Linssi Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Wczoraj jeszcze dostalam maila od Pana z relacja, ale bylam tak padnieta, jak moj internet ;) Wstawiam wiec dzisiaj: "Witam Serdecznie! Wygląda na to że Lord po zabiegu ma się dobrze. Był już na spacerku, zjadł i jest wesoły. Ten zabieg to była tylko kastracja. Żona w nerwach w sobotę nie dokładnie wysłuchała lekarza! Po kastracji w ciągu miesiąca ma nastąpić u niego zanik tostesteronu i te cysty na prostacie również powinny zaniknąć. Czyli za miesiąc do kontroli. Mamy nadzieję że wszystko będzie ok! Ten guz okazał się jednak dużą cystą. Miziańce przekazane Lordowi. Dziękuję za troskę." Tak wiec jednym slowem UFFFFFF... Miejmy nadzieje, ze Lord szybko dojdzie do siebie i nie odczuje bardzo "straty" ;) Quote
savahna Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Suuuper. Nalezy mu sie długie,szczęśliwie zycie w takim domku.:p Quote
ewelinka_m Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 wiedziałam, że przy tak wielkiej ilości miłości z nowego domku i przy ogromie kibicujących mu ludzi musi być dobrze!!! :loveu: Quote
erka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 To bardzo się cieszę, ze to nic poważnego:). Życzymy Lordzikowi jeszcze wielu szczęśliwych lat:). Quote
Elka_Ka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 A już się wystraszyłam, że coś poważnego się stało. Trzymam kciuki za piesia:kciuki: Quote
beataczl Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 ufff no to niezle nas nastraszono..... to teraz trzymam kciuki za Lordzika!!! Quote
savahna Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Uploaded with ImageShack.us Czy to jest Lisek?Oj, pomyliły mi sie watki a teraz nie umiem tego skasować....:oops: Quote
Linssi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Wiesci od Lordusiowej rodziny! "Z Lordem wszystko w porządku jest zdrowy. Pieszczoch i łakomczuch okropny!!!!! Z dziećmi dogaduje się super mogą z nim robić co chcą na wszystko pozwala oczywiście my nadtym czuwamy i dzieci wiedzą że nie wolno mu zrobić krzywdy. Niestety tylko na spacery chodzi na smyczy. Bardzo ciągnie do ludzi a także do zwierząt. Do innych psów się "stawia". No i robi "porządki" w ogródku co nie bardzo się podoba małżonce!!!! (Niestety rozmowy z nim na ten temat nie przyniosły efektów, raczej ma swoją własną wizję ogrodu!). Zastanawiamy się czy nie sprowadzić mu jakiejś wysterylizowanej koleżanki bo z kolegą to się raczej nie dogada. Postaram się wkrótce przesłać jakieś zdjęcia." :) Quote
savahna Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 A to bylibyśmy bardzo wdzięczni. Nie ma jak fotki szczęśliwego Lorda.:p A może na jego koleżanke Lenkę? Chociaż ona chyba za delikatna...:roll: Quote
ewelinka_m Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Takie wiadomości strasznie cieszą :) a może tak Albinka do towarzystwa?? bo państwo chyba w domku mieszkali :roll: Quote
savahna Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 To nie jest zły pomysł. Może akutarat, kto wie...:roll: Quote
Linssi Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Nie mam pojecia jakiego rodzaju jest dom, w ktorym ci panstwo mieszkaja. Oczywiscie napisze panu propozycje naszych sun, no ale wiecie... narzucac tez tak glupio, nie? Quote
Linssi Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Niespodzianka! Patrzcie, ochajcie i achajcie! :) Quote
Linssi Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Zdjecia robione telefonem, troszeczke je poprawilam aby lepiej bylo wszystko widoczne :) Quote
magdyska25 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Bardzo cieszę się z happy end'u! Czy ktoś mógłby i tutaj pomóc niewidomemu Aresowi? Przez ponad 5 lat los go nie oszczędzał: ARES <- klik! Przepraszam bardzo za off (jak mam skasować- proszę napisać mi na pv). Quote
egradska Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ponawiam pytanie, wiecie, jak Lordzik? i co najwazniejsze, nie ma ktos pomyslu, jak inne domy zachecic do adopcji? Wczoraj Zosia wkleila fotke psa, ktora wciaz mam przed oczyma, cytuje: Patrzcie jakie cudo mamy we Wrocławiu. Pies pracował z dziećmi chorymi na autyzm, a teraz wylądował w schronisku. Ma 10 lat :-( http://www.schronisko.in/1528-13.html Quote
Linssi Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Nie mam nowych wieści, ale postaram się w najbliższym czasie skontaktować z panem Lorda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.