wiking042 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Madziek napisał(a):Rozmawiałam przed chwilą z kierownikiem przez tel. Łódkę którą miała dotrzeć do schroniska druga zmiana obiecało wczoraj Radio Park, na godz. 8 dzisiaj rano. Łódka do tej pory nie dotarła, radio kazało kierownikowi czekać. Kierownik i pracownicy, którzy byli tam do tej pory wyszli ze schroniska w woderach, tak więc na ten moment w schronisku nikogo nie ma. Kierownik jeszcze raz powtórzył, że psy są w kojcach, nie na wzniesieniu, że woda już powoli opada. Powiedział, że przenoszenie zwierząt do opolskiego schroniska jest niepotrzebne. To dobra wiadomość... oby prawdziwa! Quote
Lilka P Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Cholera jasna!!!! Czytam watek od wczoraj i chyba zaraz dostanę udaru. Co ten człowiek wyrabia???? Jak można być takim nieczułym s....em. Biedne psiory. Bosz, żeby tylko wszystko było z nimi ok...... Quote
Lolalola Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Boze bardzo chce uslyszec co maja do powiedzenia dziewczyny............ Quote
pietrucha204 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 rozmawiałam z dorotą teraz właśnie. kiero przyszedł po wodzie wys. wody ok 1 m. dorota sie nie odważy. w tej chwili psy zostały same tam. cidalej na brzegu! łódx miała byc z radia załatwiona ale się nie pojawila!!! Quote
Wet-siostra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 psy same...co za nieodpowiedzialność!!!! kierownik jak szczur ucieka z tonącego okrętu!!!powinni go od razu zwolnić!!! Quote
Lolalola Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 :angryy:KUR.MAC:angryy:TA CHOLERNA BEZSILNOSC:-(BOZE JAK ONE MUSZA SIE BAC:-( Quote
paulinken Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Kiero ratuje swój tyłek kosztem życia zwierzaków :( Quote
basia Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Nie popadajmy w paranoję. Jeżeli w schronie nie ma wody to psom lepiej w kojcach niż puszczonym luzem, bez żadnej kontroli nad nimi, na jakiejś łące. Na pewno są przerażone, bo wyczuwają niebezpieczeństwo :( Quote
ludwa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Może poczekajcie z oskarżeniami o bezduszność i inne do czasu aż do schroniska odtrze ktoś z osób realnie oceniających sytuację. Nic nie wiecie a oskarżacie. Pohamujcie się trochę, przynajmniej do czasu aż bedzie wiadomo co się dzieje na miejscu. Może tam rzeczywiście nie ma dramatu, może psy są bezpieczne i ewakuacja nie była potrzebna. Może jednak nie wszyscy właściciele schronisk są bezduszni? A że zostawił teraz psy same? Nie on jeden. W niewielu schroniskach pracownicy przebywają całą dobę. A że w końcu wyszedł stamtąd po kilku dniach przebywania non stop? No rzeczywiście. Świadczy to o bezduszności. Ludzie, opanujcie się trochę. Histeria nic tu nie da. Quote
Monday Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 To w ogóle psy były wyprowadzane na ten pagórek czy cały czas są zamknięte??? Jak zamknięte, to jak siedziały w tej wodzie??? Quote
marlenka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Lolalola napisał(a):Obiecane lodki,co za zenada..nie wytrzymam:( Kurcze ja sie dziewczynie nie dziwię że się boi przejśc po takiej wodzie . Słuchajcie ja jestem daleko ale moze jakby się zebrała jakaś ilośc osób które by poszły do schroniska razem z Dorotą .. tego pseudokierownika nie ma to moze uda się pomóc tym biedakom ... moze jakies kajaki żeby ludzie przepłynęli do psów , co to 2 osoby do 50 psów - przerażonych psów .. Quote
pietrucha204 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 wydzwaniam po wszystkich ale tel mi przerywa:/ a sieć zajęta. Quote
wiking042 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 basia napisał(a):Nie popadajmy w paranoję. Jeżeli w schronie nie ma wody to psom lepiej w kojcach niż puszczonym luzem, bez żadnej kontroli nad nimi, na jakiejś łące. Na pewno są przerażone, bo wyczuwają niebezpieczeństwo :( Zgadzam się całkowicie! Quote
Monday Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 ludwa, przydałoby się, żeby zawiesić wpisy na wątku, a przekazywane by były na nim tylko same informacje od osób, które coś wiedzą. Najgorsze takie niedpowiedziane sprawy - zaraz każdy historię sobie układa. Fakt jest taki, że nie wiemy co się tam dzieje. Są podane dwie sprzeczne informacje :( Quote
milosnicy zwierzat Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 pietrucha204 napisał(a):rozmawiałam z dorotą teraz właśnie. kiero przyszedł po wodzie wys. wody ok 1 m. dorota sie nie odważy. w tej chwili psy zostały same tam. cidalej na brzegu! łódx miała byc z radia załatwiona ale się nie pojawila!!! :placz: a ta druga osoba pójdzie Quote
ludwa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Monday napisał(a):ludwa, przydałoby się, żeby zawiesić wpisy na wątku, a przekazywane by były na nim tylko same informacje od osób, które coś wiedzą. Najgorsze takie niedpowiedziane sprawy - zaraz każdy historię sobie układa. Fakt jest taki, że nie wiemy co się tam dzieje. Są podane dwie sprzeczne informacje :( I dlatego należy się wstzymać z osądzaniem i ocenianiem Quote
pietrucha204 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 nie. boją się. ja bym też nie weszła...nie każdy potrafi wejść do brunatnej wody, gdzie nie wiadomo na czym się postawi kolejny krok:/ Quote
wiking042 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 [quote name='Monday']To w ogóle psy były wyprowadzane na ten pagórek czy cały czas są zamknięte??? Jak zamknięte, to jak siedziały w tej wodzie??? Może woda nie podeszła pod kojce? Nie wyobrażam sobie, żeby nie wypuścił psów, tylko czekał, aż je woda potopi... Zgadzam się z ludwą, nie ulegajmy histerii i poczekajmy z oskarżeniami... Quote
milosnicy zwierzat Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 pietrucha204 napisał(a):nie. boją się. ja bym też nie weszła...nie każdy potrafi wejść do brunatnej wody, gdzie nie wiadomo na czym się postawi kolejny krok:/ rozumiem ich obawy kurcze gdzie ta łódka Quote
pietrucha204 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 no o to chodzi, że czekamy na fakty! oby faktycznie kojce byly suche! Quote
Wet-siostra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 nie oskarżam,ale wiem swoje: kierownik,jako odpowiedzialny za los tych zwierząt,nie powinien ich zostawić samych.i tego zdania nie zmienię. Quote
basia Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 pietrucha, a czy Wy jako mieszkańcy macie informacje o stanie wody, o tym czy może zaczęła opadać, czy jeszcze nie? Jaka jest sytuacja tak ogólnie u Was w Kędzierzynie-Koźlu? Quote
Pogódka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 A kto tu ocenia???? My piszemy o sytuacji!!!Psy powinny być na czas ewakuowane i koniec!!! Nie powinny tam być ani wczoraj ani dzisiaj!!! To liczenie na cud-może Nas nie zaleje:(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.