Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania z poznania napisał(a):
Cześć Ciotki :)!

Jestem po wizycie, jak najbardziej na tak, zielone światło ode mnie, będzie miał kochający dom i świetne warunki :).

Aniu bardzo dziękujemy :multi::multi::multi::multi::multi:
Volw, pakuj walizki :):)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Hej , czy nikt się tutaj nie cieszy, że Volwerin będzie miał domek??????

Właśnie przeczytałam cudowną wiadomość !!! Długo Volwuś czekał, ale w końcu doczekał sie na swój prawdziwy dom !!! Mam nadzieję, ze będzie w nim szczęśliwy ! Tego Volwerinku ci życzę z całego serca !!!!

Posted

LILUtosi napisał(a):
Szkoda że tak daleko odemnie. Mam nadzieje ze Pan będzie nas rozpieszczał informacjami i fotkami.

Lilu, czy pan sam przyjedzie po Volwa? Dogadasz z nim szczegóły?
próbuję się do Ciebie od kilku godzin dodzwonić ale tel masz wyłączony

Posted

I ja bardzo się cieszę! Taki piękny pies! W końcu ktoś docenił jego walory. Ale tak naprawdę będę się cieszyć, jak miną dwa tygodnie po wyjeździe Wolvika. :).

Posted

pola53 napisał(a):
I ja bardzo się cieszę! Taki piękny pies! W końcu ktoś docenił jego walory. Ale tak naprawdę będę się cieszyć, jak miną dwa tygodnie po wyjeździe Wolvika. :).

Ja też:), ale bądźmy dobrej myśli:). Zajrzyjcie po znajomości na bazarek w podpisie:)

Posted

Wczoraj sie przestraszyłam troszeczkę bo Wolfik nie zjadł śniadania, a po przyjsciu do domu wszedł na górę i polozył się kolo łożka i tam się zaszył. Normalnie śpi na dole pod schodami na swoim legowisku a jak słyszy brzęczenie karmy to się ożywia. Dopiero koło 23 zjadł kolację. A tak się tuli dopomina głaskania - czyżby coś czuł?

Posted

LILUtosi napisał(a):
Wczoraj sie przestraszyłam troszeczkę bo Wolfik nie zjadł śniadania, a po przyjsciu do domu wszedł na górę i polozył się kolo łożka i tam się zaszył. Normalnie śpi na dole pod schodami na swoim legowisku a jak słyszy brzęczenie karmy to się ożywia. Dopiero koło 23 zjadł kolację. A tak się tuli dopomina głaskania - czyżby coś czuł?


W razie czego Agnieszko, miej go na oku . Udało się Panu do Ciebie dodzwonić wczoraj? Bo miał jakiś problem z autem .

Posted

Ja zadzwoniłam wczoraj. Pan w związku z nieoczekiwanymi wydatkami związanymi z nowo nabytym autem (akumulator padł) musi teraz zorganizowac na paliwo do Wrocławia. Jesli mu to ię uda to przyjedzie jutro. Jeśli nie to za tydzień. Zrobiłam parę fotek na spacerku dzisiejszym Wolfikowi. Zaraz to ogarne.

Posted

Bardzo. Bardzo się cieszę. Volwik zasługuje na bezpieczny, kochający dom. Na pewno zaprzyjaźni się z kotkiem. On ma niesamowite futro, jakby przetykane długimi włosami. nigdy wcześniej takiego nie widziałam. Czytałam, że może Grina też pójdzie do adopcji. To by na prawdę było COŚ PIĘKNEGO!
Trzymam kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...