Kar0la Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Pani Ewa mówi, że Klusia jest bardzo fajna. :loveu: Zresztą bardzo możliwe, że pani Ewa zarejestruje się na dogo, więc były by wieści z pierwszej ręki. Quote
Korenia Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Kar0la napisał(a):Pani Ewa mówi, że Klusia jest bardzo fajna. :loveu: Zresztą bardzo możliwe, że pani Ewa zarejestruje się na dogo, więc były by wieści z pierwszej ręki. Miło by było :) Super, że już Kasia w swoim stałym domku.. :) :loveu: Quote
akucha Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: NARESZCIE!!!!!! Tej smutnej schroniskowej Kasi-Klusi już nie ma!!!!! Quote
ulvhedinn Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 No na razie udało mi się uruchomić grata:angryy: Kasię odstawiłam (oczywiście zaspałam:oops: ) i jakoś mi się zrobiło strasznie smutniasto, jak zobaczyłam za szybą odjeżdżającego auta jej sterczące uszy...:-( Nie myślałam, że się do małej tak przywiążę... ciocia też będzie tęsknić... Chociaż to przecież super, że Kasia ma nowy dom i panią- mam nadzieję już na zawsze!:p Quote
Aga_Mazury Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 jej.....ja też tęsknię......:roll: ...i czekam na zdjęcia....naszej Kluchy...ufffffffffffffffffffffffff..............UDAŁO SIĘ..... :drink1: Quote
Aga_Mazury Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Kar0la napisał(a):Pani Ewa mówi, że Klusia jest bardzo fajna. :loveu: Zresztą bardzo możliwe, że pani Ewa zarejestruje się na dogo, więc były by wieści z pierwszej ręki. byłoby poprostu cudnieeeeee :loveu: Quote
supergoga Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Z pewną taką...nieśmiałością :razz: weszłam na wątek Kasiuni, bo ostatnio jak juz się na cos bardzo cieszę, to okazuje sie klapa. A tutaj takie dobre wieści. Dziewczyny kochane, jesteście wielkie. Nasza Klusieńka - Kasieńka już nie jest niczyja, ma swój dom i swoja Panią, której bardzo dziękujemy za wszystko i życzymy duzo radości z posiadania takiej sunieczki. Usuwam sunię z netu i - dużo szczęścia Klusiu na nowej drodze życia!:multi: :multi: :multi: Quote
Korenia Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Wyobraźcie sobie, że gdyby nie ten guz to Kasia dalej tkwiłaby w schronisku nie wiadomo ile... gdyby nie dogomania i wszystkie kochane cioteczki Kasi by już nie było.. Ja ze stwojego miejsca dziękuje Ulvhedinn i jej cioci :* Makulce-za wyciągnięcie Kasiuli, MagYi, Bei1, Pani Marzenie z hoteliku, dr Rakowi, Adze z Mazur, Supergodze, Kar0li, Agnieszce (Visennie), Pixi, GreenEvil, Zombie, Czarodziejce czy o kimś zapomniałam ? Ogólnie wszystkim, którzy podnosili wątek, którym los Kasi - Klusi nie był obojętny! Patrząc na STARE zdjęcie dostrzegłam guza.. Quote
Aga_Mazury Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Klusiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....................co u Ciebie serdelo? :) Quote
Dabrowka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Pomyślałam sobie, że miejsce po Klusi się zwolniło ;) Nie, nie chcę tam od razu pakować nowej Klusi, ale jest taka panna: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27265 Możliwe, że Szmaja zabierze ją na tymczas do Wrocławia. Możliwe, że dom znajdzie się szybko. Ale możliwe też, że nie :( I dlatego pytam cicho, czy byłyby szanse trzymania miejsca po Kasi jako 'zabezpieczenia' na wypadek, gdyby dom u Szmai nie wypalił? (Bierze też bokserkę w ciąży i są obawy, że panny się nie polubią) Quote
MagYa^^ Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Hej! Kaśka... na poczatku ciut zdezorientowana, ale odrazu po wejsciu do mojego domu, musiala sie okreslic, co do tego kto tu jest... I 'oznaczyla' teren tzn. chodnik w przedpokoju.. ;) (Żeby tylko moje psy nie poszy w Jej slady, bo @@ ) Kaśka... żywioł! Bardzo spodobało się Jej sąsiedztwo szczurow, ktore wiozlam :P Diablica sciagala z nich (z klatki) nakrycie, lapala przez kratki futerko zabkami ;) Robila takie podchody, ze ho ho ;) Podroz zniosla bardzo dobrze, zabezpieczona dojechala calo i zdrowo :D Tylko po wjechaniu juz w teren śląski zaczeła szczekać :D ...chyba poszula, ze to jej nowy dom. Dojechalysmy z poslizgiem, Pani Ewa przyjechala z mezem przywozac ze soba zestaw obróżek ;) .....ale co tam Kaśka... czaiła się na szczury :P Panie zaprzyjaznily sie, Katarzyna wskoczyla do autka i na koniec pomachaly do mnie obie... i wiecie co? Łezka w oko normalnie...... Z tego miejsca pragne podziekowac Pani Ewie, ze uratowanie skory 2 białych szczurasków.. Brak kontaktu z rybka spowodowal to, ze rozminelysmy sie na stacji. Rece mi opadły.. ale nowi Panstwo Kluski wzieli na przechowanie szczurzynki i mam nadzieje, ze juz sa odebrane przez rybke. Zdjecia moje drogie cioteczki są robione komorka, bo kamere w posmiechu zapomnialam... dlatego jakos daje wiele do zyczenia. Ale sa! ;) Quote
MagYa^^ Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 czekająć na Panią Ewę... Kasia kożystając z okazji 'zagadywala' 2 białasy z klatki.. szlo Jej calkiem niezle. ..nerwowo wyglądając swojej nowej cudownej Pani.. czyżbym wyczuła zbliżające się SZCZEŚCIE??? ... ieee....to moze ja jeszcze pojde pogmerac przy szczurkach? ;) ...'no chodzcie chodzcie ... poganiamy sie..." ..przycupne w cieniu z widokiem na Katowice.. mój nowy dom :)) kluseczka na posterunku z widokiem na szczurki i parking...gdyby czasami juz... hurraaaa... zobaczcie to moj nowy samochod! mam sie czym pochwalic ;) TAKIEJ PANI to ze swieczka szukac.. A to takie komentarzyk odemnie: DZIEWCZYNY chyba SIE SOBIE SPODOBALY ;) pozdrawiaaaaaaaaam Mag Quote
Korenia Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Dziękujemy za relacje ;) Ale chcemy więcej zdjęć ;) Quote
Kar0la Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Cieszę się, że wszystko OK. Czekamy na więcej zdjęć. Pani Ewa śmiała się, że szczurki to bonus do Klusi.:evil_lol: Quote
MagYa^^ Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 ..reklamacji wzgledem zdjec nie przyjmuje :P trzeba bylo wynajac fotografa :diabloti: ja bylam tylko kierownicą :eviltong: Quote
Aga_Mazury Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 taak.........taaaaak.........więcej zdjęc....i kobiecie w ciązy się nie odmawia... Quote
Kar0la Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Na tym zdjęciu Klusia wygląda jak prawdziwa klucha :diabloti: Quote
ulvhedinn Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Nowa Pani Misi dzwoniła do mojej cioci:cool3: Psica bardzo jej się spodobała, podobno olała koty -tylko starannie zwiedzała nowy domek. Kurczaka z ryżem wcięła aż miło:evil_lol: Ujęła swoim wdziękiem męża Pani... Swoją drogą Pani robi bardzo sympatyczne i rzeczowe wrażenie!!! Tylko jakoś u nas pusto:roll: Quote
Aga_Mazury Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Ulv..możemy zaraz na tą pustkę coś poradzić.....mówisz i masz :evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Aga_Mazury napisał(a):Ulv..możemy zaraz na tą pustkę coś poradzić.....mówisz i masz :evil_lol: W to nie wątpię...:diabloti: ale to nie będzie Misia:-( ona jest taka, że trudno jej nie kochać... Quote
Dabrowka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Kasia-Klusia miała opłacany pobyt w domu tymczasowym? Pytam, bo podrzucałam tu Renatkę... kilka postów wzwyż... Ona ma takie małe szanse w schronie... na cokolwiek :( Quote
Aga_Mazury Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 dzisiaj pójdzie ostatni przelew za dwie doby i jesteśmy "opłacenie" za Klusię..... Quote
Kar0la Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Fajnie, że Klusia zadowolona, no i pani Ewa oczywiście też.:) Quote
Aga_Mazury Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 :cool3: ciekawe jak im minęła pierwsza noc?....Ulv...masz już kopię szczepień Kluski?... .... Quote
shantara Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Świetne zdjęcia. Wcale nie taka zła jakość, a Kasia wyszła pięknie. Strasznie się cieszę, że wszystko się układa i obie "kobitki" są zadowolone :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.