęście= szczęśliwy Korek.Miej go w swoim wielkim serduchu na zawsze! JA też nie zapominam o skrzywdzonych przez "człowieka" zwierzaczkach...choc nie robię nawet części tego co Ty!



    Pięknie napisałaś:placz: :placz: :placz:

    Posted

    virginia napisał(a):
    Pięknie napisałaś:placz: :placz: :placz:


    ot takie przemyślenia- cieszę się że moje słowa dotarły do Pianki- bardzo chciałam jej pomóc! bo życie pewnie jeszcze nie raz rzuci jej kłody pod nogi- takie już jest to życie, okrutne, pełne nienawiści i przemocy... Musi być dzielna- a ja jestem z nią całym sercem- wieczny szacunek dla Pianki i pozdro!

    Posted

    Witam serdecznie. Bardzo smutna historia. Jedna z tysiecy które dzieją się w schroniskach. Taką mamy sytuacje.Trudo mi oceniac ta sytuacje obiektywnie. Jednak z mojego zawodowego doswiadczenia wiem, że nie moge sobie pozwolic na zbyt duze wiezi z psami w schronisku.To jest zbyt duze obciażenie psychiczne.(duża ilość zwierząt,poranione, zaniedbane,agresywne z różnych powodów,słaba adopcja itd) Uważam, że dali mu szanse patrząc na date tego wątku. Jest zawsze ALE. Praca w schronisku nie jest łatwa zwłaszcza jesli chodzi o tego typu decyzje. Pozdrawiam. http://www.schronisko.infocomp.pl

    Posted

    Pianko widziałam jak walczyłaś o życie tego wielkiego przyjaciela, jakim był Korek. On napewno jest Ci za to wdzięczny. Za te chwile, kiedy mógł czuć ciepło Twojej dłoni i był szczęśliwy... mam nadzieję, że nie on jeden dostanie tyle miłości od Ciebie. Niech korkowy pyszczek spoglądający z góry na Ciebie da Ci siłę do walki o życie setek innych psich zagubionych duszyczek...

    [`][`][`]

    Posted

    Miałam już się nie odzywać, ale nie moge. Nie potrafie zapomnieć.
    Dzisiaj jakos mnie naszło na wspomnienia.

    Poprosiłam Boga o kwiat - On dał mi ogród,
    Poprosiłam Boga o drzewo -On dał mi las,
    Poprosiłam Boga o rzekę - dał mi ocean,
    Poprosiłam Go o przyjaciela - a On dał mi ...
    …Ciebie




    KORECZKU nawet nie masz pojęcia jak bardzo mi CIEBIE brakuje
    Zaczynając prace w schronisku liczyłam sie z tym, że wiele psów odejdzie, że nie zdąże im pomóc. I tak było. W międzyczasie odeszło kilka psów. Pamietam jak Aria, której szykowaliśmy transport nagle zachorowała i odeszła. Owszem było mi wtedy smutno i również w przypadku innych psów, które odeszły. Jednak żadnej straty nie przeżyłam tak jak TWOJEJ
    To TY byłeś tym pierwszym psem, któremu się poświęciłam. Poznałam CIEBIE jeszcze przed rozpoczeciem pracy w schronisku. To TY pokazałes mi jak wiele jest psów takich jak TY. Które potrzebują pomocy. Które nigdy nie doświadczyły ludzkiej miłości. Które w zamian za swoją miłość otrzymały ból, cierpienie... To właśnie dzięki TOBIE rozpoczełam moją pomoc. To TY wskazałeś mi droge jaką powinnam kroczyć. Nigdy z niej nie zejde, ale bez CIEBIE mi będzie, a właściwie już jest trudniej.
    Ciągle sobie wyrzucam, że nie było mnie przy TOBIE kiedy tego potrzebowałeś. Wiem, że za mało zrobiłam, przecież mogłam więcej. Ja o tym wiem, dlatego KOREK przepraszam
    Ja sobie tego nigdy nie wybacze, ale mam nadzieje, że to wybaczenie usykam od CIEBIE.


    Serce moje płacze,
    bez Ciebie mi źle!
    Chcę w białego Anioła
    szybko zmienić się!
    Na skrzydłach miękkich
    przylecieć do Ciebie...
    I choć na chwilę
    znowu ujrzeć Cię w niebie





    ['][']['][']['] [']['][']['][']
    [']['][']['][']['] ['][']['][']['][']
    ['][']['][']['][']['] [ '][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['] ['][']['][']['][']['][']
    ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']]['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']['][']
    [']['][']['][']
    [']['][']










    Nie mam już go
    Nie mam już nic
    Oprócz wielkiej szklistej łzy
    Nie słysze tego szczekania
    Nie czuje przytulania
    Poprostu nie mam nic!!!
    On odszedł ja pozostałam i śmierć rozłączyła nas
    Pozostała duża łza która łączy nas
    I połączy TAM
    Widze nasz zdjęcia i myśle dlaczego nie ma go
    Ja jestem on nie i pokój ogrania lęk.
    On jest tam a ja nie i niedługo spotkamy się.
    I na zawsze będziemy razem...nasze serca połączą się..

    • 2 weeks later...
    Posted

    Pianko jestem z Tobą myślami i wiem, że Korek jest teraz szczęśliwy i biega po zielonych łąkach z moją Sonieczką. To kochana psinka i na pewno zatroszczy się o niego do chwili kiedy znów się nie spotkacie :(
    Koreczku [']['][']

    :placz: :placz: :placz:

    Posted

    KORECZKU dzisiaj mija miesiąc od twojej śmierci....:placz:
    Do tej pory odwiedziłeś mnie dwa razy.


    Za pierwszym razem byłeś w schronisku. Widziałam CIEBIE. To było takie prawdziwe:-( Chciałam do CIEBIE podejść wtulić się w te twoje kochane ciało. Chciałam poczuć, że znów możemy być razem. Ale nie mogłam, za każdym razem gdy podchodziłam była między nami jakas bariera, której nie umiałam przekroczyć. To właśnie wtedy mi pokazałeś, że mimo tego, że pomagałam ci, że niekiedy stałam koło CIEBIE, a jednak dla CIEBIE ta odległość była duża. Pokazałeś mi, że TY nic nie potrafiłeś z tym zrobić. Ja mogłam coś zrobić, ale nie zrobiłam.....KOREK przepraszam....:placz: :placz: :placz:


    Myślałam, że już nigdy CIE znów nie zobacze.
    A jednak dałeś mi ta szanse, przyszłeś.
    Niestety nie dane mi było ujrzeć w jakich warunkach teraz żyjesz. Pewnie na to nawet nie zasługuje:-( Jednak pokazałeś mi, że masz sie dobrze.
    Ujrzałam CIEBIE na jakimś placu otoczonym murem. Przybiegłeś do mnie. Zgrubłeś. Tak pieknie wyglądałeś wtedy. Znów mogłam CIEBIE przytulić, powiedzieć jak bardzo CIE kocham. Twoje ciało było takie mięciutkie i ciepłe. Usłyszałam bicie twojego serca. Czułam, że żyjesz, że razem żyjemy. Chciałam, żeby tak już zostało. Ale ty zacząłeś się oddalać ode mnie. Gdy byłes już po murem i chciałeś wyjść, zaczełam CIE wołać. Wróciłes sie, ale tylko na chwile. Powiedziałeś, że nie możesz zostać. Nagle z różnych stron zaczeły wchodzić przeróżne psy, przenieślimy się do schroniska. Dałeś mi do zrozumienia, że nie moge iść z TOBĄ, bo w tej chwili tysiące istnień czeka na moją pomoc. Ale obiecałeś, że zawsze będziesz w moim sercu:-(

    KORECZKU wierze w to, że jesteś przy mnie. Jestes teraz moim Aniołem Stóżem. Ale tak cięzko jest miec tą świadomość, że jesteś, ale nie moge CIEBIE przytulić:-( :-(

    Posted

    [quote name='Pianka']KORECZKU dzisiaj mija miesiąc od twojej śmierci....:placz:
    Do tej pory odwiedziłeś mnie dwa razy.


    Za pierwszym razem byłeś w schronisku. Widziałam CIEBIE. To było takie prawdziwe:-( Chciałam do CIEBIE podejść wtulić się w te twoje kochane ciało. Chciałam poczuć, że znów możemy być razem. Ale nie mogłam, za każdym razem gdy podchodziłam była między nami jakas bariera, której nie umiałam przekroczyć. To właśnie wtedy mi pokazałeś, że mimo tego, że pomagałam ci, że niekiedy stałam koło CIEBIE, a jednak dla CIEBIE ta odległość była duża. Pokazałeś mi, że TY nic nie potrafiłeś z tym zrobić. Ja mogłam coś zrobić, ale nie zrobiłam.....KOREK przepraszam....:placz: :placz: :placz:


    Myślałam, że już nigdy CIE znów nie zobacze.
    A jednak dałeś mi ta szanse, przyszłeś.
    Niestety nie dane mi było ujrzeć w jakich warunkach teraz żyjesz. Pewnie na to nawet nie zasługuje:-( Jednak pokazałeś mi, że masz sie dobrze.
    Ujrzałam CIEBIE na jakimś placu otoczonym murem. Przybiegłeś do mnie. Zgrubłeś. Tak pieknie wyglądałeś wtedy. Znów mogłam CIEBIE przytulić, powiedzieć jak bardzo CIE kocham. Twoje ciało było takie mięciutkie i ciepłe. Usłyszałam bicie twojego serca. Czułam, że żyjesz, że razem żyjemy. Chciałam, żeby tak już zostało. Ale ty zacząłeś się oddalać ode mnie. Gdy byłes już po murem i chciałeś wyjść, zaczełam CIE wołać. Wróciłes sie, ale tylko na chwile. Powiedziałeś, że nie możesz zostać. Nagle z różnych stron zaczeły wchodzić przeróżne psy, przenieślimy się do schroniska. Dałeś mi do zrozumienia, że nie moge iść z TOBĄ, bo w tej chwili tysiące istnień czeka na moją pomoc. Ale obiecałeś, że zawsze będziesz w moim sercu:-(

    KORECZKU wierze w to, że jesteś przy mnie. Jestes teraz moim Aniołem Stóżem. Ale tak cięzko jest miec tą świadomość, że jesteś, ale nie moge CIEBIE przytulić:-( :-(

    Pianko- kochana- pamiętaj moje wcześniejsze słowa.... KORECZEK na pewno jest z Tobą- jest mu dobrze. Jest szczęśliwy.... spotkacie się... pamiętaj o nim zawsze!

    Posted

    Pianko, bardzo mi przykro.
    Jestem pewna, że Koreczek kocha Cię całym serduszkiem i jeszcze Ciebie odwiedzi.

    Płomyczek dla Koreczka
    " class="ipsImage" alt="">

    Posted

    Pianko dopiero dziś przeczytałam cały wątek.
    Rozpłakałam się.
    Jesteś
    :loveu: Wspaniała
    :multi: Cierpliwa
    ;) Dobra
    :lol: uczuciowa
    :oops: i kochająca
    Nie znam cię, ale proszę pozostań tką na zawsze i dalej opiekuj się tymi wszystkimi psiorkami... coćby dla Koreczka którego tak bardzo kochałas.
    Trzymaj się Mała.
    Choć jesteś tylko słabym uczuciowym człowiekiem, Jesteś też wielka za to
    JAKIM JESTEŚ CZŁOWIEKIEM
    :buzi: ZA TO JAKA JESTEŚ...

    • 4 weeks later...
    Posted

    Koreczku gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka w wieczór wigilijny....
    Gdy zgromadzisz się ze swoimi psimi kolegami...
    Wspomnijcie w ten dzień uroczysty choć przez chwilę o mnie....
    Chociaż jesteś oddalony kilometrów wiele (a moze mil?)...
    Tym opłatkiem chociaż w myśli z Tobą się podzielę....
    Chociaż tych świąt nie mozemy spędzić razem:-(
    Śle dla ciebie i dla twoich psich przyjaciół...
    Płynące z serca świąteczne pozdrownienia.

    :tree1: :tree1: :tree1: :tree1:

    • 3 weeks later...
    • 1 month later...
    Posted

    14 lutego jest raz w roku,
    lecz my możemy przeżywać ten dzień każdego dnia,
    bo na zawsze pozostałyście w sercach, które nadal biją.
    Płomień tej miłości nigdy nie zgaśnie.


    Koreczku moja miłość do Ciebie nigdy nie wygaśnie. Pamietaj o tym :-(

    • 2 weeks later...
    Posted

    Koreczku dziękuje za odwiedzinki.
    Fajnie było znów poczuć twoje ciepłe ciałko....i zobaczyć twój usmiech....taki prawdziwy uśmiech...:-( ...

    Kocham Ciebie:placz:

    ['][']['][']

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...