Jump to content
Dogomania

Bokser to czy traktor? - 8 latek juz w DT - zbieramy $$$ na diagnostyke i leczenie


Recommended Posts

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted






płeć: pies
wiek: 3 lata
rasa: mieszaniec

boks: K-12
numer: 911/10
miasto: Szczecin

sterylizacja: nie
szczepienia: tak
odrobaczenie: nie

charakter i opis:
Pies trafił do naszego Schroniska 06.07.2010, został dowieziony przez samochód interwencyjny z ul.Podchorążych.

Posted

kamilqax95x napisał(a):





płeć: pies
wiek: 3 lata
rasa: mieszaniec

boks: K-12
numer: 911/10
miasto: Szczecin

sterylizacja: nie
szczepienia: tak
odrobaczenie: nie

charakter i opis:
Pies trafił do naszego Schroniska 06.07.2010, został dowieziony przez samochód interwencyjny z ul.Podchorążych.


Mam wielką nadzieję, że tylko się zgubił :-(

Posted

Ja też mam taką nadzieję,właśnie znalazłam też go na stronie schroniska,już dodałam na forum bokser,chciałam tu ale widzę,że już jest.Teraz jadę na urlop,wracam 18,więc jak go nikt nie odbierze będzie dalej na kwarantannie to go odwiedzimy,mam jednak cichą nadzieję,że go nie będzie,jak ja sobie ponad tydzień poradzę bez kompa,zwariuję przez niewiedzę.

Posted

tatankas napisał(a):
To już na wakacjach będę informowana,kamień z serca spadł,dziękuję Kapselku!!!

Możesz na mnie liczyć, a że ja nie lubię pisać, to zapewne zadzwonię :-)

Posted

fikusna_joanna napisał(a):
nie bardzo, psy muszą być oddzielone od siebie. Horus bardzo się boi Rufusa, nie chce nawet koło niego przechodzić:(

Cholercia, to niedobrze :( A jak tam jego stan zdrowia, udalo sie dotrzec do weterynarza? Czym szybciej sie go zdiagnozujemy, tym szybciej zaczniemy mu szukac domku... narazie mamy zwiazane rece :(

Posted

Kapsel napisał(a):
Kurcze pieczone, Rufusek zgadzał się z Gustawem przecież, ale Traktorek musi mu nie pasować :shake: niedobrze, oj niedobrze :shake:

Gustaw byl mlody, wiec stanowil kiepskie zagrozenie dla Rufuska. Ani mu w hierarchi nie zagrazal, ani baby by mu nie odbil narazie... pozniej tez moglby zaczac sie spiecia miedzy chlopakami :(

Posted

ageralion napisał(a):
Gustaw byl mlody, wiec stanowil kiepskie zagrozenie dla Rufuska. Ani mu w hierarchi nie zagrazal, ani baby by mu nie odbil narazie... pozniej tez moglby zaczac sie spiecia miedzy chlopakami :(

To fakt, rzadko się niestety zdarza, aby wśród dwóch bokserów zgoda nastąpiła :-(:shake: moje wczoraj parę razy się szczupiły, bo szczekały na jednego wroga przy płocie i biegając za nim właziły na siebie :shake:

Posted

Kapsel napisał(a):
To fakt, rzadko się niestety zdarza, aby wśród dwóch bokserów zgoda nastąpiła :-(:shake: moje wczoraj parę razy się szczupiły, bo szczekały na jednego wroga przy płocie i biegając za nim właziły na siebie :shake:

No wlasnie, nawet gdzies doczytalam ostatnio, ze boksie maja predyspozycje do terytorialnosci i wyjatkami sa te, ktore pozwalaja na innego boksia w domu. Znaczy mozna je nauczyc tolerancji dla wspollokatora/wspollokatorki ale latwe to nie jest :( One za bardzo kochaja swojego ludzia i chcialy by miec go na wylacznosc...

Posted

Rufek nie przepada za innymi psami, Gustawa też nie lubił, nic mu nie robił, ale czasami próbował go uszczypnąć. W dodatku z tyłu ogrodu czasami pojawiają się dwa psy przez co musieliśmy zasłonić ogrodzenie, bo Rufcio chciał się bić:( U weterynarza nie byliśmy, czekam na decyzje Germaine. Horusek czuje się nieźle oprócz tego, że bardzo dużo pije i chrumka czyli nic nowego. Trochę niepokoją mnie jego uszy, wyczyściłam mu je i zakropiłam zawiesiną dla psów, ale chyba powinien zobaczyć je lekarz.

Posted

fikusna_joanna napisał(a):
U weterynarza nie byliśmy, czekam na decyzje Germaine. Horusek czuje się nieźle oprócz tego, że bardzo dużo pije i chrumka czyli nic nowego. Trochę niepokoją mnie jego uszy, wyczyściłam mu je i zakropiłam zawiesiną dla psów, ale chyba powinien zobaczyć je lekarz.

Kurcze,o na ma problem z tymi uszami od poczatku :( Myslalam, ze te problemy juz za nim :( Z tego co pamietam, to mial go teraz ogladac kardiolog plus uspokojenie i zajrzenie w pyska na podniebienie... czekamy wiec :)

Posted

i jak tam sytuacja?moja sunia była spokojna ma ponad 5 lat i nagle zaczęła wykazywać agresję a dziadzio jak na niego szczekają to patrzy maślanymi oczami jak by chciał spytac co oni chcą ja nic nie robię jak by co ratuj mnie..............nie wiem czemu tak jest

Posted

[quote name='fikusna_joanna']Chłopaki się nie dogadali, ale znalazł się dom tymczasowy, który chętnie weźmie Horusa, dlatego też Horuś pojechał dzisiaj na kastrację. Trzymajcie kciuki:)
O mamo, to juz dzisiaj? Malenki trzymaj sie. Moze odrazu spojrza na to twoje nieszczesne podniebienie. Bardzo sie ciesze, ze Traktorek ma szanse na spokojne DT :)

fikusna_joanna dzieki za Twoja cierpliwosc. Atmosfera u Was w domu musiala byc dosc napieta... :Rose:

Posted

Hehe, no była, była. Ale najgorsze było to, że bałam się, żeby niuniom nic się nie stało. Rufus parę razy dopadł do gardła Horusa, Bonicie też się oberwało poza tym Rufik nie powinien obciążać nogi a przy takich bójkach to nie wiadomo co się może stać. Horusek to fajna mordka, trochę uparciuch i pies z charakterem, ale jest kochaniutki:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...