ageralion Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 29.05 do schroniska w Szczecinie trafil staruszek bokser. Bardzo fajny psiak, lata mu dupenka na widok czlowieka i prosi o mizanie. Tylko, ze nba poczatku czlowiek nie wie czy on warczy na ciebie czy szczeka. Przy nabieraniu powietrza charczy strasznie, normalnie traktor jak nic. Zanim nabierze tego powietrza i sie nacharczym to mija kilkanascie sekund, a potem krotki szczek. Czym wiecej szczeka tym ciezej mu to powietrze nabrac. Wetka schroniskowa twierdz, ze to wina chorego serca. Chlopak ma male szanse na adocpje ze schroniska bez naszej pomocy, wiec w pewnym momencie moga mu przypiac latke agresora alby mozna bylo go bezkarnie uspic. Wiele psiakow tak ostatnio konczy u nas w umieralni. Boje sie o niego :shake: Aktualizacja: W schronisku pojawil sie wlasciciel boksera. Zrobil awanture, ze on juz tego psa odbieral nie bedzie, ze on jest chory, bo ma raka trzustki (facet, nie pies) i nie moze sie opiekowac starym bokserem. Postawil warunek, ze albo psa komus oddaja albo on go zabiera i usypia Podjelysmy decyzje, ze zabieramy go do hoteliku. Hotelik jest nienajlepszy ale to lepsze niz igla. Udalo sie tez znalezc transport laczony Szczecin-Poznan-Warszawa. Calosc kosztow paliwowych to 300zl. 04.05 Traktorek szczesliwie dojechal do Warszawy, gdzie zamieszkal w DT z kotkiem :) 05.06 [quote name='Germaine']Już jesteśmy po wizycie w lecznicy - w uszach przewlekły stan zapalny, bakterie i drożdżaki, w tych uszach jest masakra, biedny pies :shake: pobraliśmy wymaz na bakteriologie i drożdżaki. Dostał leki do przemywania i zakraplania uszu, po wynikach na antybiogramie dołaczymy ewentualnie leki doustnie Badania krwi nie zrobiliśmy, pies został rano nakarmiony, zrobimy mu więc w poniedziałek. Problemy z oddychaniem mogą wynikać z za długiego podniebienia miękkiego - będzie sprawdzone po premedykacji, dzis nie dało rady, pies nie był na czczo. Zrobiliśmy rtg klatki piersiowej (przy okazji nieźle sie nawalczylismy żeby go ułożyc na stole, kompletna panika). Na rtg wyszło, że serce jest powiększone i są nacieczenia w miąższu płuc oraz duże zmiany zwyrodnieniowe kręgów piersiowych. W środę jesteśmy umówieni na echo serca i ocenę podniebienia po premedykacji. Koszt wizyty, badań i leków: 225 zł Opis psiaka przez szczecinianke: "Charczenia nie da się nie słyszeć. Potęguje się jak jest podekscytowany. Ma delikatne szmery na sercu, poza tym jest w niezłej kondycji, adekwatnie do swojego wieku oczywiście a jak powiedział właściciel - ma 9 lat. Były właściciel oddał jego książeczkę a ostatni wpis odnośnie wścieka był z 2004 roku Szkoda, że rozmawiał z nim schron a nie my, bo dziad powinien zapłacić chociaż za szczepienie, odpchlenie i odrobaczenie. Ma na imię... Dwukropek. Ma tak wpisane w książeczce i zaświadczeniu o szczepieniu na wściekliznę sprzed kilku lat. Nie reaguje na to imię w ogóle, na wołanie też nie reaguje a głuchy nie jest, bo odwraca się jak słyszy szczekanie psów. Dopiero wydawaniem dziwnych dźwięków można zachęcić go do kontaktu Na psy, nawet samce reaguje bardzo pozytywnie, zero agresji nawet jak mały aportujący wypierdek zaplątał mu się między łapami pochylił się tylko tak, że aż mu fafle opadły żeby zobaczyć co to. Jest świetny Ogólnie był bardzo podekscytowany wyjściem ze schronu i ciężko było nawet go zbadać. Trudno mi go opisać, ale jest na swój sposób szurnięty i to tak pozytywnie, że nie da się go nie lubić. Spacerowała z nim po naszym terenie mizernej budowy dwunastolatka, nie miała problemu z opanowaniem go. Jak spytałam czy fajny pies powiedziała, że fajny, tylko dużo marudzi, bo rzeczywiście jak się znudzi to stęka sobie pod nosem " Deklaracje: Kapsel - 50zł :Rose: IVV - 70zł :Rose: Alicja - 20zl :Rose: teqquila - ? :Rose: Evra - 10zl :Rose: Aimez_moi - 15 :Rose: Enigma79 & Eni - 74zl :Rose: Iv_&Ludwa - 50zl :Rose: Jagoda1 - 50zl:Rose: tatankas - 80zl:Rose: Atomowka - 20zl:Rose: Razem: 439zł Konto, na ktore Dwukropek vel. Traktorek, zbiera pieniazki na transport do stolicy i diagnostyke Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW tytul przelewu: nick+ dla Traktorka Wplaty: 04.06.2010 Kapsel+Transport Traktorka 50 zł Aliszcze na transport Traktorka 30 zł AIMEZ_MOIDLA TRAKTORKA 15 zł ALICJA TRANSPORT TRAKTORKA 20 zł EVRA / NA TRANSPORT TRAKTORKA 10 zł 08.06.2010 Atomowka, na transport Traktorka 20,00 zł Iv_ i Ludwa na transport Traktorka 50,00 zł tatankas+ na transport Traktorka 80,00 zł 14.06.2010 CUDAK DLA TRAKTORKA 150,00 zł (oplata polowy transportu - kocia karma) JAGODA TRANSPORT TRAKTORKA 50,00 zł DLA TRAKTORKA ENIGMA 79 74,00 zł Razem: 549zl Wydatki: 300zl transport 225zl badania (05.06.2010) 177zl weterynarz i leki (11.06.2010) 274zl kastracja (15.07.2010) Razem: - 976zl Stan konta Traktorka na dzien 06.05.2010: - 427zl Quote
Atomowka Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 A może jakiś hotelik, DT mu szukać? Wiem, że z tym trudno ale należą mu się godziwe warunki na starość. Póki co mam nadzieję, że go ktoś szuka Quote
agnieszka32 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Jaki biedny staruszek :( Ageralion, dobrze że zrobiłaś printscreen ;) Quote
ageralion Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 agnieszka32 napisał(a):Ageralion, dobrze że zrobiłaś printscreen ;) Dowod musi byc, nie tak jak z uspionym w srode dobkiem staruszkiem... Quote
Kapsel Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Martuś, a sprawdzany był czip? :shake::-(:-(:-( Przeciez taki stareńki nie mógł ot tak się zgubic :shake::shake::shake: Wetka zaglądała mu w gardło, fafle ma jakieś dziwne takie na wierzchu czerwone :roll: Quote
ageralion Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Jak bylam w schronisku, to wlasnie przeczasywali baze danych w poszukiwaniu wlascicela. Ja mam taka malenka nadzije, ze jednak go znajda i na dniach nasz chlopak wroci do domu. Boje sie jednak, ze ktos pozbyl sie starego i chorego psa :( Dzisiaj zadna weterynarz nie chciala ze mna rozmawiac, uslyszlaam tylko z daleka, ze to stary pies z problemami sercowymi dlatego tak strasznie rzezi. Normalnie ma problemy ze zlapanie powietrza podczas szczekania jak astmatyk jakis :( A te czerwone fafle to wg mnie nadziaslaki ale ciezko mi bylo sie przyjrzec, bo lobuz caly czas krzyczal mi prosto w twarz, a glosik to on ma, oj ma :) Quote
Nes2009 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Jesoo jaka bida straszna. I tak daleko!!! On ma człowiek na bank. Trzymaj się Bodzio. Cmok w fafle... Quote
Maruda666 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Biedny staruszek :( Jeżeli to aż takie nadziąślaki, to jego właściciel chyba za bardzo o niego nie dbał :(. Z drugiej strony, jeżeli ma coś z sercem, to bez narkozy trudno coś z tym zrobić Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Niestety dopiero po wyjsciu ze schroniska, bedzie go mozna zdiagnozowac. Narazie chlopk sie trzyma dzielnie ale to sa dopiero pierwsze dni w boksie. W weekend sprobuje podpytac o jego nr czipa, wtedy sie siadzie do poszukiwan i moze chociaz dowiemy sie, jak przystojniak ma na imie. Wiem jedno. Nie pozwole mu umrzec samotnie w schronisku. Nie zasluzyl na lezenie na kupie psich cial w chlodni :angryy: Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Kapsel napisał(a):Do kiedy on ma kwarantannę? :roll: Do 11-12.06... znajac schronisko, to moga na zlosc robic trudnosci w jego zabraniu... "dr smierc" uwielbia zatrzymywac w schronie psy, na ktorych komus zalezy, ot tak bo przeziebienie, bo katarek, bo cos tam. Ona sie wtedy czyje wazna...suka... Quote
Iza i Avanti Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 ageralion napisał(a):Do 11-12.06... znajac schronisko, to moga na zlosc robic trudnosci w jego zabraniu... "dr smierc" uwielbia zatrzymywac w schronie psy, na ktorych komus zalezy, ot tak bo przeziebienie, bo katarek, bo cos tam. Ona sie wtedy czyje wazna...suka...] Co za pi..a!!! Trzymaj się pręgusku! Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Wlasnie dzwonila do mnie kolezanka z TOZu, ze w schronisku jest wlasciciel boksera. Robi awanture, ze on juz tego psa odbieral nie bedzie, ze on jest chory, bo ma raka trzustki (facet, nie pies) i nie moze sie opiekowac starym bokserem. Postawil warunek, ze albo psa komus oddaja albo on go zabiera i usypia :angryy: Podjelysmy decyzje, ze zabieramy go do hoteliku. Hotelik jest nienajlepszy ale to lepsze niz igla. Szukamy teraz dla niego transportu na CITO. Z tego co rozmawialam z Julka, to w piatek bedzioe jechala do Poznania/Oborniki i moze go zawiezc. Zostaje zorganizowanie drugiej czesci transportu. Szukamy transportu dla boksera Poznan/Oborniki - Warszawa na pt 04.06 Quote
Kapsel Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 [quote name='ageralion']Wlasnie dzwonila do mnie kolezanka z TOZu, ze w schronisku jest wlasciciel boksera. Robi awanture, ze on juz tego psa odbieral nie bedzie, ze on jest chory, bo ma raka trzustki (facet, nie pies) i nie moze sie opiekowac starym bokserem. Postawil warunek, ze albo psa komus oddaja albo on go zabiera i usypia :angryy: Podjelysmy decyzje, ze zabieramy go do hoteliku. Hotelik jest nienajlepszy ale to lepsze niz igla. Szukamy teraz dla niego transportu na CITO. Z tego co rozmawialam z Julka, to w piatek bedzioe jechala do Poznania/Oborniki i moze go zawiezc. Zostaje zorganizowanie drugiej czesci transportu. Szukamy transportu dla boksera Poznan/Oborniki - Warszawa na pt 04.06 wiedziałam!!!!!!! :-(:-(:-( to ze wzruszenia.........:shake: Quote
Kamila28 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Jak tam można pozbyć się starego, schorowanego psiaka!!!! powinno się tego właściciela .....:angryy: Quote
andegawenka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Mam nadzieję że kiedyś jego dzieci też się go pozbędą na stare lata:angryy: (mam maleńką nadzieję że jednak uciekł komuś). Nadziąślaki usuwa się operacyjnie, chyba "panu" za bardzo śmierdział :angryy:(jeden z objawów tej choroby dziąseł - moja miała to wiem) Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Facet ma raka, zostalo mu niewiele czasy i rozumiem, ze moze nie miec sily na opieke nad psem. Nie rozumiem natomiast, jak mozna psa zabic, swojego wiernego przyjaciela, zdajac sobie sprawe jak ulotne jest zycie :shake: Ciekawe czy on chcialby byc uspionym...:angryy: Quote
Nes2009 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Zabrakło mi tchu i słów.:-( Ratujcie go za wszelką cene. Dostane jakąś kasę to zaraz wysyłam. Dlaczego to tak daleko!!!!!!!:-(:-(:-( Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Nes2009 napisał(a):Zabrakło mi tchu i słów.:-( Ratujcie go za wszelką cene. Dostane jakąś kasę to zaraz wysyłam. Dlaczego to tak daleko!!!!!!!:-(:-(:-( Dziekuje pieknie. Kasa bedzie potrzebna na bank. Transport do Poznania jest bezplatny ale ten z Poznania do Wawy juz pewnie bedzie za zwrot paliwa. Do tego porzadna zdiagnoza naszego Traktorka i jesli to mozliwe, usuniecie tych nadziaslakow, bo napewno mu bardzo przeszkadzaja w jedzeniu.... Quote
Atomowka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Czyli boksiu będzie w klinice na SGGW? I ja się dołożę cosik jak tylko będzie zbiórka ogłoszona Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.