Romka Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 Tak kochana,jest tak zmęczona życiem,że trzeba na nią bardzo uważać... Quote
majuska Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Floreńko nie choruj nam biedulko, u nas właśnie odszedł za TM Reks, wyniszczony i schorowany ONek, tyle co do nowego domu poszedł....takie bidne te starsze psiaki. Florciu masz najlepszą opiekę na świecie i na pewno będzie dobrze. Mój Poldziu też jakoś tak ostatnio słabnie, ta wstrętna zima chyba na nich działa źle....trzymaj sie maleńka, wiecie ciotki, że gdyby nie Wasza pomoc dla Florci to już byłoby po nij:shake:, będzie dobrze!!! Quote
Romka Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 Jak byłam dziś w lecznicy to Florcia właśnie miała mieć robione prześwietlenie czy w płucach nie zbiera jej się płyn i nie uciska powodując kaszel...ale generalnie Florcia czuje się dobrze tzn. nie widać po niej choroby. Quote
danka4u1 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Florciu, odwiedzam Cię, chociaż o tym nie wiesz. Sterany życiem psiaku, bedzie dobrze. Wrócisz do kochającego domu i nigdy juz nie będziesz opuszczona i zniedbana. Quote
jambi Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='Romka']Jak byłam dziś w lecznicy to Florcia właśnie miała mieć robione prześwietlenie czy w płucach nie zbiera jej się płyn i nie uciska powodując kaszel...ale generalnie Florcia czuje się dobrze tzn. nie widać po niej choroby.[/QUOTE] niestey, po nich nigdy nie widać Quote
mamanabank Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 a mimo to Sylwia zauważyła, że coś jest nie tak... Ciekawe jak tam wyniki prześwietlenia. Quote
Romka Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Prześwietlenie wyszło bardzo dobrze,nie ma żadnych zmian ani guzów w płucach...Florcia ma niestety szmery w serduszku,będzie musiała brać leki oraz dostanie jakieś leki na przeziębienie.Póki co niebezpieczeństwo minęło... Quote
danka4u1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Czyli serduszko w porządku- jak na ten wiek i przeżycia, oczywiście. Czy Florcia nadal w lecznicy, czy w domku? Quote
Romka Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 [quote name='danka4u1']Czyli serduszko w porządku- jak na ten wiek i przeżycia, oczywiście. Czy Florcia nadal w lecznicy, czy w domku?[/QUOTE] Pewnie teraz to już w domku,Sylwia pewnie napisze...ale około 13 00 była jeszcze w lecznicy,leżała spokojnie i cichutko i moje pierwsze wrażenie jak ją zobaczyłam to takie,że naszej Florci bardzo posiwiał pyszczek...kochana mała. Quote
Romka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Dostałam 10żł od Camisiowej dla Florci na styczeń,przekazałam je już Argusiowej wraz z deklaracją Camisiowej dla Fary. Florcia już w domu,czuje się dobrze,będzie otrzymywać leki...więcej napisze Sylwia ,jak pożegna goszczącą u niej rodzinę.Pobyt Florci w lecznicy kosztował nas 305zł. Argusiowa czy możemy Cię prosić o zapłacenie rachunku? Quote
majuska Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Floreczko kochana, będzie dobrze kruszynko, jeszcze i domek sie znajdzie dla ciebie bidulko, zobaczysz Quote
mamanabank Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 [quote name='Romka']Pobyt Florci w lecznicy kosztował nas 305zł. Argusiowa czy możemy Cię prosić o zapłacenie rachunku? Kopiuję z pierwszej strony Stan bieżący kasy: 243,45zł: Skarpeta łowicka dokłada zatem do skarbonki Florci 100zł na pokrycie kosztów leczenia. Quote
Romka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Argusiowa,potwierdz stan kasy Florci... Quote
mamanabank Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Aktualizacja będzie dopiero jutro rano, argusiowa nie ma dostępu do internetu w domu chwilowo. W każdym razie, jeśli będzie potrzeba różnicę pokryjemy ze skarpety. Quote
argusiowa Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 na szybko zaktualizowałam wpłaty, dziękuję za wpłaty od jambi, majuski i leni356, stan kasy florci na chwile obecna to 343,45zł zatem jutro za leczenie zapłacę po drodze do lekarza rodzinnego, sylwiaso zapłacę ja bo i tak będę w tamtych stronach, a przecież musiałbym Ci przelać te pieniądze tak czy siak. wezmę fv podeślij mi tylko smsem dane do FV. Quote
argusiowa Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 aha jeszcze mam pieniądze od camisowej 10zł przekazane przez Romkę w sobotę. dopisze jutro. czyli razem będzie 353,45zł w kasie Florci. Quote
Romka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 argusiowa napisał(a):na szybko zaktualizowałam wpłaty, dziękuję za wpłaty od jambi, majuski i leni356, stan kasy florci na chwile obecna to 343,45zł zatem jutro za leczenie zapłacę po drodze do lekarza rodzinnego, sylwiaso zapłacę ja bo i tak będę w tamtych stronach, a przecież musiałbym Ci przelać te pieniądze tak czy siak. wezmę fv podeślij mi tylko smsem dane do FV. Dane do faktury takie jak podesłałam smsem... Quote
danka4u1 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Florciu, towarzyszyłam Ci z tej drugiej strony monitora...jesteś juz w domu, odpoczywaj psinko; teraz juz tylko odpoczywaj. Quote
sylwiaso Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Przepraszam już piszę:wczoraj o 9 rano zabrałam Florcie od doktora po lekach wg.mnie Florcia ożyła jak mnie zobaczyła w gabinecie to biegła do mnie,a jak przyjechałyśmy do domu to tak mnie rozśmieszyła,bo najpierw pobiegła do mojej Stelci,aby na nią dwa razy szczeknąć czyli powiedzieć uważaj już jestem a dopiero potem przywitała się z moją rodziną!oj ta nasza Florcia biedulka kochana jeszcze chce się czuć ważna na podwórku!!cioteczki leki będę podawać Florci 3 razy dziennie. Quote
Romka Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 sylwiaso napisał(a):Przepraszam już piszę:wczoraj o 9 rano zabrałam Florcie od doktora po lekach wg.mnie Florcia ożyła jak mnie zobaczyła w gabinecie to biegła do mnie,a jak przyjechałyśmy do domu to tak mnie rozśmieszyła,bo najpierw pobiegła do mojej Stelci,aby na nią dwa razy szczeknąć czyli powiedzieć uważaj już jestem a dopiero potem przywitała się z moją rodziną!oj ta nasza Florcia biedulka kochana jeszcze chce się czuć ważna na podwórku!!cioteczki leki będę podawać Florci 3 razy dziennie. Sylwuś,Florcia pewnie szybciej wróci do zdrowia,jak tylko znów będzie u Ciebie...na mnie nie zareagowała tak...mam jej zdjęcie z lecznicy,postaram się wieczorem wrzucić...jak mnie zobaczyła to tylko uważnie przyglądała mi się...troszeczkę poznając... Quote
argusiowa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 zapłaciłam za leczenie Florci dzisiaj 248zł, Panie doliczyły jakieś wcześniejsze uregulowane już płatności dlatego wyszło im 305zł wcześniej , ale ostatecznie zapłaciłam 248zł Quote
Romka Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 No, ta kwota jest ok!Wieczorem jak będę z Manią zabiorę fakturę... Quote
danka4u1 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Widzisz Floreczko, najlepiej w domku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.