kamilqax95x Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 wejdźcie proszę : http://www.dogomania.pl/threads/188064-Ten-pies-potrzebuje-pomocy!-Zbieramy-na-hotelik-!!-Pom%C3%B3%C5%BC-!! z góry przepraszam ! Quote
kamilqax95x Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 płeć: pies wiek: 3 lata rasa: mieszaniec boks: K-12 numer: 911/10 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Pies trafił do naszego Schroniska 06.07.2010, został dowieziony przez samochód interwencyjny z ul.Podchorążych. Quote
Kapsel Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 kamilqax95x napisał(a): płeć: pies wiek: 3 lata rasa: mieszaniec boks: K-12 numer: 911/10 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Pies trafił do naszego Schroniska 06.07.2010, został dowieziony przez samochód interwencyjny z ul.Podchorążych. Mam wielką nadzieję, że tylko się zgubił :-( Quote
tatankas Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Ja też mam taką nadzieję,właśnie znalazłam też go na stronie schroniska,już dodałam na forum bokser,chciałam tu ale widzę,że już jest.Teraz jadę na urlop,wracam 18,więc jak go nikt nie odbierze będzie dalej na kwarantannie to go odwiedzimy,mam jednak cichą nadzieję,że go nie będzie,jak ja sobie ponad tydzień poradzę bez kompa,zwariuję przez niewiedzę. Quote
Kapsel Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Daj mi na pw swój numer telefonu, jak coś będę wiedziała, to wyślę sms-a :roll: Quote
tatankas Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 To już na wakacjach będę informowana,kamień z serca spadł,dziękuję Kapselku!!! Quote
Kapsel Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 tatankas napisał(a):To już na wakacjach będę informowana,kamień z serca spadł,dziękuję Kapselku!!! Możesz na mnie liczyć, a że ja nie lubię pisać, to zapewne zadzwonię :-) Quote
Kapsel Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Joasiu, jak chłopaki sobie radzą? Zmienia się coś na lepsze? Quote
fikusna_joanna Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 nie bardzo, psy muszą być oddzielone od siebie. Horus bardzo się boi Rufusa, nie chce nawet koło niego przechodzić:( Quote
ageralion Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 fikusna_joanna napisał(a):nie bardzo, psy muszą być oddzielone od siebie. Horus bardzo się boi Rufusa, nie chce nawet koło niego przechodzić:( Cholercia, to niedobrze :( A jak tam jego stan zdrowia, udalo sie dotrzec do weterynarza? Czym szybciej sie go zdiagnozujemy, tym szybciej zaczniemy mu szukac domku... narazie mamy zwiazane rece :( Quote
Kapsel Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Kurcze pieczone, Rufusek zgadzał się z Gustawem przecież, ale Traktorek musi mu nie pasować :shake: niedobrze, oj niedobrze :shake: Quote
ageralion Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Kapsel napisał(a):Kurcze pieczone, Rufusek zgadzał się z Gustawem przecież, ale Traktorek musi mu nie pasować :shake: niedobrze, oj niedobrze :shake: Gustaw byl mlody, wiec stanowil kiepskie zagrozenie dla Rufuska. Ani mu w hierarchi nie zagrazal, ani baby by mu nie odbil narazie... pozniej tez moglby zaczac sie spiecia miedzy chlopakami :( Quote
Kapsel Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 ageralion napisał(a):Gustaw byl mlody, wiec stanowil kiepskie zagrozenie dla Rufuska. Ani mu w hierarchi nie zagrazal, ani baby by mu nie odbil narazie... pozniej tez moglby zaczac sie spiecia miedzy chlopakami :( To fakt, rzadko się niestety zdarza, aby wśród dwóch bokserów zgoda nastąpiła :-(:shake: moje wczoraj parę razy się szczupiły, bo szczekały na jednego wroga przy płocie i biegając za nim właziły na siebie :shake: Quote
ageralion Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Kapsel napisał(a):To fakt, rzadko się niestety zdarza, aby wśród dwóch bokserów zgoda nastąpiła :-(:shake: moje wczoraj parę razy się szczupiły, bo szczekały na jednego wroga przy płocie i biegając za nim właziły na siebie :shake: No wlasnie, nawet gdzies doczytalam ostatnio, ze boksie maja predyspozycje do terytorialnosci i wyjatkami sa te, ktore pozwalaja na innego boksia w domu. Znaczy mozna je nauczyc tolerancji dla wspollokatora/wspollokatorki ale latwe to nie jest :( One za bardzo kochaja swojego ludzia i chcialy by miec go na wylacznosc... Quote
fikusna_joanna Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Rufek nie przepada za innymi psami, Gustawa też nie lubił, nic mu nie robił, ale czasami próbował go uszczypnąć. W dodatku z tyłu ogrodu czasami pojawiają się dwa psy przez co musieliśmy zasłonić ogrodzenie, bo Rufcio chciał się bić:( U weterynarza nie byliśmy, czekam na decyzje Germaine. Horusek czuje się nieźle oprócz tego, że bardzo dużo pije i chrumka czyli nic nowego. Trochę niepokoją mnie jego uszy, wyczyściłam mu je i zakropiłam zawiesiną dla psów, ale chyba powinien zobaczyć je lekarz. Quote
Kapsel Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 A może Rufus znajdzie domek i sprawa wtedy się rozwiąże? :p Quote
ageralion Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 fikusna_joanna napisał(a):U weterynarza nie byliśmy, czekam na decyzje Germaine. Horusek czuje się nieźle oprócz tego, że bardzo dużo pije i chrumka czyli nic nowego. Trochę niepokoją mnie jego uszy, wyczyściłam mu je i zakropiłam zawiesiną dla psów, ale chyba powinien zobaczyć je lekarz. Kurcze,o na ma problem z tymi uszami od poczatku :( Myslalam, ze te problemy juz za nim :( Z tego co pamietam, to mial go teraz ogladac kardiolog plus uspokojenie i zajrzenie w pyska na podniebienie... czekamy wiec :) Quote
elzunia Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 i jak tam sytuacja?moja sunia była spokojna ma ponad 5 lat i nagle zaczęła wykazywać agresję a dziadzio jak na niego szczekają to patrzy maślanymi oczami jak by chciał spytac co oni chcą ja nic nie robię jak by co ratuj mnie..............nie wiem czemu tak jest Quote
elzunia Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 ciszaaaaaaaaaaaaaaa czemu wieści nie ma jak sytuacja w domciu?//jak chłopcy dogadali się????????? Quote
fikusna_joanna Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Chłopaki się nie dogadali, ale znalazł się dom tymczasowy, który chętnie weźmie Horusa, dlatego też Horuś pojechał dzisiaj na kastrację. Trzymajcie kciuki:) Quote
ageralion Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 [quote name='fikusna_joanna']Chłopaki się nie dogadali, ale znalazł się dom tymczasowy, który chętnie weźmie Horusa, dlatego też Horuś pojechał dzisiaj na kastrację. Trzymajcie kciuki:) O mamo, to juz dzisiaj? Malenki trzymaj sie. Moze odrazu spojrza na to twoje nieszczesne podniebienie. Bardzo sie ciesze, ze Traktorek ma szanse na spokojne DT :) fikusna_joanna dzieki za Twoja cierpliwosc. Atmosfera u Was w domu musiala byc dosc napieta... :Rose: Quote
fikusna_joanna Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Hehe, no była, była. Ale najgorsze było to, że bałam się, żeby niuniom nic się nie stało. Rufus parę razy dopadł do gardła Horusa, Bonicie też się oberwało poza tym Rufik nie powinien obciążać nogi a przy takich bójkach to nie wiadomo co się może stać. Horusek to fajna mordka, trochę uparciuch i pies z charakterem, ale jest kochaniutki:) Quote
Kapsel Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Ale dzisiaj cudne wieści, no nie jestem naprawdę cała w skowronkach :Cool!::Cool!::Cool!: Joasiu :calus::calus::calus::mdrmed: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.