kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 niestety nie umiem wstawiać filmiku:oops: Quote
jostel5 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Hmmm...czyli Lusia-tak rozumiem-ma być psiakiem do dogoterapii...? Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 jostel5 napisał(a):Hmmm...czyli Lusia-tak rozumiem-ma być psiakiem do dogoterapii...? według mnie,to Lusia sama wymaga terapii:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 cały czas próbuję wstawić film i nie mogę! Quote
jostel5 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 No,właśnie...Dlatego mam wątpliwości.Z chorym dzieckiem powinien przebywać pies o ustabilizowanej psychice (nie szczeniak), cierpliwy,łagodny...A Lusia? Sama wiesz-ciągle jest strachulcem i postrzeleńcem :) Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 nie wiem jaka jest to dziewczynka? Quote
jostel5 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ale pewnie niebawem się dowiesz...:) Dziecko jest tu bardzo ważne,ale Lusi też nie może być-NIGDZIE!- gorzej niż u Ciebie!:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 ale, nie ma co gdybać, może to nie wypali! zresztą osoba, która zaproponowała Lusię, wie, że jest strachulcem! Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 zgadza się! dobro dziecka musi iść w parze z dobrem Lusi!!!!!!!!!!!!nie znam ludzi, więc trudno mi coś powiedzieć Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 próba http://www.youtube.com/watch?v=CV1eFZblEtk Quote
elmira Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 [video=youtube;CV1eFZblEtk]http://www.youtube.com/watch?v=CV1eFZblEtk[/video] Super! Udało Ci się wstawić filmik!!! Śliczne psiaki:) Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 filmik felerny, ale udało się wstawić! Quote
kinga_kinga7 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 my już po spacerku, nic nie zrobiła tylko ganiała za kotem a ja za nią, oczywiście chodzimy na smyczy Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 witamy z rana, my już po siusiu.Dzisiaj wzięłam Luśkę na spacer bez Tofika, jest bardzo zdyscyplinowana, pięknie reaguje na komendę wracamy, idziemy. Ma karmę w miseczce, ale tylko powąchała. Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 jostel5 napisał(a):No,właśnie...Dlatego mam wątpliwości.Z chorym dzieckiem powinien przebywać pies o ustabilizowanej psychice (nie szczeniak), cierpliwy,łagodny...A Lusia? Sama wiesz-ciągle jest strachulcem i postrzeleńcem :) ona jest tylko i wyłącznie strachliwa poza tym nic więcej, ale jest bardzo bardzo grzeczna.Rozumie wszystko, jak siusia chwalę ją wtedy merda ogonem, jak mówię, że jest grzeczna i piękna też się cieszy.Więcej zaufania do człowieka i jest super pies!!!! Jostel, przecież ona nie znała człowieka a przez ostatni miesiąc tyle się wydarzyło w jej życiu, było już ok! ale sterylka troszkę ją zblokowała.Ona lgnie do człowieka, jak chce żeby ją głaskać, podchodzi nieśmiało i zaczepia łapką.:evil_lol: Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 nigdy nie zdarzyło się żeby skakała, gryzła czy szalała.A przecież były momenty, że mogła to robić chociażby z przerażenia. Widziałaś zdjęcia szwu, ona pięknie go pokazywała chociaż wiedziałam, że ma obawy!!! Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 nawet przy kąpieli jak krzyknę.. Lusia stop to stoi i nic więcej Quote
wasabi81 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Witam z rana. Przepraszam, ze wczoraj was nie odwiedzilam, ale sie rozchorowalam, wiec po pracy powedrowalam prosto do lozka (i juz nie wstalam;-)) Filmik Lusi i Tofika jest krotki ale genialny... slicznie oboje podaja lapke a Lusia wesolo macha ogonkiem:-) Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 :multi:witamy, myślę, że już zdrowszą cioteczkę:loveu: Quote
wasabi81 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 kinga_kinga7 napisał(a)::multi:witamy, myślę, że już zdrowszą cioteczkę:loveu: Niestety nadal chora, dlatego dzisiaj nie poszlam do pracy i moglam wpasc rano na dogo;-) Co u was slychac?? Wszystko ok?? Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 wasabi81 napisał(a):Niestety nadal chora, dlatego dzisiaj nie poszlam do pracy i moglam wpasc rano na dogo;-) Co u was slychac?? Wszystko ok?? tak,lusia zjadła miskę kurczaka,była na spacerku i śpi:) Quote
jostel5 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Czytam sobie ostatnie posty i czytam....Kinga,ty jesteś normalnie i zwyczajnie w Lusi zakochana!!!:) :) :) Quote
kinga_kinga7 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 nie ukrywam, że tak! ale jej zachowanie, oby się nie zmieniło! powoduje to, że będę jej szukać b.dobrego domku, żeby miała czekać 5 lat, ja na dobrą sprawę nie wiem, że mam psa w domu ( mówię o Luśce i jej płochliwości ) jak chce wstać to patrzy i mówię ..Lusiu można, wtedy merda ogonem i nieśmiało wstaje lub podchodzę do niej, żeby utwierdzić ją, że może wstać.Ona bacznie obserwuje nasze reakcje, jest bardzo mądra!!!! łapie w mig, jak jej kiedyś położyłam na siłę łepek na swoich kolanach to teraz jak podejdzie kładzie sama, ale patrzy co powiem!!!!! jest leniuchem, uwielbia spać od 8.00 była raz na spacerze cały czas śpi, jak chce siusiu to stoi koło drzwi nie wiem dlaczego do południa nie ma psa w domu ona śpi, wieczorem biega z Tofikiem i to jej wystarcza. Z niej można zrobić psa pod każdą osobę ona się dostosuje. Quote
magenka1 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Czyli sunia ideał, ale jestem ciekawa czy już masz Kinga następną bidę ze schroniska na oku, którego byś wzięła na dt :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.