kobix Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='marcusleonus'] Bedzie dzis trenowac. Dzien urlopu sobie wziałem wiec pocwiczymy, efektów pewnie nie bdzie ale.. ;) Ale podąża za mną jak cień, tylko sie rusze on też.[/QUOTE] ale pomyśl ile plusów-poćwiczysz bicepsy takim "ciężarkiem":evil_lol: rozchodzi się ,nie martw się.wygląda na to że ma klaustrofobię na zamknięte pomieszczenia.kto wie może niegdy nie mieszkał wewnątrz mieszkania,domu i stąd ten lęk przed nieznanym:roll: Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Schodki opanowane, pobiegałem z nim przez 5 minut góra dół góra dół - udąło sie :) Kolejny problem to boi się wyjsć z mieszkania na klatke. Musze go wynosić. Chyba boi sie ze jak wyjdzie sam to go zostawie. Narazie musze go wynosic hihi Z wejsciem do klatki tez sie udąło, przemknął ale tak przyczajony prawie czołgiem, i popędził ze mna po schodkach. Jutro bedzie pierwszy sprawdzian, zostawiam go z moją mamą. od 6:30 do 15:30 Ciekawej jak bedzie. O 5 spacerek przez godzinke. Pierwszy test był, wychodzilem co jakis czas na klatke i wracałem po paru minutkach, Nie szczekał i nie piszczał ale czekał pod drzwiami i szukał po mieszkaniu. Aż serce sie kraja, jak on się przywiązał do mnie i nie odstępuje na krok. A ja jutro musze go zostawić. Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Schodki opanowane, pobiegałem z nim przez 5 minut góra dół góra dół - udąło sie :) Kolejny problem to boi się wyjsć z mieszkania na klatke. Musze go wynosić. Chyba boi sie ze jak wyjdzie sam to go zostawie. Narazie musze go wynosic hihi Z wejsciem do klatki tez sie udąło, przemknął ale tak przyczajony prawie czołgiem, i popędził ze mna po schodkach. Jutro bedzie pierwszy sprawdzian, zostawiam go z moją mamą. od 6:30 do 15:30 Ciekawej jak bedzie. O 5 spacerek przez godzinke. Pierwszy test był, wychodzilem co jakis czas na klatke i wracałem po paru minutkach, Nie szczekał i nie piszczał ale czekał pod drzwiami i szukał po mieszkaniu. Aż serce sie kraja, jak on się przywiązał do mnie i nie odstępuje na krok. A ja jutro musze go zostawić. Quote
agnieszka24 Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Super, że Porterek tak dobrze sobie radzi :D Jesli w takim tempie przekonał się do schodów, to niebawem wychodzenie na klatkę nie powinno być problemem. Piękny, roześmiany pychol na tym zdjęciu :loveu: Tylko rozmiar zdjęcia jest za duży :roll: Musisz wstawić fotki w rozmiarze 640x480, bo inaczej mod może się przyczepić. Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 A to ja w nowym domku zaraz po przyjezdzie :) A tu zmęczony leze koło mojego nowego pana :) Na pierwszym spacerku po łąkach krakowskich ;) Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Chwila nie uwagi i juz jestem na łózeczku ;) Wymęczyłem sie na porannym spacerku, czas odpocząc Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Jejku ale mu dobrze, cisza spokój. Wyleguje sie i patrzy zebym gdzies nie uciekł :razz: Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Kolejny spacerek i Porterek szybko przełamuje bariery strachu. Z mieszkania sam wyszedł, po schodach biega i do klatki tez wchodzi. Do klatki wchodzi szybko i pedzi na schody, widze ze boi sie zejscia do piwnicy. Patrzy kątem oka na nią i leci do drzwi wyjsciowych lub na schody. A na spacerkach jak narazie bardzo bardzo spokojny, miał pierwsza wymiane zdań z jednym psem hihi A teraz smacznie sobie lezy i odpoczywa. Jutro to bedzie sie działo pewnie jak mnie nie bedzie w domku. Oby tylko nie śpiewał. Quote
erka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Kibicowałam od poczatku temu sympatycznemu psiakowi, bardzo sie cieszę, że tak mu się poszczęściło:). Super ogląda sie go rozwalonego na łóżku, jak jeszcze nie tak dawno biedak spał na ulicy i to w zimie. Widać tez ,że jest bardzo inteligentny i wszystko w mig pojmuje.:) Dzięki marcusleonus,że dałeś mu szansę na lepsze zycie:):). Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Pan oglada mecz a on sobie smacznie lezy i udaje ze śpi ;) Czujne oko patrzy co robie :) Pierwszy nocny spacerek mu zrobimy dzis. Quote
marcusleonus Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 I po spacerku :) A teraz ślicznie ułozyc sie do spania i zasnąc z usmiechem na pyszczku :) Quote
agaga21 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 bardzo sie cieszę, że psisko juz w nowym domu :) pamietaj marcusleonus, ze psiaki w nowym domu pokazują swoje prawdziwe JA po 2-3-4 tygodniach. dlatego przede wszystkim trzeba uważać na spacerach by nie za szybko spuszczać psa ze smyczy, bo nawet jesli na początku się pilnuje to po pewnym czasie już niekoniecznie. najlepiej kupić długa linkę 15 metrową, na której pies czuje się swobodnie a jednocześnie jest bezpieczny. tak tylko piszę na wszelki wypadek ;) pozdrawiam i będę po cichu podglądać wątek i cieszyć sie z udanej adopcji :) Quote
marcusleonus Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Każda wskazówka cenna. To mój pierwszy psiak. Został w domku z mamą. Jak wyszedłem to leżał z 30 minut pod drzwiami i czekał a potem poszedł do mojego pokoju, obwąchał co moje i sie położył na legowisku. Zobaczymy jak wróce z pracy. Quote
marcusleonus Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Każda wskazówka cenna. To mój pierwszy psiak. Został w domku z mamą. Jak wyszedłem to leżał z 30 minut pod drzwiami i czekał a potem poszedł do mojego pokoju, obwąchał co moje i sie położył na legowisku. Zobaczymy jak wróce z pracy. Quote
Owieczka Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Owieczka']teraz mam nadzieję że się wszystko uda !!!! Ja robię rozliczenie: Wpłaty: 380 zł - na hotel dla Portera od dogomaniaków :multi: Wydatki : Szczepienie przeciw wściekliźnie - 20 zł Odrobaczenie - 15 zł Fiprex - 16 zł Kastracja - 50 zł Hotelik od 26.05.2010 do 27.06.2010 ( 33 dni/10zł ) - 330 zł Razem: 431 zł jesteśmy na minusie 51 zł :-( CZy ktos pomoże mi spałacić dług w hoteliku za Portera ?? :( :( Pliiisssss :( Quote
marcusleonus Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Ja deklaruje 30 zł na mojego psiaka. Mam nadzieje ze te 21 zł dobre duszyczki dołożą. Porterek prosi bardzo bo jest szczęśliwy w nowym domku :) Quote
Igam Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='marcusleonus']Ja deklaruje 30 zł na mojego psiaka. Mam nadzieje ze te 21 zł dobre duszyczki dołożą. Porterek prosi bardzo bo jest szczęśliwy w nowym domku :)[/QUOTE] Owieczko, dopłace te 21 pln, żeby definitywnie zamknąć tamten rozdział z życia Porterka :) Czy nr konta ten sam co za "teczki"? Quote
Owieczka Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Igam']Owieczko, dopłace te 21 pln, żeby definitywnie zamknąć tamten rozdział z życia Porterka :) Czy nr konta ten sam co za "teczki"? Tak nr konta ten sam bo Iza nie ma konta Internetowego dlatego ja zbieram na swoje :) Dziękuję Ci z całego serca !!! Quote
Igam Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Owieczka']Tak nr konta ten sam bo Iza nie ma konta Internetowego dlatego ja zbieram na swoje :) [/QUOTE] poszło :) Quote
marcusleonus Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Poranne polowanie na kaczki ;) A po południowym spacerku i rozerwaniu maskotki czekam na głaskanie po brzuszku ;) Biedak wczoraj pojezdził na panelach i dzis cos ma opory tylko skacze z dywaniu na dywaniu. Bedzie musiał opanowac chodzenie po panelach nie ma wyboru. Quote
agnieszka24 Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Jaki słodki pieszczoch :loveu: Brzuszek tylko do wymiziania :) A jak sprawował się pod twoją nieobecność? Grzeczny był?? Quote
marcusleonus Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Pod moja nie obecnosc wdrapał sie na moje łózeczko i smutno lezał i nic go nie było w stanie ruszyc. Tylko czasami cichutko do kuchni zerkał jak mama cos tam robiła i szybciutko na łózeczko. Ona go z łózeczka sciagała to na legowisko i smacnzie lezał ale jak sie przebudził i widział ze nikt nie patrzy to juz sie wylegował na lotnisku hihi Potem troche sie rozkrecił i dorwał jakas stara maskotke i raczał sie nia bawic. Przez godzinke był sam. Mama do pracy a ja z pracy. Wracam a bidulka na łózeczku lezy. Ucieszył sie ze mnie zobaczył ale chyba troszke smutno mu było ze go zostawiłem. Tak wiec jak narazie jest spokojny. Zaczłą bac sie chodzic po panelach. Wczoraj i dzis rano jeszcze było ok. Ale moze w ktorym momencie za bardzo sie przejechał i zrobił bec w sciane. Musi sie przyzwyczaic do paneli. Zaraz idziemy na dłuzszy spacerek wieczorny i mozliwe ze dostanie szanse pobrykac bez smyczy ale na terenie ogrodzonym bez mozliwosci wyjscia :) A tak ogolnie to jak ja siedze przed komputerkiem to on lezy na legowisku i smaczie przysypia :) Ale czujny strasznie, skrzypnięcie krzesła i juz głowa w górze i patrzy czy jestem :) Wieczorkiem moze cos napisze wiecej. Jak narazie nie szczeka w mieszkaniu, raz wczoraj jak przez komórke rozmawiałem to chciał kogos pozdrowic hihi Cudny psinka i jak narazie spokojny na spacerkach, troszke płochliwy przy duzym ruchu samochodowym na drogach. Sporo otoczenia ma nowego do rozpaznania, no i ja poznaje na nowo osiedle ;) Pozdrowionka os Porteka dla wszystkich :) Quote
marcusleonus Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 No i po długim spacerku. Porter trafił na aleje domków z psami ale ujadały jak go zobaczyły:evil_lol: A on w miare spokojnie przy nodze, ale chciał szybko z tej uliczki zwiac. Az do momentu az zobaczył najwiekszego psiaka jaki tam był, przystanał i juz sie wyrywał aby do ogrodzenia i atakowac :mad: :lol: Przytuliłem i sie uspokoił :) Dotarłem do posesji znajomej. Ogrodzona wiec skusiłem sie go puscic bez smyczy ;) Spokojnie stał przy mnie ale jak zacząłem biegac i go wołac to jak rakieta poleciał i chciał skakac ;) Alez był szczesliwy, wytarzał sie w trawce i czekał aby go pomiziac po brzuszku. Zwiedzał ogród ale bacznie mnie pilnował. Jak tylko gdzies skręciłem to zaraz leciał :) Bedzie problem aby ignorował inne psy, chyba pozostanie kiedys prawdziwe szkolenie. Ale zauważyłem ze bidulka ma problem z akceptacją paneli i innych śliskich powierzchni. Aczkolwiek ma przebłyski czasami i leci hihi Teraz mordeczka leży zmeczona i odpoczywa, oj strasznie lubi sie wylegiwac :) Lubi szczotkowanie równie, a trzeba bo sypie się z niego znacznie. Porter mówi dobranoc :lol: Quote
agnieszka24 Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Na łóżeczku wszystkim psiakom jest najwygodniej ;) Do paneli i ruchu ulicznego napewno szybko się przyzwyczai. To dopiero kilka dni, a Porter świetnie sobie radzi w nowych warunkach :) To naprawdę urocze psisko! Co do biegania, to ja jednak byłabym ostrożna. Wolałabym go puszczać na 15 m lince i uczyć przywoływania na smakowite nagrody. Teraz pilnuje się Ciebie, bo boi się, żebyś mu się nie zgubił ;) Dobrze, że miał dziś szansę by się wybiegać i grzecznie wracał. Zmęczony pies to szczęśliwy pies. Cieszę się, że tak dobrze dobraliście się z Porterkiem. Widać, że dobrze mu u Ciebie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.