Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W Nowym nie ma dobrego weta. Owieczka jeździ ze swoimi psiakami do Warszawy, ale akurat teraz siedzi w domu i musiałaby jechać specjalnie. Ciekawe, czy wogóle Bard dałby się złapać i opatrzeć przez weta?? Nic nie wiem o nim.. To prawdopodobnie ojciec Oskara, który jest u mnie na tymczasie (tego z podpisu). Zapytam Owieczki, czy dało by się jakoś pomóc psiakowi. Tylko, że jest problem z hyclem. Nawet jeśli go zawieziemy do weta i opatrzymy, to co potem? Trzeba będzie go wypuścić i wcześniej czy później hycel go złapie :(

Posted

[quote name='agnieszka24']W Nowym nie ma dobrego weta. Owieczka jeździ ze swoimi psiakami do Warszawy, ale akurat teraz siedzi w domu i musiałaby jechać specjalnie. Ciekawe, czy wogóle Bard dałby się złapać i opatrzeć przez weta?? Nic nie wiem o nim.. To prawdopodobnie ojciec Oskara, który jest u mnie na tymczasie (tego z podpisu). Zapytam Owieczki, czy dało by się jakoś pomóc psiakowi. Tylko, że jest problem z hyclem. Nawet jeśli go zawieziemy do weta i opatrzymy, to co potem? Trzeba będzie go wypuścić i wcześniej czy później hycel go złapie :(


Juz jestem ale też na chwilke... Porter to bardzo proludzki psiak. Cieszy sie na widok człowieka ale... startuje do innych psiakó. Do dzieci jest super tylko trochę skacze i mniejsze dziecko mógł by przewrócić. Zachowuje czystość w kojcu :) Czyścioch. Jak Iza przedłuża pore spaceru to jej spiewa żeby sie pospieszyła :D

Ogólnie w boksie jest bardzo grzeczny. Dzisiaj Aslan ( malamut) pojechał do Nowego domku do Grudziądza wiec będzie można puścic Portera luzem na ogródek i zobaczyć jak się zachowuje na swobodzie :) Ogólnie psiak cód, miód i orzeszki tylko taki trochę rozbrykany jest :)


Co do pogryzionego Barta... Owszem, jest możliwość złapania Barta bo to bardzo przyjacielski psiak ( nadaje sie nawet do małych dzieci) ale...
Po pierwsze:
istnieje ryzyko pogryzienia go przez Bokserowatego i inne psiaki ze stada jak będziemy się nim interesowac ( Niestety tak było jak zabierałyśmy Portera aż musiałtyśmy interwenjować :shake: )
Po drugie:
Na 100% Bart dostanie antybiotyk i trzeba będzie go jakoś mu podawać... ( nie ma jak i nie ma kto )
Po trzecie:
w każdej chwili moze być złapany przez hycla... :-( Nie wiadomo czy jeszcze tam jest.
Po czwarte:
kto zawiezie go do weta do wawy i zapłaci za leczenie... :-(
Po Piąte:
Co z nim dalej jak przyjedzie od weta... ?

Posted

A może ktos by mógł mu założyć wątek, może ktos sie zlituje i pomoże. Jak to jest przyjacielski psiak, to może miałby jakies szanse na dom, a przynajmniej na wizytę u weta, bo może tam jakis stan zapalny sie wdał i on cierpi.:roll:

Posted

erka napisał(a):
A może ktos by mógł mu założyć wątek, może ktos sie zlituje i pomoże. Jak to jest przyjacielski psiak, to może miałby jakies szanse na dom, a przynajmniej na wizytę u weta, bo może tam jakis stan zapalny sie wdał i on cierpi.:roll:


Cierpi na pewno :( Ropieje mu to oko... ja juz nie ogarniam swoich watków a mam jeszcze kilka psiaków którym musze założyć watki :( Błagam pomóżcie...

Posted

Zadzwonię do mamy. Jeśli Bard będzie pod blokiem, to założę mu watek. Jednak uczciwie mówię - nie będę miała zbyt dużo czasu i nie dam rady go rozpromować. Mam teraz sesję, potem obronę, więc czasu na dogo nieiwele zostaje. Jednak warto spróbować pomóc psiakowi.

Posted

Owieczka napisał(a):
Nooo nie zapeszajmy bo trzeba zachować zdrowy rozsądek.


Eeee, przecież w sprawie Portera innych już się nie spodziewamy,
złe już zagrzebane, bo trafił do hoteliku,
więc teraz tylko na dobre można czekać .. czyli kiedy i gdzie DS .. :p ..

Posted

ilon_n napisał(a):
Eeee, przecież w sprawie Portera innych już się nie spodziewamy,
złe już zagrzebane, bo trafił w DT,
więc teraz tylko na dobre można czekać .. czyli kiedy i gdzie DS .. :p ..

I tu właśnie trzeba ten zdrowy rozsądek zachować. Porter to super psiak ale... może być problemem dla kogoś niedoświadczonego a taki potencjalny domek właśnie jest na horyzoncie.
Porter bardzo ciagnie na smyczy, jest dominującym samcem , jest silny i trochę roztrzepany. Czekam na potwierdzenie bo trwaja rozmowy. Nie chcemy przeciez żeby ktos nam psiaka oddał bo sobie nie radzi... ;/

Posted

Jezooo, trafiłam na ten wątek przypadkiem i zamarłam. Porter wygląda zupełnie jak mój pies, którego niestety już z nami nie ma ['], a za którym ciągle tęsknię. To samo spojrzenie, taka sama mordka. Niewiarygodne.
Trzymam kciuki za cudowny domek dla Porterka.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Jezooo, trafiłam na ten wątek przypadkiem i zamarłam. Porter wygląda zupełnie jak mój pies, którego niestety już z nami nie ma ['], a za którym ciągle tęsknię. To samo spojrzenie, taka sama mordka. Niewiarygodne.
Trzymam kciuki za cudowny domek dla Porterka.


A nie zechcesz przygarnąć z sentymentu i tęsknoty, hmm, kolejnego wcielenia w postaci PORTERKA??? :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...