Ewa Marta Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A może lepiej podłożyć czyste prześcieradło np na posłanie, żeby nie zainfekowala rany i dac spokój z kubraczkiem i kołnierzem na pierwszą noc? Ona musi Cię poznać Gusiu, narazie wszystko jest nowe... Po narkozie powinna spać w nocy, a nie rozdrapywać rany. Masz coś przeciwbólowego dla niej? Quote
3 x Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 gusia dasz radę, nie w takich sytuacjach marlejowi zapinałas linkę :) Quote
idusiek Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 gusia0106 napisał(a):Bianka już u mnie. Sterylizację zniosła dobrze, teraz jest wybodzona. Byliśmy na krótkim spacerze, na którym się wysiusiała. Mam jednak problem z załozeniem jej kubraczka czy kołnierza. Ucieka z piskiem i łapie mnie zębami za rękę. ojej, bidula, wystrachana na maxa, ale przejdzie jej na pewno, niech sie dobrze wybudzi z narkozy. Dzisiaj to oszołomiona na maxa. najlepiej zrobic tak jak pisze Ewa Marta, podłozyc przescieradlo i poczekać az dziewczyna wytrzezwieje ;) Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 beka napisał(a):Jak minęła noc? Spałaś troche Gusia? Podobno nie, nieźle Gusię załatwiłam... Kubraczka nie zakładałam w lecznicy, bo bałam się, że się posiusia w drodze, w samochodzie (często psy tak robią po narkozie) i kubrak będzie do niczego. Tymczasem Bianka wyszła z lecznicy, poleciała na trawnik, zrobiła qupala, potem siusiu i do samochodu ;) Panikara z niej jest, to fakt ale pewnie lekkiego życia nie miała, do dzisiaj jak zapina się smycz to potrafi do ziemi przylgnąć. Dzisiaj Gusia jedzie na kontrolę pooperacyjną na Różaną. Quote
gusia0106 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dzień Dobry :) Jesssssuuuuu ale to panikara jest ! ;) Odpuściłam jej na noc i kubraczek i kołnierz w związku z czym nie spałam bo pilnowałam, żeby się nie rozlizała. Nie wiem jak to możliwe ale ona nie była jak po narkozie. To był normalnie pobudzony pies. Zaciekawiony, wąchający, wiercący się. Poszliśmy jeszcze wczoraj na króciutki spacer, na którym grzecznie się wysiusiała. Dziś ją wzięliśmy sposobem i na spacerze zamontowaliśmy jej kołnierz. Bez cyrku się nie obyło ale tym razem byłam bardziej uparta ;) Podkrwawia trochę z tej rany pooperacyjnej. W jednym miejscu. Tragicznie nie jest ale dobrze, że dzisiaj jedziemy na kontrolę bo wolałabym, żeby obejrzał to lekarz. A w ogóle to jest bardzo fajna sunia:) Przylepka, grzeczna, reaguje na wołanie, na spacerach ładnie chodzi na smyczy, załatwia się na zewnątrz, liże po twarzy. Komu fajnego psa?:) Quote
gusia0106 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 mysza 1 napisał(a):Podobno nie, nieźle Gusię załatwiłam... Nie rób scen. Tyle, że nic ciekawego nie ma w nocy w telewizji ;) Quote
Ewanka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Gusia, trzeba było zadzwonić na nocne pogaduchy ;) ... mizianko dla Bianeczki, dzielna dziewczyna, mimo wszystko :) Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 gusia0106 napisał(a):Nie rób scen. Tyle, że nic ciekawego nie ma w nocy w telewizji ;) W sumie za dnia też nic nie ma, prawdę mówiąc ;) Quote
Nutusia Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Może niech jej dziś wet założy sukieneczkę... Kołnierz to straszna trauma jest - też bym się marnie czuła w takiej tubie wokół twarzy :) A jeśli chodzi o zachowanie po narkozie - różnie psy reagują. Niektóre rzeczywiście są pobudzone. Moja boksia po sterylce (w wieku 10 lat!) całą noc się plątała po mieszkaniu, a ja chodziłam za nią okrakiem, żeby się o framugi drzwi nie poobijała. Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby włączyć TV! :) Quote
idusiek Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 moj Roman po kastracji to był tak pobudzony, że mu 1 szew poszedł w drodze do domu ( latał, biegał i nie chciał nawet sekudny w miejscu usiedziec nie mówiąc o leżeniu w samochodzie ). W konsekwencji zakrwawił mi całe spodnie, bluzkę i ręcę - ale taksówka, którą jechaliśmy była cała i tylko dzięki temu Pan nas nie zabił :D potem miałam z nim balety przez całą bożą noc... a potem tydzien obijania się w kołnierzu plus natrętne lizanie ( ani kolnierz go nie hamował ani kubraczek). Takiego cyrku z psem po zabiegu jeszcze w zyciu nie miałam :) To i Ci gusia powiem, ze Bianka zapowiada się podobnie ;) Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Nieee, Bianeczka nie będzie tak rozrabiała, ona tylko się boi kiedy coś się z nią chce zrobić, u weterynarza, jak zaglądał w ucho (bezbolesna usługa) taki cyrk odstawiła, że pól lecznicy słyszało a wiła się jak nie wiem. A tak to jest grzeczna :loveu: Quote
Ewa Marta Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 No to fajna nocka u Was była:-) Pamiętajcie, że kubraczek trzeba zdejmować nakażdy spacer, więc jeśli jest panikarą, to chyba łatwiej założyć kołnierz... Tyle, że dobrze by było zdejmować go na spacerach, żeby się nie odparzyła w taką pogodę jak Misiek. Quote
Nutusia Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dlaczego trzeba zdejmować?... Tosica paradowała w sukience do samego zdjęcia szwów (bez zdejmowania...). Quote
gusia0106 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 A tak w ogóle to nie pasuje do niej imię Bianka :) Wczoraj z Myszą zgodnie to ustaliłyśmy :) Ani na nie jeszcze nie reaguje więc......Drogie Ciotki....macie pole do popisu :) Quote
Tora&Faro Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 gusia0106 napisał(a):A tak w ogóle to nie pasuje do niej imię Bianka :) Wczoraj z Myszą zgodnie to ustaliłyśmy :) Ani na nie jeszcze nie reaguje więc......Drogie Ciotki....macie pole do popisu :) Będzie konkurs....:multi::multi::multi: Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 gusia0106 napisał(a):A tak w ogóle to nie pasuje do niej imię Bianka :) Wczoraj z Myszą zgodnie to ustaliłyśmy :) Ani na nie jeszcze nie reaguje więc......Drogie Ciotki....macie pole do popisu :) Fakt, ja ciągle na nią wołam Saba, banalnie ale jakoś mi się narzuca. Ale myślę, że coś innego trzeba wybrać. Krótkie, dźwięczne. Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 beka napisał(a):oj, wy .......:angryy: Tego się obawiałam :evil_lol: Ale nie reaguje na to, pewnie kiedys była Dorą, Sarą albo coś w tym stylu. Quote
gusia0106 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Beka, a powiedz mi Kochana, na ile Ty ją oceniasz? Ja jak ją sobie poogladałam wczoraj to dałabym jej ze 3 lata, nie więcej. Mi chodzą takie imiona po głowie jak Lara, Garda... Quote
Ewa Marta Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Nutusia napisał(a):Dlaczego trzeba zdejmować?... Tosica paradowała w sukience do samego zdjęcia szwów (bez zdejmowania...). A nie zasiusiała jej? Lara i Sara są bardzo ładne:-) Quote
idusiek Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Hańba ! Żeby takie ładne imię zmieniać... beka, strzelamy focha i wychodzimy.... Quote
Tora&Faro Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Jak dla mnie Lara jest fajne:) Hexa, Lea, Xara..... Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 gusia0106 napisał(a):Beka, a powiedz mi Kochana, na ile Ty ją oceniasz? Ja jak ją sobie poogladałam wczoraj to dałabym jej ze 3 lata, nie więcej. Mi chodzą takie imiona po głowie jak Lara, Garda... Lara ładnie. Garda kojarzy mi się z boksem. A Zorba? Tylko to chyba męskie :evil_lol: Sarcię mam w domu:loveu:, trochę porąbane są Sary:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.