Kar0la Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 akucha napisał(a):A dlaczego oni nie chcą jej wydać!!!!! Co jest, Gabi chora???? Ludzie, to woła o pomstę, niech jej tylko coś sie stanie!!!!!!!!!! W pawilonie w którym jest Gabi zrobili jakąś dezynfekcję....z psami w środku. :angryy: Nie chcą wydać suni bez zgody głównego weta schroniska, a tej dzisiaj nie było. Nie mogliśmy się do niej dodzwonić. Dzisiaj była gorąca linia, ale nic z tego nie wyszło. Jestem wściekła. Mam nadzieję, że psy przeżyją....To jest zgroza. Będziemy próbować wyciągnąc ją jutro. Quote
Kar0la Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Mnie też coś dzisiaj trafiło. Zresztą wszystkie tam. Mnie już po prostu brak słów. Będę jeszcze rozmawiać dzisiaj z Hanią. Zobaczymy co da się zrobić. Quote
akucha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Kar0la, coś się stało..., bo po co wet???? Trzeba zawiadomić Straż dla Zwierząt, czy oni w tym schronisku oszaleli, a może robią to specjalnie, żeby zwolnić boksy.... Zaraz mnie coś trafi!!! Cholera, szkoda, że mieszkam tak daleko :angryy: Quote
Kar0la Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Akucha mnie już brak słów. Jak mi dzisiaj dziewczyny powiedziały co się dzieje to nie mogłam uwierzyć. Siedziałyśmy potem jak głupie z telefonem pod schroniskiem i zastanawiałyśmy się co tu zrobić. Quote
akucha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 A z panią Hanią kontaktowałaś się, może ona coś by pomogła. Quote
Kar0la Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 akucha napisał(a):A z panią Hanią kontaktowałaś się, może ona coś by pomogła. Siedziałyśmy dzisiaj z Hanią, Morią i jeszcze dwiema dziewczynami pod schronem i myślałyśmy. To właśnie Hania głównie wydzwaniała, bo ją tam najlepiej znają. Niestety nic to nie pomogło. Właśnie do niej dzwoniłam, ale nie ma jej w domu. Jeśli by coś było widomo już dzisiaj to by się ze mną skontaktowała Hania, albo ktoś ze schronu. A tu cisza... Quote
akucha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 To już nie wiem... dramat... Kto może pomóc!!!! Łodzianki, odezwijcie się!!!! Quote
saskia Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 KarOla, może Bunia jakoś mogłaby pomóc? Może jej by wydali Gabi? Ja nie mogę już jeździć do schroniska, bo boję się, że mogłabym się przestać kontrolować :shake: Quote
akucha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 To samo przyszło mi do głowy, tylko nie miałam odwagi napisać... One były tak schowane... Może zbyt duże przepełnienie... A tu pech, po Gabi przyszły dziewczyny :placz: Quote
Neris Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Co to jest do cholery za miejsce? Co oni tam zrobili tym psom, komorę gazową? Quote
modliszka84 Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 ja tak sobie pomyslałam, ze moze podeslijcie jakas obca osobę, która oni nie znaja w schronie... Moze robią Wam na złośc po prostu... Jak my wtedy dawno jechalismy po Dagetta (ktory był w stanie agonalnym juz) nie robili właściwie zadnych problemów. Powiedzielismy ze znalezlismy zdjecie psa na stronie www i ze chcemy go adoptowac... Moze obcej osobie wydadzą Gabi... :roll: Quote
AgaG Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 napiszcie o tym "list d redakcji" albo zawiadomienie gdzieś..., postraszcie mediami...nie dajcie się tym draniom!!! trrzymam kciuki!!! Quote
netti1 Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 komora gazowa to dobre okreslenie.bardzo gorąco i duszno,zamknięte drzwi,okien brak.nie mowię juz o tym ze od 10 do 14 kiedy tam byłam nie widziałam ani razu aby ktos wchodził do pawilonu. Quote
Neris Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Boże, a może by tam posłać ze trzy osoby nieznane kierownictwu i poprosić, żeby narobiły rabanu, że niby coś się dzieje w tym pawilonie czy co... Psy piszczą albo sama nie wiem. Bo mi się nóż otwiera w kieszeni, mają szczęście że mieszkam tak daleko i auta nie mam. Quote
netti1 Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 psy to piszczą cały czas,nie tylko w pawilonie zamkniętym:( Quote
Kar0la Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Brak mi słów. Mam świeże wieści. Niestety. Jutro Gabi nie wydadzą. Dopiero w poniedziałek rano mam się dowiedzieć jaką decyzję podjeła wetka. Psy mają być szczepione. Ja już po prostu nie mam siły. Podglądałam dzisiaj przez te zaparowane szyby, ale niewiele było widać. Boksy są bokiem do wejścia i nic praktycznie nie było widać. Obcym osobom psów nie wydadzą na pewno. Do tych boksów wogóle nie można teraz wchodzić. Naet pracownicy tam nie chodzą bez wyraźnej potrzeby... Saskia masz rację z Bunią. Można spróbować, chociaż wątpię, bo teraz pewnie nie ustąpią. Quote
modliszka84 Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 no ale przecież zakładaja monitoring w schronisku... co by pracownicy nie musieli dupy ruszać i ewentualnie przejśc sie po schronisku... co tam, przecież żadne wydatek tylko 20 tys., nie wazne że psy na kupie leża, przpełnienie aż strach, konowały i cepy tylko zatrudnieni.... po prostu ręce opadają... aha, co by nie było - monitoring tylko z kamermai na boksy, bo po co przed bramą i wejściem filmować ludzi którzy psy podrzucają .... nic tylko bombę podłozyć pod to całe kierownictwo Quote
akucha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Może nie bombę :lol:, ale cos trzeba robić z tą wykańczalnią!!! Quote
Bea1 Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 nadal nie mogę w to uwierzyć:shake:psiak ma cudny dom a siedzi w tej mordowni i nie mamy pewności czy przeżyje ten koszmar..:-( Quote
akucha Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Kar0la, odezwij się... Boże, co z Gabi???? Tak sie denerwuję, nie mamy żadnych wieści... Niech jej się uda!!!! :placz: Quote
Kar0la Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Jestem tylko na chwilkę. Kurcze co się dzisiaj działo z dogo??? :angryy: Gabi podobno ma się dobrze i nie wygląda na chorą, ale dokładniejsze informacje będę miała dopiero jutro po zbadaniu przez wetkę. Quote
akucha Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Ufff, żeby to była prawda!!! Dogo dzisiaj padło... Quote
Kar0la Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Gabi dzisiaj od południa mogła być już w nowym domku, a nie w tej celi... Quote
Bea1 Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Mam nadzieję, że Gabi będzie już niedługo wrocławianką. Pamiętasz Cioteczko o ogłoszeniu "Mamuśki"? :oops: Quote
Kar0la Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Ja też mam taką nadzieję. Bea pamiętam. Już gotowe. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.