Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani,

Saszka biega już za TM (*)
Wczoraj ulżyliśmy Jej cierpieniom i zakończyliśmy pasmo bólu, na który nie zasługiwała.
Do końca ziemskiej drogi Saszki była przy niej Kasia, trzymała ją za szyjkę, głaskała po brzuszku i Saszka bardzo spokojnie usnęła.
Była niezwykle mądrym psem, co zawsze podkreślała Kasia - psem, z którego emanował spokój i nieokreślona majestatyczność.
Taka była Nasza Saszka.

Jak wiecie guz się rozrastał, poza częścią widoczną na zewnątrz pyszczka, guz zaatakował podniebienie - jego powierzchnia stała się ogromna.
Nie wygraliśmy tej walki. Nie chcieliśmy na siłę trzymać Saszki przy życiu aby przekonać się czy w końcu chemia zadziała, bo ból jaki przeżywała był niehumanitarny. Jej oczy zaczynały gasnąć i myślę, że gdyby potrafiła mówić - poprosiłaby o pomoc.

Bardzo ważne jest dla mnie, że Saszka odeszła kochana - miała u Kasi prawdziwy dom, prawdopodobnie dom jakiego nigdy nie miała. Wiem, że ostatnie dwa lata wynagrodziły Saszce poprzednie, te gorsze. Trafiła do Azyla w złym stanie, weci okreslali ją chyba na 13 lat a po przyjezdzie do Kasi i odpowiedniej opiece Saszka odmłodniała. Parametry watrobowe wróciły do normy a Saszka nabrała wigoru. Wystarczyło kilka tygodni i pies był nie do poznania.
Pózniej zaczeły się problemy z nadziąślakiem, idyllę przerwała choroba :(
Do końca życia Saszka była bardzo sprawna intelektualnie dlatego uważam, że musieliśmy pozwolić Jej odejść z godnością.


  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak bardzo mi przykro .
Do zobaczenia Sasza w lepszym świecie . Wszystkich to czeka i mam nadzieję że odnajdziemy tam tych których utraciliśmy .
Przytulam Was Dziewczyny .

Posted

Tak strasznie smutno, chociaż wszyscy się tego spodziewaliśmy jak to draństwo zaczęło odrastać.
Dobrze Edziu że nie pozwoliłyście jej cierpieć.
Śpij spokojnie wyjątkowa piękna sunieczko :-(:-(

Posted

podpisuję się pod wszystkim co powyżej

dobrze, że piszę, a nie muszę mówić, bo łzy ściskają mi gardło :( :( :(
pokochałam Saszkę i trzymałam za nią kciuki, ale moja wiara w jej wyzdrowienie - po ostatnich zdjęciach znów wielkiego guza - bardzo zmalała :(
dobrze zrobiłyscie
nie zasługiwała na ból i cierpienie, tylko na miłość, którą u Kasi zaznała

Saszeńko
[*]


Ps.
jeśli zostały jakieś długi, to pomogę je pospłacać

Posted

Kochana Saszenka

  • :placz::placz::placz: Nasza piekna puchata Krolewna :-(

  • [FONT=Georgia, Times New Roman, Times, serif][SIZE=4]


    Śpij piesku, śpij…
    już odpocząć trzeba
    Może będziesz miał
    swój kawałek nieba
    Może będzie tam
    piękniej niż t[SIZE=4]u teraz
    Może spotkasz tych, których tu już nie ma…
    Śnij, piesku śnij…
    w snach jest zawsze pięknie
    Ciepły dom, miejsca dość
    na twe wierne serce
    Przyjdzie czas spotkać się
    potarmosić uszy
    lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
    Lecz dziś sobie śnij
    a czas łzy osuszy”

    [/FONT]

    Posted

    Chociaż wiem, że nie było innego wyjścia łzy same lecą :( Gdzieś tam na serca dnie była nadzieja, że może ...
    Biegaj szczęśliwa Szaszeńko za TM
    [*]

    Posted

    Brzośka, długu nie mamy - doszła moja deklaracja i właściwie jesteśmy 86groszy na plusie.
    Mam przyszykowane łańcuszki srebrne, które miały być na saszkowy bazarek, wystawię a dochód przeznaczymy na inna bidę.

    Posted

    Chciałam powiadomić panią Jadwigę J. i p. Bartosza Z. o odejściu Saszki. Pamietacie nick z dogo p. Bartosza? Brzośka, kojarzę, że znalazłaś na GoldenLife pana Bartka. Mogłabyś napisać o Saszce?
    Przeszukuję również pocztę w celu odnalezienia adresu mailowego do pani Jadwigi i Jej córki - ale nie mam :(
    Pani Jadwigo, jeśli czyta Pani wątek - proszę napisać na maila: [email protected] - będę wdzięczna.

    Posted

    [quote name='fiorsteinbock']Cioteczko Kochana :) dogomaniak Roland_De, ktory deklarowal wplaty na Saszke, to nie kto inny jak Pan Bartosz, który jest z Saszka od samego poczatku :)
    Wpisywalam zawsze w rozliczeniu Bartosz Z, nie wiedzac, ze P. Bartosz jest dogomaniakiem.[/QUOTE]
    Znalazłam.
    Zaraz napiszę pw do pana Bartosza.

    Posted (edited)

    To była słuszna decyzja, choć serce bardzo boli... :shake:
    Odeszła godnie, kochana, w objęciach swojej Pani
    Oby każdy psiak miał taki przywilej ...
    Śmierć jest wpisana w nasze życie, ale w/g mnie ważne jest jak się odchodzi

    Saszeńko :candle:
    Odpoczywaj spokojnie...

    Kasiu, dziękujemy za wszystko :calus:
    I pamiętaj...

    [FONT=garamond]A kiedy sie pożegnac trzeba
    I psu czas iść do psiego nieba
    To niedaleko pies wyrusza
    Przecież przy Tobie jest psie niebo
    Z Tobą zostaje jego dusza ...

    [/FONT]

    Edited by DONnka
    Posted

    [quote name='b-b']Chociaż wiem, że nie było innego wyjścia łzy same lecą :( Gdzieś tam na serca dnie była nadzieja, że może ...
    Biegaj szczęśliwa Szaszeńko za TM
    [*][/QUOTE]

    żal, smutek - to nam zostało
    jedyna pociecha, że Saszeńka już nie cierpi, że zdrowa i szczęśliwa biega po niebieskich łąkach razem z naszymi ukochanymi.... kiedyś nas tam powita....

    Kasiu.... tulę Cię i dziękuję za dobro, za miłość i opiekę - dla Saszy i nie tylko....

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...