Linssi Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Radek napisał(a):Fajne łapki na bazarku:) to moze sie skusisz? ;) tylko 2 zł Quote
erka Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Wpłynęło 100 zł od AresekSE, bardzo serdecznie dziekujemy!:loveu::loveu: Przelałam dzisiaj 200 zł do Jaagi na potrzeby dt na listopad. Saldo na koncie Oskarka minusowe : - 492,23 zł. Quote
erka Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 Oskarek dostał w spadku po Zenusiu, który juz w super domku, 183,59 zł:), tym samym jego dług zmniejszył się do - 308,64 zł. Quote
savahna Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 No to powolutku, powolutku do przodu.;) Quote
Jaaga Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Lepiej nie pytaj :angryy:. Dzis jestem już zła na niego. Trzecią noc z rzędu zrobił kupę w pokoju. Wyszłam z nim na spacero o 3.00 w nocy, zrobił tylko siku, a potem i tak dokończył resztę na podłodze. Kto to widział, żeby taki bykol nie zachowywał czystości w nocy jak szczeniak? Dla mnie i tak wyjścia z łóżka w srodku nocy są koszmarne, a tu jeszcze niewiele dają. Jesli chodzi o zdrowie, to w porządku. Nawet przed zima przytył, rana na łapie się nie odnawia. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jaaga napisał(a):Lepiej nie pytaj :angryy:. Dzis jestem już zła na niego. Trzecią noc z rzędu zrobił kupę w pokoju. Wyszłam z nim na spacero o 3.00 w nocy, zrobił tylko siku, a potem i tak dokończył resztę na podłodze. Kto to widział, żeby taki bykol nie zachowywał czystości w nocy jak szczeniak? Dla mnie i tak wyjścia z łóżka w srodku nocy są koszmarne, a tu jeszcze niewiele dają. Jesli chodzi o zdrowie, to w porządku. Nawet przed zima przytył, rana na łapie się nie odnawia. A to łotr:mad::mad::mad: Quote
Radek Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 A to łobuz z Oskara. Linssi, w weekend byłem zmuszony kupić nowy akumulator do samochodu i pomimo, że to parę groszy (za łapki, bo akumulator to "parę groszy" nie jest) to z łapek (i wszelkich innych psich wydatków) muszę w listopadzie zrezygnować:( Quote
erka Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Radku nic się nie przejmuj i tak bardzo pomagasz Oskarowi:). A Oskarek nieładnie :nono:, jak się nie poprawisz, to ciocia Jaaga wyeksmituje cię z łóżka do budy:diabloti:. Quote
emilia2280 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 hahaaaaaa, no Oskar stary lotr rzeczywiscie na starosc dziecinnieje. Ciekawe co on ma w glowie ze tak robi, bo przeciez wie dobrze ze tak nie powinien. Moze to jakis niecny zart przebieglego stetryczalego dziadka Oskara? Quote
Jaaga Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Erko, w łózku już nie śpi, bo Kissi ma tam swoja Dudusię i nie pozwala mu wejśc. Swoją drogą świetnie to wygladało, jak chihuahua ważąca 1,3 kg wystraszyła robiącego podchody 45 kg Oskara. Tak skutecznie, ze juz nawet nie ponowił próby i ten sezon spędza koło łóżka. Buda - a co to takiego? Chyba rzeczywiście stetryczał. Jak już załatwi się w pokoju, to potem nie daje się wyciągnąć rano na dwór, bo i po co. Wtedy jest bardzo chory i połamany :diabloti:. Jak się go woła, to przewraca sie na podłoge i leży plackiem. Quote
erka Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 I znowu się popłakałam ze śmiechu, wyobrażając sobie tą scenę z Oskarkiem:megagrin:. A przed chwilą czytałam kolejne sprawozdanie pana od kieleckiej Gajanki, które wkleiła na jej wątek malagos:lol:. Quote
Jaaga Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Dziś noc przebiegła bez zakłóceń, ale z dwoma spacerami. Za to dla zachowania równowagi stara Chow, która została na noc w łazience po kąpieli, najpierw wypiła 4l wody, a potem je wysikała na podłogę, no i zrobiła jeszcze coś na dokładkę. Na nią to już nie mam pomysłu. Potrzebne diagnozowanie, leczenie i sterylka, ale skąd wziąć na to wszystko pieniądze? Wzięłam ją ze schroniska, gdzie nie ma opcji DT ani wolontariatu, a relacje z dogo mają fatalne. Czyli ani wątku, ani pomocy. To tak, jak sie robi geriatryk w domu. Chociaż Oskar teraz nie ma już taryfy ulgowej ze względu na wiek, bo przy 18 latach Chow jest jeszcze młody. Quote
Linssi Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Radek napisał(a):A to łobuz z Oskara. Linssi, w weekend byłem zmuszony kupić nowy akumulator do samochodu i pomimo, że to parę groszy (za łapki, bo akumulator to "parę groszy" nie jest) to z łapek (i wszelkich innych psich wydatków) muszę w listopadzie zrezygnować:( Nic sie nie dzieje :) Nie przejmuj sie ;) Quote
emilia2280 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Jaago to chow bédzie sterylizowana chyba tylko zdrowotnie w takim wieku? Bo w ciázé zaszlaby nawet jako staruszka? Quote
Jaaga Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Najpierw mam jej zbadać poziom cukru. Jesli to nie cukrzyca, to pewnie problem hormonalny. Sterylizacja z przyczyn jedynie zdrowotnych, bo przy zaburzeniach hormonalnych pewnie jeśli nawet jeszcze nie ma ropomacicza, to dostałaby. Na to niestety umiera wiekszość starych niesterylizowanych suczek. U mnie i tak nie miałby jej kto pokryc, bo największy pies ma 2,4 kg ;). Stara suka może zajść w ciązę. Czy tak stara, to nie wiem, ale już słyszałam o przypadkach ciąż u nastoletnich suczek, bo właściciele mysleli, że nic z tego nie bedzie. Chow jest w bardzo dobrej kondycji, jak na swój wiek. Oby to były hormony, a nie cukrzyca :roll:. Wczoraj sterylizowałam kotkę po jednej blokadzie hormonalnej i w czasie zabiegu okazało sie, że już miała ropomacicze. Bez objawów, nie licząc załatwiania się, gdzie popadnie. Dzis Oskar znowu zachował czystośc :lol:. Chyba moje skargi tu przyniosły efekt i się zawstydził :evil_lol:. Quote
erka Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Oskarku tak trzymaj:). Oby u tej chow to nie była cukrzyca. Jaaga zlitowała się nad ta 18-letnia staruszeczką , zabrała ją ze schroniska, aby w godnych warunkach mogła dożyc końca dni. Ale jeżeli sunia bedzie wymagała kosztownego leczenia, to Jaaga sama sobie nie poradzi przy takiej ilości psów , jakie ma :shake:. A utrzymuje ją sama, nie ma żadnego wsparcia. Quote
Radek Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Jaaga napisał(a): Dzis Oskar znowu zachował czystośc :lol:. No proszę, jaki grzeczny pies:) Quote
holly101 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Jak tam Oskarku? Mam nadzieję, że więcej nocnych niespodzianek nie było :cool3: Quote
Jaaga Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Nie było, ale jakim kosztem. Spacery o godz. 22, 23, 3 i 6.30. Mam zapalenie krtani i chore zatoki od tego nocnego łażenia. Zapraszam wszystkich do odwiedzenia wątku kolejnego bezdomnego oskaropodobnego onka świętokrzyskiego oraz proszę o reklamowanie go. Ma szansę dołaczyć do Oskara, ale potrzebne są stałe, chocby 5 zł. deklaracje. http://www.dogomania.pl/threads/218019-świętokrzyskie-łagodny-Onek-bez-domu-potrzebuje-pomocy Quote
savahna Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Oj Oskarek.....:evil_lol: Ależ się psisko rozpuściło totalnie....;) Quote
Radek Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 To Oskar ma teraz duuużo spacerów:) Nad deklaracją dla drugiego onka muszę pomyśleć, strasznie mi go szkoda:( Quote
erka Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Oskarek będzie miał wkrótce kolegę w swoim wieku:). Prosimy tez o nie zapominanie o Oskarku, on cały czas też potrzebuje wsparcia finansowego:). Quote
emilia2280 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 hehe, jak nasz Miszczu Podkoldernikowy? Czy raczy wychodzic z lózka na koopé, czy woli robic w salone? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.