Ellig Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Zajrze pozniej, moze juz beda jakies wiadomosci, powodzenia! Quote
Aimez_moi Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Ja tez bede zagladac......mam nadzieje, ze na dobre wiesci....... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Zostawianie obcego szczeniaka z suką nie jest chyba dobrym pomysłem-może go zaatakowac , albo jeszcze bardziej bronic dostepu do siebie i jego... Jak wy w ogóle chcecie ją zabrac jak ona wykazuje agresje...?:( czy ona chodzi na smyczy? i jakiej jest wielkości tak w ogóle? Quote
ilon_n Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Zostawianie obcego szczeniaka z suką nie jest chyba dobrym pomysłem-może go zaatakowac , albo jeszcze bardziej bronic dostepu do siebie i jego... Jak wy w ogóle chcecie ją zabrac jak ona wykazuje agresje...?:( czy ona chodzi na smyczy? i jakiej jest wielkości tak w ogóle? Aniu, wszystko OKAY. Pomysł ze szczeniakiem już wyeliminowaliśmy. Behawiorysta odradził z kilku istotnych powodów. I dobre wieści dla wszystkich oczekujących :) Sonia dziś wyszła na spacer!! Ładnie szła na lince z pracownicą schronu, turlała się w trawie do góry brzuchem, dała się głaskać bez najmniejszych obiekcji płci pięknej .. część brzydka nie miała takiego powodzenia u Soni. Sonia na mężczyzn reaguje dość newralgicznie, ale też bez reguły .. jak się zagapi, to się nie szczerzy. Jej stan emocjonalny najwyraźniej zaczyna się normować. Tak czy siak Jej termin w schronie mija 18 lipca i do tego czasu musimy Ją wyciągnąć. Później zapodam foteczki Soni z łączki. Ona jest całkiem zwykłym psiakiem po bardzo świeżych i drastycznych przejściach .. trzeba dać Jej trochę komfortu psychicznego i będzie znów przytulaśna. Sonia jest średnią sunią, taką do kolan, na patyczkowatych nóżkach choć o nieco wałkowatym tułowiu ;) Dzisiaj została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Taka drobna inwestycja w Sonię, żeby sunia była dla schronu cenniejsza ;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 :) Już wszystko wiem od Cajusa bo dzwonił-cieszę sie bardzo,że sunia jednak miło nas zaskoczyła, to zawsze daje większe szanse na adopcję. Tereso jesteś pierwsza w kolejce- Monika na razie miejsce odstepuje, czy aktualne jest ono dla tej suni? Tak jak pisałam-najpózniej 10 wrzesnia mogłaby do mnie przyjechac, może uda sie szybciej...chyba ze zadazy sie cud adopcyjny szybciej dla niej...:) Quote
beataczl Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 zofia napisał(a):I co tam słychać, posłuchali sugestii.Podajcie mi nr konta coś tam wysupłam. kto zbiera kaske? Quote
czarna0987 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Dobrze że sunia umie chodzić na smyczy i bardzo sie cieszę że nie jest agresywna a jedynie zagubiona Quote
ilon_n Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 beataczl napisał(a):kto zbiera kaske? Przelewy idą na moje konto z dopiskiem "SONIA + nick". Dane do przelewu wysyłam na PW :) Dziś doszły wpłaty:: 20pln zofia 20pln acha44 duże dzięki!! Quote
Cajus JB Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 W niedzielę pojedziemy do hoteliku pod Toruniem. Na 90% Sonia będzie mogła zostać. Wszystko zależy od tego jak się zachowa. Ale po tym co widziałem dzisiaj już mniej się martwię. Doba hotelikowania to 25 zł. Postaram się porozmawiać i możne uda się obniżyć. Zdjęcia z dziś wrzucę jutro. Dziękuję w imieniu Soni za wszystkie wpłaty. Quote
Aimez_moi Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 O jak to dobrze.......:) Kochaniutka psinko pokazujemy sie.......:) Quote
Monika z Katowic Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Bardzo się martwię o Sonię! :( Czy macie już jakiś hotel??? Ania z Brodnicy pisała, że może Sonię przyjąć koło 10 września (nie zmarnujmy tej szansy!) Quote
TERESA BORCZ Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Cajusie jb , kochany negocjuj bo 25,oo za dobe dla średniej suni to gruba przesada, w takiej cenie nawet dla dużego psa hotelików jak grzybów po deszczu. Powiedz że jest średnia i dogomaniacka , koniecznie, albo szukamy innego. Trzymam kciuki za negocjacje. Quote
Aimez_moi Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Slicznia psiuniu.....pokazujmy sie wszystkim........:) Quote
Cajus JB Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Odezwę się wieczorem. Mam do wykonania telefon. Proszę o rozsyłanie pw w miarę możliwości. Od poniedziałku już będę mógł to robić sam. Quote
beataczl Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Bardzo się martwię o Sonię! :( Czy macie już jakiś hotel??? Ania z Brodnicy pisała, że może Sonię przyjąć koło 10 września (nie zmarnujmy tej szansy!) do 10.9 Sonia moze zamieszkac u mnie w domku z ogrodzona posesja obok lasek i jezioro Quote
beataczl Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):Cajusie jb , kochany negocjuj bo 25,oo za dobe dla średniej suni to gruba przesada, w takiej cenie nawet dla dużego psa hotelików jak grzybów po deszczu. Powiedz że jest średnia i dogomaniacka , koniecznie, albo szukamy innego. Trzymam kciuki za negocjacje. dt domowy, ktory moge oferowac za karme plus 150 zł. , jestem 24 h w domu nie pracuje mam psa Skate, jeszcze niekastrowanego... wiec pytanie, czy Sonia moze byc skoro hormony buzuja ? bo ja sie przyznam nie znam na tym moze bedzie lepsza propozycja, jak nie -to moja jest aktualna Quote
Monika z Katowic Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 beataczl napisał(a):dt domowy, ktory moge oferowac za karme plus 150 zł. , jestem 24 h w domu nie pracuje mam psa Skate, jeszcze niekastrowanego... wiec pytanie, czy Sonia moze byc skoro hormony buzuja ? bo ja sie przyznam nie znam na tym moze bedzie lepsza propozycja, jak nie -to moja jest aktualna Myślę, że lepszej propozycji nie będzie! :loveu: Moim zdaniem ta jest wspaniała! :loveu: Quote
vena&vivi Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Bardzo się ciesze, że Sonia ma hotel. Zarazem proszę bardzo o nie pisanie bzdur. Ilona i Jacek opowiadałam Wam jak ona się zachowuje, opowiadałam, że normalnie weszłam do jej kojca i było ok. Jej zachowanie zmieniło się po ucieczce z kojca.Bardzo proszę o nie pisanie, że tak reaguje ponieważ lejemy ją wodą lub bijemy szczotką bo to bzdury. Ja naprawde chce współpracować. Jeśli mamy współpracować to się szanujmy. Sądze, że my jako pracownicy staramy się aby nasza współpraca była na dobrym poziomie. Quote
beataczl Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 vena&vivi napisał(a):Bardzo się ciesze, że Sonia ma hotel. Zarazem proszę bardzo o nie pisanie bzdur. Ilona i Jacek opowiadałam Wam jak ona się zachowuje, opowiadałam, że normalnie weszłam do jej kojca i było ok. Jej zachowanie zmieniło się po ucieczce z kojca.Bardzo proszę o nie pisanie, że tak reaguje ponieważ lejemy ją wodą lub bijemy szczotką bo to bzdury. Ja naprawde chce współpracować. Jeśli mamy współpracować to się szanujmy. Sądze, że my jako pracownicy staramy się aby nasza współpraca była na dobrym poziomie. a mozna cos wiecej na temat zachowania Soni, np. jak uciekla z kojca i jeszcze zachowanie do psow, jaki ma temperament itd. takie info z 1 reki jest b. wiarygodne i nie ukrywam-przydatne Quote
Monika z Katowic Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 vena&vivi napisał(a):Bardzo się ciesze, że Sonia ma hotel. Zarazem proszę bardzo o nie pisanie bzdur. Ilona i Jacek opowiadałam Wam jak ona się zachowuje, opowiadałam, że normalnie weszłam do jej kojca i było ok. Jej zachowanie zmieniło się po ucieczce z kojca.Bardzo proszę o nie pisanie, że tak reaguje ponieważ lejemy ją wodą lub bijemy szczotką bo to bzdury. Ja naprawde chce współpracować. Jeśli mamy współpracować to się szanujmy. Sądze, że my jako pracownicy staramy się aby nasza współpraca była na dobrym poziomie. Dziękuję serdecznie, że chcecie współpracować!:loveu: Wierzę, że ludzie pracujacy w schroniskach mają serce! :loveu: Choć pewnie ciężko im żyć - gdy widzą tyle, tyle niezawinionej psiej krzywdy... :-( Quote
vena&vivi Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Nie wiem jaka była jak do nas trafiła (urlop). Pryszłam jak już urodziła. 1 dnia normalnie u niej sprzątałam, stała za mną i obwąchiwała mi nogi, zero agresji, normalny pies. Przy karmieniu też super. Tego samego dnia miałam również popołudniówkę i wtedy właśnie uciekła - poszłam do góry wołam ją i w momencie jak zaczełam podchodzić zaczeła warczeć, cofnełam się aby pójść po linke (czesto psy warczą jak chce się je złapać ale nie atakują) jak wróciłam i chciałam podejść to zaczeła doskakiwać. Odsunełam się dając jej możliwość samodzielnego wejść do kojca - tak też zrobiła ale nie dała mi odejść do drzwo kojca aby je zamknąć więc właśnie wtdy użyłąm kija od scczotki aby drzwi popchnąć a nie psa :) Jakoś nie chciaam się narażać na ugryzienie. Uciekła ponieważ uszkodziło się zamknięcie kojca czego wcześniej nie zauważyliśmy.Nie domykało się. Siedzi sama ponieważ najpierw była w ciąży a później po - zawsze dajemy czas sukkom po porodzie zanim trafią do wspólnego wybiegu. Zanim trafią na wiekszy wybieg muszą też być zasczepione a ona jeszce nie była. Później nie została połączona ponieważ nie byliśmy pewni jej zachowania do innych psów. Szczeniaków nigdy nie łączymy z dorosłymi psami. O suni rozmawialiśmy, że pójdzie do uśpienia zrozumcie, że schronisko to nie dom lub hotel tu na wiee rzeczy nie ma warunków ani czasu. Nie znaczy to, że się nie cieszymy iż jej pomagacie, wiemy, że każdy pies na to zasługuje. Quote
vena&vivi Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Wyjaśniłyśmy sobie z Ilon i ja niefortunnie zrozumiałam. Sprawa wyjaśniona. Temat sporu zamknięty:loveu: Quote
ilon_n Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 [quote name='vena&vivi']Wyjaśniłyśmy sobie z Ilon i ja niefortunnie zrozumiałam. Sprawa wyjaśniona. Temat sporu zamknięty:loveu: Aniu, jakiego sporu?? :) nic takiego nie było. niefortunne sformułowanie i pewna nadinterpretacja. Ale już wszystko jasne. To co pisaliśmy bynajmniej nie miało pejoratywnego wydźwięku o schronisku i jego pracownikach .. doskonale rozumiemy sytuację niestabilnej suni po przejściach i jej nieprzewidywalnych zachowań. Wasza praca nie budzi żadnych zastrzeżeń i naprawdę ją szanujemy. W tym przypadku jakoś trzeba wejść do boksu, sprzątnąć, nakarmić, wyjść bezpiecznie i zamknąć .. chodziło o opis zachowań suni i tego co może potęgować jej negatywne odruchy .. i my to rozumiemy. EOT :) Quote
vena&vivi Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Wsio wyjaśnione, działamy dalej. Swoją drogą dobrze, że w Nieszawce niewypaliło bo niezbyt dobra mam opinie. Kiedyś uciekł im hotelowany pies i nie powiadomili właścicielki odrazu a po kilku dniach. Wtedy było już za późno, zaczeła poszukiwania ale my niestety znaleźliśmy suke jako 1 niestety martwą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.