Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pixie napisał(a):
Wandziu co u Mimi? czy lepiej?


Bez zmian. Wczoraj powolutku zjadła półtory parówki i już się ucieszyłam, że może zacznie jeść, ale potem w trzech turach wszystko zwróciła.
Byłyśmy wczoraj u weterynarza, zawiózł nas gallegro ( to kawał drogi) za co mu serdecznie dziękuję. Miała 39,5 kresek. Dostała trzy zastrzyki i mam się zgłosić dzisiaj . Brzuszek w/g niego goi się ładnie. Tylko nie je, a pije i wymiotuje i nie robi kupek mimo, że chce. Już ja więcej sterylek w życiu robić nie będę. Tych przeżyć mi wystarczy do końca życia.

Posted

Byłyśmy u weta i dostała następne dwa zastrzyki. Dzisiaj temperatura jest w normie jest żwawsza, więcej chodziła na spacerku, mniej wymiotowała. Reszta bez zmian. Na cały dzień zjadła jedną parówę do spółki z Pufciem .

Posted

Tych, którzy razem ze mną martwili się stanem zdrowia Mimi donoszę, że nastąpił przełom. Mimi zaczęła jeść, chętnie wychodzi na spacerek i dyskretnie dodam, że była k....
Odetchnęłam.

Posted

Uff:multi: ...Miniusia, nie dostarczaj już więcej Wandzie takich nerwów.:oops:
Wando, mimo takich sporadycznych komplikacji warto jednak sterylizować suńki...bo zobacz, gdyby Mimi dostała ropomacicza, wtedy konieczna byłaby operacja i to w sytuacji, gdy sunia jest dodatkowo osłabiona chorobą.:-( Ale oczywiście rozumiem Twój żal i rozgoryczenie, też bym miała dosyć takich wrażeń na najbliższe 10 lat.:oops:
Bardzo się cieszę, że Mimiś czuje się lepiej!

Posted

Wando, esperanza już pytała kilka razy...Czy szczeniaki zostają u Ciebie? Jeśli szukasz im domów, to możemy się w to szukanie jakoś włączyć, zrobić plakaty, dać ogłoszenia w internecie?

Posted

AśkaK napisał(a):
Wando, esperanza już pytała kilka razy...Czy szczeniaki zostają u Ciebie? Jeśli szukasz im domów, to możemy się w to szukanie jakoś włączyć, zrobić plakaty, dać ogłoszenia w internecie?


Wiesz Aśka to jest tak . Szukam wyjątkowego domu, ale jak do tej pory nie znalazłam. Jak jakiś domek mi się z ogłoszeń pojawia, to zaraz widzę większą potrzebą psa schroniskowego, bo mówię sobie, że te moje nie głodne i ciepło im , aż za bardzo . a tam w schronisku jakiemuś bieda. Przyznam się, że mam też zakusy na rodzinkę, ale oni mnie z daleka omijają.
U Was w schronisku szczeniaki i nosówka. W węgrowskim szczeniaki, chorują i marzną. Więc komu bardziej dom potrzebny?
Bardzo mi miło, że pamiętacie o mnie i maluszkach - już nie maluszkach.
Mimi już zapomniała o sterylce. Wczoraj z maluchami miałam przygodę, ale opiszę ją potem, bo post będzie zbyt długi.

  • 4 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Oj te choróbska... Moje psy też słabują... Formica zaszczepiła dziś i potraktowała antybiotykiem obydwa: i Platona, i Bąbelka (ten cierpi bardziej: kaszle krztusi się - ponoć to zapalenie krtani, ale jakieś wirusowe, zaraźliwe jak widać)... Biedne te nasze stworzonka, oj biedne!

  • 2 weeks later...
  • 4 months later...
  • 1 month later...
Posted

wandul 66 napisał(a):
slicznoty , Wandziu , co z tymi domkami?


Był domek dla Pufcia w Tucholi. Dojechał tylko do Mińska Maz. i został odwieziony. Zwymiotował w samochodzie.

Przed samą Wielkanocą poszedł do adopcji w Siedlcach Tori. W piątek zajrzała odwiedzić go moja córka i dowiedziała się, że miesiąc temu wnuczki wzięli go na spacer i piesek pobiegł za suczką. Siedzę właśnie w Siedlcach i szukam go.
W schronisku go nie było i nie ma. Nikt też nie ogłaszał, że znalazł pieska.
Straż miejska też nic nie wie. Dostarczyłam ogłoszenia do gabinetów wet. Ogłosiłam w Tygodniku i w Gazecie Ogłoszeniowej. Wysłałam też plakacik zrobiony przez Paros do miejscowej TV.
Przydało by się roznieść ogłoszenia po Supermarketach i sklepach spożywczych, Tam każdy musi pójść po zakupy, tylko myślę jak to mam zrobić. Dzisiaj ledwo wróciłam z miasta. Coś muszę wymyślić.

Toja już po pierwszej cieczce. Przy okazji roznoszenia plakatów rozmawiałam o sterylce dla niej. Aż boję się co to będzie.

Pufi siedzi na działce i gania za pawiem.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Był domek dla Pufcia w Tucholi. Dojechał tylko do Mińska Maz. i został odwieziony. Zwymiotował w samochodzie.

Przed samą Wielkanocą poszedł do adopcji w Siedlcach Tori. W piątek zajrzała odwiedzić go moja córka i dowiedziała się, że miesiąc temu wnuczki wzięli go na spacer i piesek pobiegł za suczką. Siedzę właśnie w Siedlcach i szukam go.
W schronisku go nie było i nie ma. Nikt też nie ogłaszał, że znalazł pieska.
Straż miejska też nic nie wie. Dostarczyłam ogłoszenia do gabinetów wet. Ogłosiłam w Tygodniku i w Gazecie Ogłoszeniowej. Wysłałam też plakacik zrobiony przez Paros do miejscowej TV.
Przydało by się roznieść ogłoszenia po Supermarketach i sklepach spożywczych, Tam każdy musi pójść po zakupy, tylko myślę jak to mam zrobić. Dzisiaj ledwo wróciłam z miasta. Coś muszę wymyślić.

Toja już po pierwszej cieczce. Przy okazji roznoszenia plakatów rozmawiałam o sterylce dla niej. Aż boję się co to będzie.

Pufi siedzi na działce i gania za pawiem.



wandziu moj Boze, co za nieszczescie!
hmmm
kogo by zaprzegnac do pomocy, nie masz znajomyych dzieci..szkola juz sie skonczyla, ale moze choc kilku mlodych przy okazji spacerow porozwieszaliby tak przy marketach jak i w kioskach ruchu..moze kioski ruchu wszystki w siedlcach obwiesic Torim

miesiac temu...i dziadu nawet nie powiadomil
oby trafil w dobre rece

wandziu mocno mysle o Was...alez sie zamartwiasz

Posted

Tori mamcia teskni za Toba bardzo
znajdz sie ! nie sadze, by komukolwiek Ciebie psiaczku po tym wszystkim, co przezyles...niepokoj po odgonieniu od suczki...oddala

wandziu czy chociazx wiesz w jakim rejonie siedlec te wnuczki spacerowaly

moze w tych ogloszeniach popros o kazda informacje, czy ktos widzial psiaka

miesiac! bardzo dawno, ale nadziei tracic nie mozesz

czy jest jakis odlawiacz w siedlcach, moze skonktakltuj sie z niem, moze wet bedzie wiedzial kto to taki, urzad miasta...jakis kontakt do niego Ci poda

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...