Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 348
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ulka18']Juz mozecie puscic :fadein: Kciuki pomogly, wizyta wypadla dobrze. Aprilka zamieszka w jednym domu z Charlsem :klacz:
Hurrra!!!!!!:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::laola::laola:

Posted

Mam relacje z wizyty przeadopcyjnej, jest to rodzina 'podrecznikowa' mieszkajaca w duzym domu z ogrodem. Maja doswiadczenie z psami po przejsciach, ich rodzice maja 2 psy adoptowane. Sa gotowi poswiecic czas i wlozyc wysilek w wyprowadzenie psiakow na prosta. Bardzo czekaja na nasze dwa bialo-rude mielczaki. Wizyta poadopcyjna juz jest zaklepana.

Posted

Fajnie, że Aprilka trafi do sprawdzonego i pewnego domku.
Dla niedoświadczonych ludzi mogłaby stanowić problem. Mimo, że jest z nią dużo lepiej niż na początku, na ogrodzie to w zasadzie już normalny pies, odkąd zamieszkała w kuchni przestała się nawet chować pod garaż (robiła tak, gdy np. znikałam jej z pola widzenia lub się czegoś wystraszyła). Reaguje też już na wołanie teściowej i często przychodzi na nie.

W domu natomiast wystarczy jakiś dźwięk, Hania przebiegnie itp. a Aprilka daje nogę. Często zdarza się jej dodatkowo posiusiać lub zrobić koopkę ze strachu. Trzeba do niej cierpliwej i delikatnej ręki, ona bardzo boi się krzyku, gwałtownych gestów itp.
Plus jest taki, że jest naprawdę bardzo grzeczna (zero niszczenia, wycia itd.) i łagodniutka.

Posted

Aprilka się już zaklimatyzowała w kuchni, ale ewakuuje się z niej jak tylko się coś dzieje, wystarczy zwykłe pacanie much packą... No i nadal boi się aparatu ;)
Za to potrafi już "dać głos" jak się ktoś obcy pojawi, zwłaszcza gdy jest na ogrodzie, ale w domu też.

Fajnie, że już przestała bać się Łatka, bo cały czas była wojna o posłanie. Ten mały zadziora warczał na nią ilekroć zbliżyla się do któregoś z koszyka (postawione były obok siebie) lub jego zabawki. Rozstawiłam koszyki, ale Łatek spał raz w jednym, raz w drugim a Aprilka nadal leżała na linoleum. No więc zamiast jednego kosza położyłam po prostu kocyk na podłodze tam, gdzie zawsze Aprilka siedziała/leżała. No i się przyjęło, bo choć Łatek łobuz nawet na ten koc musiał pokazowo się załadować, to Aprilka z niego korzysta, a co więcej czasem hycnie też do koszyczka i potrafi warczeć na Łatka (!!!). Ale po chwili i tak mu ustępuje...

Na teściową warczy nieustannie, a nawet szczeka gdy ja jestem w pobliżu (czuje się wtedy chyba ważniejsza). Nie pomagają ani smakołyki od teściowej, ani czułe słówka, ani głaski, ani moja nagana słowna. Postęp jest natomiast taki, że Aprilka wraca z ogrodu do domu zawołana przez teściową. Także jest szansa, że za ok. pół roku przestanie warczeć :eviltong: Na szczęście nie będziemy tak długo czekać :)

[IMG]http://i56.tinypic.com/17d4t3.jpg[/IMG]

[IMG]http://i52.tinypic.com/2jeo1ug.jpg[/IMG]

[IMG]http://i56.tinypic.com/rmobgg.jpg[/IMG]

Posted

Ponudzę rozliczeniem...

[B]Stan konta na 5 sierpień wynosił +417,85 zł
Wpłaty:[/B]
50 zł Ulka18
50 zł Reno2001
60 zł KubaP
40 zł eloise
[B]Razem: 617,85 zł[/B]

[B]Koszty:[/B]
300 zł hotelowanie
5 zł sesja foto
[B]Razem: 305 zł[/B]

617,85 zł - 305 zł = 312,85 zł
[COLOR=Red][B]Stan konta na 4 wrzesień wynosi +312,85 zł.[/B][/COLOR]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...