nat.witk Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 rzeczywiscie, nieprawdopodobne jak szybko mu sie to wszystko goi. jak na psie. jeszcze chwila i śladu nie będzie :) ma upor ten pies. ciągnie go do zycia. :)) ja tez ten link z allegro wkleilam w kilku miejscach. szkoda tyko, ze nic oprócz 'o jaki biedny' nie ma z tego.. ale moze to dopiero poczatek. Quote
nescca Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Właśnie Zuluś próbował dokopać się do Chin. Przepięłam Go pod zadaszenie na grodzie... jest zadowolony bo grill stoi blisko i w związku z tym nieźle pachnie. Ma dziś kurwiki w oczach. Tylko patrzy co by zbroić. Chyba jest już zupełnie nieźle ( myślę o psychice) Quote
UBOCZE Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Co tam słychać u Zuluska? Czy się ładnie goją uszka? To jest sprawa niesłychana: Mordka prawie roześmiana! Quote
red Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Uroczy miś, z kwiatuszkiem przy kołnierzu....super kawaler. Jago życie nabrało sensu, w końcu stał się pępkiem świata. Główka wygląda świetnie, co znaczy dobra opieka......strach myśleć co by bylo z nim, gdyby nie został zabrany w porę. Quote
red Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 [quote name='UBOCZE']Co tam słychać u Zuluska? Czy się ładnie goją uszka? To jest sprawa niesłychana: Mordka prawie roześmiana! Aż trudno uwierzyć niesłychane, niesłychane... nowe życie darowane, sam nie wierzy, czy to raj...? wokół trawa, kwiaty...- maj? nic nie boli, oczka błyszczą a dziewczyny rany czyszczą Zulus kocha swoje panie tylko boczkiem zerka na nie.... hi, hi ale natchnienie.... Quote
RenW Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Jacy zdolni ludzie ładne wiersze klecą. :):) Quote
nescca Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Red.....ale poemat. Uśmiałam się po pachy. Wieczorkiem zrobie fotki i Zula i poproszę Gosię aby je umieściła. Ja jeszcze nie potrafię. Tymczasem śmigam zobaczyć czy małe chińskie ludziki nie biegaja po ogrodzie..... bo Zul nadal kopie. Quote
anhata Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Dobre, dobre dziewczyny :) Nie no, nie spodziewałam się, że się tak ślicznie zagoją uszka. Quote
edyta12 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 czesc Lu gosiak przeslalam 100 zl dla zulusa na paypal. daj znac jak otrzymasz. Quote
Aimez_moi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Zdjecie z kwiatuszkami....... rewelacyjne.....:) Quote
nescca Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 edyta12 napisał(a):czesc Lu gosiak przeslalam 100 zl dla zulusa na paypal. daj znac jak otrzymasz. Dziekujemy ślicznie. 22.08.2010 wpłynęło 100 zł od Edyta W. Quote
Igiełka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Fajnie- Zulusek zadowolony. :lol::lol::multi: Quote
nescca Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Są zdjęcia z rana...po śniadanku i czyszczeniu uszek i łapek. Chce ktoś zamieścić? Quote
wawer Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 :loveu:Wysłałam dla Zuluska 50 zł na konto fundacji. Na razie więcej nie mogę, ale zawsze to coś. Na zdjęciach widać, że troszkę tych biednych usząt mu zostało. Więc, uszy do góry i trzymaj się, psiaku. Dla mnie jesteś super przystojny! Quote
cyranka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 red napisał(a):Ten pies nie ma 15 lat, na pewno, to duży pies i w niezłej kondycji, nie żyłby tyle i to w warunkach schroniskowych. Ma pogryzione nie tylko uszy, ale całą głowę. Nie widzę w tej chwili potrzeby jakiś deklaracji, jest leczony w schronisku, nie wymaga specjalnej karmy. Jeśli znajdzie dom, zrobimy zbiórkę na transport. Wybacz Pati, ale dodając mu te przynajmniej 4-5 lat nie zachęcasz do adopcji, jak również krzyczysz o deklaracje, kiedy nie ma takiej potrzeby, raczej zdobądź więcej informacji na temat charakteru tego psa, okoliczności w jakich znalazł się w schronisku, jak długo przebywa w schronisku, to wszystko, co jest ważne dla przyszłych właścicieli. Ta wypowiedź "pachnie" niepotrzebnym wymądrzaniem się ! Pati 851 słusznie apeluje o pieniądze- w warunkach schroniskowych niełatwo leczy się tak ciężkie pogryzienia . W tym schronisku widocznie brak dobrej opieki, skoro dopuszczono do takiego pogryzienia, szkoda Zuluska, bo cierpi dzięki małej czujności opiekunów ! Jak można trzymać razem psy agresywne z mniej radzącymi sobie w schronisku ?! Quote
anett Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 [quote name='nescca']Są zdjęcia z rana...po śniadanku i czyszczeniu uszek i łapek. Chce ktoś zamieścić? Quote
anett Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Szok, jak pięknie już wygląda głowa Zuluska!!! zresztą rany na łapach też wyglądają o niebo lepiej! Ogromne uznanie Nescca za tak troskliwą opiekę!!:loveu::loveu: Quote
Aimez_moi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Ale za to jaki ma cudny jezorek........ i na tym zdjeciu chyba sie usmiecha.......:) Quote
beataczl Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 naprawde widac jak serdeczny jest Zulusek i wdzieczny za opieke i troske i zainteresowanie :smile: moze nikt sie nim wczesniej nie zajmowal, a teraz mimo cierpienia jest szczesliwy :-( Quote
nescca Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Cieszę się ,że tak myślicie. Naprawdę robimy wszystko aby mu wynagrodzić Jego ból i cierpienie a On odwdzięcza się nam uśmiechem na pysiu i lizaniem rąk kiedy Go opatruję.Wzrusza mnie tym do łez.....a ja raczej twarda baba jestem. Tak bym chciała aby jeszcze kiedyś ,ktoś pokochał tego wielkopsa o wieeelgaśnym sercu i przemądrym spojrzeniu . A za chwilkę zamykamy nasze podwórkowe gady..... i puszczamy Zuluska wolnego po ogrodzie. Dziś to będzie pierwszy raz. Mamy nadzieję ,że sprawi mu to frajdę. Tylko ten głupi żyrandol na głowie..... ale co tam.... jeszcze trochę i też się go pozbędziemy :) Jeszce Wam powiem ,że Lilki szyte rany po wypadku smaruję maścią Zuluska...i też efekty są piorunujące. DZIĘKI,DZIĘKI,DZIĘKI....za tę maść. Quote
tula Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Nescca robicie coś cudownego dla Zuluska:) jesteście niesamowite:) Cyranka nie rozumiem po co robisz niepotrzebnie zamęt na wątku, wyrwałaś jakąś wypowiedź Red z samego początku wątku i komentujesz. Red była jedną z osób które najbardziej chciały wyrwać Zuluska ze schroniska, a co do odpowiedniego trzymania i opieki nad psiakami w naszym schronie to jest tam 300 miejsc, psów w tej chwili 640, może podpowiesz w jaki sposób rozciągnąć teren aby każdy miał własny boks...co byłoby naszym marzeniem. Quote
wawer Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 red napisał(a):Ten pies nie ma 15 lat, na pewno, to duży pies i w niezłej kondycji, nie żyłby tyle i to w warunkach schroniskowych. Ma pogryzione nie tylko uszy, ale całą głowę. Nie widzę w tej chwili potrzeby jakiś deklaracji, jest leczony w schronisku, nie wymaga specjalnej karmy. Jeśli znajdzie dom, zrobimy zbiórkę na transport. Wybacz Pati, ale dodając mu te przynajmniej 4-5 lat nie zachęcasz do adopcji, jak również krzyczysz o deklaracje, kiedy nie ma takiej potrzeby, raczej zdobądź więcej informacji na temat charakteru tego psa, okoliczności w jakich znalazł się w schronisku, jak długo przebywa w schronisku, to wszystko, co jest ważne dla przyszłych właścicieli. cyranka napisał(a):Ta wypowiedź "pachnie" niepotrzebnym wymądrzaniem się ! Pati 851 słusznie apeluje o pieniądze- w warunkach schroniskowych niełatwo leczy się tak ciężkie pogryzienia . W tym schronisku widocznie brak dobrej opieki, skoro dopuszczono do takiego pogryzienia, szkoda Zuluska, bo cierpi dzięki małej czujności opiekunów ! Jak można trzymać razem psy agresywne z mniej radzącymi sobie w schronisku ?! [FONT=Tahoma]Jestem z zewnątrz i nie wiem, o co w dyskusji na TAKIM poziomie chodzi. Ktoś zazdrości Zuluskowi pieniędzy czy nie chce ich dla niego przeznaczyć? Takie odnoszę wrażenie, bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze. Teraz wpływają na konto fundacji podane na początku wątku. Za dużo dla Zulusa? To poproszę o zwrot, jest tyle innych, naprawdę potrzebujących zwierzaków na Dogo, że mam komu dać. Bo mnie tak łatwo nie przychodzą, nikt jeszcze nie założył fundacji dla kobiet 50+, które nie mogą znaleźć pracy. Te dzieciaki, które po 5 zł zbierają, też nie zasługują na czytanie tego typu komentarzy. Chcecie się kłócić o cudze pieniądze, to idźcie na podwórko i tam się naparzajcie, a nam oszczędźcie czytania takich prywat.[/FONT] Quote
UBOCZE Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 beataczl napisał(a):naprawde widac jak serdeczny jest Zulusek i wdzieczny za opieke i troske i zainteresowanie :smile: ... i tego się teraz trzymajmy...:lol::lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.