kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 teraz mam Lusię i muszę myśleć o niej teraz! jeszcze o następnym nie myślałam;) Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 my pobiegałyśmy po podwórku z Tofikiem i znowu Luśka śpi na kanapie.Wcześniej jak padał deszcz nie chciała wyjść na dwór Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 teraz jesteśmy po spacerku, troszkę Lusia zjadła mięska i dwa ciasteczka. Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 atakowała z Tofikiem kota, który uciekł na drzewo Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 jestem tu pod nickiem kingi , nie mogę wejść na swój ale Luśką zajmuję się nie gorzej niż ona.Paula do niedzieli gości w Białej Podl. Więc wszytko na mojej głowie łącznie ze zdjęciami, myślę, że sobie poradzimy- danka488 Quote
kinga_kinga7 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 witamy z rana, Lusia już po spacerku bo ja muszę iść do miasta, zostaje zupełnie sama w domu, ale to nie pierwszy raz, więc bez obaw, zjadła troszeczkę twarogu i ciasteczko. Odezwę się po 13.00 i zdam relacje z dzisiejszego dnia. pozdrawiam - danka488 Quote
kinga_kinga7 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 z ostatniej chwili kopiuję cyt. ... Niestety adopcja Lusi do tego domku o którym pisałam jest niemożliwa. Psycholog prowadzący dziewczynkę po wypadku zalecał zwierzątko, pieska właśnie i to najlepiej niepełnosprawnego, to miało pomóc małej dojść do siebie i pogodzić się z kalectwem. Niestety lakarz rehabilitant który leczy małą kategorycznie zabronił rodzicom pieska, jest za tym żeby wzięli kota czy inne zwierzątko, ale absolutnie odradził psa. Dziecko z trudem porusza się o kulach, dużo więcej czasu spędza na wózku i to jest powodem. Przykro mi bardzo, bo już miałam nadzieję.Szukamy dalej. _________________ Quote
kinga_kinga7 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 my z Lusią po obiadku, pół udka i kapina karmy kociej zaraz na drugi spacerek. Quote
wasabi81 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 danka488, dziekujemy serdecznie za idealne zastepstwo kingi!!! Ciesze sie ze nadal bedziemy wiedziec co Lusia robi i je:-) No i fotki sa genialne... fajna parka z Tofika i Lusi. Jestem pewna ze znajdzie sie wspanialy domek dla naszego chodzacego zlota!!:-) Quote
jostel5 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Ooooooooooooooo! Lusia ma dzisiaj "mamę zastępczą" ;) Zdjęcia-profesjonalne! A jaki piękny trawnik !:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 witam! Lusia je kolacje, ona bardzo mało je, dzisiaj byliśmy z mężem u sąsiadów na kawie (obok), jak wyszłam na papierosa na podwórko Luśka mnie zauważyła podbiegła do siatki i zaczęła merdać ogonem. Zaraz idziemy na spacer. Mam nadzieję, że spiszę się w roli " mamy zastępczej ". Jutro muszę zrobić obchód podwórka, zobaczyć co psy nawyczyniały przez 4 godziny. Quote
kinga_kinga7 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Witajcie! właśnie przyjechałam do domu, sprawy rodzinne pokomplikowały moją wizytę w schronisku, ja byłam z Lusią u babci, mama była w Lublinie, kuzyn ( młody chłopak 23 lata miał wypadek, matka zmarła, ojca nie ma - syn siostry mojej babci), jest już po operacji ale lekarze dają mu tylko 1 %, że będzie chodził,w domu dramat.Lusia dzisiaj nie miała z tego wszystkiego gotowanego jedzenia, zjadła suchej karmy i 1,5 saszetki. Wszyscy lamentują Quote
anetek100 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 jejku jaka tragedia:(:(:(:(:(:(od innej dogomaniaczki słyszałam, że jej znajomym zapalił się bak z benzyną w samochodzie , wszystko wybuchło, razem z nimi:(:(:(:(:(:(straszne to wszystko, a tu młody chłopak:(:(na pewno wszystkobędzie dobrze, jestem tego pewna trzymam kciuki:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 oby tak było! ale jak mama rozmawiała z lekarzem po operacji ( miał wstawianą jakąś blaszkę, uszkodzony jest 7 kręg )to szanse na chodzenie są nikłe, chociaż cuda się zdarzają !!! W nocy był od razu operowany, teraz leży na intensywnej terapii. Quote
jostel5 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Bardzo mi,Paulinko,przykro.Trzeba wierzyć,że będzie dobrze,Twój kuzyn to młody chłopak,ma silny organizm.Współczuję Wam wszystkim bardzo,trzymajcie się. Quote
wasabi81 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Bardzo wspolczuje... straszna tragedia:-( Ja takze bede trzymala kciuki, oby bylo dobrze... Quote
kinga_kinga7 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 wasabi81 napisał(a):Bardzo wspolczuje... straszna tragedia:-( Ja takze bede trzymala kciuki, oby bylo dobrze... Wasabi, czas pokaże mama tak tłumaczyła babci, że psychika i rehabilitacja może coś da, ale zobaczymy! Quote
kinga_kinga7 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 wieczorem wstawię filmik Lusia na podwórku, ugotowałam mięso mielone z ryżem i nie wiem które psie zjadło! Tofik je swoje i Luśki, obydwoje się oblizywali:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 bardzo, tato się śmieje, że trzeba będzie go nosić:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=4u1MmL05H4I Quote
elmira Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [video=youtube;4u1MmL05H4I]http://www.youtube.com/watch?v=4u1MmL05H4I[/video] Ale panience różki rosną;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.