togaa Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Teo mnie juz poznaje i macha palmowatym ogonem na mój widok. A potem podpycha swój kapuściany łeb do głasków. Po ogrodzie wychodzi na spacery już bez linewki. Ale nie zna zabawy w rzucany patyk czy piłeczkę. Trochę dokuczały mu dzisiaj dwa szczeniule - tymczaski i nawet na nie burczał. .... Zdecydowanie wolał ludzkie tow. od psich smarkaczy. Nie było dzisiaj czasu, ale jutro powycinamy dredy. Ma ich zwłaszcza na brzuchu i pod szyja wielkie ilości. A w pn. fryzjer. A Irena ? Ach, to cudowna osoba.:loveu: Tyle sie przez jej dom przewinęło bied w beznadziejnym stanie. ! Na dzisiaj jej stan posiadania to 4 własne, 4 tymczasy i z 6 kotów tymczasowo-własnych.Wyjątkowo mało jak na Nia. I jest to dom bezpłatny, co coraz rzadsze na dogo.!!!! Dlatego prośba choćby o karmę dla Teodora. No i w lecznicy już wisimy 50 zł a tu szczepic trzeba będzie... Quote
Olga7 Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 [quote name='togaa']Teo mnie juz poznaje i macha palmowatym ogonem na mój widok. A potem podpycha swój kapuściany łeb do głasków. Po ogrodzie wychodzi na spacery już bez linewki. Ale nie zna zabawy w rzucany patyk czy piłeczkę. Trochę dokuczały mu dzisiaj dwa szczeniule - tymczaski i nawet na nie burczał. .... Zdecydowanie wolał ludzkie tow. od psich smarkaczy. Nie było dzisiaj czasu, ale jutro powycinamy dredy. Ma ich zwłaszcza na brzuchu i pod szyja wielkie ilości. A w pn. fryzjer. A Irena ? Ach, to cudowna osoba.:loveu: Tyle sie przez jej dom przewinęło bied w beznadziejnym stanie. ! Na dzisiaj jej stan posiadania to 4 własne, 4 tymczasy i z 6 kotów tymczasowo-własnych.Wyjątkowo mało jak na Nia. I jest to dom bezpłatny, co coraz rzadsze na dogo.!!!! Dlatego prośba choćby o karmę dla Teodora. No i w lecznicy już wisimy 50 zł a tu szczepic trzeba będzie... Pomożmy utrzymać pięknego Teosia u Irenki -trzeba wspomóc karmą albo groszem dobrą cioteczkę !! Quote
togaa Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Bardzo będziemy wdzięczni. Wakacje...Zanosi sie że Teo jakis czas posiedzi u Irenki nim ktos go zechce. Nie wiem czemu wet ocenił go na 4-5 lat?. Na kłach zero osadu. Quote
Olga7 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 A witam także pięknego Teodora i mam nadzieję ,że znajdzie taki fajny dom i dobrych ludzi jak ten Pompon ,ktory zawędrował aż na Mazury -do Mrągowa -ale za to jak teraz szczesliwie tam żyje u dobrych ludzi i jak pięknie wygląda :p: http://www.dogomania.pl/threads/181912-Kud%C5%82acz-Pompon-po-usuni%C4%99ciu-oka.-Znalaz%C5%82-wspania%C5%82y-DOM-%29/page54 Może naszemu Teosiowi uda się zostawić sporo jego pięknego futerka jednak ..? Bo futrzak z niego piękny ,ale jak nie -to chyba i tak odrośnie mu to okazale futerko pozniej ...:p:loveu: Quote
togaa Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Ja tez wolałabym nie robić z Teo łysola. Zobaczymy co w pn. powie fryzjer.? Dzisiaj tylko dredy. Teodor ma na ciele pełno strupków. Mam nadzieje że to tylko ślady po ukaszeniach. Miło Olga że wspominasz Pompona.:loveu:To mój pierwszy, prawie samodzielnie wyciagniety ze schronu psiak i niebywały szczęsciarz. Quote
piołun Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Witam i pozdrawiam Teosia - przyjaciela Lenki, pięknej Labradorki, to dla niej koczował przez 2 tyg. pod jej oknami i tylko dzięki Ani D. miał jedzonko, koc na klatce, także Ania zatroszczyła się, aby o Teosiu dowiedziały się odpowiednie osoby i tak po kłębku znalazł dom. Bardzo łagodny psiaczek, wszyscy sąsiedzi byli nim zachwyceni, ale w tym bloku mieszkają same starsze osoby, dobrze po 80-tce, w miseczce miał boczek, szynkę, kurczaczka. Jak trafił pod ten blok nikt nie wie, ale ze schroniska zawędrował z powrotem pod te same okna, Ani nie było w domu, poszedł szukać jej do parku i znalazł. Quote
Olga7 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Wątek Pompona mam zapisany ,ale zaglądalam tak od czasu do czasu jednak .Utkwil w w pamięci widok Pompona w ogromnie zaniedbanym i gęstym ,rozczochranym futrze i to jego chore ,slepe oko .ogolnie b.piękny pies ale strasznie zniszczony i zaniedbany -bo dlugie ,poszargane futro potęgowalo ten widok a to slepe oko-tym bardziej.Teraz to zupelnie inny pies -jakby nie ten sam -a do tego dużo mlodszy jakiś :). Ogromna metamorfoza! Quote
togaa Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Irenka całe wydarzenie skomentowała tak; "Teodor, dzieki sprytowi wymknął sie strażnikom porządku i dostał w rece ludzi wrażliwych i działajacych...;)" A Teo nie wygląda zachęcająco. Zdjecia nie oddaja jego stanu futerka. Przy tym ten zapaszek.? Może dlatego nie miał wstępu na parkiety i dywany ? To już przeszłość. Teraz szukamy Teosiowi domku najlepszego pod słońcem no i prosic będziemy o najmniejszy grosik.Dług nie jest duży za lecznicę, bo 50 zł, ale jest. Quote
togaa Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Celowo dała mu czas na odstresowanie , bo to suszarka itp.... Kąpiel miała być dzisiaj, ale jest chłodno i leje. Jade zaraz przynajmniej dredy powycinać. Quote
togaa Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 W tej kwesti zawsze będą odrębne zdania.;) Teodor obciachany nożyczkami. Prócz głowy i ogona. Zniósł to nadzwyczaj spokojnie. Zadnej nerwowej reakcji. Na szczeście skóre ma czystą, nawet pcheł nie było widac. Fryzjer w poniedziałek pewnie nam głowe urwie za powycinane przy skórze kołtuny. Ale ,co tam. Do zimy Teo pewnie zarośnie piekną, czekoladową sierścia. Kochana Ciocia Ona3 może wstawi zdjęcia które jej wysłałam mm-s.:loveu:;) Quote
Olga7 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Wiem ,wiem cioteczko -bo to chyba tak prawie ,jak z poglądem ,iż każda suczka musi mieć choć raz szczeniaczki .:razz: Z tym czekaniem z kąpielą brudnego psa ze schronu o stresem jest podobnie chyba. Na szczęscie już dość dawno większość ludzi zauważyla ,że nie jest to dobre i rozsądne podejście i odchodzi się od tego poglądu.Podobnie będzie i chyba z tym czekaniem z kąpielą ,aż miną pierwsze stresowe dni psa w nowym domu . To chyba tak jakbyśmy zaprosili bezdomnego -brudnego i nieumytego do swego domu w gościnę i kazali mu się czuć swobodnie i milo a on siedział by zawstydzony i b.skrępowany oraz zestresowany ,bo zdawalby sobie sprawę że jest nieumyty i zaniedbany.:oops: Ja tam bym wolala wpierw dać mu się wykąpać -a potem wspolnie gościć przy stole i w domu. Bo inaczej to dopiero bylby tą sytuacją zestresowany.A gospodarze domu -także .:cool3: Ale każdy robi jak uważa. :razz: Quote
Olga7 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 A teraz jestem jakiś mlodszy i szczuplejszy -ubylo mi jakby kilka latek ..no i nadal jestem piękny !!:p:loveu: I teraz kąpiel nie będzie już dla mnie i mej pani udręką i męką -a jedynie przyjemnością .:p Quote
togaa Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Szkoda, szkoda pieknych loków w niesamowitym,czekoladowo,złoto,beżowym melanżu. Ale przy pupie i na brzuszku były same twarde,grube dredowe placki. Cięcie wzdłuż było niemożliwe.Cud, że skóry nie odparzył. Odrośnie wszystko i będzie jeszcze piękniejsze.;) Quote
Onaa Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Teraz też jest piękny :). Ja mojego kudłacza obcinam na wiosnę/lato i ma letnią fryzurkę, żeby mu nie było gorąco, ale kudełki mu bardzo szybko odrastają, tak że pewnie i Teodorek niedługo będzie pięknie kudłaty :). Tylko o takie futerko to trzeba regularnie dbać, żeby było ładne. Quote
Olga7 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Ależ Teoś nadal jest śliczny i jakby dużo radośniejszy i mlodszy nawet ,bo ulżylo mu to bardzo ,gdy pozbył się ciężkiego ,skoltunionego -choć bardzo pięknego też -futra.:p No i kąpiel dla niego będzie dużo,dużo lżejsza ,bo takie obfite ,ciężkie futro bardzo cięzko jest porządnie wykąpać a potem wytrzeć i jeszcze rozczesać . Teraz to nawet tamte staruszki z bloku nie baly by się Teodora wpuścić do mieszkania. Bardzo ciężko żylo się Teo z takim dlugim ,zaniedbanym futrem i ciagnącymi skórę sfilcowanymi koltunami -dlatego może był taki smutniejszy jakby. Quote
Onaa Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Tutaj tak słodko patrzy :): http://a.imageshack.us/img594/4054/dsc00286lr.jpg. Quote
Olga7 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Teoś ma w sobie tak dużo dobroci i łagodności ,że ujmuje nią chyba każdego . No i te piękne ,mądre oczy z głębokim ,łagodnym spojrzeniem ... Od niego emanuje wprost dobroć, łagodność i ufność . Jest piękny pod każdym względem ! To pies o pięknej duszy -nie tylko zewnętrznie.:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Onaa Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 On jest chyba małym pieskiem ? W każdym razie po obcięciu jakiś taki mniejszy się zrobił. A znane są może jego wymiary :cool3:. Quote
kado Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Teoś dopiero dzisiaj zaglądam do Ciebie..ale jesteś cudny...szok:) Coś mi się wydaje, że domki będą sie bić o Ciebie pięknoto, a i tak miałeś dużo szczęścia,że trafiłeś pod opiekę takich aniołów jak togaa i Pani Irenka:) Quote
togaa Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 kado Kochana.... Co do mnie to żaden ze mnie Anioł. Raczej wredna ze mnie baba...:razz: Teodor nie jest małym pieskiem. To całkiem spory pies, średni ale dużo-średni. Łeb kapuściany, tyle że krótkonożny. Waży wprawdzie 12,5 kg ale na mój gust ma sporą niedowage i 5 kg jak nic mogłby przytyć.... A domek musi byś super extra, bo takie skarby nieczęsto się trafiają na dogo. Quote
Onaa Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Togaa, 12, 5 kg to nie jest dużo, chociaż faktycznie nie jest w takim razie małym pieskiem. Ale duży średniak to ważyłby tak ok. 25-30kg. Przynajmniej dla mnie :). Na tych pierwszych zdjęciach to Teodor wyglądał na niemalutkiego, i taki jakiś długi był, coś jak basset grifon. Ale potem na tych zdjęciach po obcięciu to na maliznę wyglądał. Dlatego ważne są wymiary, bo na zdjęciach to się różnie wychodzi. A piszesz o nim, że ma "łep kapuściany", fajne określenie :). Czyli, że on taki bardziej grubokościsty jest, masywny, nie drobny ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.