Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zostawianie obcego szczeniaka z suką nie jest chyba dobrym pomysłem-może go zaatakowac , albo jeszcze bardziej bronic dostepu do siebie i jego...

Jak wy w ogóle chcecie ją zabrac jak ona wykazuje agresje...?:( czy ona chodzi na smyczy? i jakiej jest wielkości tak w ogóle?

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Zostawianie obcego szczeniaka z suką nie jest chyba dobrym pomysłem-może go zaatakowac , albo jeszcze bardziej bronic dostepu do siebie i jego...

Jak wy w ogóle chcecie ją zabrac jak ona wykazuje agresje...?:( czy ona chodzi na smyczy? i jakiej jest wielkości tak w ogóle?


Aniu, wszystko OKAY. Pomysł ze szczeniakiem już wyeliminowaliśmy. Behawiorysta odradził z kilku istotnych powodów.


I dobre wieści dla wszystkich oczekujących :)
Sonia dziś wyszła na spacer!!
Ładnie szła na lince z pracownicą schronu, turlała się w trawie do góry brzuchem, dała się głaskać bez najmniejszych obiekcji płci pięknej .. część brzydka nie miała takiego powodzenia u Soni. Sonia na mężczyzn reaguje dość newralgicznie, ale też bez reguły .. jak się zagapi, to się nie szczerzy.
Jej stan emocjonalny najwyraźniej zaczyna się normować.
Tak czy siak Jej termin w schronie mija 18 lipca i do tego czasu musimy Ją wyciągnąć.

Później zapodam foteczki Soni z łączki. Ona jest całkiem zwykłym psiakiem po bardzo świeżych i drastycznych przejściach .. trzeba dać Jej trochę komfortu psychicznego i będzie znów przytulaśna.
Sonia jest średnią sunią, taką do kolan, na patyczkowatych nóżkach choć o nieco wałkowatym tułowiu ;)

Dzisiaj została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie.
Taka drobna inwestycja w Sonię, żeby sunia była dla schronu cenniejsza ;)

Posted

:) Już wszystko wiem od Cajusa bo dzwonił-cieszę sie bardzo,że sunia jednak miło nas zaskoczyła, to zawsze daje większe szanse na adopcję.

Tereso jesteś pierwsza w kolejce- Monika na razie miejsce odstepuje, czy aktualne jest ono dla tej suni?
Tak jak pisałam-najpózniej 10 wrzesnia mogłaby do mnie przyjechac, może uda sie szybciej...chyba ze zadazy sie cud adopcyjny szybciej dla niej...:)

Posted

beataczl napisał(a):
kto zbiera kaske?


Przelewy idą na moje konto z dopiskiem "SONIA + nick". Dane do przelewu wysyłam na PW :)

Dziś doszły wpłaty::

20pln zofia
20pln acha44

duże dzięki!!

Posted

W niedzielę pojedziemy do hoteliku pod Toruniem. Na 90% Sonia będzie mogła zostać. Wszystko zależy od tego jak się zachowa. Ale po tym co widziałem dzisiaj już mniej się martwię. Doba hotelikowania to 25 zł. Postaram się porozmawiać i możne uda się obniżyć. Zdjęcia z dziś wrzucę jutro.

Dziękuję w imieniu Soni za wszystkie wpłaty.

Posted

Cajusie jb , kochany negocjuj bo 25,oo za dobe dla średniej suni to gruba przesada, w takiej cenie nawet dla dużego psa hotelików jak grzybów po deszczu. Powiedz że jest średnia i dogomaniacka , koniecznie, albo szukamy innego. Trzymam kciuki za negocjacje.

Posted

Odezwę się wieczorem. Mam do wykonania telefon. Proszę o rozsyłanie pw w miarę możliwości. Od poniedziałku już będę mógł to robić sam.

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Bardzo się martwię o Sonię! :(

Czy macie już jakiś hotel???
Ania z Brodnicy pisała, że może Sonię przyjąć koło 10 września (nie zmarnujmy tej szansy!)


do 10.9 Sonia moze zamieszkac u mnie w domku z ogrodzona posesja obok lasek i jezioro

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
Cajusie jb , kochany negocjuj bo 25,oo za dobe dla średniej suni to gruba przesada, w takiej cenie nawet dla dużego psa hotelików jak grzybów po deszczu. Powiedz że jest średnia i dogomaniacka , koniecznie, albo szukamy innego. Trzymam kciuki za negocjacje.


dt domowy, ktory moge oferowac za karme plus 150 zł. , jestem 24 h w domu nie pracuje

mam psa Skate, jeszcze niekastrowanego...
wiec pytanie, czy Sonia moze byc skoro hormony buzuja ? bo ja sie przyznam nie znam na tym

moze bedzie lepsza propozycja, jak nie -to moja jest aktualna

Posted

beataczl napisał(a):
dt domowy, ktory moge oferowac za karme plus 150 zł. , jestem 24 h w domu nie pracuje

mam psa Skate, jeszcze niekastrowanego...
wiec pytanie, czy Sonia moze byc skoro hormony buzuja ? bo ja sie przyznam nie znam na tym

moze bedzie lepsza propozycja, jak nie -to moja jest aktualna


Myślę, że lepszej propozycji nie będzie! :loveu: Moim zdaniem ta jest wspaniała! :loveu:

Posted

Bardzo się ciesze, że Sonia ma hotel. Zarazem proszę bardzo o nie pisanie bzdur. Ilona i Jacek opowiadałam Wam jak ona się zachowuje, opowiadałam, że normalnie weszłam do jej kojca i było ok. Jej zachowanie zmieniło się po ucieczce z kojca.Bardzo proszę o nie pisanie, że tak reaguje ponieważ lejemy ją wodą lub bijemy szczotką bo to bzdury. Ja naprawde chce współpracować. Jeśli mamy współpracować to się szanujmy. Sądze, że my jako pracownicy staramy się aby nasza współpraca była na dobrym poziomie.

Posted

vena&vivi napisał(a):
Bardzo się ciesze, że Sonia ma hotel. Zarazem proszę bardzo o nie pisanie bzdur. Ilona i Jacek opowiadałam Wam jak ona się zachowuje, opowiadałam, że normalnie weszłam do jej kojca i było ok. Jej zachowanie zmieniło się po ucieczce z kojca.Bardzo proszę o nie pisanie, że tak reaguje ponieważ lejemy ją wodą lub bijemy szczotką bo to bzdury. Ja naprawde chce współpracować. Jeśli mamy współpracować to się szanujmy. Sądze, że my jako pracownicy staramy się aby nasza współpraca była na dobrym poziomie.

a mozna cos wiecej na temat zachowania Soni, np. jak uciekla z kojca i jeszcze zachowanie do psow, jaki ma temperament itd. takie info z 1 reki jest b. wiarygodne i nie ukrywam-przydatne

Posted

vena&vivi napisał(a):
Bardzo się ciesze, że Sonia ma hotel. Zarazem proszę bardzo o nie pisanie bzdur. Ilona i Jacek opowiadałam Wam jak ona się zachowuje, opowiadałam, że normalnie weszłam do jej kojca i było ok. Jej zachowanie zmieniło się po ucieczce z kojca.Bardzo proszę o nie pisanie, że tak reaguje ponieważ lejemy ją wodą lub bijemy szczotką bo to bzdury. Ja naprawde chce współpracować. Jeśli mamy współpracować to się szanujmy. Sądze, że my jako pracownicy staramy się aby nasza współpraca była na dobrym poziomie.


Dziękuję serdecznie, że chcecie współpracować!:loveu:

Wierzę, że ludzie pracujacy w schroniskach mają serce! :loveu:
Choć pewnie ciężko im żyć - gdy widzą tyle, tyle niezawinionej psiej krzywdy... :-(

Posted

Nie wiem jaka była jak do nas trafiła (urlop). Pryszłam jak już urodziła. 1 dnia normalnie u niej sprzątałam, stała za mną i obwąchiwała mi nogi, zero agresji, normalny pies. Przy karmieniu też super. Tego samego dnia miałam również popołudniówkę i wtedy właśnie uciekła - poszłam do góry wołam ją i w momencie jak zaczełam podchodzić zaczeła warczeć, cofnełam się aby pójść po linke (czesto psy warczą jak chce się je złapać ale nie atakują) jak wróciłam i chciałam podejść to zaczeła doskakiwać. Odsunełam się dając jej możliwość samodzielnego wejść do kojca - tak też zrobiła ale nie dała mi odejść do drzwo kojca aby je zamknąć więc właśnie wtdy użyłąm kija od scczotki aby drzwi popchnąć a nie psa :) Jakoś nie chciaam się narażać na ugryzienie. Uciekła ponieważ uszkodziło się zamknięcie kojca czego wcześniej nie zauważyliśmy.Nie domykało się.

Siedzi sama ponieważ najpierw była w ciąży a później po - zawsze dajemy czas sukkom po porodzie zanim trafią do wspólnego wybiegu. Zanim trafią na wiekszy wybieg muszą też być zasczepione a ona jeszce nie była. Później nie została połączona ponieważ nie byliśmy pewni jej zachowania do innych psów. Szczeniaków nigdy nie łączymy z dorosłymi psami.

O suni rozmawialiśmy, że pójdzie do uśpienia zrozumcie, że schronisko to nie dom lub hotel tu na wiee rzeczy nie ma warunków ani czasu. Nie znaczy to, że się nie cieszymy iż jej pomagacie, wiemy, że każdy pies na to zasługuje.

Posted

[quote name='vena&vivi']Wyjaśniłyśmy sobie z Ilon i ja niefortunnie zrozumiałam. Sprawa wyjaśniona. Temat sporu zamknięty:loveu:

Aniu, jakiego sporu?? :) nic takiego nie było. niefortunne sformułowanie i pewna nadinterpretacja. Ale już wszystko jasne.
To co pisaliśmy bynajmniej nie miało pejoratywnego wydźwięku o schronisku i jego pracownikach .. doskonale rozumiemy sytuację niestabilnej suni po przejściach i jej nieprzewidywalnych zachowań. Wasza praca nie budzi żadnych zastrzeżeń i naprawdę ją szanujemy. W tym przypadku jakoś trzeba wejść do boksu, sprzątnąć, nakarmić, wyjść bezpiecznie i zamknąć .. chodziło o opis zachowań suni i tego co może potęgować jej negatywne odruchy .. i my to rozumiemy. EOT :)

Posted

Wsio wyjaśnione, działamy dalej. Swoją drogą dobrze, że w Nieszawce niewypaliło bo niezbyt dobra mam opinie. Kiedyś uciekł im hotelowany pies i nie powiadomili właścicielki odrazu a po kilku dniach. Wtedy było już za późno, zaczeła poszukiwania ale my niestety znaleźliśmy suke jako 1 niestety martwą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...