Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sonia juz u mnie:)

Przyjechala z kolezanka i kolega i cala 4 ( z moim Skate razem) super sie zgodzili.

Sonia okazala sie duzo mniejsza niz sobie wyobrazalam ze zdjecia:evil_lol:

Zjadla, bawi sie ladnie, nie szczeka na razie, zapoznala sie z calym domem i posesja nawet odwaznie bym powiedziala i z ciekawoscia...

bardz lubi sie tarzac w trawie...i jest bardzo grzeczna

jutro kapiel ;) i w najblizszym czasie kontrola u weta

zdziwilam sie, ze do mojego syna zaczela machac wesolo i przyjaznie ogonkiem:crazyeye:

myslalam , ze bedzie cos nie tak i tu mnie bardzo pozytywnie zaskoczyla:multi:

teraz biega a ogon ciagla w gorze

ladnie je

kurcze grzmi, chyba burza nadchodzi..:cool3: no to jeszcze bede dzis wiedziala jak reaguje w burze;)

beda foty od Cajsusa i ilon... pewnie wroca pozno

Posted

właśnie niedawno dojechaliśmy do domu ... uff .. piekielny dzień na podróż .. a już zwłaszcza dla psiaków w obfitych futrach ..
ale daliśmy radę .. Beatko dziękujemy za miłą gościnę, ale szczególnie za domek dla Soni :)
na dziś wkleję już tylko zaległe i bieżące fotki, bo padam ..

tu jeszcze Sonia w schronisku na spacerku z bohaterską pracowniczką schronu ;) która się Soni nie ulękła i wchodziła po Nią bez wahania :)









Posted

i fotorelacja z dziś::

















Sonia wyglądała na bardzo zadowoloną w nowym miejscu .. wszystkim pozwalała się głaskać .. wygłaskałam ją również po brzuszku i na próbę podniosłam na ręce - bez żadnego zgrzytu :) będzie dobrze!!!

Posted

Wczoraj poszlismy na spacer juz bylo ciemno - tak trzymala sie mnie i mojego psa , ze super sie pilnowali nawzajem, mowie wracamy Sonia wraca bez problemu, no troche nie mam kondycji zostalam z tylu ale patrze obydwa psiaki stoja pod nasza furtka:crazyeye: i czekaja na mnie, krolewicz Skate zniecierpliwiony jeszcze [podbiegl pod furtke sasiadow a Sonia ociagajac sie za nim , na moja komende wroc! Sonia zareagowala blyskawicznym powrotem pod furtke a Skate troche pozniej i bardziej dlatego ze Sonia to zrobila:evil_lol:
wybrala sobie miejsce do spania... w moim lozku :roll:
a dostalam prikaz ze ma sobie wybrac sama miejsce do spania i tam spac;)
dzis byla zabawa w ganianego, chowanego - patrzalam z balkonu jak sie bawia, to boki zrywac!:lol:
Sonia dzis bawila sie tez pileczka, biegnie i nosi ja do mnie...:loveu:
je WSZYSTKO co dam a wyprubowalam nawet sucha karme , moj pies by nie ruszyl,
a ona zjadala z apetytem moze byc sucha, mokra, kosci z miesem, parowki,kielbasa psia ,ryz doslownie nieproblematyczna w jedzeniu
poza tym nieszczekliwa, niejazgotliwa, nie piszczy, nie niszczy, toleruje wszystkie psy za plotu nawet te agresywne zza plotu - takze zero konfiktu z sasiadami:multi:
w domu czysciutka
mozna ja glaskac jak je, nawet podczas jedzenia wyciagnelam jej karme z miseczki,
moj Skate chcial do niej tzn. miski zajrzec to tylko ja zlapala miedzy lapki i przywarla troche cialem zeby zaslonic i tyle, nawet nie warknela
i zna sie na ludziach, oj zna... wczoraj warknela i obszczekala bardzo niedobrego czlowieka ale tylko z dala nie zeby pod nogi sie rzucic czy zlapac to nie poczym spokojnie odeszla...
teraz poszla na spacer z moja corka i Skate....

Sonia:loveu:

a i wogole nie interesuje ja ucieczka przez plot , jest mozliwosc ze moze sie przecisnac na sile, gdyby probowala miedzy przeslami, czy jak je tam zwa

Posted

dzisiaj byla nauka podawania lapki, oczywiscie sunia zalapala w lot i juz podaje!:-)

u sasiadow byly dzis male dzieci , zbieraly maliny pod plotem i sunia bardzo przyjaznie do nich podchodzila , machala ogonkiem , widac ze lubi dzieci:smile:

dzis Sonia nie byla kapana- bardzo zimno na dworzu, zimny wiatr , brak slonca, deszcz, calkowita zmiana pogody- nie chcialam zeby sie przeziebila....

no i wczoraj miala biegunke po przyjezdzie, a dzis juz wszystko ok.

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Bezdie dobrze...... wszystko sie ureguluje......:)


to dzis dla odmiany w nocy zyganko:shake:

nie wiem czy przekarmilam, czy jadla zbyt zachlannie:oops:

no i poganiala biedna wokol domu, slysze cos nie tak takie halasy, a to dziadek w odwiedziny przyjechal rano i nic o suni nie slyszal, zaczal ja gonic biedna i uciekala wokol domu, jak wyszlam wytlumaczylam mu co to za psina to zaczal ja przepraszac,i ze bardzo fajna ale troche sie bal ja glaskac bo lekko warczala z dala, ale potem przyszla pod nogi mi sie polozyla a siedzialam obok dziadka i nic...ok :lol: no i dziadek stwierdzil, ze musi teraz Sonie przekupic czyms dobrym na przeprosiny, bo takie mieli nieszczesne spotkanie 1 stopnia:evil_lol:
no i Sonia juz pokazala kto tu rzadzi! wczoraj Skate nie zostal wpuszczony do lozka! tylko Sonia i Pani moze tam spac;)
biedny zostal mu taras, po czym prubowal w nocy sie wladowac, ale Sonka byla czujna to na rozku sie polozyl myslalam ze spadnie i prawie nie oddychal:evil_lol:
w koncu stwierdzil, ze nie da rady i na podloge tzn. na Sonina kolderke sie walnal i tyle ....
dolek pod krzaczkiem tez zajety przez Sonie, tam jest chlod i przewiew..
Skate sie tak napracowal nad tym dolkiem.. a ja rano wychodze a w dolku Sonia elegancko lezy wypoczywa a Skatus biedny pod drzewkiem wisni z niezbyt szczesliwa mina, ech te kobiety...:evil_lol:;)

no i piekny kawaler ONek ( naprawde cudo!)dzis sie przyplatal do Soni zza plotu oczywiscie , ona taka mala a on sie tak zauroczyl, ze nie chcial odejsc i tak slepia do Soni wybaluszal, ze hej! dobrze, ze jatki zadnej nie bylo ze Skate, sie kulturalnie zachował!:loveu:

Posted

Ciesze się, że wszystko w porządku. Nie wiem tylko czy to dobrze, że ona tak rządzi Twoim psem. Ja w tej sytuacji z łóżkiem kazałabym zamknąć się suni bo to ja wybieram kto może a kto nie spać w moim łóżku.Ale to tylko moja sugestia. Psa ze schroniska powinno się od początku prowadzić konsekwentnie i bez pobłażania bo później pies nabiera przekonania, że mu wsio wolno i zaczynają się problemy jak chce mu się coś zabronić.

Nie zrozum mnie źle poprostu takie moje przemyślenia.:)

Posted

pewnie masz racje, ma fory poprostu , ... ale - psa ze schroniska piszesz, co ona byla te niecale 2 tygodnie w schronie.. raczej kazdego chyba tez szczeniaka trzeba nauczyc kto tu rzadzi w takim pozytywnym oczywiscie znaczeniu

Posted

Pewnie, że każdego, celowo napisałam - zaznaczyłam, że ze schroniska ponieważ ludzie często się litują, chcą im wynagrodzić to, że wiele przeszły i pozwalają im na wszystko bądź właśnie faworyzują przed psem który był 1 w ich domu. A takie coś może doprowadzić do konfliktu między psami. Zawsze w schronie powtarzamy, że dobierając 2 psa tegmu 1 trzeba poświęcać tyle samo czasu i uwagi aby nie poczuł się zagrożony :)Jak głaszczemy tego 1 a przychodzi 2 i się dopomina to każemy odejśc i poczekać na swoją kolej aby ten 1 nie czuł się odrzucony. Wiadomo, że jak się wsio już ułoży to nie trzeba być tak "rygorystycznym" :)

Czekam na wasze relacje i chętne poczytam jak nasz mały agresorek przeistacza się w psa rodzinnego :)

Posted

vena&vivi napisał(a):
Pewnie, że każdego, celowo napisałam - zaznaczyłam, że ze schroniska ponieważ ludzie często się litują, chcą im wynagrodzić to, że wiele przeszły i pozwalają im na wszystko bądź właśnie faworyzują przed psem który był 1 w ich domu. A takie coś może doprowadzić do konfliktu między psami. Zawsze w schronie powtarzamy, że dobierając 2 psa tegmu 1 trzeba poświęcać tyle samo czasu i uwagi aby nie poczuł się zagrożony :)Jak głaszczemy tego 1 a przychodzi 2 i się dopomina to każemy odejśc i poczekać na swoją kolej aby ten 1 nie czuł się odrzucony. Wiadomo, że jak się wsio już ułoży to nie trzeba być tak "rygorystycznym" :)

Czekam na wasze relacje i chętne poczytam jak nasz mały agresorek przeistacza się w psa rodzinnego :)


wiec tak - dzis bronila domu przed dziadkiem, oj sobie dziadek nawarzyl piwka!
patrze biega wokol domu tzn. dziadek i puka do okien, wychylam sie z balkonu i mowie ze ma wejsc bo otwarte drzwi a on ze nie moze bo Sonia siedzi orzed drzwiami i szczerzy zeby, i mowi ze ona to Wam nikogo nie wpusci:evil_lol: taki obronczy pies;)
a do corki przyszla wczesniej kolezanka to ja wpuscila bez problemu...
wychodze przed dom -Sonia juz zadowolona podeszla do dziadka i sama Go po rece polizala :crazyeye: to sie zdziwilam i ja i dziadek, bedzie dobrze, ,,lody ''przelamane..
nawet dziadek mowil, ze po tym gonieniu wokol domu to dziw ze Mu tak szybko wybaczyla..:lol::evil_lol:

a po zyganku ani sladu, caly dzien juz dobrze bez niespodziewajek;)

Posted

Podejrzewam, że Sonia mogła spać u swoich byłych opiekunów w łóżku. Inna sprawa, że Skyte o czym nam mówiła beataczl jest uległy wobec suczek. Ale faktycznie Sonia bardzo szybko się zadomowiła. Myślę, że będzie dobrze. A jak sprawy mają dalej układać się w dobrym kierunku to zaraz ruszymy z ogłoszeniami.

Edit

Zdjęcia mile widziane. Kiedy wizyta u weta?

Dziś zaczynam pisanie pw i później napiszę co i jak wygląda.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...