Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 725
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie, dokładną relację z wizyty przedadopcyjnej w Toruniu wysłałam Toli na PW :)
Jak będą pozostałe relacje, to zadecydujecie, który domek dla Abbi najlepszy .. :)
już Wasza w tym głowa :)
trzymam kciuki

Posted

ilon_n napisał(a):
Witajcie, dokładną relację z wizyty przedadopcyjnej w Toruniu wysłałam Toli na PW :)
Jak będą pozostałe relacje, to zadecydujecie, który domek dla Abbi najlepszy .. :)
już Wasza w tym głowa :)
trzymam kciuki

Ilon wielkie dzieki jestes Aniolem!!!!!!!

Posted

Gdyby było więcej chętnych na Abbi domków, pamiętajcie o Kropeczce, też białej. Pytałam o nią ostatnio: bardzo łagodna, wesolutka przytulanka, mieszka w biurze adopcji w Gliwicach. Mozliwosc transportu. O taka jest fajna:
Kropeczka

[FONT=Comic Sans MS]Plec:suczka
Wiek: 3-4 lata
Waga: 3-4 kg
Miejsce: Gliwice
Sterylizacja: wkrotce
Stosunek do dzieci: ok
Stosunek do innych psow: ok
Stosunek do kotow: ok
Dodatkowe informacje : zamknieta w pokoju popiskuje, chce być ciągle z opiekunem
Charakter: kochana, sympatyczna, cudowna, przytulanka, wesoła, rezolutna dziewczynka
Kontakt: brysio (dogomania)[/FONT] lub 501 762 009 begin_of_the_skype_highlighting 501 762 009 end_of_the_skype_highlighting

Posted

Dziewczyny - na razie sprawdzamy domki - jak juz Abbi będzie miala ten swój, to oczywiscie przekaże nr telefonow, zeby inne slicznotki mialy to swoje miejsce na ziemi.

Bardzo dziękuje ilon_n za wizytę i piękny opis:Rose:
Domek jak najbardziej dla małej suni:cool3:

Wyslalam dane do sprawdzenia domu w Siewierzu:cool3:

Posted

udało mi się wreszcie dodzwonić do tej pani z siewierza - dajcie sobie z tym spokój... nie byłam na wizycie bo dopiero mi się udało dodzwonić po jakichś dziwnych rozłączaniach się - no i zupełnie jakby nie wiedziała pani o jakiego psa chodzi, pytania a ile to się płaci - powiedziałam, że to adopcja i się nie płaci, jedynie to jak pies ma być przywieziony to dobrze jest zwrócić koszty transportu, więc a ile to ile... i wcale się nie chciała ze mną spotkać, tylko powiedziała, że porozmawia z mężem i najwyżej do mnie oddzwoni - nie spodziewam się że oddzwoni :shake:

IVV - to do mnie pytanie o tą drugą? jesli o sunię z Zamościa to nie mam planu bo hotele zapchane i ja zapchana, a kasy mało :( a psów ciągle przybywa :(

Posted

Murka napisał(a):
Chmm, a mi mówiła, że mąż zmarł... :roll:
To chodzi o ten nr: 784830...?


tak - ten numer, jak był odbierany telefon i rozłączane połączenie to było słychać dwa głosy - dwie kobiety - wg mnie może córka tej starszej pani i to możliwe, że ona odebrała w końcu, bo ten drugi głos był starszej pani na pewno, ale z nią nie rozmawiałam :niewiem:

Posted

malawaszka napisał(a):
tak - ten numer, jak był odbierany telefon i rozłączane połączenie to było słychać dwa głosy - dwie kobiety - wg mnie może córka tej starszej pani i to możliwe, że ona odebrała w końcu, bo ten drugi głos był starszej pani na pewno, ale z nią nie rozmawiałam :niewiem:

Co za ludzie:shake:
Dzięki malawaszka

Posted

No to pewnie tak bylo, ze starsza pani zamarzyla sobie pieska, ale niekoniecznie odpowiada ten pomysl rodzinie, z ktora mieszka... jak ja z ta pania rozmawialam to nikogo nie bylo w tle, musiala być wtedy sama. Szkoda wielka, bo pani bardzo miła i bardzo spragniona psiego towarzystwa :-(

Posted

[quote name='sonia71']o qrka,ale są już jakieś domki sprawdzone ,prawada i malutka pójdzie na swoje?
Do wyboru jest dom w Krakowie, sprawdzony przez irenaka i ten w Toruniu, który sprawdzała ilon_n.

Posted

Ten w Toruniu to z rodzina wielodzietną; najmniejsze ma ok 4 lat. Dom ciepły, opiekuje się aktualnie bezdomną kotką i jej kociętami.
Tak pisze o nich ilon_n
Państwo mieli do niedawna jamniczka (11 lat) został uśpiony z powodu nieuleczalnej padaczki i komplikacji po ostatnim napadzie (było już bardzo źle, choć próbowali Mu pomóc, lekarz przekreślił wszelkie nadzieje).
Regularne szczepienia psiaka to dla nich oczywistość, chociażby dlatego, że będzie bawił się z dziećmi .. gabinet wet odwiedzają regularnie (wniosek z opowiadań o innych zwierzakach) ..no i są dobrze zorientowani w lecznicach toruńskich i nazwiskach wetów.
Nie chcieli kupować psiaka (choć tak byłoby najprościej), bo postanowili pomóc jakiemuś biedakowi ze schroniska/z przejściami. Obiecali dzieciom, że przygarną psiaka, więc wszyscy tam nie mogą się teraz doczekać .. zobaczyli w moim aucie psa i myśleli, że to juz ich przyjechał .. chcieli mi zabrać Kairę!! tylko , że moja za duża jest .. na szczęście

Rodzina ma domek jednorodzinny z dużą działką, psiak byłby w domu, ale oczywiście mógłby spędzać czas do woli w ogródku, działka jest bardzo zadbana, dom też przyzwoicie wygląda.. Pokazywali zdjęcia jamnika, kanapowiec domowy .. Abbi miałaby analogiczne warunki.
Finansowo rodzina jest w stanie zapewnić utrzymanie psiaka i ewentualne leczenie.
Bez problemu podpiszą umowę adopcyjną. Pytali o koszty tej adopcji (nie miałam takich informacji, więc obiecałam ich powiadomić).

Posted

mshume napisał(a):
Pokerka prosiłaś? :) Dom w Toruniu brzmi super.

Prosilam na wątku dziewczyn z Wrocławia, ale zaraz napisze do Poker...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...