Jelena Muklanowiczówna Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ależ ona jest śliczna! Zaglądanie to dobry objaw. Jarcio też nam zaglądał do pokoju i teraz nie odstępuje nas na krok! Quote
Ra_dunia Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Jakie rewelacyjne informacje z Kundziowego domku :) Quote
Ulka18 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Super wiesci :klacz: Widac, ze Milka robi dobra robote, a Kundzia ja nasladuje. Kundzia jeszcze wyjdzie calkiem na prosta przy tak dobrej nauczycielce. To zdjecie jest boskie, dwa stroze :D Quote
agusiazet Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ojejku, ale fajowy domek się Kundzi trafił. Ja teraz mam takiego boidupka na DT i już się martwię jak to będzie, bo boidupek chyba nie lubi dzieci, bo już dziabnął moją Alę w policzek! Quote
Ulka18 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Kundzia dobrze trafila, co na wszystkich bardzo cieszy :fadein: Nie kazdy pies lubi dzieci, moja Kostaryka nie lubi dzieci, szczegolnie chlopakow, boi sie ich i lepiej jej samej nie zostawiac, bo ze strachu moze dziabnac. Moze Ala glaskala sunie dominacyjnie, stad ten atak i ugryzienie? Quote
agusiazet Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Niestety nie widziałam:( Ala twierdzi, ze ją tylko głaskała. Zapraszam na wątek bojaźliwej Birki: http://www.dogomania.pl/threads/188387-Bira-z-krowiego-%C5%82a%C5%84cucha!-Ma-tymczas-w-Mielcu!-Szukamy-DS! Quote
Murka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Kolejne wieści z Kundziowego domku :) Witam, dobrych wieści nigdy za wiele:) Po wypłoszku z pierwszego dnia naszej znajomości już nie ani śladu! Kundzia tak dokazuje z Milką, że ziemi nie dopadają. Wybiegają na dwór i ganiają się jak stare kumpele. Kundzia sama prowokuje do ganiania się po podwórku i myszkowania w śniegu. Jest bardzo zwinna, co Milkę zachęca do pościgów za nią. Powrót do domu na pierwsze zawołanie. Spanie również w pozycji wyciągniętej jak kocisko, nie jak na początku zwinięta w podkówkę. Jeszcze jedna jej cecha w domu jak znalazł:). Wszystko, co tylko da radę znosi do siebie na posłanie. Żona się uśmiała, bo żeby nie zataszczyła scierek do naczyń z kuchni do siebie do pokoju to Milka musiała sie położyć na tych ścierkach. Wszystko, co luźne zaraz jest posprzatane (czytaj: skitrane w Kundzi koszyku). Żona po powrocie z pracy, jak zobaczyła, że nie ma kapci na miejscu, od razu poszła po nie do koszyka. Myślę, że psisko zrobiło by karierę w tym fachu. Małżonka pół godziny opowiadała mi dzisiaj o jej wyczynach. Jak tak dalej pójdzie, to radości bedzie z niej niemało. A i piesowi pewnie weselej się zrobi na duchu. Pozdrawiamy, Grażyna i Mirek. Quote
Reno2001 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Brawo, dzielna sunieczka. Niesamowite, jaki świetny dom dla niej sam się znalazł :) Quote
Murka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Witam! Spieszę dopisać kilka słów od siebie, bo psinka coraz bardziej mnie zadziwia. Dzisiaj omal nie spóźniłam się do pracy, bo nie mogłam odmówić sobie zrobienia tych paru zdjęć� (w załącznikach). Już nie tylko na dworze obie panienki dokazują ale i w domu zaczynają nieśmiało i delikatnie harcować. Kundzia coraz częściej zagląda na posłanie Milki i lubi tam się wylegiwać. Jakie było moje zaskoczenie, gdy przebudziłam się w nocy i zobaczyłam Milkę zwiniętą w koszyku Kundzi a Kundzię wyciągniętą na miejscu Milki. Widok był pocieszny! Mała już wita mnie z rana kiedy wstaę i -choć tylko na chwilę- podchodzi aby ją pogłaskać. Dzisiaj nawet podbiegła na głaskanie na dworze. Myślę, że sunia będzie u nas szczęśliwa, bo nam już przynosi wiele radości i wzruszeń. Pozdrawiam! Grażyna Quote
Ulka18 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Az trudno uwierzyc, ze takie domki sa jeszcze i ze nasza Kundzia taki wlasnie znalazla :fadein: Niesamowicie ciesza wiadomosci i zdjecia. Swietna Rodzinke i przekochana kolezanke ma nasza Kundzia chomikara. Quote
Ra_dunia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Niesamowite wiadomości :) Miód na serce normalnie :D Quote
Reno2001 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Wydawało się, że Kundzia jeszcze długo domu nie znajdzie, a tu proszę. I widac, że szczęśliwa. Jakoś nie mam wątpliwości, że będzie OK Quote
MagdaNS Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Super zdjęcia i super wieści z Kundziowego domku :) No i fajnie, że dziewczyny nawet legowiskiem się wymieniają :) Quote
Murka Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Mail jeszcze z piątku... dopiero teraz się zebrałam, żeby go umieścić :oops: [QUOTE]Witam! Nasza Kundzia jest coraz śmielsza. Od wczoraj podchodzi sama na pieszczoty (nawet na dworze) i wyraźnie zaczęły sprawiać jej przyjemność. Kiedy przestaje się ją drapać czy głasiać, podchodzi jeszcze bliżej i trąca rękę noskiem. Wcześniej jej oczy nie wyrażały żadnych emocji przy bliższych kontaktach, teraz robią się takie "maślane" i patrzą wprost w moją twarz. Mam parę fajnych zdjęć ale prześlę je później, po pracy. Pozdrawiam! Grażyna [/QUOTE] Quote
Ulka18 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Takie maile mozna by czytac na kazdym watku :D Dobrze, ze Kundziowy domek jest taki cieply i pelen milosci. Oby wszystkie psiaki tak trafily ! Quote
eloise Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 :) super wiadomości! nie spodziewałam się tego po Kundzi :) a przynajmniej nie w takim tempie ;) Quote
Murka Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Szczerze mówiąc to ja też się nie spodziewałam... jednak hotelik to hotelik, a dom to DOM :D Quote
Filipki Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Murko, ale jednak główną robotę zrobiliście w hoteliku, przecież w schronie Kundzia była zupełną dzikuską .Domek ma wspaniały, więc wszystko potoczyło sie szybko? A skąd domek dowiedział sie o Kundzi? Quote
Murka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Na pewno Kundzia nie miałaby szans na adopcję będąc w schronisku. Nawet jeśli ktoś by ją adoptował to na pewno zwróciłby ze względu na brudzenie. To był ogromny problem Kundzi, który trochę opanowaliśmy gdy była w boksie, a potem szlif w domu ;) Straszelnie się cieszę, że Kundzia przełamała barierę i staje się psim przytulakiem :loveu: Kundzia została wypatrzona na adopcje.org - umieszczam tam wszystkie psiaki hotelikowe. Odzew jest sporadyczny, ale jeśli już jest to przeważnie jest konkretny :) Tymczasem parę fotek i wieści z niedzieli :) [QUOTE]Przesyłam obiecane zdjęcia. Łóżko Milki okazało się też wygodne i czasem razem tam drzemią. Kostka służy nie tylko do chrupania, na zdjęciu widać jak Milka delikatnie chce odzyskać swój smakołyk. Na głaskanie przychodzi i w domu i na dworze. Nawet teraz, gdy piszę, przyszła za mną do pokoju i poprosiła nieśmiało trąceniem noska o nogę o trochę pieszczot. Jeszcze nie za każdym razem podchodzi do ręki, ale to pewnie przyjdzie z czasem. Na dworze czuje się wspaniale i świetnie bawi się z Milką. Kundzia biega po zaspach zgrabnie jak sarenka, Milka "idzie jak pług śnieżny". Nawet warczenie Milki podczas szalonych zabaw nie robi na Kundzi większego wrażenia, co bardzo mnie cieszy, bo tego obawiałam się najbardziej. Odezwę się pewnie za parę dni, bo trochę krucho u mnie ostatnio z czasem. Pozdrawiam! Grażyna[/QUOTE][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8465/zdjcie059q.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4900/zdjcie061m.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9498/zdjcie062b.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/8863/zdjcie067b.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/7370/zdjcie068q.jpg[/IMG] Quote
Ulka18 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Kundzia wyglada jak szczeniak przy Milce ;-) Widac, ze sie dziewczyny polubily :D Kundzi jest bardzo potrzebna taka kolezanka, ktora jej pokaze jak byc normalnym, domowym psem. Quote
Reno2001 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Ja też jestem pewna, że kawał roboty odwala Milka tym, że po prostu jest :). Psiaki niesamowicie uczą się poprzez obserwację. Nadal jestem w szoku, jaki dom zgłosił się po Kundzię. Pełen podziw. Quote
Ra_dunia Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Niesamowite jak szybko panienki się zaprzyjaźniły. Zdjęcie we wspólnym legowisku po prostu wspaniałe. Quote
Murka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Myślicie, że to koniec zaskakujących informacji o Kundzi? Nic podobnego :) Oto co dostałam wczoraj dostałam: [FONT=Georgia] [/FONT][FONT=Georgia][B] Witam!! nie macie pojęcia, co się dzisiaj działo:[/B] [/FONT] [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/3637/74708715.jpg[/IMG] [FONT=Georgia][B] Jak to rude truchło śmiało położyć cię w moim koszyku!? Mało brakowało, a by zebrał lanie. Ale mnie uspokoili, nawet prezencik przeprosinowy był:[/B][/FONT] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5682/48760766.jpg[/IMG] [FONT=Georgia][B] Dobry prezencik[/B][/FONT] :) [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/1610/69045151.jpg[/IMG] [FONT=Georgia][B] A później spacer :) pierwszy raz na wolności :) i bez smyczy[/B][/FONT] :) [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/3861/57317937.jpg[/IMG] [B][FONT="Georgia"]I całkiem niespotykane atrakcje, ile nowych zapachów:[/FONT][/B] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1097/82270235.jpg[/IMG] Quote
Murka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [B][FONT="Georgia"]Może mi ktoś wytłumaczyć, kto to był El Coyote? I czemu się wszyscy śmiali?[/FONT][/B] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5615/55319984.jpg[/IMG] [B][FONT="Georgia"] A teraz proszę bardzo jak ładnie przychodzę na zawołanie:[/FONT][/B] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4193/36295971.jpg[/IMG] [B][FONT="Georgia"]A teraz niespodzianka.... Obiecali mi, że jak się mi nic nie przydarzy (no co? nikt nie jest święty!), wyjadę na sylwestra na Mazury. Trzymajcie się cieplutko, pozdrawiam, Kundzia.[/FONT][/B] Quote
Reno2001 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Niemożliwe stało się możliwe. Kundziowy domek na prawdę jest z bajki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.