halcia Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Psiaki też wyczuwają,że robi się coś dla ich dobra. Quote
Murka Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Już dopytałam, zastrzyki co 10 dni, czyli kolejny wypada w Mikołaja. Margo jest radosna, tylko w ten ostatni mróz nie bardzo miała ochotę na spacer, ale śnieg ogólnie uwielbia. W ogóle to jest świetna i bardzo pojętna sunia. Uwielbia zabawy w przeciąganie i w ogole kontakt z człowiekiem. Ma taką swoja ulubioną piłeczkę na sznurku (nie pamiętam kto nam to podarował), uwielbia się przeciągać trzymając piłkę, ale uwaga! na komendę puszcza! Wtedy można jej ją rzucić, a Margo z wielką pasją po nią biegnie i przynosi. Uczę ją podstawowych komend, ona to uwielbia. Jest wpatrzona w człowieka jak w obrazek. Naprawdę świetna z niej sunia i wierzę, że po wyleczeniu tego paskudztwa znajdziemy jej dom. Quote
Basia1968 Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 kochana mądra psinka. Tylko wyzdrowiej a domki będa sie bić o Ciebie. Quote
Ulka18 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Kochania sunia, taka przeszla metamorfoze, w schronisku wbita w kąt budy, a u Murkow radosna, wesola sunia. Dobrze, ze jest tak wpatrzona w Murke i ze chetnie sie uczy. Quote
Ra_dunia Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Pojętne psisko :) Oby leczenie jak najszybciej poskutkowało! Quote
Murka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Dzisiaj byliśmy na kolejnym zastrzyku, został jeszcze jeden. Nie ma ropy, mimo, że już od ok. dwóch tygodni nie zakrapiam niczym uszu (prócz czyszczenia), w uszach zbiera się jedynie bród. Quote
Ulka18 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Super, super, bardzo ciesza takie wiesci :klacz: I Margo tez na pewno szczesliwsza, ze juz nie ja uszy nie bola. To co moze by oglaszac Margolke? Quote
halcia Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Tzn zostały kalafiorki ...do operacji ,czy może tez jakoś się zmniejszaja? Quote
halcia Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Doktor mówił,ze w razie czego trzeba poprzypalać te kalafiorki i jak będzie potrzeba,na pewno to zrobi. Quote
kaskadaffik Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Margotka zdoriwj żabko i to już tak na zawsze, żeby nic nie zostało !! Quote
halcia Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Z tego co wiem od Murki,dzis w Rz-wie ma być MArgo i MAja.Warunki drogowe podłe. Quote
Ulka18 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Jakos pomalutku dojada. Szkoda, ze beda pozno, bo pewnie bedzie kolejka pacjentow i trzeba bedzie czekac. Zeby tylko doktor dobre wiesci nam podal i dla Margo i dla Mai :kciuki: Quote
halcia Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Całkiem pózno,podobno umówieni na ok19.Podałam P.Ewie 400zł dla Murków.Myśle,ze 350 na kolejne3,5 miesiaca Loriego a 50 na leczenie MAI lub Margo,zależy jaka będzie potrzeba.Murka,poproście o tą fakture za leczenie Margo.Są pojemniki dla Ciebie na karme. Quote
Murka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Niestety nie udało się zabrać Margo... Obie sunie były już zapakowane i jechały psiowozem, ale TZ musiał się wrócić z Janowa. Pękła przednia szyba :( Ale to i lepiej, bo nie wiem czy by dojechał psiowozem, bo potem była straszna zadyma, a psiowóz kiepsko jeździ na śniegu... TZ pojechał po południu z Mają golfem. Quote
Ulka18 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Trzeba poczekac na lepsza pogoda i wtedy wziac Margo. Moze jak sie skonczy szczepionka, to wtedy bedzie lepiej pokazac Margo doktorowi. Quote
Ra_dunia Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Pogoda teraz robi różne niespodzianki. Margo jest leczona, a to najważniejsze. Quote
Basia1968 Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Kasiu, to może tutaj napisz mi o Nutce, jak tam co tam z nią/ moja mama juz trzy razy do mnie dzwoniła, bo serce ją boli, że ją oddała:evil_lol::evil_lol: /och ta moja Uleczka:loveu:/ - a wczoraj Mariuszowi to chyba tam nakazywała żeby Nutka miała dobrze :evil_lol::evil_lol:/ Moja mama nie da rady trzymać dwóch psiaków, bo ma lat 70 plus, a Kajtuś ,jej psinka, jest niesamowitym nadopbudliwym wariatuńciem:evil_lol: Jak Maluśka Nuteczka sie zachowuje, ona taka wystraszona, ale tak pragnie człowieka, że szok. Tak by chciała byc przytulana.:-( Quote
Ulka18 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Nuteczka fajniasta sunia, taka malizna. Na pewno szybko znajdzie dom. Quote
Murka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Uchole okiem laika bez większych zmian. Jutro ostatnia aplikacja autoszczepionki, poproszę wtedy weta, żeby zajrzał do uchów, wie jak wyglądały wcześniej więc będzie miał porównanie. Quote
Ulka18 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 To czekamy na wynik ogledzin. Na pewno jest lepiej, skoro nie ma juz ropy. Quote
Ra_dunia Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Nie sądzę, żeby od szczepionki narośle się zmniejszyły. Tu chodziło raczej, żeby nie narastały i się nie paprały - a chyba to się udało? ;) Quote
Murka Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 [quote name='Murka'] Doszło 50 zł od kaskadaffik, więc obecny stan finansowy: -26 zł + 50 zł = +24 zł Zapomniałabym, halcia przekazała 25 zł na leczenie Margo, czyli stan finansowy: 24 zł + 25 zł = +49 zł Margo dostała dzisiaj ostatnią dawkę autoszczepionki, wet obejrzał uszka i oczyścił je. Ogólnie wyglądają lepiej, choć narośle są oczywiście nadal. Nie ma ropy, wygląda na to, że pozbyliśmy się tych paskudnych bakterii :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.