Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostałam smsa z prośbą o zrobienie zdjęć kotom nieznanej mi p Eli na Barwinku, czy ktoś z centrum ma możliwość podejścia i zrobienia kilku fotek? To podobno bardzo pilna sprawa

Posted

Aga-ta z Magdą przyjechały dziś po benię, która wcześniej była w kojcu psy agresywne.
Benia jest cudna choć skołtuniona. Posturą bardzo przypomina Borutę. Niestety jej oczy są w jeszcze gorszym stanie niż ślepka Boruty. Prawe jest praktycznie całkiem zakryte trzecią powieką, lewe kawałek widać. Sunia ładnie wsiadła i samochodu i od razu położyła się. Ledwo ruszyły spod schronu benia zrobiła w aucie śmierdzący prezent. Dziewczyny musiały uporządkować auto więc miały przymusowy przystanek u mnie. TZ zrobił psicy trochę fotek.

Jeszcze w schronie (w edukacyjnej altance:))



Już po miejscowym praniu futra







Posted

Wizyta w naszym schronisku potrafi zostawić piętno nawet na bywalcach innych schronisk. Ciotki miały możliwość zweryfikować w realu zasłyszane wcześniej opowieści. Magda miała problem by odejść od jednej z klatek, w której pomiędzy prętami a budą wciśnięta była mała suczynka trzęsąca się z przerażenia. Przełamała się ale nie dała rady przy boksie, w którym jeden z agresorów gryzł inne psy. Bardzo możliwe, że przyczyną agresji była suka z tej klatki, która prawdopodobnie miała cieczkę. W ten sposób dziewczyny wzięły w bonusie Rudego. Rudy nie ma 1/3 prawego ucha, a to co mu zostało jest w trzech kawałkach:(. Strupy po pogryzieniu na całym ciele. Bardzo przypomina wyżełkę, którą wzięła pod opiekę Tanitka. Jest nieco mniejszy, bardzo komunikatywny, fajny psiak.

Hura załapałem się:)



Już na wolności








Tu widać, że prawe ucho jest krótsze i poszarpane:(

Posted

I jeszcze Rudy:



Tu też widać pokaleczone ucho





Spójrzcie czy to nie wyżełka - moje chłopaki na jego widok stwierdzili, że już znają tego psiaka:)



Posted

Pamietacie zdjecie kudlatej brazowej prawdopodobnie suni? Czy ktos moze mi zweryfikowac jej plec? Czy na 100% jest to sunia?? I czy jest jeszcze w schronie? i w jakim jest stanie? MOze bedzie tez wiadomo ile ma lat...
Sprawa dosc PILNA.

Posted

benia prześliczna:) a ten psiak...hmmm...gdyby miał dłuższy włos to powiedziałabym, ze to golden;) a ze ma krótki włos...to dla mnie labkowaty jest:) ino chudzinka z niego:(:( i pewnie bidulek nie pierwszej młodosci sądząc po pysiu...w każdym razie jeśli jest choć troche retrieverowaty to się nie dziwię, ze nie dawał sobie rady w schronie:( i go inne psiaki gryzły...:(

Posted

Sunia jest w schronie. Właśnie obrabiam resztę zdjęć z dzisiejszego dnia. Ale płci w tych kudełkach nie dam rady zweryfikować.
Andzia piszę wyżełka, bo tak była pierwotnie oceniona wyciągana wcześniej sunia.

Posted

Dzisiejsza wizyta w schronisku cd.
Ruda kudłatka - nie umiem odpowiedzieć jak płeć, ani jaki wiek



jamnisiowaty z minikolaczkiem (zdjęcia do d... , miałam tylko telefon, zanim ustawił ostrość psy były zupełnie w innym miejscu)




Amstaffka ok. dwuletnia, z wyciągniętymi suciorami, ale do schronu trafiła już bez szczeniaków. Nie chciała podejść bliżej:(



[FONT=Verdana]dwa podrostki[/FONT]


[FONT=Verdana]
[/FONT]


[FONT=Verdana]Kudłatek, który skacze jak piłeczka, aż piszczy na widok człowieka[/FONT]


[FONT=Verdana]
[/FONT]

Posted

jamnikowate



[FONT=Verdana]J[/FONT][FONT=Verdana]eden ma koszmarnie zniekształcone łapy, zupełnie nie wiem jak, ale chodzi. Pewnie mógłby zostać misterem jakiego konkursu pięknych inaczej, zdjęcia nie oddają w pełni rzeczywistości[/FONT]


[FONT=Verdana]
[/FONT]



[FONT=Verdana]Biały przytulasek, chwycił mnie za serce, gdyby mogła….[/FONT]


[FONT=Verdana]
[/FONT]

[FONT=Verdana]Jeszcze jedna benia (słońce świaciło na wyświetlacz, nic nie widziałam, ostrość złapało na kraty) nieco wyższa i smuklejsza od zabranej dzisiaj. Bardzo kontaktowa, chętnie przychodzi na głaski i ma zdrowe oczy:)[/FONT]


[FONT=Verdana]
[/FONT]

Posted

eve-w napisał(a):
a wiadomo czy "kudlatek skaczacy" to sunia czy psiak? Dacie rade cos wiecej na temat tej czekolady?


Z tego co widze "kudlatek skaczacy" to ten co ja go widzialam kiedys. Ewab czy on jest na boksach "kwarantanny"? Chyba ze przeniesli. Jesli to on to byl w boksie kolo pekinki, i w boksie z kudlatka co mshume brala z pekinka. I wtedy sie dowiedzialam, ze to psiak jest. One wszystkie tam w tym boksie az piszczaly na widok czlowieka. I wyciagaly lapeczki...
To chyba ten sam jest:





Posted

divia_gg napisał(a):
Jako ze ostatnio dzialam bardziej bazarkowo-w koncu;) niz ogloszeniowo pozwole sobie pomoc Ewelince w podsumowaniu ogloszen. I narazie widze to tak:) Zrobilam "metryczke", znaczy spis psiakow ktore sa na pierwszej (narazie oprocz ŚTOZU, bo tam niestety nie do konca znam sytuacje). I mam prosbe, zeby kazdy kto oglasza psiaki napisal na prv - zeby nie zasmiecac - gdzie i kiedy robil danemu psiakowi ogloszenia. Nie musi byc co do dnia, ale tak mniej wiecej.

Gosia dziękuje..ja się orientuje który psiak ma gdzie i jakie ogłoszenia..tylko nie mam kompletnie kiedy tego uaktualnić :oops: wczoraj jak wyszłam z domu o godzinie 8 wróciłam o 3 rano :diabloti: wpadając w przelocie do domu na 5 min...

Poprosiła mnie o pomoc w łapaniu psów Iza..wg wieśniaków miała to być mała , agresywna bestia :cool3:
Biedna suczynka przez 5 lat koczowała na wsi koło sukowa, co cieczkę miała szczenięta, które ginęły pod kołami.. :-( oczywiście każdy miał ją gdzieś..
Więc latałyśmy za tą potworzycą ponad 2h po polach, błotach, gnojówkach itd ..potężna dawka sedalinu wcale na nią nie działała,przegoniła nas po ogromnym terenie..lepsze niż siłownia,mówię wam :diabloti: byłyśmy też oczywiście główną atrakcją w nudnym wiejskim życiu owych mieszkańców, paniusie szczebiotały z balkonu rozprawiając nad biednym losem suni..ale we wcześniejszych dniach kamieniem w nią rzucać nie omieszkały. w między czasie udało nam się odnaleźć trójkę maluchów suni, wbitych z przerażenia w trawę....kolejna kobita zaczęła do nas wykrzykiwać, że jak to bierzemy tylko 3 szczeniąt skoro ich było 4..po moim jakże uprzejmym zaproszeniu do pomocy w poszukiwaniach pani schowała się tak szybko jak tylko skończyłam mówić.

Zrezygnowana już miałam wizję nocowania w jakimś namiocie czy czym takim byle ją tylko stamtąd zabrać! współpraca z tymi dewotami zerowa czyli nic nowego..jedna kobita tylko poczuła się wielce obrażona, że jak to ona przecież jej chciała pomóc, bo komuś tam zgłaszała problem! po moich usilnych błaganiach zgodziła się ją zagonić do siebie na podwórko..a sama jej przecież nie złapie bo to agresywny pies jest, ugryzie ją ..zje, nie da się w ogóle za żadne skarby dotknąć :cool1: wyszłam z nią trzymając ją na rękach..pani o mało zębów z wrażenia nie straciła:evil_lol: bestia okazała się być kochaną sunieczką, z którą robiłam sobie wszystko co chciałam, kąpiel też jej zafundowałam, trzymając ją z całych sił ...doprawdy dziwie się jak to przeżyłam :eviltong:

szczenię nr 4 znalazło się w jakiejś drewutni czy to stodole, cudem spojrzałam w kąt, gdzie drewna i palet było po sam sufit..a mała pirania leżała przerażona pod tym wszystkim..co miałam zrobić musiałam się tam wczołgać:evil_lol:

Maluszki tak świetnie były odżywione,że zupełnie nie wiem czemu rzygały drewnem, ziemia, kamykami i trawą..
wróciłyśmy więc wzbogacone o 4 szczeniaki -3 suki, 1 piesek z tego co się orientuję,ok 7 tyg. oraz kochaną wystraszoną mamusię.

Dzień miał się przedstawiać zupełnie inaczej, miałyśmy jeszcze tylko podjechać na 3 min po onkowatą sunieczkę, która koczowała przy ul.wikaryjskiej, złapali ją jacyś menele, zamknęli w komórce i biedna tam siedziała :-( tylko, że oczywiście nigdy nie może pójść wszystko zgodnie z planem :mdleje: akurat tą ulicę remontują..zatrzymałyśmy się dosłownie na 5 min pod domem kiedy na naszych oczach w samochód Izy facet wjechał tirem czy tam starem:wallbash: wmurowało nas w ziemie..a on się tłumaczył, że nie zauważył, bo auto może jest niewidzialne? całe szczęście, że nie zdążyłam tam zapakować suki ..
i całe nasze kombinacje szlak trafił..miałyśmy jechać w weekend do krk zawieźć towarzystwo na dt ..ale auto ma pół tyłu uszkodzonego..więc podjęłyśmy szybką decyzję, że jedziemy od razu na wycieczkę :diabloti: bo przecież u Izy 10 psów do nieokreślonego czasu zostać nie mogło...

i w tym miejscu bardzo chcę podziękować Elizie_sk, której jak zwykle truję i która poratowała mnie swoją cudowną listą onkowych domków..więc po drodze udało nam się wyadoptować w ekspresowym tempie onkowatą Azę w miechowie :iloveyou::iloveyou:w ciągu 3h od złapania mała już siedziała w domku!


ale potem też nie mogło być kolorowo,jechałyśmy zawieźć mamuśkę na dt spoooory kawałek za kraków,bo aż pod beskid niski wszystko poszło zgodnie z planem,pięknie i cudownie,myślałam,że wrażeń i złej passy jak na ten dzień wystarczy..ale skądże:diabloti: już w momencie kiedy wyjeżdżałyśmy z krk, zadzwoniła pani u której sunia została,że mała dostała szału,wyje, szczeka przerażliwie wali głową w mur...noo to wróciłyśmy sobie po gada..i cholernik razem z nami wrócił do kielc..całą drogę śpiac mi na kolanach :evil_lol:

jak tylko nieco zacznę kontaktować wstawię zdjęcia:lol:

Posted

Aga-ta napisał(a):

To ja dziękuje i nasze kieleckie psiury:loveu::loveu::loveu:.
Polecamy się też na przyszłość:evil_lol:.

eve-w napisał(a):
a wiadomo czy "kudlatek skaczacy" to sunia czy psiak? Dacie rade cos wiecej na temat tej czekolady?

Pytania o psa zawsze mogą mieć dwojaki finał. Ale spróbuje się coś wywiedzieć.
Skaczący kudłatek to ten sam co jest na zdjęciach divii_gg.

Linssi napisał(a):
czy TOZ albo ŚTOZ przyłączają się do akcji "Zerwijmy łańcuchy" w tym roku??

ŚTOZ tak. TOZ pewnie też, ale na 100% odpowiem jak się dowiem.

Ewelinka_m cudny dzień:diabloti:. Skąd ja takie znam:p. Jak czytałam opis reakcji tubylców, to jakbym deja vu miała. Stan posiadania szczeniaków wzrośnie dziś o kolejne 8. Mam nadzieję, że dam radę wrzucić wieczorem ich foty.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...