Jump to content
Dogomania

Bokser to czy traktor? - 8 latek juz w DT - zbieramy $$$ na diagnostyke i leczenie


Recommended Posts

Posted

fikusna_joanna napisał(a):
Chłopaki się nie dogadali, ale znalazł się dom tymczasowy, który chętnie weźmie Horusa, dlatego też Horuś pojechał dzisiaj na kastrację. Trzymajcie kciuki:)

no choć tu dobre wieści a stały?może się w nim zakochają i zostanie????????????

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Horus już po kastracji, wszystko jest ok. Podczas narkozy lekarz zbadał też podniebienie i całe gardło i powiedział, że nie ma sensu męczyć psa ciężka operacją w tym wieku, tym bardziej, że ta wada z obserwacji lekarza nie jest dla Horusa zagrożeniem.
Horus miał podaną specjalna narkozę, potem był wybudzany tlenem
Koszt całego zabiegu 274 zł

Posted

Germaine napisał(a):
Horus już po kastracji, wszystko jest ok. Podczas narkozy lekarz zbadał też podniebienie i całe gardło i powiedział, że nie ma sensu męczyć psa ciężka operacją w tym wieku, tym bardziej, że ta wada z obserwacji lekarza nie jest dla Horusa zagrożeniem.
Horus miał podaną specjalna narkozę, potem był wybudzany tlenem
Koszt całego zabiegu 274 zł

Czyli jego nieszczesne charczenie, to poprostu wada kosmetyczna drog oddechowych?

Strasznie sie ciesze, ze juz po kastracji, mialam stracha, bo jednak jego wiek jest troche zaawansowany. Oby teraz sie wszystko pieknie zagoilo i bedzie mozna ruszyc z ostra akcja reklamowa ;) No chyba, ze to DT to takie DT dozywotnie (?).. ;)

Uaktualnilam pierwszy post o koszt kastracji. Nie bylo zadnych wplat dogomaniackich na konto Horuska? Jestesmy na sporym minusie :(

Posted

A ja mam wiesci o Traktorku :) Wczoraj nasz chlopak zmienil DT ale niestety rodzina go nie chciala, bo.... chrapal :( Wiec dzisiaj slodziak pojechal do Krasnika i bardzo mocno trzymamy kciuki, ze jest to jego ostatni przystanek i tam zostanie :)







Posted

Co nie chciała, bo chrapał????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Moje obydwa chrapią i to nawet zabawne jest :mdleje::mdleje::mdleje::flaming::flaming::flaming:

Posted

witam

Horus jest juz u nas :) najwazniejsze, ze polubil sie z naszymi suczkami :loveu: ... to znaczy on je nieco olewa, wiec sie odczepily i ma spokoj :eviltong:
troche ciezko mu dzisiaj bylo na tym skwarze, teraz jest juz lepiej.
zobaczymy jak minie nam noc i gdzie on ja wlasciwie spedzi, hehe, bo badz co badz troche 'traktorzy' i sie slini :eviltong:

dzisiejsze zdjecia :







zdjecia robione chwile po przyjezdzie, potem smigal po ogrodzie i podworku bez smyczy :)

pozdrawiamy.

Posted

Czyż on nie jest piękny??? :loveu::loveu::loveu:
A że się ślini? To na pewno z upałów. ;)

Moje się nie ślinią, ale w taki upał to nawet ślina do ziemie się ciągnie :evil_lol:
A jakie suczki jeszcze masz?

Losieq, jak Ci się taki piękny trawnik uchował?

Posted

trawnik? haha, ja sie do trawnika nie dotykam, to rodzicow sprawka :lol:
mam Sigme (te z fundacji) i kundelke Lise, z lubelskiego schroniska :)

... aktualnie chlopak zwiedza dom :lol:

Posted

losieq napisał(a):
trawnik? haha, ja sie do trawnika nie dotykam, to rodzicow sprawka :lol:
mam Sigme (te z fundacji) i kundelke Lise, z lubelskiego schroniska :)

... aktualnie chlopak zwiedza dom :lol:


To życzę rodzicom wieeeeeeele cierpliwości :-D

Oj chłopak ma przeżyć co nie miara i jeszcze tyle roboty ze zwiedzaniem domu :placz:

Oby tylko wszystko się udało, a Horusek/Traktorek miał nareszcie godną przystań :cool2:

Lusieq, i żeby nie było, to my tutaj relacje częste chcemy :cool3::cool3::cool3:

Posted

No to się udało. Nie wierzyłam a jednak. Traktorek jakoś wyładniał ostatnio. Może po kastracji mu tak się upiękniało. Trzymam kciuki. Pozdrawiam i całuję całą głowe oczywiście Traktorka/Horusa i całej reszty psiarni:)

Posted

losieq napisał(a):
mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok :)

pewnie, bede pisac i wrzucac zdjecia ! :eviltong:


Musi być ok!!!!!
Trzeba na pewno dużo cierpliwości, a Traktorek z dwiema babami to dopiero musi być odporny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

może troszkę, przede wszystkim mojej babci, która biegała za nim z mopem:D Rozlewał też mnóstwo wody. Ale chyba taki urok bokserów, zwłaszcza facetów;) Dziadzia fajny jest, tylko czasami strasznie marudzi;)

Posted

Jakie śliczności nie było mnie bo remont mnie męczył i tylko chwilki małe na kompa miałam a tu takie wieści cudowne.........teraz taki sliczny słodki suuuuuuuuper wielkie buziaki

Posted

fikusna_joanna napisał(a):
może troszkę, przede wszystkim mojej babci, która biegała za nim z mopem:D Rozlewał też mnóstwo wody. Ale chyba taki urok bokserów, zwłaszcza facetów;) Dziadzia fajny jest, tylko czasami strasznie marudzi;)

Ja gdy moje piją czekam, aż skończą i pędzę ze ścierką aby nie mieć powodzi w domu.
Najgorsze jest to, że Kapsel po wypiciu wody po 10, 15 minutach zawsze mu się ulewa jak dziecku i to nie samą czysta wodą tylko już ze śliną. Odczekuję z nim w pomieszczeniu gdzie są płytki, bo jak wchodzi tam gdzie jest dywan to doczyścić nigdy nie mogę. I tak dokładnie od 12 lat mam! To dopiero zabawa :-):-):-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...