Kar0la Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Moriaaa napisał(a):Cioteczko....Gabi dzisiaj musi wyjść..ty się tam lepiej martw jak TZta przekupić,a ja jakbym ją miała dzisiaj wykraść z tego schronu to ją do Ciebie przywiozę:mad: :evil_lol: przywoź cioteczko, a TZ po "akcji Gabi" chyba się ze mną rozwiedzie :roll: Quote
Bea1 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Bądźcie dzielne kochane Cioteczki:loveu:liczymy na Was:cool1:Gabi do domu! Quote
Neris Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Kar0la napisał(a)::evil_lol: przywoź cioteczko, a TZ po "akcji Gabi" chyba się ze mną rozwiedzie :roll: Taaa, rozwiedzie, kamyczki Ci kupuje znaczy jeszcze mu zależy... Quote
Kar0la Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 GABI JUŻ JEST U MNIE!!!! :cunao::cunao: Jest troche napięta sytuacja między Gabi a moimi sukami...zobacztmy ja będzie dalej. Gabi na dzień dobry zjadła miseczkę jedzonka, poiła, pozwiedzała dom i śpi u moich nóg. :loveu: Szkoda, że Moriaaa nie zrobiła zdjęć. Gabi to sam szkielet.:-( To już był dla niej ostatni dzwonek... Dziękuję dziewczynom za wyciągnięcie Gabi i przywiezienie do mnie.:Rose::Rose: Neris jak TZ wróci do domu to się dopiero zacznie....do końca nie wierzył w tą "niespodziankę"....:roll: Quote
Alenaa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Szkoda ze nie ma zdjęć. Ucałuj ją w nosek od nas.:loveu: Quote
akucha Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Kar0la, jak żyjesz :multi: :multi: :multi: Masz jeszcze komputer, TZ-et nie wywalił go przez okno???? Rety, jakby co, to robimy zbiórkę na nowy :diabloti: Ale zrobiłyście akcję!!!! Dziewczyny jesteście super!!!! A Kar0la ma na trochę swoja ulubieniecę :loveu: Quote
Kar0la Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Akucha, jeszcze żyję.:diabloti: TZ powiedział, że lepiej zróbcie zbiórkę na śpiwór dla mnie, bo noce na dworze teraz chłodne, komputer jemu się jeszcze przyda.:ekmm: Masz rację to moja ulubienica. :loveu: Mam do niej słabość. Gabi jest grzeczniutka (w przeciwieństwie do moich diablic), ale jest bardzo przestraszona. Chodzi za mna krok w krok. Bidulka położyła się pod biurkiem przy komputerze i śpi. To jest ulubione miejsce wszystkich moich suk po przyjściu ze schroniska. Nie wiem czy wiecie, ale wszystkie trzy (moje dwie i Gabi) są z tego samego pawilonu. Były sąsiadkami, ale Gabi siedziała tam najdłużej.:placz: Po ogródku chodzi bardzo ostrożnie, wcina trawkę i nie oddala się sama. Quote
akucha Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Śpiwór - nie ma sprawy!!!! Możemy dorzucić jeszcze namiot :diabloti: A TZ-et tak serio, to jest z tych fajnych chłopaków!!!! Pogada, poburczy - autorytet musi być :lol:, ale żony i psa skrzywdzić nie da!!!! Przesyłamy mu dogomaniackie :calus: :calus: :calus: Wycałuj te swoje trzy schroniskowe radości, trójeczkę szczęśliwą!!!! Gabunia wreszcie bezpieczna, ech Kar0la, wszystko Ci się z Twoimi psami udaje :multi: :multi: :multi: Quote
netti1 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 powiedz mężusiowi ze jak Ty masz spac pod namiotem to będzie musiał wstawac w nocy do dzieci ,od razu zmieni zdanie:lol::lol: Quote
Kar0la Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Gabunia słodko śpi. Mój TZ powiedział, że boi się ją głaskać, bo jest tak chuda, że wygląda jaby się miała złamać.:placz: A to niestety prawda... Akucha tylko, żeby ten namiot był z tych większych co bym wlazła ja i 3 psy.:evil_lol: Gabi wpakowała się w pościel, ale TZ już tego nie wytrzymał. Powiedział, że śmierdziel w pościeli nigdy w życiu....:roll:, ale kąpać jej dzisiaj nie będę....niech sobie śmierdzi, a co.:diabloti: Zrobiłam jej mięciutkie posłanko i słodko śpi. Moje zołzy trochę obrażone, ale przeżyją.:evil_lol: Quote
akucha Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Gabi nie będzie już niedługo tak chuda;) Bedzie już tylko szczęśliwa!!!! Znowu Kar0la się spisała na medal :loveu: :loveu: :loveu: A reszty nie komentuję, bo jestem w szoku :diabloti: Quote
Kar0la Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 akucha napisał(a):Gabi nie będzie już niedługo tak chuda;) Bedzie już tylko szczęśliwa!!!! Znowu Kar0la się spisała na medal :loveu: :loveu: :loveu: A reszty nie komentuję, bo jestem w szoku :diabloti: Akucha to nie tylko moja zasługa. To zasłu ga wielu osób. Teraz jeszcze Gabi musi dojechac do nowego domku.:lol: Idę z menażerią na wieczorny spacer.:loveu: Quote
AgaG Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Wspaniale!! tak się cieszę!!! czwsto myślałam o tej biedaczce (gabi oczywiście nie Karoli:eviltong:) Quote
Kar0la Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 :hmmmm: Gabi ma się dobrze, chociaż noc i ranek były ciężkie..przynajmniej dla mnie...miałam masę sprzątania. Gabi w nocy zwymiotowała na swoje posłanie, więc przeniosła się do koszyka mojej suni...tam też zwymiotowała. Mam nadzieję, że to nic groźnego, bo wymiotowała prawie samą trawą. Ona ciągle wcina trawę na spacerach, pewnie ma jej niedosyt po takim czasie w schroniksu. O 3 w nocy obudził mnie bardzo wątpliwy aromat,:ekmm: zapaliłam światło a tam ogroooomna koopa, zasikany cały dom, dwa pawie.... Uwielbiam prać dywan o 3 w nocy, ale co robić.:roll: Gabi chyba z 8 razy próbowała wpakować się do łózka, ale TZ ją wyganiał. Dobrze, że nie zwymiotowała w łóżku, bo TZ wywalił by na obie na pewno...:sad: Rano poszłam zaprowadzić dziecko do przedszkola i suki musiały zostać same na 1,5 godziny. Zamknęłam Gabi w łazience, bo bałam się zostawić wszystkie 3 razem, a tylko w łazience mam drzwi. Wracałam z duszą na ramieniu, bałam się, że zniszczyła drzwi, ale drzwi były całe za to powyciągała wszystkie śmieci z kosza...i na to wszystko nasikała... No to w skrócie tyle.... :evil_lol: Quote
Kar0la Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Tak robić co mam.:evil_lol: Za drugim razem trochę bardziej zdemolowała łazienkę, a myślałam, że już nic więcej tam spsocić nie można.:icon_roc: Gabi ogólnie kiepsko się czuje.:-( Jest słaba i apatyczna i tak potwornie chuda. Dzisiaj spanikowałam myślałam, że Gabi ma gorączę , zmierzyłam jej, ale wszystko OK. Jutro pewnie pojadę do weta. Dzisiaj zjadła mało ryżu. Wybrała serduszka a ryż i marchewke trochę podziabała i zostawiła. Ugotowałam jej potem jeszcze samego kurczaka, zjadła, ale bez wielkiego entauzjazmu. Martwię sie o nią... Quote
iwonamaj Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 KarOla, nie martw się, będzie dobrze. Mówiłam Ci juz, że Cię podziwiam? Ja mam teraz przez 2 tygodnie oprócz mich niuniek, kotusia-demolkę, więc moge sobie wyobrazic co się dzieje u Ciebie. Trzymaj się, dziewczyno. Quote
Kar0la Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 O cioteczka Iwonka zajrzała. :loveu: Ja także mam nadzieję, że będzie dobrze. Wyszła z "więzienia" po 3 latach, domek czeka, musi być dobrze. Szkoda, że nie mam aparatu, naprawdę, gdybyście ją zobaczyli to zrozumielibyście moje obawy.... Całe dywany zasikane, ale co tam dywany, żeby tylko była zdrowa. Niedawno, aż się popłakałam jak na nią popatrzyłam. Potworna bida. Ona jest dużo chudsza niż Molly, która była kiedyś u mnie....sam szkielet, dosłownie. Mój TZ boi się jej dotykać, wygląda jakby sie miała złamać, albo przewrócić...:placz: Quote
iwonamaj Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Nie martw się- to jest do nadrobienia, moja Mika ważyła 3 kg, teraz 5. Trzymamy kciuki za Gabi. Quote
akucha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Przeczytałam Kar0la wszystkie Twoje wpisy :glaszcze: :glaszcze: :glaszcze:, jesteś super babka!!!! Serdecznie Ci wspólczuję, bo masz niezły kołowrót w domu... Nie martw sie , teraz już będzie dobrze. Chuda i niedożywiona jest Gabi, zdezorientowana, zestresowana, to pies po traumatycznych przejściach :-( Je niewiele, bo to inny pokarm, wartościowy, odżywczy - może tak je pierwszy raz w życiu. Przecież ona zyła w ciasnej klatce, bez ruchu, to mięśnie zanikły... Będzie dobrze, to wszystko minie. Całuję Was dobrzy ludzie. Wytrzymajcie, dla Gabi warto!!! Quote
Kar0la Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Dziewczyny dzięki za słowa otuchy.:loveu: Ja wytrzymam, spoko. Jest ciężko, nie ukrywam, ale dam radę.:lol:. Martwię się tylko o nią i o to jak to zniesie nowy domek....:roll: Sika bardzo często, tam będzie musiała dostawać sama w domu na dłużej. :ekmm: Nie wiem czy nie zdemoluje mieszkania. Ona nie ma grama tłuszczu, mięśnie nikłe, sama skóra i kości. A najdziwniejsze jest to, że trzy tygodnie temu jeszcze tak potwornie chuda nie była... Quote
iwonamaj Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Podpisuję się obiema rękami pod postem Akuchy- KarOla to wspaniala osoba. KarOla- jak tam dziewczynki- pełna symbioza? Quote
Kar0la Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Dziewczyny dajcie spokój. :oops: Tutaj nie było nad czym się zastanawiać, ona umierała. A moje zołzy trochę ochłonęły, ale z nową Gabi mijają się niezainteresowane. Boję się jednak zostawić je same bez izolacji. Schroniskowa Gabi jest słaba i chudziutka, niemniej Tola jest tylko trochę trochę większa od jej głowy. :evil_lol: Quote
akucha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Co z tym sikaniem??? Wiesz Kar0la, co mi chodzi po głowie??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.