kikou Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 laikinia napisał(a):Oh Kikou, jak widze, ze tu cos napisalas, to mnie najpierw skreca w zoladku ze strachu... :shake: ale widze, ze wszystko w porzadku,a nawet kolejne cioteczki zakochuja sie w malutkiej :loveu: ... całkiem w porządku to nie jest niestety.... guzy koszmarnie wyglądają.... dzisiaj byłam z małą jeszcze na konsultacji u jednego lekarza...i rozpoczęliśmy ostrzykiwanie guza jadem tarantuli..... taka ostatnia deska ratunku... jeśli choć troche by zmniejszyło to guz to może porwiemy sie na ten zabieg mimo tych kiepskich wyników.... Quote
laikinia Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Trzymam kciuki za malutka... moze znajdzie jeszcze sile na ta operacje- bez tych guzow odetchnela by troche... Quote
kikou Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Elunia ma sie dużo gorzej, drugi guz nabrzmiewa, zaczęła puchnąć też druga nóżka.... chyba ta jej nieszczęsna rujka zintensyfikowala rozrost nowotworu... jestem załamana :( Quote
laikinia Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Boze Kikou tak mi was strasznie zal :( :( :( Jak ona to znosi, bo pewnie jest to bolesne?... Quote
kikou Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Elżbietka nafaszerowana lekami, zeszła opuchlizna z nóżek... i chwilowo mała lepiej je ale to głównie taki krótkotrwały efekt po sterydzie... generalnie byliśmy jeszce u jednego medyka i ten również sądzi że jednak jest za późno na operację, że to wygląda na uogólnionego chłoniaka, który zajmuje też trzustke... i że nic nie da się wiecej zrobić..... Quote
laikinia Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Biedactwo :( ... teraz to chyba tylko pociagnac jeszcze ile sie da na tych sterydach, aby malutka jeszcze troszke pocieszyla sie zyciem, ale jak mialaby cierpiec, to musisz ja niestety juz puscic... :(:(:( Quote
xmartix Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 dobrze że jest biedulka kochana teraz a nie zostawiona sama sobie Quote
kikou Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 mimo leków znowu gorzej... :( :( moja rezolutna, najwierniejsza dziewczyneczka odchodzi... Quote
Poker Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Biedne jesteście obie.Ale w hospicjum dużo stworzeń umiera, całe szczęście , że w dobrych warunkach. Quote
kikou Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 ogólnie fatalnie, w tej chwili guzy rosną z prędkością świtła, codziennie widać róznicę.... i już nawet rozmawiałam dzisiaj z lekarką że chyba bede musiała Eluni ulżyć.. ale potem wróciłam do domu i Elżbietka tak skakała, cieszyła sie machała ogonkiem i ładnie zjadła ...że jeszcze odłożyłam to "pomaganie"... Quote
laikinia Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Taka biedna ta malutka... a taka dzielna... :( :( :( Quote
GoskaGoska Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Jeju to chyba najgorsze co może być podejmować takie decyzje :( Quote
kikou Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 dzisiaj Elżbietka odeszła.... nie mogłam już zwlekać ponieważ Elżunia odmówiła jedzenia, a co za tym idzie nie mogłam już jej podać środka przeciwbólowego...:-( Quote
AlfaLS Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 :-(:-(:-( Ważne że była do końca bardzo kochana :-(:-(:-(. Śpij spokojnie Eluniu (*) Quote
eski Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Biegaj szczęśliwie za TM malutka [*] Kikou, wielkie podziękowania za opiekę nad Elżunią... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.