xmartix Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 DUSIA/DOSIA Edit: znalazła dom. Dziękujemy przede wszystkim pani Ani i Neris za zadziałanie w kierunku nowego życia dla Dosi, także Iwie77 i reszcie wspaniałych osób wspierających !!! Tę jamnisię przywieźli jej "kochani opiekunowie" do schroniska z zamiarem uśpienia! Nas szczęście wetka nie zrobiła tego i dała jej szansę.. Jamnisia to 12 - 14 letnia sunia, bardzo przyjazna do ludzi, przeurocza i przesłodka.. Jest totalnie zaniedbana, ma wszystkie możliwe choroby skóry. W schronie zaczęto ją leczyć, lecz w warunkach schroniskowych Jamnisia nie ma szans by całkowicie doszła do siebie. Potrzebuje ciepła i miłości, a nie schroniskowych krat. Co z tego, że ma co jeść, co z tego, że ma gdzie spać. NIE MA CZŁOWIEKA PRZY SOBIE i bardzo tęskni za czułym dotykiem jego dłoni. Potrzeba tymczasu i domu stałego dla tej słodkiej staruszki. Pomóżmy jej! Kontakt: 726714598 [email protected] BANEREK: Informacje od weta schroniskowego z 5 czerwca: Stan jamnisi to sprawa zaniedbania trwająca wiele lat, spowodowana prawdopodobnie atopowym zapaleniem skóry, nieleczonym i to skutkuje taką zrogowaciałą skórą jak widać na zdjęciach. Sunia jest w schronie leczona, bo wdarł się grzyb. Jednak to co jej było to ani nie typowo grzyb ani nie typowo świerzb. Leczenie takie do końca będzie trwało 2-3 miesiące. Nie zaraża, co jest bardzo wazne żeby móc ją gdziekolwiek umieścić. Wet mówił, że w warunkach schroniskowych ciężko pomóc jej tak jak można by było. Ona potrzebuje zewnętrznego smarowania tej zrogowaciałej skóry, ale w schronie tego nie robią, bo warunki nie są odpowiednie na taka pielęgnację. Troszeńkę będzie lepiej wyglądac ale jak bardzo? tego nie wiadomo. Piekna nie będzie... Sierśc jej w tych miejscach nie urośnie. W przyszłości będzie miała nawroty tych zmian skórnych, dlatego trzeba będzie o nią dbać dobrze. Co do charakteru - poddaje się wszytskim zabiegom, jest bezstresowa, przyjazna. EDIT: Dusia jest w dt w Warszawie, za zwrot kosztów leczenia, musi przyjmować leki, musi być kąpana w specjalnych szamponach, je Intestinal. Dusieńka jest bardzo, BARDZO grzeczna. Nie szczeka, nie rozrabia, bardzo lub przebywać w ogrodzie ale zawołana grzecznie wraca do domu. Nie jest szczególnie wylewna jeśli chodzi o okazywanie uczuć. Quote
malagos Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Co jej jest? Czy to hormonalne zmiany? Tak ta skóra na łapinach zwisajaca, obrzmiała........ Quote
Korenia Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Szczeniaków narodziła, kasa była, ale stara jest to się jej pozbywają.... straszne...:( Quote
__Lara Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Co za..... $#%$%$#%$ :bad-word::stormy-sad::chainsaw: Quote
magenka1 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 brak słów, nie przeklinam ale słowa same mi się nasuwają, co za "ludzie" doprowadzili do tego? Na starość też tak skończą!!! Quote
__Lara Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Trzeba być z kamienia... współczuję ich dzieciom.... Quote
demi Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 o ludzie.... a do dziewczyn od jamniorków sie odezwałaś? może one coś wymyślą? Quote
demi Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 [quote name='Isadora7']Podlinkowany banerek: jamniorki widzę, ze już są:) Quote
Reksiu21 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Oh, Boze, co watek to wieksza bieda:( . Niemoge nawet wyrazic co zycze tym ludziskom......... Quote
EVA2406 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 patera napisał(a):ludzie to swinie!!!!!! albo i gorzej ech... Nie obrażaj tych biednych zwierzaczków. Właściciele skończą w domu starców, jak nic.......................i dobrze :angryy: Quote
Wisełka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Wybaczcie ale nie potrafię patrzeć na ludzką podłość :placz::placz::placz:!!!!!! Wróciłam niedawno na dogo po przerwie i co........ znowu mam ochotę stąd uciec :-( Quote
Kava Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 a co vetka stwierdzila na skorze? wyglada na grzybice czy cos takiego. jakie sa szanse na wyleczenie? Quote
korek221 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 :snipersm::snipersm::-x:chainsaw::2gunfire::zly7:mam nadzieję ,że te skur....marnie skończą za to co zrobili malutkiej Quote
Koperek Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Marta- jakie dokladnie choroby ma dziewczyna?? Bo DS/DT musi o tym wiedzieć i raczej bez innych zwierząt proponuję. Niektórzy mieli szczęście przyjmując psiaka przykładowo z grzybkiem do swoich psów i nic się nie działo, ja natomiast przyjęłam z nużeńcem i się pałowałam z nawrotami u swojej DONki.... Natomiast moja kicia ze świeżbem, nużeńcem i grzybem nie zaraziła żadnego z pozostałych, więc różnie to bywa, ale i tak trzeba wiedzieć ;) Quote
xmartix Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 jak bede wiedziec to napisze, dostalam info of Kikou, musimy poczekac Quote
Mika31 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 :zly7:Ręce opadają mam tylko takie pytanie kiedy będzie wiadomo co jej faktycznie jest biedactwo:-( Quote
Kar0la Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Matko jaka bidulka. Jeszcze te cycuchy do ziemi... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.