modliszka84 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Pies trafił do schroniska jak zwykle ze Zgierza, po wypadku samochodowym. Zgierskie służby odłowiły psa, zawiozły do jakiegoś "weterynarza", który uciął psu zmiażdżoną końcówkę łapy i zaraz po tym psa przywieziono do Pabianic. Łapa jest w fatalnym stanie, jest jakby ucięta siekierą! Mięso i kość na wierzchu... Poza tym chyba obcięte jest za nisko. Kapie z tego krew, bo pies sobie obciera tą ranę. Psiak jest młody, max 2-3 lata, bardzo przyjazny i przylepny (nie mogłam mu zdjęć zrobić bo najchętniej by się tylko przytulał). Mimo tego co go spotkało jest bardzo wesoły i kontaktowy. Bardzo delikatnie bierze ciastka, nie ciągnie na smyczy. Prawdopodobnie jeszcze raz będzie operowany w schronisku, bo tą łapę trzeba poprawić. Tylko aż się boje pomyśleć co z tego wyjdzie. Pozostawione natomiast w tym stanie - po prostu będzie gniło... Poza tym, pies jest zaniedbany i bardzo brudny, musiał się sporo czasu błąkać. Quote
fioneczka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 łzy cisną się do oczu ... biedula, cierpi pewnie ale uśmiech w dalszym ciągu na pysiu Quote
ageralion Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 On jest przepiekny. Fatalnie wyglada ta lapa, faktycznie jakby ja ktos siekiera odrabal za nisko... biedny psiak :( W schronisku ktos sie profesjonalnie zajmie ta lapa? Quote
Karolcia_ko5 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 3 fotka w pierwszym poście ścisnęła za serce ! ! Fajny psiak i bardzo go żal :(:(:(:( Quote
modliszka84 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 W poniedziałek chyba będzie miał poprawianą tą łapę, ale czy profesjonalnie to będzie zrobione to nie wiem....... Dlatego nie wiem co z nim zrobić, najlepiej byłoby go zabrać ze schroniska...tylko gdzie? Quote
ania z poznania Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Matko, to weterynarz na pewno robił????? Quote
modliszka84 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Podobno tak... My znamy taką wersję, że psiaka trzasnął samochod. Ponieważ w Zgierzu wyłapywaniem bezpańskich psów zajmuje się ZGKiM to psa zabrali z ulicy i ze zmiażdżoną łapą zawieźli do jakiejś lecznicy, z którą mają umowę (nie wiem jeszcze gdzie to było ale spróbuję się dowiedzieć). Ten konował obciął psu łapę i po tej "operacji" służby miejsce przywiozły psa do schroniska w Pabianic - bo zgierski Medor chyba uważa amstafy jak morderców i zawsze zgierskie amstafy trafiają do nas... Quote
piechcia15 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 aż nie chce się tego komentować...;( "lakarzowi" który zostawił ranę w takiej postaci należałoby odebrać prawo do leczenia zwierząt. Może na codzień szczepi tylko kury, więc leczyć nie umie. Przecież na zbliżeniu już widać, że do się zabliźnia w takim stanie:( trzeba go koniecznie zabrać ...gdzieś:( kurde już nie ma co robić z tymi amstafami:( Jeśli ktoś profesjonalnie się tym nie zajmie, skutki będą opłakane:( Nie znam się ale wydaje mi się, że tą łapę należałoby uciąć powyżej kolana i jakgdyby samo udo zostawić:( Brud nie sprzyja dochodzeniu do zdrowia... Aga a zgłosiłaś go Astkom? Quote
Asior Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 co za idiota to obcinał?? Przecież nawet laik wie, ze psu nie wolno zostawiać takiego kikuta, tylko trzeba amputować całą łapkę!!!!! To się nadaje do zgłoszenia!!!!:angryy: Quote
modliszka84 Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 jest na forum niebieskim http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4544 w schronisku jeśli mu poprawią tą lapę to tez tylko tyle że utną kwałek dalej , nadciagną skórę i zaszyją tak że nie będzie mięsa na wierzchu... Quote
agaga21 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 co u psa? my nawet nie mamy miejsca by go zabrać :( :( Quote
agaga21 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 oska1983 napisał(a):A planujecie gdzieś go zabrać? no właśnie nie mamy dokąd :( w "naszym" hoteliku kolejka a on potrzebuje pomocy na CITO! a tu taka cisza...straszne to :( Quote
modliszka84 Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 my też nie mamy gdzie :( a poza tym koszty.... na dogo cisza, na formu niebieskim w ogóle nikt się nie odezwał .... ehh Quote
agnieszka32 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 modliszka84 napisał(a):my też nie mamy gdzie :( a poza tym koszty.... na dogo cisza, na formu niebieskim w ogóle nikt się nie odezwał .... ehh Na niebieskim ktoś poprosił o numer konta do wpłat... chociaż wiem, że nie o to chodzi. Ale gdyby były zbierane pieniądze na hotel, to może warto by temu komuś podziękować i wyjaśnić, że w razie gdyby były zbierane pieniądze, podasz numer konta ;) Quote
gerberka Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Ja również zadeklaruję staą wpłatę gdyby były zbierane na niego pieniądze. Quote
piechcia15 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 PODAJE DANE DO PRZELEWU gdyby co,ale chyba i tak nie ma po co kasy wpłacać,bo nie mam pomysłu co by z nim począć:( wymyślcie mu jakieś imię,bo w przelewie trzeba podać:) hmm...Bosman?Shrek:)? dane do przelewu: oto mój nr konta: 37 1140 2004 0000 3902 6530 4732 Piechowska Magda Pabianice 95-200 tytuł "imię psa + login z dogo" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.