Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:new-bday: dla Frodo!!!
Balto w międzyczasie (29 grudnia) skończył rok. Mały niuniuś? Yyyy...
Na razie to zamiast słodkiego psiaka mam rozbrykanego niezależnego podrostka, który właśnie zaczyna dojrzewać. A jak Frodo z dojrzewaniem? Gehenna się juz zaczęła?

Posted

mimoza napisał(a):
:new-bday: dla Frodo!!!
Balto w międzyczasie (29 grudnia) skończył rok. Mały niuniuś? Yyyy...
Na razie to zamiast słodkiego psiaka mam rozbrykanego niezależnego podrostka, który właśnie zaczyna dojrzewać. A jak Frodo z dojrzewaniem? Gehenna się juz zaczęła?


frodo nadal głównie jest słodkim psiakiem. dojrzewanie?

no nogę podnosi przy sikaniu (jak pamięta), do atrakcyjnych pań pcha się z nochalem, ale jakoś większych problemów nie ma (misiek ma odwrotnie, on by zgwałcił wszystko co może...)

fodo jest niuniusiem... oprócz tego kiedy mi przynosi buty, torebkę, szalik, rękawiczki, czapkę, klucze, smycz, zabawki.... (kto go tego nauczył???)

Pozdrawiamy Balta i czekamy na zdjęcia ulubionego użytka :razz:

Posted

Balto dziękuje za pozdrowienia:lol:
Balto nie podnosi nogi (nie zdażyło mu się ani razu), a suki z cieczką go nie kręcą, bo jeszcze nie odkrył, że te fajnie pachnące siuśki w trawie biorą się z pup koleżanek :evil_lol:
Seksualnie zaczął dojrzewać na pewno, bo odkrył siusiaka u siebie i nie może przestać do niego zaglądać :p
Jego dorastanie objawia się kwitowaniem wszystkich poleceń krótkim "wal się" do mnie i do TZ. Na rzucane zabawki jest tak nakręcony, że nie jest w stanie nawet wysiusiać się, bo już szczeka na nas, żebyśmy coś rzucili. Na skarcenia w postaci ściągnięcia smyczy potrafi zareagować próbą dziabnięcia ręki. To są, a właściwie były tylko momenty, bo i ja i TZ nie pozwolimy sobie na to, żeby rządził nami pies. Trzeba było troszkę zmienić zasady i nasze zachowanie, żeby szczyl się uspokoił. Ale oczywiście dalej jest naszym słoneczkiem wywalającym 4 koła do góry błagającym o mizianko :loveu:

Posted

ach o takim dojrzewaniu pisałaś :razz:

nie, frodo tylko pyskaty się zrobił - w sensie idzie na spacer i patrzy komu napyskować, najlepiej przez płot. i zaczepia ludzi bo myśli że wszyscy to jego przyjaciele. rozwiązaniem okazał się kaganiec. a kaganiec był potrzebny bo niektórzy ludzie dziwnie reagowali na widok wilka który chciał ich poniuńkać w łapkę :p. frodo zawsze ma nadzieję że ludzie w ręku będą mieć takie fajne przedmioty jak piłki na sznurku.

a poza tym nic. jest bardzo delikatny w stosunku do osób starszych, chorych i dzieci. potrafi bardzo delikatne przedmioty przynieść niezniszczone w pysku. ostatnim wyczynem było przyniesienie pojedyńczego kwiatu róży zawiniętego w cienki papier. najpierw oczywiście ukradł różę niespodziewającemu się tego amantowi. mina faceta była bezcenna. ja dziękowałam bogom że facet nie zrobił mi awantury... bo inaczej bym musiała lecieć i kupować mu kwiatka.

Posted

gratulacje dla "roczniakow":multi:,do ktorych i moj Baru 18 stycznia dolaczyl.
noge raz podniosl :razz:,suczki probuje kryc, te bez cieczki tez :oops:,
za co jest, podczas sciagania z delikwentki ,baaaaardzo wylewnie chwalony .
zaczal sie zastanawiac," wrocic czy nie wrocic,....... oto jest pytanie" ?
poza tym nadal jest kochanym pieszczoszkiem i niuniusiem ;)

Posted

wiec wszystkiego dobrego i duuuzo pracy na cwiczaku dla baru:loveu:.
ps.boszsz dzieki ci za buty bundeswehry w taka pogode-napisala ayshe przed wybyciem na trening:diabloti:.

Posted

Kurcze, jakiś urodzaj na "roczniaki" mamy:cool1:, a właściwie "styczniaki"( moja też - 2 stycznia).
P.S. u nas już nie pada , ale za to wieje a w powietrzu unosi się aromat błotka:evil_lol:.

Posted

sypnelo rocznicami w styczniu :lol: .
moje niunio zaczelo podnosic noge do szczania dokladnie w dniu gdy konczyl 11 m-cy . potem mial faze ,,jesuuu jaka fajna to zabawa , obsikam wszystko" czyli kazde drzewko ,kazdy słupek . teraz ma faze ,,siki weroniki " (znaczy klary) niochamy ale nie liżemy a nasikujemy tuz obok .
na szczescie tych tendencji do krycia wszystkiego co sie rusza nie ma, zauwazylam takie zachowania u paru labków i powiem wam ze mnie to strasznie drzaźni . źaba raz sprobowal na mlodym seterze ,zarwal w łeb za to porządnie i od tej pory guuupie ruchy mu nie w glowie .

Posted

mch napisał(a):
sypnelo rocznicami w styczniu :lol: .


No to ja dorzucę jeszcze jedną. 17 stycznia minęły 4 lata od dnia, w którym przygarnęłam Emila. Nie wiem, kiedy się urodził, ale tę datę można potraktować jako jego urodziny do nowego życia. :loveu:

Posted

Marzy mi się dzień, kiedy wstanę rano, a za oknem będzie jasno i nie będzie padał deszcz...
Nie mogłam spać do 5.30 rano, bo mieszkam na ostatnim piętrze, a dach mam z blachy niczym nie pokrytej. No i w taką noc to ja, ku***, mam perkusję, grrrr!

Posted

Ohoho, ale rocznic! :multi::multi::multi:
Znaczy jednak nie taki okropny ten styczeń, jak sie do tej pory wydawało ;)
Najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich szczęśliwych psiaków i ich szczęśliwych właścicieli :loveu::loveu::loveu: :BIG:

A ja zapomniałam chyba napisać, że na początku grudnia minęły 4 lata odkąd Sabinka jest ze mną :multi:
Co do Bugajskiego, którego dokładnej daty urodzin nie znam, wiem tylko, że urodził się wiosną 1997, postanowiłam, że świętować będziemy wspólnie - 1. kwietnia :cool3:;)

Posted

ayshe napisał(a):
wiec wszystkiego dobrego i duuuzo pracy na cwiczaku dla baru:loveu:.
ps.boszsz dzieki ci za buty bundeswehry w taka pogode-napisala ayshe przed wybyciem na trening:diabloti:.

dzieki dzieki !
hmmmm czyzby pierwsze buty ktore nie przemakaja:crazyeye: ???
kaloszkow nie licze.

Posted

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i rocznic:laola::new-bday::BIG:


Ja właśnie w styczniu dorobiłam się pierwszej suni...:cool3:

Posted

dorplant napisał(a):
dzieki dzieki !
hmmmm czyzby pierwsze buty kture nie przemakaja:crazyeye: ???
kaloszkow nie licze.

no wlasnie:multi:.zgadlas:p.kocham je odkad mam ciagle sucho i jak jest ziab nie zamarzaja mi nogi.:loveu:

Posted

ja wole juz snieg.tj.moja posciel woli.:evil_lol:.bo jak te blotne brudasy przyjda do domu to mam dwie opcje:
1.mam bloto na lozku i posciel do prania
2.po oplukaniu psow mam mokre lozko i spie nasuchym skrawku czyt.zwisam w dziurze miedzy sciana a lozkiem poki szanownypan pustak neistwierdzi ze jednak mu niewygodnie i se pojdzie.chity nic nei zniecheci ale ona spi w nogach po zabraniu jej[brutalnym:evil_lol:]poduszki spod tylka.

i tak to wlasnei zostalam zdominowana przez psy ,ryby...a juz neidlugo przez myszy.:roll::evil_lol:

Posted

u nas dalej mży , gorzej ze wieje okrutnie .ehhh . no ale nic .

z tym spaniem w łózku , nikt mi nie wierzy ze te moje gangreny nie chcą spac w wyrku :lol: , no chyba ze jest puste i cieple rano to ewentualnie źaba sie skusi . a klare polegującą w ciągu dnia na kanapie to ostatnio widzialam ze 2 lata temu . i zeby nie bylo, nigdy im nie zabranialam ,wrecz zachecalam do korzystania z mebli :evil_lol:. pojechalismy nad jeziorko latem , znajomi pokazuja nam nasz pokoj w domku letn. i mowią ,a wyrko duze to i pieski sie zmieszczą , ja wlasnie im tłumacze ze te boorki nie sypiaja w lózku a kątem oka widze ze oboje włażą , to samo w innej sytuacji w innym obcym miejscu ,tez po oględzinach pokoju do noclegu klara zaraz wpakowala sie na wyrko . z czego wynika to ukochanie podłóg w domu ,a wyreczek w obcych miejscach ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...