Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ayshe napisał(a):
ewa-jo.....a jest jakis nakaz niepalenia?jesli mi ktos mowi:nie pal,palenie szkodzi ...itd to ja sie pytam:chcesz zyc wiecznie?:diabloti: .pale na szkoleniu bo jestem caly dzien na nogach,musze byc zwarta i nakrecona:cool3: ,nie moge sobie pozwolic na brak entuzjazmu i zmeczenie.:roll:

Nakazu nie ma , i tak żyć wiecznie nie będziesz żebyś się nawet ........ ,ale jest kwestia jak umierasz i jeszcze jest coś takiego jak zdrowy rozsądek/ moja Mama paliła mam uraz -nie papierosów ale konsekwencji palenia/.

Posted

kiedys palilam 3 paczki mocnych papierosow dziennie,czasem 4.....:cool1: .znam siebie wiem ze jak stwierdze-rzucam to moj mozdzek zacznie dzialac na opak i ..........a tak to w tygodniu wypalam paczke no a weekendy jedna dziennie.:roll:

Posted

a zdrowy rozsadek....no coz podejrzewam ze gdybym go posiadala to nie bylabym tak zapsiona,i pracowalabym w PANie[jestem astrofizykiem]a nie stala w mroz czy upal na polu szkolenia albo ganiala po sladach po wertepach:roll: :evil_lol:
ps. i nie mialabym meza niemca i do tego szkoleniowca sv;)

Posted

ayshe napisał(a):
a zdrowy rozsadek....no coz podejrzewam ze gdybym go posiadala to nie bylabym tak zapsiona,i pracowalabym w PANie[jestem astrofizykiem]a nie stala w mroz czy upal na polu szkolenia albo ganiala po sladach po wertepach:roll: :evil_lol:
ps. i nie mialabym meza niemca i do tego szkoleniowca sv;)

mhhmm nie wiem na ile lubisz mroz:evil_lol: :diabloti: , ale na pewno psy i szkolenie psów /przy okazji i właścicieli/ sprawia ci radość i przyjemność czyli robisz to co lubisz - z hobby zrobiłaś życie. Nie mówie już o tym że praca węchowa to konik na którego jak wsiądziesz to zejśc nie możesz. O męzu się nie wypowiadam - miłośc nie wybiera nie ważne co robi druga połowa ważne żeby była i kochała.:eviltong:

Posted

Dorwalam sie do internetu:diabloti: Co u mojego ksieciunia?:loveu: ktos cos wie? powiedzcie ze za mna teskni i nie je z rozpaczy:placz: Wyczytalam ze Glonki spac po nocach nie moga:oops: NIby mi pisza w smsach ze daja rade, ale pytanie jak dlugo?:cool1:

Posted

alix na pewno wszystko bedzie dobrze , to świetny układ ze twoj pies mógł zostac w jakichś zaprzyjaźnionych rękach , kochających psy . ja az boje sie sytuacji w której musialabym wyjechac na dłuzej , oczywiscie sa miejsca gdzie mogłabym psy zostawić , ale mimo iz to nie hotele to psy byłby troche zostawione same sobie , a one sa tak bardzo przyzwyczajone do obecnosci ludzi . kiedys rozwazalam opcje zostawienia klarki w hotelu na dwa dni , na szczescie udało mi sie zaprosic do siebie do domu kogos kto sie nią zajął , kogo dobrze znala i akceptowala . na szczescie bo jak potem przy okazji wizyty u psa rekonwalescenta ze schroniska obejrzalam te boksy ,,hotelowe" to na sam widok myslalam ze sie popłaczę .

Posted

mch napisał(a):
alix na pewno wszystko bedzie dobrze , to świetny układ ze twoj pies mógł zostac w jakichś zaprzyjaźnionych rękach , kochających psy . ja az boje sie sytuacji w której musialabym wyjechac na dłuzej , oczywiscie sa miejsca gdzie mogłabym psy zostawić , ale mimo iz to nie hotele to psy byłby troche zostawione same sobie , a one sa tak bardzo przyzwyczajone do obecnosci ludzi . kiedys rozwazalam opcje zostawienia klarki w hotelu na dwa dni , na szczescie udało mi sie zaprosic do siebie do domu kogos kto sie nią zajął , kogo dobrze znala i akceptowala . na szczescie bo jak potem przy okazji wizyty u psa rekonwalescenta ze schroniska obejrzalam te boksy ,,hotelowe" to na sam widok myslalam ze sie popłaczę .


Widzisz tyle ze ja nie o Barosza sie martwie:diabloti: On jak wyczytalam ma sie bardzo dobrze nie zauwazyl nawet mojej nieobecnosci:angryy: :mad: :placz: :obrazic: Obawiam sie tylko ze Glonki po paru dniach z Baroniem moga miec mysli samobojcze:evil_lol: tesknie za tym kretynem, jestem nienormalna:stupid: jak jestesmy razem mam ochote go zabic, nie ma go 2 dni umieram z rozpaczy i ciagle o nim nawijam:oops:
Tez rozwazalam pozostawienie Barosza w hotelu ale na szczescie udalo sie tego uniknac;) dzieki blyskawicznej reakcji Pani Tresser i kochanym Glonkom:loveu:

Posted

barosz sie wybiegal.:razz: .w zwiazku z tym daje glonkom spac i nie szczeka pod sklepem oraz ma zakwasy:diabloti: .wyciszyl sie bo sie wybiegal wreszcie:roll: :lol: .wszystko jest ok.nie teskni.:diabloti:

Posted

ja kiedys mialam niezlego stracha po zostawieniu suni pod opieka znajomych w pracy , bywala tam ze mną codziennie ,mijal ją co dzien tłum ludzi , czasem przechodzili nad nią obcy ,a ona nawet okiem nie mrugnela .wystarczylo ze raz zostawilam ją tam z współpracownikami ,tak na dwie godzinki i moja kochana niusia olewająca caly swiat ludzki , zaatakowala całkiem na powaznie pierwszą obcą osobę która próbowala wejsc do pomieszczenia . na szczescie szybka reakcja nieszczesnika klapniecie psa drzwiami i odciągniecie za obroze przez kolezankę ,zamkniecie w innym pomieszczeniu dały to ze nic sie nie stało. po moim powrocie znów 15 obcych osób na minute moglo wchodzic wychodzic , baaa, nawet depnąć lekko ogon psi. pytalam fachowców i w ich ocenie w jej swiecie jestem ja , potem ona , a potem cala reszta , wiec kiedy mnie zabraklo pilnowala porządku , kiedy wrócilam poczula sie zwolniona z obowiązku . od tamtej pory jak ognia unikam takich analogicznych sytuacji . jeden z naszych byłych szkoleniowców (były bo jakos nam nie pasił ) poszedl w interpretacji faktu dalej i uznal ze sunia zachowala by sie podobnie gdyby ktos jej oby prówal wejsc no do domu podczas mojej nieobecnosci . na szczescie nigdy nie bylo okazji by to sprawdzic .

Posted

ayshe napisał(a):
tak jak przypuszczalam wybiegany barosz=grzeczny barosz.:cool3:


o taaak bardzo grzeczny.. do czasu:cool1: Na dzialeczce jak jestesmy tez po 2 dniach jest grzeczny i piszczy pod samochodem ze chce do domu bo sily nie ma a przeciez tak siedziec w miejscu to nie potrafi:diabloti: Ale wystarczy ze cos go bardzo pobudzi lub zainteresuje:diabloti:
Albo jak przywiaze do drzewka to zawsze znajdzie sile by mi nawrzucac:p
A sie uspokoil dlatego bo usycha z tesknoty za mna:loveu: :eviltong: a nie tam ze wybiegany:evil_lol: :mad: :eviltong:
jak tam Barosz z kotem?:crazyeye: dostal po ryju i sie nauczyl respeku?:diabloti: (bylo by milo :loveu: )
Zastanwiajace jest tez to skakanie w nocy po Glonkach:p ,skakal po lozku?:crazyeye: Ja tam nie mam z nim takich problamow...moze dlatego ze on spi w przedpokoju a drzwi do sypialni sa zamknite?:megagrin:

Posted

info z ostatniej chwili:"no wiec tak.barosz to najnormalniejszy w swiecie onek pelny energii,pierwsza noc mnie powalila ale jak ma odpowiednia dawke szalenstwa to ja niewidze problemow.je normalnie z dziewczynami i tez luzik.takze ogolnie spokoj.a teraz co mi sie nie podoba-reaguje agresja na szczeniaki.zezarlby z ogrodzeniem,dziwnie chodzi,boli go przednia prawa lapa[na razie zwalam na zakwasy]".

Posted

ayshe napisał(a):
info z ostatniej chwili:"no wiec tak.barosz to najnormalniejszy w swiecie onek pelny energii,pierwsza noc mnie powalila ale jak ma odpowiednia dawke szalenstwa to ja niewidze problemow.je normalnie z dziewczynami i tez luzik.takze ogolnie spokoj.a teraz co mi sie nie podoba-reaguje agresja na szczeniaki.zezarlby z ogrodzeniem,dziwnie chodzi,boli go przednia prawa lapa[na razie zwalam na zakwasy]".


NO tak tyle ze ja mu nie zapewnie TYLE ruchu bo nie mam domku z ogrodem tylko mieszkanie dwupokojowe:placz: Co do szczeniakow to prawda... Barosz reaguje agresja na mlodsze psy i na kurduple(najbardziej nie lubi pekinczykow) Nie wiem skad mu sie to wzielo:-( ale od zawsez byly z tym problemy.
A ta lapka to mam nadzieje ze to zakwasy.. nigdy wczesniej nie mial problemow z przednimi lapami. Moze sobie wyrwal pazura? Raz juz to zrobil i zauwazylam to dopiero w domu. Ciekawa jestem jak wyglada sprawa odlozenia w momencie kiedy biega nonstop od paru dni..moze wtedy i geba mu sie zamyka?

Posted

alix-male mieszkanie nie jest problemem bo wybiegujesz psa na dworzu a nie w mieszkaniu:cool3: :lol: .rano 2 godzinki,wracasz z pracy-siusiu,wieczorem 3 godzinki i po sprawie,dom z ogrodem nie ma tu nic do rzeczy.ja mam dwa onki w jednym pokoju z kuchnia.:roll: .sa spokojne bo sa wybiegane.
ktos madry kiedys napisal ze onek to dodatkowe 1/4 etatu z tymze bez swiat i weekendow-i to prawda.minimalna ilosc ruchu dla onka to CZTERY GODZINY DZIENNIE WOLNEGO RUCHU[pileczka,bieganko,szybki marsz].w onkowe spacery NIE WLICZA SIE SPACEROW NA SMYCZY.chyba ze to dosc szybki dlugi marsz np.godzina marszu w jedna strone,bieganie godzinne i godzina powrotu.samochod niepotrzebny.:diabloti: .dlugotrwale stabilne obciazenie jest bardzo dobre dla onka.potem odprezajacy ruch luzem i znowu obciazenie bez dlugu tlenowego w miesniach.
alix-barosz NIE SZCZEKA jak jest wybiegany.po co?:cool1:
ps.moje stadko w hodowli ma zapewnione 6 godzin ruchu i pracy dziennie.dzieki temu MAM posesje wcalosci a onki sa zadowolone i spokojne.dobry onek=wybiegany onek[by AM;)]

Posted

dodam tylko ze ja sie NIE WTRACAM w tryb zycia przewodnik-pies w grupie.uwazam ze sami dojdziecie do wnioskow ze niestety [albo stety]posiadanie onka mocno zmienia tryb naszego zycia.to nadal jest rasa uzytkowa i ma duze potrzeby ruchowe.zwlaszcza pisze o normalnowlosych onkach:cool3: .dlugowlose w cieple miesiace mecza sie o wiele szybciej i nie da rady w 30 stopniowym upale odwalic 3 godzinnego spaceru.:shake: .

Posted

poniewaz mija pol roku od wykrycia u nadji[yasko farbenspiel]guza na sledzionie ,pozniejszej operacj przez heinricha itd....to na avatarze zdjecie nadji na torze zrobione w zeszlym tygodniu.nadja jest moja najlepsza suka.nie bedzie oczywiscie juz miec dzieci natomiast w hodowli zostaly dwie jej wspaniale corki-katje[ando altenberger land],juz suka hodowlana,oraz falch[dux della valcuvia].chce podzielic sie z wami moja radoscia ze wszystko z nadja jest ok.i jest znowu pelna energii i poweru:loveu:

Posted

Bardzo się cieszę! :) A jakbyś tak jeszcze wkleiła to zdjęcie w większym formacie, coby można było sobie obejrzeć sukę, a nie przede wszystkim tunel, to już bym była very happy. :evil_lol:

Posted

ayshe ja nie wiedziałam ze hodujesz ONki sierściuchy :crazyeye:
Nadja boska :loveu: widac ze ma full energii w sobie :cool3:
Czyli ze wróciła juz do pełnego zdrówka? :multi: bo tak zrozumiałam a nie śledziłam tego wątku :oops: az do dziś w sumie :razz:

Posted

no, hoduje:oops: .od 17 lat:cool1: .
BeataG-wkleje dzisiaj ale na cc ok?mam zdjecia szczeniorow a obiecalam szirze[znaczy sie gosi:oops: :lol: ].teraz jedziemy na pole popracowac troszke bo slad lezy 3 godziny czas na niego pojechac:evil_lol:

Posted

A tak ogólnie o Baroszu to jest zupełnie w porządku pies:evil_lol: Co prawda nie jest Zgagulcem ale fajnie nakręcony i nie ma się co czepiać chłopczyka. Jeszcze jeden ma problem, strasznie przeżywa gdy mu się stado rozłazi, dostaje zupełnej głupawki i nie potrafi sobie z tym poradzić:placz: . Przy szczeniaku którego chciał zjeść musiał siedzieć grzecznie kilka minut a ja gnojka głaskałam - zniósł to przyzwoicie ( wredna jestem ciocia:diabloti: )

Posted

Przyjechały dzisiaj pachołki. Jeżeli chodzi o Josha to moge powiedzieć jedno nadal wiem że nic nie wiem:shake: :placz: . Na 26 zapisałam się do kolejnego kardiologa Niziołka .Bachor będzie miał jeszcze jedno EKG i echo serca. Na razie on jest wyciszony a ja wykończona psychicznie:placz: . Acha usg jamy brzusznej nie wykazało prawie nic ,troche osadu żółci ,sledziona troche powiększona bez zmian patologicznych.

Posted

ewa-jo-ja nie wiem ale moze konsultacje heinricha co?albo niemieckiego kardiologa.potrzebuje skany tylko badan.bez skanow nie chca sie wtracac.jaka dokladnie jest diagnoza?zebys nie wpadla w taniec sw.wita z wetami przypadkiem.kiedy podrzucisz pacholki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...