Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Tak myślę Cioteczki/Wujaszkowie, że Saszka jest tam szczęsliwa.
Pełna życia, energii i siły - taka jak była w najlepszych latach swego życia.

Dziękuję, że zaglądacie na wątek, to bardzo dużo dla nas, psiolubnych znaczy.

Ja jestem przekonana że tak właśnie jest !!!!! Saszeńka z całą resztą naszych psiaków będzie radosna i szczęśliwa na nas czekała bo przecież kiedyś wszyscy się tam spotkamy!!!!!

Posted

[quote name='Cantadorra']Fiorstein, Saszka była wyjątkowa. Urocza sunia i robiłyście wszystko, co możliwe dla niej. Teraz jest już wolna od wszelkich chorób i starości. Tam jest szczęśliwa.[/QUOTE]
też mam taką nadzieję. A Saszka była naprawdę wyjatkowa i zostanie w pamięci u wielu z nas,

Posted (edited)

Kochani, zostało opakowanie amigdaliny, wit C, wit. K+D - jeśli będzie w potrzebie kolejny psiak, piszcie proszę, prześlemy.
Pozostał rachunek do opłacenia 120zł:
30zł - antyniotyk
90zł - eutanazja

Zrobię bazarek po NR i ureguluję całość.

Edited by fiorsteinbock
Posted

"moja" Saszeńka piękna wewnętrznie i zewnętrznie,
jedyna psina z wielu jakie dane mi było poznać, która witała każdego nowego pieska liżąc go po łebku... (inne piesie różnie, zachowują rezerwe, czasem poburkują zanim sie poznają...)
Jedyna psinka, która witała lizaniem po łepku pieska, z którym np byłam u doktora,
wielka jak mała komoda, idealnie łagodna i uważna, nigdy nawet nie nadepnęła żadnego biednego małego kulawego czy niewidomego biedaka... nigdy nie warknęła, nawet jak kotka wsadzała głowe do jej miski z jedzonkiem..
gramoliła sie auta niemal zawsze jak zobaczyła otwarte drzwi- ..nawet jak już była mocno chora, bardzo lubiła jeździć samochodem...

bardzo brakuje nam Babuszki...ale tulimy w sercu te piekne wspomnienia jakie zostawiła po sobie, których jej śmierć nam nie odbierze....

Posted

TAk, Saszka dała nam wszystkim, a szczególnie Kasi, okazję do poznania swojej wyjątkowości, łagodności i ciepła. To jest szczęście poznawać takie istoty, które tyle wnoszą do naszego życia i potem żyją w naszych sercach i pamięci.

Posted

kikou napisał(a):
"moja" Saszeńka piękna wewnętrznie i zewnętrznie,
jedyna psina z wielu jakie dane mi było poznać, która witała każdego nowego pieska liżąc go po łebku... (inne piesie różnie, zachowują rezerwe, czasem poburkują zanim sie poznają...)
Jedyna psinka, która witała lizaniem po łepku pieska, z którym np byłam u doktora,
wielka jak mała komoda, idealnie łagodna i uważna, nigdy nawet nie nadepnęła żadnego biednego małego kulawego czy niewidomego biedaka... nigdy nie warknęła, nawet jak kotka wsadzała głowe do jej miski z jedzonkiem..
gramoliła sie auta niemal zawsze jak zobaczyła otwarte drzwi- ..nawet jak już była mocno chora, bardzo lubiła jeździć samochodem...

bardzo brakuje nam Babuszki...ale tulimy w sercu te piekne wspomnienia jakie zostawiła po sobie, których jej śmierć nam nie odbierze....

Była wyjątkowa..... żegnaj Saszko....

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...