IVV Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 chyba ata tez jest z gniezna...zaraz popytam dziewczyn Quote
agada Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 To jest dokładnie Janowiec Wlk. domek niby super i ta wizytaaaaa niezbędna!!! Quote
IVV Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 ata jest z Gniezna piszcie do niej i do Malwi ona tez z tamtych okolic wielkopolskich!!!! Quote
ilon_n Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Witajcie, dokładną relację z wizyty przedadopcyjnej w Toruniu wysłałam Toli na PW :) Jak będą pozostałe relacje, to zadecydujecie, który domek dla Abbi najlepszy .. :) już Wasza w tym głowa :) trzymam kciuki Quote
sonia71 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 ja nahalna ,ale jaby co pamiętacie o Muminku ,zaraz mnie stąd wygonicie :( Quote
IVV Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 ilon_n napisał(a):Witajcie, dokładną relację z wizyty przedadopcyjnej w Toruniu wysłałam Toli na PW :) Jak będą pozostałe relacje, to zadecydujecie, który domek dla Abbi najlepszy .. :) już Wasza w tym głowa :) trzymam kciuki Ilon wielkie dzieki jestes Aniolem!!!!!!! Quote
Kapsel Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 IVV napisał(a):chyba ata tez jest z gniezna...zaraz popytam dziewczyn Ata nie jest z Gniezna ale jeździ do Gniezna na pewno! Quote
mshume Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Gdyby było więcej chętnych na Abbi domków, pamiętajcie o Kropeczce, też białej. Pytałam o nią ostatnio: bardzo łagodna, wesolutka przytulanka, mieszka w biurze adopcji w Gliwicach. Mozliwosc transportu. O taka jest fajna: Kropeczka [FONT=Comic Sans MS]Plec:suczka Wiek: 3-4 lata Waga: 3-4 kg Miejsce: Gliwice Sterylizacja: wkrotce Stosunek do dzieci: ok Stosunek do innych psow: ok Stosunek do kotow: ok Dodatkowe informacje : zamknieta w pokoju popiskuje, chce być ciągle z opiekunem Charakter: kochana, sympatyczna, cudowna, przytulanka, wesoła, rezolutna dziewczynka Kontakt: brysio (dogomania)[/FONT] lub 501 762 009 begin_of_the_skype_highlighting 501 762 009 end_of_the_skype_highlighting Quote
Tola Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Dziewczyny - na razie sprawdzamy domki - jak juz Abbi będzie miala ten swój, to oczywiscie przekaże nr telefonow, zeby inne slicznotki mialy to swoje miejsce na ziemi. Bardzo dziękuje ilon_n za wizytę i piękny opis:Rose: Domek jak najbardziej dla małej suni:cool3: Wyslalam dane do sprawdzenia domu w Siewierzu:cool3: Quote
malawaszka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 domek w Siewierzu sprawdzę jutro ok? bo dziś przywiozłam nową suńkę do domu i nie mogę tych moich gagatków spuścić z oka bo chcę żeby się polubiły z "nową" Juleczką Quote
IVV Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 dzieki serdeczne !!!! masz jakis plan na ta druga? pisz na pw prosze Quote
malawaszka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 udało mi się wreszcie dodzwonić do tej pani z siewierza - dajcie sobie z tym spokój... nie byłam na wizycie bo dopiero mi się udało dodzwonić po jakichś dziwnych rozłączaniach się - no i zupełnie jakby nie wiedziała pani o jakiego psa chodzi, pytania a ile to się płaci - powiedziałam, że to adopcja i się nie płaci, jedynie to jak pies ma być przywieziony to dobrze jest zwrócić koszty transportu, więc a ile to ile... i wcale się nie chciała ze mną spotkać, tylko powiedziała, że porozmawia z mężem i najwyżej do mnie oddzwoni - nie spodziewam się że oddzwoni :shake: IVV - to do mnie pytanie o tą drugą? jesli o sunię z Zamościa to nie mam planu bo hotele zapchane i ja zapchana, a kasy mało :( a psów ciągle przybywa :( Quote
Murka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Chmm, a mi mówiła, że mąż zmarł... :roll: To chodzi o ten nr: 784830...? Quote
malawaszka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Murka napisał(a):Chmm, a mi mówiła, że mąż zmarł... :roll: To chodzi o ten nr: 784830...? tak - ten numer, jak był odbierany telefon i rozłączane połączenie to było słychać dwa głosy - dwie kobiety - wg mnie może córka tej starszej pani i to możliwe, że ona odebrała w końcu, bo ten drugi głos był starszej pani na pewno, ale z nią nie rozmawiałam :niewiem: Quote
IVV Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 trzeba dac spokoj w takim ukladzie...a co z tym drugim domem w Krakowie? Quote
Tola Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 malawaszka napisał(a):tak - ten numer, jak był odbierany telefon i rozłączane połączenie to było słychać dwa głosy - dwie kobiety - wg mnie może córka tej starszej pani i to możliwe, że ona odebrała w końcu, bo ten drugi głos był starszej pani na pewno, ale z nią nie rozmawiałam :niewiem: Co za ludzie:shake: Dzięki malawaszka Quote
Murka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 No to pewnie tak bylo, ze starsza pani zamarzyla sobie pieska, ale niekoniecznie odpowiada ten pomysl rodzinie, z ktora mieszka... jak ja z ta pania rozmawialam to nikogo nie bylo w tle, musiala być wtedy sama. Szkoda wielka, bo pani bardzo miła i bardzo spragniona psiego towarzystwa :-( Quote
sonia71 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 o qrka,ale są już jakieś domki sprawdzone ,prawada i malutka pójdzie na swoje? Quote
Tola Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 [quote name='sonia71']o qrka,ale są już jakieś domki sprawdzone ,prawada i malutka pójdzie na swoje? Do wyboru jest dom w Krakowie, sprawdzony przez irenaka i ten w Toruniu, który sprawdzała ilon_n. Quote
Tola Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Ten w Toruniu to z rodzina wielodzietną; najmniejsze ma ok 4 lat. Dom ciepły, opiekuje się aktualnie bezdomną kotką i jej kociętami. Tak pisze o nich ilon_n Państwo mieli do niedawna jamniczka (11 lat) został uśpiony z powodu nieuleczalnej padaczki i komplikacji po ostatnim napadzie (było już bardzo źle, choć próbowali Mu pomóc, lekarz przekreślił wszelkie nadzieje). Regularne szczepienia psiaka to dla nich oczywistość, chociażby dlatego, że będzie bawił się z dziećmi .. gabinet wet odwiedzają regularnie (wniosek z opowiadań o innych zwierzakach) ..no i są dobrze zorientowani w lecznicach toruńskich i nazwiskach wetów. Nie chcieli kupować psiaka (choć tak byłoby najprościej), bo postanowili pomóc jakiemuś biedakowi ze schroniska/z przejściami. Obiecali dzieciom, że przygarną psiaka, więc wszyscy tam nie mogą się teraz doczekać .. zobaczyli w moim aucie psa i myśleli, że to juz ich przyjechał .. chcieli mi zabrać Kairę!! tylko , że moja za duża jest .. na szczęście Rodzina ma domek jednorodzinny z dużą działką, psiak byłby w domu, ale oczywiście mógłby spędzać czas do woli w ogródku, działka jest bardzo zadbana, dom też przyzwoicie wygląda.. Pokazywali zdjęcia jamnika, kanapowiec domowy .. Abbi miałaby analogiczne warunki. Finansowo rodzina jest w stanie zapewnić utrzymanie psiaka i ewentualne leczenie. Bez problemu podpiszą umowę adopcyjną. Pytali o koszty tej adopcji (nie miałam takich informacji, więc obiecałam ich powiadomić). Quote
Tola Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Moze Murka nam cos podpowie:cool3: Jest jeszcze dom we Wrocławiu. wyslalam prosbe o sprawdzenie i na razie cisza... Quote
Tola Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 mshume napisał(a):Pokerka prosiłaś? :) Dom w Toruniu brzmi super. Prosilam na wątku dziewczyn z Wrocławia, ale zaraz napisze do Poker... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.