Mika31 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 cudowny Precelek!!!!!!!!!!! bardzo się ciesze że ma tak dobrze serdecznie pozdrawiam Quote
Lionees Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 U nas wszystko dobrze,Precelek to taki sierotek,że siedzi u mnie na kolanach jak Niunia spi,albo śpią razem na łóżku. Quote
Mika31 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 dobrze że ten czas który mu został spędza tak słodko Quote
Lionees Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Witajcie:) U nas tak sobie,Precelek ma wyniki dobre,jednak ostatnio jakis był słabszy,wolniejszy,więcej spał.Dostał kroplówki z 'dopalaczami',czyli witaminki,cos na wzmocnienie i jakby był ciut silniejszy,ale generalnie to jest słabszy niż co do mnie przyszedł pół roku temu...Niby zdrowy,a jednak słaby...cholerny marzec niech juz sie skończy,bo i ludzie i zwierzęta odczuwają to przesilenie wiosenne:shake: Precelek juz nie zwraca uwagi na inne psy,może się przyzwyczaił,że mu żaden krzywdy nie zrobi,a może wynika to z tego,ze ma słabsze dni... Tu z niewidomym Stivim A tu wcina zupkę...chwilkę nie miał apetytu,ale teraz jest juz zjada ładnie na szczęście:) Quote
Mika31 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 biedny mały trzymaj się za chwile będzie cieplutko i chęć do życia wróci Quote
magenka1 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 U mnie marzec co roku jest do du... Renatko a ten Stivi to skąd jest? Quote
Dada M Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Precel jest taki rozczulający :) Renata - wielkie dzięki za troskliwą opiekę nad nim :) Tak naprawdę gdyby nie propozycja DT u Ciebie, malucha już dawno by nie było - pamiętam jak wyglądał, gdy przebywał jeszcze w geriatrium ... Quote
Lionees Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 [quote name='magenka1']U mnie marzec co roku jest do du... Renatko a ten Stivi to skąd jest? Stivuś jest z Konina:) http://www.dogomania.pl/threads/136018-Stivi-ju%C5%BC-w-dt-u-lioness-)-nadal-mamy-braki-w-deklaracjach.pom%C3%B3%C5%BC [quote name='Dada M']Precel jest taki rozczulający :) Renata - wielkie dzięki za troskliwą opiekę nad nim :) Tak naprawdę gdyby nie propozycja DT u Ciebie, malucha już dawno by nie było - pamiętam jak wyglądał, gdy przebywał jeszcze w geriatrium ... Oj Kochana nie wiem,czy to nie są ostatnie podrygi naszego Precelka:-(.Obym była złym prorokiem,ale dzisiaj mi sie Precelek znowu mniej podobał.Ma wprawdzie apetyt,ale coś mi dzisiaj pod wieczór słabował,zsikał sie pod siebie,co mu sie jeszcze nigdy nie zdarzyło:shake:.Będę czuwała w nocy,a rano polecimy znowu do weta...ech,te sierotki starowinki biedne są... Edit APSA Kochanie,nie odnawiaj Precelkowi juz ogłoszeń.Juz go nie dam nawet jakby dom sie trafił.Za słaby jest na zmiany miejsca.Niech sobie zyje u mnie aż do śmierci.Jak mu sie polepszy,to tez nie będziemy cudować ze zmianą domu,ok? Quote
magenka1 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 i Precelek w końcu ma swój własny domek Renatko czy u Ciebie wszystko w porządku? dzwoniłam do Ciebie kilka razy Quote
Lionees Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='magenka1']wszystko już wyjaśnione z Renatką :) Wszystko zostało wyjaśnione w kwestii telefonów do mnie:) A odnośnie Precelka to zostaje On u mnie na dt dożywotnim:) Dzisiaj rano było lepiej,więc postanowiłam jechać z nim do weta po południu,bo wtedy przyjmował mój wet,który zna Precelka od początku i nim sie zajmował.Rano była wetka,która średnio mi sie podoba,jeżeli chodzi o metody leczenia:roll:.no ale nie miałam wyjścia i pojechałam przed południem,bo Precelek nagle dostał lekkich drgawek,zaczął sie prężyć,zesikał sie pod siebie i ogólnie wystraszyłam sie okropnie:shake:.Dawaj Go w koc,w samochód i nie patrzyłam kto jest w lecznicy,tylko zawiozłam.Okazało się,że mógł być to atak padaczkowy,który występuje u starych psiaków i jest skutkiem starczych zmian w mózgu.Precelek dostał kroplówkę,ale juz bez dopalaczy,relanium i coś na rozluźnienie mięśni.W razie,gdyby ataki sie powtarzały,będzie musiał dostawać luminal.Po wizycie Precelek długo spał,potem wstał,ale był osłabiony.Jednak ładnie zjadł,ale potem znowu poszedł spać,potem wstał troszeczke pospacerował,zjadł i teraz znowu śpi.Bardzo go ten dzisiejszy dzień wymęczył:shake:.Tak sobie myślę,że te wcześniejsze dni pewnie były zapowiedzią tego ataku...oby sie już nie powtórzył,no ale na dwoje babka wróżyła:roll:.No ale będę chuchała i dmuchała na Pana Jamnika,niech nam żyje jak najdłużej W drodze do weta... U wetki...taki był słabiutki po tym ataku... W domku na posłanku... Trzymajcie Kochane kciuki za zdrówko maluszka,niech nam jeszcze drepta jak najdłużej... Quote
Lionees Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [quote name='APSA']Biedactwo, dobrze przynajmniej, że ma taką opiekę 24/dobę. Trzymaj się, Precelku! A Tobie Renatko bardzo dziękuję za wszystko, co dla niego robisz :Roza: Przy okazji zapraszam na bazarek dla innego staruszka: Rękodzieło: WIOSENNE szydełkowane MOTYLKI na staruszka Tofika - KUP TERAZ do 31 marca APSA nie widzę róży!;) A tak na poważnie...nie dziękuj,no co Ty.Robie to co wiekszośc z Was/Nas.Ale czasami choćbym pękła to nie przeskoczę pewnych rzeczy,a w szczególności nieuleczalnej choroby,ani starości:shake: dzisiaj Precelek słaby... Nie chce jeśc i to mi sie juz NIE podoba.No ale kupiłam gerberki i strzykawką mu dawałam pomalutku do buzi,ale to z kolei jemu sie nie podobało.Coś tam udało mi sie mu podać,ale to nie jest rewelka.Jeżeli nadal nie będzie chciał jeśc,to mam kroplówkę i mu podam za jakiś czas,bo do tego stopnia nie ma apetytu,że umarłby z głodu nad miską z jedzeniem:shake: Kolejna sprawa,co mnie niepokoi i to bardzo!,to fakt,ze Precelek slabo chodzi,ale szuka sobie dziury do wcisniecia sie.Co go wyjme z dziury,to z uporem maniaka chce tam wejsc na nowo.I to mi sie wlasnie bardzo NIE podoba:-(. Trzymajcie kciuki...bardzo,bardzo potrzebne... Quote
Lionees Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 APSA,pieniążki juz dostałam-dziekuje serdecznie:) U nas w miarę,w miare jako tako.Był jeden dzień kryzysu,Precelek nie jadł,nie pił,dostawał kroplówki,bałam sie bardzo o niego...teraz tez sie boję,ale kryzys jakby minął.Precelek jest słaby,ale sam je i pije,także nie jest póki co tragicznie. Natomiast umiera mi Stivuś:-( Wg weta ma przed sobą max miesiąc życia...ma guza w brzuchu z przerzutami na inne narządy...bez szans,bez ratunku...jesuuu:-( Foty Ja & company.. Quote
Mika31 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 całusy dla całego stada trzymam kciuki!!!!!!!!! Quote
Lionees Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Dziękujemy za całuski i odwzajemniamy:loveu: U nas nie jest źle:) no nie jakas rewelka,ale stan Pana Jamnika jest stabilny.Słaby jest,ale nie pogarsza mu się,uff...:) Co drugi dzień dostaje 100ml kroplówki z dodatkiem dopalaczy,juz wiem jak to sie nazywa,bo dostałam butle do domu,bo i Stivuś tez dostaje z tego kroplówki.Te dopalacze to DUPHALYTE.Precelek ma apetyt i to mnie najbardziej cieszy:) a ze zwolnił obroty,no cóz,nigdy nie należał do psów szybkobiegaczy, a wiek tez swoje robi.Wazne,ze sie nam kołysze i niech sie kołysze jak najdłuzej:) Tu nagrywałam wczoraj Stivusia i Pan Jamnik wszedł w kadr;)..sierotek nasz:loveu: [video=youtube;D69zCvo5jlo]http://www.youtube.com/watch?v=D69zCvo5jlo[/video] Quote
Lionees Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 U Precelka stabilnie:) Kroplówy dodają mu sił,mały ma apetyt taki w miarę,także cieszmy się,bo nie jest gorzej :) Quote
Lionees Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Mika31 napisał(a):mizianko dla Precelka nadal trzymam kciuki Dziękujemy z całego serca:) Kciuki cały czas potrzebne Quote
kazik132 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Nikt nie napisał tu jeszcze,że Precelka nie ma?:( Odszedł:( Maleństwo kochane i takie śliczne! Na wielu zdjęciach jest ze Stivusiem...Stivuś odszedł 2 dni temu, myślę, że Precelek zatęsknił i sie poddał:( Dobranoc Precelku, do zobaczenia kiedyś, tam,za TM..biegnij i przytulaj się dalej do naszego Stivusia:( Quote
Isadora7 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 kazik132 napisał(a):Nikt nie napisał tu jeszcze,że Precelka nie ma?:( Odszedł:( Maleństwo kochane i takie śliczne! Na wielu zdjęciach jest ze Stivusiem...Stivuś odszedł 2 dni temu, myślę, że Precelek zatęsknił i sie poddał:( Dobranoc Precelku, do zobaczenia kiedyś, tam,za TM..biegnij i przytulaj się dalej do naszego Stivusia:( :(:(:(:(:(:(:( Quote
APSA Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Precelek cichutko żył i cichutko odszedł, niemal niepostrzeżenie. Podreptał spokojnie za Tęczowy Most za Opalikiem, Puniem i Stivim. Dziękuję wszystkim, którzy mu pomagali i którzy trzymali za niego kciuki, szczególnie Tobie, Renato. Takiego Precelka zapamiętam: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.