Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zarówno Cyranka jak i Wawer, nie bardzo wiedzą o co chodzi, bez komentarza..... Tymczasem upajam się twórczością Ubocze i widokiem Zulusa, obawiam się, że może mieć ciągłe problemy z uszami, kiedy są całe odkryte.

Posted

edyta12 napisał(a):
czesc Lu gosiak

przeslalam 100 zl dla zulusa na paypal. daj znac jak otrzymasz.

czesc :) OGROMNIE DZIEKUJEMY w imieniu ZULUSKA:)
wawer napisał(a):
[FONT=Tahoma]Jestem z zewnątrz i nie wiem, o co w dyskusji na TAKIM poziomie chodzi. Ktoś zazdrości Zuluskowi pieniędzy czy nie chce ich dla niego przeznaczyć? Takie odnoszę wrażenie, bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze. Teraz wpływają na konto fundacji podane na początku wątku. Za dużo dla Zulusa? To poproszę o zwrot, jest tyle innych, naprawdę potrzebujących zwierzaków na Dogo, że mam komu dać. Bo mnie tak łatwo nie przychodzą, nikt jeszcze nie założył fundacji dla kobiet 50+, które nie mogą znaleźć pracy. Te dzieciaki, które po 5 zł zbierają, też nie zasługują na czytanie tego typu komentarzy. Chcecie się kłócić o cudze pieniądze, to idźcie na podwórko i tam się naparzajcie, a nam oszczędźcie czytania takich prywat.[/FONT]

Wawer wypowiedz red, ktora cytowalas na poczatku jest z okresu, kiedy Zulus byl w schronisku i nie bylo planow wyrwania Go do DT ...teraz jak jest w hoteliku to potrzebujemy wsparcia na leczenie i hotelik i bardzo serdecznie dziekujemy za pomoc - poki co mamy jedna deklaracje stala na 20zl a hotelik co miesiac 300zl, poza tym mamy nie zaplacone leczenie jeszcze
ale jesli sobie zyczysz to oczywiscie odesle Ci pieniazki

UBOCZE napisał(a):
Dużym tego wątku plusem
Jest poznanie nas z Zulusem...
Każdy serce dać gotowy,
By miał domek i był zdrowy...

jak zwykle Ubocze wymiatasz:D:D:D
pati851 napisał(a):
Napiszcie na pw albo na watku wszystkie wplaty jednorazowe i stale to umieszcze na pierwszej stronie. bo zrobilo sie zamieszanie

z wplat stałych jest jedna poki co:
nat.wit - 20zl
jednorazowe zaraz poszukam bo wczesniej podawalam
edit:
jednorazowe wplaty na konto OTOZU Lubliniec:
Grzegorz W. Wrocłąw - 15zl
Natasza W. Lublin - 20zl
Paulina G. Świdnica - 150zl
Agnieszka P. Brzesko - 10zl
NAtalia J. Oświęcim - 10zl
KAtarzyna S. Strzelce Opolskie - 13,57zl
Uruszula G. Borówiec - 50zl
Dorota C. Żyrardów - 45zl
Agata S. Rybnik - 50zl
Patrycja Ś. Żórawina -10zl
Sylwia K. Sosnowiec - 4,40zl
Dorota B. Łódz -10zl
Aneta M-B - 2zl
Diana M. Ostrów Wielkopolski - 100zl
Marta M. Warszawa - 300zl
LEch K. Pruszkow - 36,15zl
Małgorzata N. Rawicz - 30zl
Monika L. Białobrzegi - 20zl

edyta12 - paypal - 100zl
wszystkim bardzo serdecznie dziekujemy:loveu::loveu::loveu:
Zulus z tych pieniazkow co wplynely na zaplacony miesiac hotelu - 300zl
transport - 250zl
cześć lekow - 70zl
niezaplacone jeszcze leczenie u weterynarz
zostaje - 386,12zl

Posted

nescca napisał(a):
....... Tak bym chciała aby jeszcze kiedyś ,ktoś pokochał tego wielkopsa o wieeelgaśnym sercu i przemądrym spojrzeniu . A za chwilkę zamykamy nasze podwórkowe gady..... i puszczamy Zuluska wolnego po ogrodzie. Dziś to będzie pierwszy raz. Mamy nadzieję ,że sprawi mu to frajdę. Tylko ten głupi żyrandol na głowie..... ale co tam.... jeszcze trochę i też się go pozbędziemy :) Jeszce Wam powiem ,że Lilki szyte rany po wypadku smaruję maścią Zuluska...i też efekty są piorunujące. DZIĘKI,DZIĘKI,DZIĘKI....za tę maść.

noo jasne, ze Ktos Go pokocha:):) Jego sie nie da nie kochac, mimo ogromu cierpienia jest pogodny, wdzieczny, spragniony kontaktu - sprawdzi Komus duzo radosci:)
juz nie moge sie doczekac, az Go znowu odwiedze
i co???????? biegal luzem po ogrodzie??

Posted

cyranka, wawer Jesteście "nowi" na forum. Nie oczekujcie, że ktoś z "doświadczonych forumowiczów" znajdzie czas i chęci aby Wam wytłumaczyć pewne sprawy. Nie zrażajcie się tym. To specyficzne forum. Z czasem to zrozumiecie.

Pomoc zwierzętom często rodzi konflikty czego odzwierciedleniem są posty na forum i czasami powiedzmy "nieprzepadanie" za sobą rożnych użytkowników lub "kółek wzajemnej adoracji". Nie zrażajcie się. Ważne aby robić swoje. Pomagać najlepiej jak się umie.

cyranka. Warunki w schroniskach są trudne. Boksy są często przepełnione. Ciężko ocenić charakter psa po dwóch tygodniach kwarantanny. Kiedy trafiają na boksy ogólne nawet łagodne psy mogą stać się agresywne w walce hierarchicznej. W stadzie eliminowane są jednostki słabsze. To naturalna kolej rzeczy zapewniająca przetrwanie jednostkom silnym. Pracownicy i wolontariusze często nawet nie maja możliwości zareagować bo taki atak może nastąpić nagle bez uprzedzenia.

wawer. Nikt tu niczyimi pieniędzmi nie gardzi. Ich naprawdę brakuje i każda złotówka jest często na wagę życia zwierzęcia. Czasami da się leczyć psa w warunkach schroniskowych, często jednak okazuje się, że pies potrzebuje czegoś więcej. Leczenie psa ewoluuje i koszta mogą się namnażać. Dlatego na wątku mogą być różne decyzje w różnym czasie. Najważniejsze jest jednak to, że osoba wyciągająca psa bierze na siebie odpowiedzialność za Niego i wątek. Musi znaleźć miejsce, zorganizować fundusze, wszelką pomoc i przede wszystkim umieć zdecydować co będzie dla Niego najlepsze i czy podoła.

tula,red. Wasze wypowiedzi na pewno niewiele wyjaśniły osobom do których była skierowane, a powinny. Jak forum ma funkcjonować skoro nowych użytkowników traktuje się "wprowadzasz zamęt" lub "bez komentarza". Każdy jakoś zaczynał. I nikt nie miał wiedzy absolutnej.
Warto czasami komuś coś wyjaśnić.



Na prośbę lilk_a i UBOCZE umieściłem Zulusa na nk.

http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/15/883

Polecam Jego allegro jak tylko się da.

Posted

red napisał(a):
Zarówno Cyranka jak i Wawer, nie bardzo wiedzą o co chodzi, bez komentarza.....


Szkoda, że bez komentarza, to brzmi wręcz, jak "nie wasze podwórko, odwalcie się". Zamiast tego "bez komentarza" powinno być "przepraszam, poniosło nas". Na forum są ludzie z różnych stron, którzy zwyczajnie chcą pomóc pieskowi i jego opiekunom. Tymczasem czytają jakieś kłótnie podwórkowe, których temat znają tylko zainteresowani. Taka korespondencja powinna być na pw, a nie na forum ogólnym. Ale, lekcję przyjęłam. Nie będę się wtrącać, nie moje terytorium. I tak nie wiem, o co biega, a mam swoje sprawy. :lol: Tylko sobie czasem zajrzę do Zuluska po cichutku, co tam u niego słychać.

Lu_Gosiak napisał(a):
Wawer wypowiedz red, ktora cytowalas na poczatku jest z okresu, kiedy Zulus byl w schronisku i nie bylo planow wyrwania Go do DT ...teraz jak jest w hoteliku to potrzebujemy wsparcia na leczenie i hotelik i bardzo serdecznie dziekujemy za pomoc - poki co mamy jedna deklaracje stala na 20zl a hotelik co miesiac 300zl, poza tym mamy nie zaplacone leczenie jeszcze
ale jesli sobie zyczysz to oczywiscie odesle Ci pieniazki.


Przecież nie o pieniążki mi chodzi, tylko o Zulusa. Niech mu dobrze służą i niech szybko znajdzie swój domek! Żadnych zwrotów nie będzie. Tobie i Cajus JB -dzięki za miłe słowa i za próbę wyjaśnień. Pozdrawiam!

Posted

Cajus wielkie dzieki:loveu:

wawer napisał(a):
..... Nie będę się wtrącać, nie moje terytorium. I tak nie wiem, o co biega, a mam swoje sprawy. :lol: Tylko sobie czasem zajrzę do Zuluska po cichutku, co tam u niego słychać.

Przecież nie o pieniążki mi chodzi, tylko o Zulusa. Niech mu dobrze służą i niech szybko znajdzie swój domek! Żadnych zwrotów nie będzie. Tobie i Cajus JB -dzięki za miłe słowa i za próbę wyjaśnień. Pozdrawiam!

a ja mam nadzieje, ze jednak nie tylko po cichutku bedziesz zgladac do Zuluska, ale zostaniesz z Nami....oprocz pomocy finasowej wazne jest zeby watek Zuluska "żyl" ;):lol:..wszystkim nam zalezy zeby Zulusek wyzdrowial i to jest teraz najwazniejsze
dziekuje w imieniu naszym i Zuluska:loveu::loveu:

Posted

Nawet Mu nie opowiadam o pyskóweczkach na dogo ,bo...wiem ,że to tylko przejściowe a ciotki są tak fajne ,ze sie doogadaja :) Skóra na jednym uchu zawinęła się przez noc i wygląda na to że zrasta się ze skórą po drugiej stronie :) Zrobię dziś foty ,ale teraz zupelnie nie mam czasu. Urwanie doopki. Byłam teraz z Zulem na spacerku na łące , ale szybko wracał bo gorąco okrutnie. Leży w altanie na zimnych cegiełkach tylko poszwę z kołderki mu rozłożyłam :) Zadowolony okrutnie ,bo ma tam lekki przeciąg i wiaterek Go smyra po nosku.A w ogóle to cudak jest niesamowity.... Strasznie fajny psiak. Wczoraj zachował się jak wojownik. Przyjechali do nas znajomi bryczka zaprzęgniętą w dwa konie.... Zul chciał je pożreć. Musieliśmy schować Go do szpitala, bo darł się niesamowicie a my chcieliśmy pojeździć w siodle... Tak ,że serce ma wojownicze....

Posted

[quote name='Cajus JB']. Nie zrażajcie się. Ważne aby robić swoje. Pomagać najlepiej jak się umie.


Na prośbę lilk_a i UBOCZE umieściłem Zulusa na nk.

http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/15/883

Polecam Jego allegro jak tylko się da.

Dziękujemy Ci Bardzo, Cajus! A jeśli chodzi o te wypowiedzi: ot małe nieporozumienie, w porę wyjaśnione. A poza tym wątek bardzo sympatyczny - w przeciwieństwie do niektórych innych, gdzie zbierają się sensaci szukający awantur - tu widać, że dla każdego celem nadrzędnym jest dobro psiaka...:lol::lol::lol:

Tak na marginesie, Lu Gosiak, czy już jest wyciągany jakiś kolejny psiak z Funduszu Sokratesa, bo gdzieś zagubiłem wątek Chojraczka, gdzie mogłaby być taka wiadomość...

Zulusku, masz wielu sprzymierzeńców!

Posted

[quote name='UBOCZE']
Tak na marginesie, Lu Gosiak, czy już jest wyciągany jakiś kolejny psiak z Funduszu Sokratesa, bo gdzieś zagubiłem wątek Chojraczka, gdzie mogłaby być taka wiadomość...

Zulusku, masz wielu sprzymierzeńców!
kurcze tego chcialam
http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl...bullowaty1.jpg
bo siedzi juz od maja w Olkuszu - jak na Olkusz to mega dlugo sie uchowal
nie mam transportu od wczoraj wykonalam 1000 telefonow:(

Posted

te jego uszy juz dobrze wyglądają. rany na nogach też. jakby nawet mniejsze :)) trafiła mu się opieka.

a wie ktoś jak Zuluś się znalazł w schronisku?? ktos cos pisal, ze mial noge złamaną? po prostu z ulicy się wziął?

ten psiak z postu nade mna ma takie smutne oczy...;((

biedaki!!

Posted

[quote name='nat.witk'][COLOR=black].......
a wie ktoś jak Zuluś się znalazł w schronisku?? ktos cos pisal, ze mial noge złamaną? po prostu z ulicy się wziął?
......
moze red albo Dorka beda wiedziec...ja wiem, ze trafil chyba ze zlamana lapa bo mial w ksiazeczce wpisy, ze lapa byla drutowana

Posted

Nie miałam Wam o tym pisać ,bo nie chciała nikogo z wątku Zulusa denerwować niepotrzebnie....ale chyba jednak powinnam.
Dziś po poludniu otrzymałam tel.od kobiety ,która mi sie nie przedstawiła tylko zaczęła wypytywać o Zulusa potem o organizację jaką ja reprezentuje( byłam przekonana ,że to osoba chcąca pomóc Zulowi i nawet zaproponowałam jej odwiedziny u Niego) w końcu zapytała jakie podjełam kroki aby ukarać schronisko za to co zrobili psu. Kobieta na moje pytania o to kim jest i w jakim celu dzwoni zbywala mnie nie chcąc się przedstawić. Potem zaczęła wypytywać o ludzi ktorzy zbieraja pieniądze na Zula.... żądała abym podała jej wszelkie dane tych osób (a przecież ja Was nie znam z nazwisk) więc zaproponowałam aby weszła na Dogo i zapoznała się z wątkiem i sprawą od początku...ona mi na to ,że na dogo są same idiotki. Powiedziałam Jej ,że nie powinna nikogo obrażać i ,że te "idiotki" uratowały życie tego psa.... zaczęła mi ubliżać ,powiedziała ,że się nami zajmie i nie pozwoli abyśmy zarabiały na pokrzywdzonych psach. Powiem Wam ,że ręce mi opadły. Chciała bym aby ta rozdygotana emocjonalnie kobieta choć raz przemyła Zulusowi Jego jątrzące się i śmierdzące rany. POwiem Wam..... po takich akcjach odechciewa mi się wszystkiego. Robię to tylko i wyłącznie dla Zulusa.... nie biorę za opieke nad nim żadnych pieniędzy a pomagam teraz Lilce bo tak jak pisałam wcześniej.... miałyśmy wypadek i Lilka ma bardzo mocno poszyte ramię. Nie dała by rady opatrywać ran Zula i opiekować sie resztą psiaków. Musiałam wziąć urlop bezpłatny aby Jej pomoc.... a tu taka osoba....powiem Wam....źle mi z tym. Muszę chyba się chwilowo wyłączyć ,bo dostanę na łeb. Zulus pozdrawia i dziękuje ,że Go wspomagacie. Dobranoc....

Posted

Skąd Ja to znam... tymczasuje psiaki z ulicy -chciałam tymczasować za dary( zbierane były deklaracje na te dary) Dosię z dogo były takie akcje tel że szkoda gadać- w końcu nie wytrzymałam i napisałam co o tym wszystkim myślę -mam etykietkę ciętego języka na dogo ale jak tu inaczej reagować na takie numery.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...