Qmpela44 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 I oby tylko takie wiadomości były :multi::lol: Quote
fikusna_joanna Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Tymczasowy dom napisał: "Kilka dni wystarczyło, żeby przekonać się jaką cudowną jest psiną. Ma się wrażenie, że rozumie każde słowo. Przyjdzie na każde zawołanie, zostawi, gdy jest o to poproszona, usiądzie na każde siad i prosi jeśli chce wyjść na spacer. Tuli się, łasi i pragnąc czułości kładzie tylko delikatnie główkę na dłoni lub nodze, by tylko ją pogłaskać. " W czwartek, czyli jutro na 10:30 umówiona jest na zabieg usunięcia guza. ImageShack.us Quote
Livka Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Ale ma piękne ślepka ;) Mocno trzymam kciuki za jutrzejszy zabieg - powodzenia psinko!!! :) Quote
Kapsel Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 andegawenka napisał(a):Cudo kochane:loveu: trzymamy kciuki... Ninuś jak czytałam o niej to zaraz mi się Twoja Kora przypomniała, ona tez taka była prawda???? Taki Aniołek boksiowy :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
andegawenka Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Kapsel napisał(a):Ninuś jak czytałam o niej to zaraz mi się Twoja Kora przypomniała, ona tez taka była prawda???? Taki Aniołek boksiowy :loveu::loveu::loveu::loveu: Tak Alu..taki aniołek był :-(....rudaski chyba takie są wszystkie....,Mogę powiedzieć że mam takie same foty ....ta przewieszka, nosek w łapach, te usteczka ułożone do szczeknięcia, zaduma.... Quote
Kapsel Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 andegawenka napisał(a):Tak Alu..taki aniołek był :-(....rudaski chyba takie są wszystkie....,Mogę powiedzieć że mam takie same foty ....ta przewieszka, nosek w łapach, te usteczka ułożone do szczeknięcia, zaduma.... No właśnie wyczułam to od razu :-( Przepraszam, że naraziłam Cię na wspomnienia, :calus: Moja Jenny tez taka grzeczniutka jest, przeprasza że żyje, ale nie jest tak kontaktowa i dlatego mi Twoja boksia tak w pamięci utkwiła :shake: To najlepsze, najcudowniejsze psiaczki, oby Trini się jutro wszystko udało, oby nie cierpiała biedulka :-( Będziemy trzymać kciuki za jutro!!!!! Quote
Maruda666 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Oby już był piątek ;) Trzymam kciuki za czwartek:thumbs::thumbs::thumbs: Quote
jostel5 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Ja też zaciskam kciukasy,ale...będzie dobrze!:) Nie martwcie się! Quote
ageralion Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Alez ona cudowna :) Nic tylko kochac, kochac, kochac :loveu: Quote
hecia13 Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 [quote name='Kapsel']Ale bombowa wiadomość, super :multi::multi::multi: Hura!!!!!!!!!!!!! :cunao::cunao::cunao:Mam nadzieję, że jej już nikt nie skrzywdzi!!! Na pewno nie skrzywdzi, bo Marika jest u nas :) Chętnych i ciekawych zapraszamy do obejrzenia fotek: http://picasaweb.google.pl/hecia13/Marika# Quote
ageralion Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Przecudowne zdjecia, a to w poscieli mnie poprostu powalilo :loveu: Quote
Livka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Ciekawe jak czuje się Trini, czy już coś wiadomo ? A może za wcześnie jeszcze pytam ? Martwię się o nią ... Quote
Germaine Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Trini już jest po operacji, oto relacja opiekuna: "Nieświadoma niczego ok godz. 10:00 radośnie wsiadła do auta. Pojechaliśmy do lecznicy i okazało się, że jest małe przesunięcie w czasie, ale to nie było dla niej ważne. Przymilała się do wszystkich, ludzi, psów, kotów.. "jaka piękna, grzeczna, a jak się wabi?" co chwile słyszałem.. Przytulaśna Trini szukała przyjaciół :) Pokochali ją nie tylko lekarze, ale wszyscy w poczekalni.. Przyszła nasza kolej.. Bardzo grzecznie weszliśmy do gabinetu i bez żadnych oporów poddała się ukłuciu.. Jakby wiedziała, że to dla jej dobra. "Głupi jaś" od razu zwalił ją z nóg.. Położyła się, a za chwile już była bardzo śpiąca.. Po prawie 20 minutach przyszedł lekarz i Trini poszła na wyczekiwany zabieg. Po godzinie wszedłem, żeby zabrać ją z gabinetu. Była jeszcze śniąca, nóżki jeszcze troszkę się plątały, ale wyszła o własnych siłach. Co jakiś czas spoglądała na operowaną nóżkę, wyglądało jak radość z braku ciężaru na nodze. Teraz jesteśmy już w domu po spokojnej podróży na tylnym siedzeniu samochodu, co ciekawe nie położyła się nawet na chwilę, rozglądała się jak zawsze dookoła, jakby nic przed chwilą się nie stało. Spokojnie odpoczywa, dochodzi do siebie i jak się obudzi z pewnością jak zawsze spojrzy radośnie, że ktoś jest obok niej. Teraz już tylko czeka na swojego człowieka. Wycinek guza został wysłany na badanie histopatologiczne. Będziemy czekać na wyniki, a za dwa dni jedziemy na kontrolną wizytę." Quote
Kapsel Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Cudowna wiadomość, cudowna :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: Brawo Malutka!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Zdrowiej na skarbuniu, ona jest tak Kochana, że ja się rozpływam :loveu::loveu::loveu::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
andegawenka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Kapsel napisał(a):Cudowna wiadomość, cudowna :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: Brawo Malutka!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Zdrowiej na skarbuniu, ona jest tak Kochana, że ja się rozpływam :loveu::loveu::loveu::iloveyou::iloveyou::iloveyou: ...jak wyżej:multi:.... Quote
Livka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Cudowne wiadomości - kochany skarb :loveu::loveu::loveu: Quote
Kapsel Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 [quote name='hecia13']Na pewno nie skrzywdzi, bo Marika jest u nas :) Chętnych i ciekawych zapraszamy do obejrzenia fotek: http://picasaweb.google.pl/hecia13/Marika# Heciu, to Ty???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: adoptowałaś Marikę ???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.