madzia20sosnowiec Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 tak dorotko zgadza sie wet w hotelu prawdopodobnie wezmie 200zł za wszystkie guzki z tym ze on sam jeszcze nie widział małej a bedzie dopiero w następnym tyg. mysle ze podskoczymy w czwartek (niestety jutro mnie nie ma) do weta, tylko pomozcie, podpowiedzcie, jakie badania wet wczesniej musi wykonac, jestem pierwszy raz w takiej sytuacji...:-( Quote
Dorothy Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 to wet Wam powie, on wie najlepiej. Napewno badanie krwi - 25 do 35 zl powinno kosztowac calosciowe, zeby wiedziec czy ona sie w ogole KWALIFIKUJE do OP, poza tym powinien stwierdzic charakter guzow, to b.wazne. Zaufajcie wetowi, nie zamartwiajcie sie tym. Ale idzicie najlepiej najpierw na ogledziny do zaufanego, ktorego znacie.... Quote
madzia20sosnowiec Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 dorotko własnie problem w tym ze ten wet którego uwazałam za porzadnego okazał sie ostatnio zdzierca i nic wiecej...nic, jest jedna lecznica, moze tam... Quote
Dorothy Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Beznadzieja, niestety i w tym zawodzie sie tacy zdarzaja, jak w kazdym. Zrobcie wywiad wsrod psiarzy najlepiej, do kogo warto isc.... Quote
madzia20sosnowiec Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 komu pudelkowy banerek?komu??:cool3: Quote
jotka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Madziu, może do tej wetki, do której chodzi HebaNova? Ja moge Ci pomóc z transportem. Skontaktuj sie ze mną tel. Quote
Fifek_Miśki Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Kochani już teraz WAS bardzo przepraszam za zamieszanie, konto które miałam za czasów studenckich i które jeszcze do niedawna było aktywne dziś okazało się uśpione-zamknięte , tak więc otworzyłam pudelce nowy rachunek już tylko dla niej na który można wpłacać pieniążki, przelewy z tamtego konta wrócą do WAS spowrotem jako że takiego rachunku po prostu już nie ma. Podaje nr konta pudelki które dziś specjalnie dla niej otworzyłam 56 1050 1360 1000 0023 0333 0126 Dane do przelewu Wysłane zostało pismo do naczelnika ale nie mam pojęcia kiedy się mogę spodziewać odpowiedzi, więc szybciej było założyć suczce nowe konto. Nawet nie wiecie jak bardzo jestem Wam wszystkim wdzięczna za chęć pomocy i zainteresowanie, bardzo mnie to podnosi na duchu bo pomału przestaje wierzyć że będzie dobrze a te guzy zaczynają mnie coraz bardziej martwić. Dziś jade do suni, zgłosiła się do mnie pani która jest zainteresowana sunią więc może jak zobaczy takie biedactwo to się zlituje a Misia wreszcie uwierzy w człowieka, jutro zabieramy prawdopodobnie Misie na morfologię i wstępne badania przed operacją którą chciałabym żeby suczka miała w przyszłym tygodniu i to też dzięki WAM Quote
malawaszka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Dziewczyny - jutro w Sosnowcu w klinice Dra Aleksiewicza przyjmuje P. Anna Machura (kiedyś Kałuża) - ona jest świetna i ja mam do niej 100% zaufanie - leczy miojego Bolusia i zobaczcie jak mi chłopak kwitnie ;) ta sunia jest strasznie biedniutka z tymi guzami - ale trzeba zrobić prześwietlenie płuc bo jak tam ma przerzuty to operacja tych powierzchniowych guzów nic nie da - zresztą jakbyście pojechały do P. Machury to ona zrobi wszystko co konieczne - jest świetnym diagnostykiem - tylko nie wiem czy w Sosnowcu mają RTG - na pewno mają w głównej filii w Siemianowicach, tylko tam jest chyba drożej Quote
Fifek_Miśki Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Dziękuje Malawasiu za namiary, spróbuje się z panią dr. najpierw skontaktować i porozmawiać, co konkretnie, jakie badania itd, no i jakie koszty bo ja już jestem praktycznie na zero :-( a sunia ma opłacony hotelik do soboty rano i nie wiem co dalej będzie... Quote
anula1959 Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Kochane dziewczyny ! Chciałabym Wam polecić weta , do którego warto uderzyć . Poleca go moja bratowa ponieważ leczy u niego minn. swoje koty i psy . Wet robi badania u siebie , ma usg , czyli może sunię dobrze zdiagnozować i napewno powie uczciwie jak się sprawy mają i co można dla psiny zrobić. Jest to Pan dr Bojarski , prowadzi praktykę w Katowicach-Giszowcu i jak się powie , że chodzi o pieska ze schroniska to będzie to miało duży wpływ na kasę. Telefony do niego 032 707 55 26 i kom. 0 601 488 024. Ewa proszę Cię, ponieważ Ty jesteś najbardziej obeznana ze stanem suczki , zadzwoń do niego i popytaj. Może jednak warto u niego suńkę leczyć , poza tym z Szopienic do Giszowca jest niedaleko . Quote
malawaszka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 to jest ul. Mierosławskiego 3 tel 322904585 ona tam jest jutro od 12 do 20 (jest we wtorki i czwartki w tych godzinach w inne dni jest w siemianowicach) - tylko nie idźcie tam w tej klinice do Aleksiewicza bo on kasuje jak za zboże :roll: a dziś możesz zadzwonić do Siemianowic i poprosić ją do telefonu 032 228 59 86 i będziecie juzwiedzieć czy jest sens tam jechać jutro z sunią Quote
malawaszka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 anula1959 napisał(a):Kochane dziewczyny ! Chciałabym Wam plecić weta , do którego warto uderzyć . Poleca go moja bratowa ponieważ leczy u niego mninn. swoje koty i psy . Wet robi badania u siebie , ma usg , czyli może sunię dobrze zdiagnozować i napewno powie uczciwie jak się sprawy mają i co można dla psiny zrobić. Jest to Pan dr Bojarski , prowadzi praktykę w Katowicach-Giszowcu i jak się powie , że chodzi o pieska ze schroniska to będzie to miało duży wpływ na kasę. Telefony do niego 032 707 55 26 i kom. 0 601 488 024. Ewa proszę Cię, ponieważ Ty jesteś najbardziej obeznana ze stanem suczki , zadzwoń do niego i popytaj. Może jednak warto u niego suńkę leczyć , poza tym z Szopienic do Giszowca jest niedaleko . aa to prawda Bojarski jest OK - sterylizował mi Lunę i było super zrobione :cool1: Quote
Fifek_Miśki Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Ok dziewczyny bardzo bardzo dziękuje za namiary, zaraz będe dzwonić no i jade do Misi, kupiłam jej uszko wędzone:loveu: i ciasteczka:cool3: ciekawe czy się skusi;) Tak szczerze mówiąc to płakać mi się chce jak o niej biedulince pomyśle, nie dość że ciałko takie chudziutkie to na dodatek jeszcze te guzy :-( ehhh... życie jest niesprawiedliwe... Quote
malawaszka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 trzymam :kciuki: finansowo będę mogła pomóc dopiero po 1 kwietnia :placz: Quote
panienkabubu Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 No to ja już wbijam na konto zobaczyć co tam się porobiło :cool3: :cool3: No i jak mi już zwróciło, to wpłacę po raz kolejny, bo to były moje ostatnie pieniądze na koncie :cool3: Jejku trzymam kciuki za Miśkę, mam nadzieję, że uda się ją uratować i że wkrótce znajdzie kochający i bezpieczny domek :loveu: Quote
Tiger Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Fifek_Miśki napisał(a):Kochani już teraz WAS bardzo przepraszam za zamieszanie, konto które miałam za czasów studenckich i które jeszcze do niedawna było aktywne dziś okazało się uśpione-zamknięte , tak więc otworzyłam pudelce nowy rachunek już tylko dla niej na który można wpłacać pieniążki, przelewy z tamtego konta wrócą do WAS spowrotem jako że takiego rachunku po prostu już nie ma. Podaje nr konta pudelki które dziś specjalnie dla niej otworzyłam 56 1050 1360 1000 0023 0333 0126 Dane do przelewu EWA PEŁKA SOSNOWIEC 41-200 WIECZORKA 2B/92 Wysłane zostało pismo do naczelnika ale nie mam pojęcia kiedy się mogę spodziewać odpowiedzi, więc szybciej było założyć suczce nowe konto. Nawet nie wiecie jak bardzo jestem Wam wszystkim wdzięczna za chęć pomocy i zainteresowanie, bardzo mnie to podnosi na duchu bo pomału przestaje wierzyć że będzie dobrze a te guzy zaczynają mnie coraz bardziej martwić. Dziś jade do suni, zgłosiła się do mnie pani która jest zainteresowana sunią więc może jak zobaczy takie biedactwo to się zlituje a Misia wreszcie uwierzy w człowieka, jutro zabieramy prawdopodobnie Misie na morfologię i wstępne badania przed operacją którą chciałabym żeby suczka miała w przyszłym tygodniu i to też dzięki WAM podciągam ,żeby wszyscy widzieli nowe konto... do mnie pieniążki jeszcze nie wróciły ,ale jak tylko wrócą to wpłacę na właściwe konto... No i oczywiście trzymam kciuki za Misię... Quote
Fifek_Miśki Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Hopa w góre!! właśnie wróciłam od suczki, ajaj jak się cieszyła na mój widok :loveu: i nadstawia kuperek do smerania, ciasteczka pożarte ale ucho niezbyt ją interesowało :cool1: cfaniara, stwierdziła że padlinką zajmie się jak już będzie sama co by nie ujawniać się z morderczymi zapędami :evil_lol: Ludzie którzy byli ją zobaczyć powiem szczerze byli wystraszeni widokiem Misi, tym że jest taka chudzinka i łysiutka no i tym guzem pod ogonem. będą się zastanawiać ale na wiele nie liczę... Na piątek jesteśmy umówione z suczką na wizytę do dr.Bojarskiego, nie nastawił mnie zbyt optymistycznie, kazał liczyć się z możliwością przerzutów na cały organizm :shake: po tym jak mu opisałam rozmieszczenie i wygląd guzów, natomiast z p.dr.Machurą jesteśmy umówione na wtorek na konsultacje, trzeba będzie Miśce zrobić EKG no i pobrać wycinek do badań na histopatologię czy nowotwór ma charakter łagodny czy złośliwy...:placz: Ehhh... cięzko mi nawet o tym pisać a co dopiero myśleć, tak bardzo już sie do niej przyzwyczaiłam...właścicielka hoteliku jest nią również zauroczona i sama stwierdziła że ją podziwia, że po tym co przeszła jeszcze w niej tak wiele radosci... Quote
Fifek_Miśki Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Wskakuj pięknościo na pierwszą stronę!! Quote
Jośka Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Dziewczyny jesteście wspaniałe. Misia trzymaj sie ciepło. W piątek wyślę 50 zł Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.