Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zerduszko']Pięknie napisane :)

ja tylko rozbudowałam nieco opis ciapuś, który wkleiła na wątku Toffika

tez mam nadzieje, że to cudne psisko szybko znajdzie dobry dom!

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piątek obszczekuje z balkonu przechodzące dołem pieski! Miło usłyszeć w końcu jego prawdziwy głos. Bo to, co z siebie wydawał podczas robienia zastrzyków (i jeszcze długo, długo po), trudno nazwać głosem. Jeszcze czegoś takiego nie słyszałam. Matko, ale z niego histeryk!

Posted

agata51 napisał(a):
Piątek obszczekuje z balkonu przechodzące dołem pieski! Miło usłyszeć w końcu jego prawdziwy głos. Bo to, co z siebie wydawał podczas robienia zastrzyków (i jeszcze długo, długo po), trudno nazwać głosem. Jeszcze czegoś takiego nie słyszałam. Matko, ale z niego histeryk!

Jak to facet:evil_lol:;)

Posted

kameralna napisał(a):
Agato, proszę o załączenie dźwięku :D Muszę to usłyszeć!


Nie przewidziałam, cholera. A to se ne wrati - zastrzyków już nie będzie. Trudno to opisać, bo musiałabym posłużyć się nazbyt drastycznymi przykładami (zarzynanie prosiaka byłoby najmniej drastycznym). Za to dzisiaj Piątek bez oporów wkroczył do lecznicy i dzielnie zniósł smarowanko. Obyło się bez wrzasków, ale musiały go trzymać 3 osoby. Spryciulek z niego.

Posted

kameralna napisał(a):
Nie - zastrzyków to my już nie chcemy! Ale jak Piątek będzie śpiewał z radości, to koniecznie nagraj :)


Na razie nie śpiewa. Może zechce, jak mu wreszcie ten klosz z głowiny zdejmę.

Posted

kameralna napisał(a):
Oj, ten kołnierz to nie jest ulubione ubranko dla pieska. Ale dlaczego on ta długo w nim chodzi? Ponawiałaś odpchlenie?


Piątek wysmyknął się którejś nocy z kołnierza wyskubał szwy. Przyznaję, moja wina - pewnie źle zapięłam obróżkę. Piątek jest pod opieką wetki, ranka się zabliźnia. On się wciąż drapie i gryzie. Pcheł już nie ma. Nie wiem, co robić. Dzisiaj będziemy w lecznicy - zapytam.

Posted

Oj, zapomniałam, że piesek jest po kastracji. W takim wypadku kołnierz jest niezbędny. Zastanawiam się nad tym drapaniem. Mam nadzieję, że to nie alergia. Skóra pewnie jest podrażniona po aplikacji preparatu no i po tym, co pozostawiły na niej pchły. Agatko, wyczesujesz Piątkowi sierść? Przy takiej długości, trzeba to robić co najmniej raz dziennie.

Posted

kameralna napisał(a):
Oj, zapomniałam, że piesek jest po kastracji. W takim wypadku kołnierz jest niezbędny. Zastanawiam się nad tym drapaniem. Mam nadzieję, że to nie alergia. Skóra pewnie jest podrażniona po aplikacji preparatu no i po tym, co pozostawiły na niej pchły. Agatko, wyczesujesz Piątkowi sierść? Przy takiej długości, trzeba to robić co najmniej raz dziennie.


Próbuję. Piątek to bardzo sprytny i zwinny psiaczek.

Posted

kameralna napisał(a):
aha, czyli pan Piątek uchyla się od czesanka?


W końcu będzie musiał polubić. I tak dobrze, że kołnierz udaje mi się już włożyć bez walki.

Posted

Dogo07 napisał(a):
A czy Piątka już trzeba ogłaszać czy narazie czeka aż dojdzie do formy ?


Może poczekamy na nowe zdjęcia? Piątek jest już zupełnie innym psiakiem. Uproszę córkę i zorganizujemy mu sesję.

Piątek chyba załapał, że czesanko nie jest takie straszne, a nawet może sprawić ulgę (zwłaszcza, że sam nie bardzo może się drapać.

Byliśmy w lecznicy. Ranka pięknie się goi - jeszcze 2 smarowanka i już. Wetka pozwoliła już zdjąć kołnierz, ale ja chyba poczekam jeszcze dzień, dwa. Zobaczę, czy i jak intensywnie Piątek interesuje się raną. Miał strasznie zatkane gruczoły odbytowe (wskazane czyszczenie raz w miesiącu - następne już w nowym domku, mam nadzieję). Czyszczenie zniósł mężnie, chociaż nie obyło się bez płaczu.
Poza tym muszę mu wyrywać kłaki z uszu i przemywać uszyska, bo bardzo brudne. No i ma łupież. Myślę, że wyczesywanie pomoże. Wetka podejrzewa nadmiar białka w diecie, ale chyba nie w mojej - Piątek je suche. Nie wiem, co jadł w poprzednim domku - ja za leniwa jestem, żeby specjalnie dla Piątka osobną (trzecią!) kuchnię wprowadzać mu mięsko gotować. To chyba wszystko.

Piątek przesyła wszystkim cioteczko ciepłe liźnięcie w nos.

Posted

ciapuś napisał(a):
Agata jeśli uważasz że trzeba obciąć Piątka to ja chętnie podjadę i postaram się go obciąć


Obciąć Piątka?!!!!!! Po moim trupie! Witaj, cioteczko.

Posted

[quote name='ciapuś']

ciapuś, jesteś aniołem.

Piątek bez kołnierza. Minimalne zainteresowanie gojącą się ranką. Jestem w rozterce - z jednej strony żal mi było Piątka, z drugiej, miałam święty spokój "w zakresie" międzypsich kontaktów - konkretnie między Piątkiem a Betką - kołnierz onieśmielał obie strony. Teraz nic nikogo nie onieśmiela - Betka i Piątek dają czadu. Mixer niby wreszcie może odetchnąć, ale zazdrość go zżera. O, już się wmieszał. Ja cała w nerwach. Dla chcących wiedzieć:

http://www.dogomania.pl/threads/100642-Przywiazali-na-przystanku-ze-złamana-łapą-Rzeszów-(-JUZ-W-SWOIM-DOMU-)))/page95

Mam nadzieję, że Piątek nie zechce zdominować Betki i nie będę musiała odwozić go na Malowniczą.

Spokój. Piątek nie jest dominantem. Mixer doszedł do wniosku, że to on ma mieć kłaki z karku wyrywane. A Betce jest wszystko jedno, komu wyrywa. Piątek odpoczywa pod biurkiem.

Posted

kora78 napisał(a):
on byl najpierw u ciapusia na dt, a teraz u agaty51, tak? ze schronu sie wzial, czy spadl z jakiejs gwiazdki :) moze to drugie, skoro z niego taki gwiazdor :)


On był u mnie tylko kilka godzin po zabiegu kastracji , a teraz przebywa u agata51.Został znaleziony przy trasie w okolicy miejscowości Piątek dlatego właśnie nazywa się Piątek :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...