magenka1 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Bardzo mi przykro :( Renatko trzymaj się dobra kobieto Quote
grzenka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Bardzo, bardzo mi przykro.Jak dobrze, że odszedł w takim cudownym miejscu. Quote
tanitka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 czytałam o Stivim, a teraz Precelek..:( Renatko jesteś jak Dobry Anioł, który przeprowadza te bezdomne staruszki na lepszy świat. Odchodzą będąc kochane przez Ciebie, to tak wiele. Quote
Lionees Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Wiecie co...ja juz nie mam sił:-( Ktoś może powie,że akurat wszystkie psy umierają mi na rękach,kolanach,bo tak jest pisane na wszystkich wątkach moich psiaków,które odeszły.Ale to jest prawda.Nauczyłam sie od nich umierania,wiem,kiedy zbliża sie ten czas,widzę to po tych psiakach.W tych chwilach nie liczy sie dla mnie nic co sie dzieje wokoło,nie ma znaczenia,czy to noc,czy dzień,zawsze wiem,kiedy psiak odchodzi i zawsze jestem z każdym do ostatniego oddechu,do ostatniego uderzenia serduszka.Jestem i tulę te umierające ciałka.Płaczę,głaszczę,mówię,ale zawsze daję odejść.Raz jeden jedyny zatrzymywałam Antosia.Czuwałam kilka dni i nocy,płakałam,nie dawałam mu odejść.A On już nie miał siły żyć,ale nie miał tez siły odejśc,bo ja Go zatrzymywałam.W końcu jednej nocy poszłam się zdrzemnąć na 4 godzinki i Antoś w tym czasie umarł.Poczekał,aż Go zostawię i umarł.Od tamtej pory nigdy nie zatrzymuję psiaków.Zawsze im mówię,że je kocham,że jestem,ale jak już nie mają siły walczyć,to mogą odejść.I odchodzą wtulone we mnie.Boszsze....ale żal:-( Precelek tez odszedł wtulony we mnie,ale odszedł tak cichutko,że nawet nie wiedziałam kiedy.Jeszcze Go głaskałam,a On już nie żył...kochana,dobra,poczciwa psinka:-(.Był u mnie pół roku i 4 dni... to zdjęcie z 3 kwietnia...słabiutki...grzeje się w promieniach słoneczka,bo na dworze jeszcze było za zimno na spacerek..i nie doczekał spacerku..:-( Ze Stivusiem...5 kwietnia,dzień przed śmiercią Stivusia,a 2 dni przed swoją:-( tulą sie do siebie dwie umierające sierotki..:-( Pod kroplówką wieczorem 6 kwietnia...Stivusia już nie było,Precelek odszedł na drugi dzień... Żegnaj Kochany Precelku,Panie Jamniku...mały wielki dzielny piesku... Quote
kazik132 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Aj.......................................................................:( Quote
tanitka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 dożyły swoich dni w spokoju, cieple i pod Twoją najlepszą opieką, musiały odejść gdy ich czas sie wypełnił. To takie proste, naturalne a zawsze pozostawiaja nas niepogodzonych. :( Quote
Dada M Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Renata - dziękujemy Ci za opiekę nad Precelkiem. Precelek chciał odejść już ponad pół roku temu w schronisku. Pamiętam naszą bezradność, wiedziałyśmy, że jeśli go nie zabierzemy - podda się. A nie było wówczas mowy o płatnym DT czy hoteliku - zbyt wiele psów w PDT i hotelach miałyśmy pod opieką. I właśnie wtedy Renata zaproponowała BDT - sami wiecie, jak rzadko to się dziś zdarza. Renata - uratowałaś wtedy Precelka, podarowałaś mu piękne ostatnie pól roku życia, opiekowałaś się nim najlepiej, jak można było. Wielki szacunek. Quote
Lionees Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Panie Jamniku,kochany Precelku maleńki,pamiętam o Tobie,pamiętam o wszystkich psiaczkach...moje staruszki...:( Quote
Mika31 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Precelku pamiętam kochany kłapouszku ['] Quote
Isadora7 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 [video=youtube;1L3Y19kbS6g]http://www.youtube.com/watch?v=1L3Y19kbS6g[/video] Quote
Isadora7 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Psi adventus Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie, wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie... Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę, zawyją: "Byłem do-o-brym psem !" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę; wiem, ze czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozłoży się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na Przyjście Pana. autor: Tadeusz B. Dobrzyński Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.