Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 712
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

**Wszystko pięknie dziewczyny, uratowałyście kolejne nieszczęście, czy ta pudelka była w Sosnowcu? jeśli tak to trzeba się zastanowić nad dalszą pracą weta w tym schronisku, poznałam go osobiście jest raz w tygodniu w schronisku a całą reszte dni w zoo w Chorzowie, nie do pomyślenia ze w takim stanie pies był w schronisku, nie został zauważony musiała się dobrze chować i to ją uratowało bo by ją uśpił wiem coś o tym, szybko trzeba działać ja mam spotkanie dzisiaj z panią z Urzędu wojewódzkiego działa w TOZ -e chce otworzyć eko animals na śląsku, pozdrawiam wszystkich miłośników takich nieszczęść.

Posted

Witaj Ewa, suczka została zabrana ze schroniska w Katowicach przy ul.Milowickiej.Niestety warunki jakie tam panują pozostawiają wiele do życzenia...
Jest tam ogromne przepełnienie, w maleńkich boksach(1m na ok 2,5m) jest po conajmniej 5-6 psów średnich a w dużych 2-3 , nie widziałyśmy boksu w którym siedziałby sobie jeden pies. Suczka była w strasznym stanie, tak jak jej psi kolega - Szkielecik - zabrany również przez dziewczynę z stanie skrajnego wyczerpania....
Szukamy jej domku ale nie jest łatwo, zwłaszcza że sunia teraz wygląda jak wygląda, no i te guzy których przyczyny jeszcze nie znamy. Dziś mamy konsultacje z dr.Bojarskim i licze że dowiemy sie już czegoś konkretnego.
Pozdrawiam

Posted

**Tak czy inaczej warunki tragiczne, Rozmawiałam dzisiaj z panią Hutt ona ma pomysł na zmianę, mamy spotkanie w środę, będzie na śląsku Eco Animals które mam nadzieję będzie walczyć o lepszy byt tych nie chcianych skazanych na dożywocie w schronie psiaków, trzymamy kciuki za pudliczkę też po niedzieli zrobimy zrzutkę na konto -prasa śląska pozdrawia***

Posted

ekardas napisał(a):
**Wszystko pięknie dziewczyny, uratowałyście kolejne nieszczęście, czy ta pudelka była w Sosnowcu? jeśli tak to trzeba się zastanowić nad dalszą pracą weta w tym schronisku, poznałam go osobiście jest raz w tygodniu w schronisku a całą reszte dni w zoo w Chorzowie, nie do pomyślenia ze w takim stanie pies był w schronisku, nie został zauważony musiała się dobrze chować i to ją uratowało bo by ją uśpił wiem coś o tym, szybko trzeba działać ja mam spotkanie dzisiaj z panią z Urzędu wojewódzkiego działa w TOZ -e chce otworzyć eko animals na śląsku, pozdrawiam wszystkich miłośników takich nieszczęść.

Witam sąsiadkę!
Jestem z Katowic-Ochojca , myślałam , że na Sląsku nie ma dogomaniaków/żart/.
Jakby była potrzebna pomoc , jakakolwiek ,to proszę o PW.
Pozdrawiam
A dla pudelki zrobiłam wczoraj przelew. Niech zdrowieje psinka!

Posted

a moze trzy zagłodzone psy w jednym schronisku w ciagu tygodnia nadaja się do nagłosnienia a nie tylko ubolewania? przeciez sa diagnozy weterynarzy, zdjecia, a jakby tam wejsć z np. telewizją to zobaczyłoby się wiecej. We wrzesniu uspili w ciagu 4 dni zdrowa suke twierdzac, ze miała nosówke. a ona była po prostu z drogi i nikt za nią nie płacił.

Posted

Kochani Misia na swoim koncie ma już 325zł!!! :multi:
[SIZE=3]Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo jesteśmy WAM wdzięczne!!!!!
wpłaty otrzymano od:
[SIZE=2]Napiórkowska Joanna 2ozł
Gibas Janusz 30zł
Musiał Gabriela 100zł
Janina Muzyczyszyn 50zł
Cierpica Anna 50zł
Emirowska Katarzyna(panienkabubu) 40zł
Adamowicz Anna 35zł
[SIZE=4]Dziękujemy bardzo!!!!
[SIZE=2]Zaraz jedziemy do lekarza na konsultacje, trzymajcie łapki mocno żeby te guzy okazały się niegroźne!!!!

Posted

podnoszę!kochani, wrócilismy od weta, czekamy na biopsje we wtorek, jesli bedzie ok, to operacja, która wyniesie ok. 350 zł :-( , narazie z pieniązków opłaciłysmy hotel do następnego tygodnia...błagam, pomózie...
ewa napewno napisze wiecej

Posted

Ło matko :placz: :placz: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
350 zł :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Jak tylko bede przy kasie to jeszcze sie dorzuce, na razie nie dam rady :placz: :placz: :placz:

trzymam kciuki !!!!

Posted

Oj ta nasza bidulka Misia....
pan doktor obmacał wszystkie guzy a sporo ich na wychudzonym ciałku.... we wtorek tak jak pisała Madzia jedziemy na biopsje żeby wiedzieć co i jak, trzeba małej zrobić badania ogólne, będzie miała zrobione RTG klatki piersiowej czy w płucach nie ma zmian, trzeba zrobić EKG w jakim stanie jest serduszko, no i wszystko zależy teraz od Misi... Pieniążki które teraz ma u siebie na koncie przeznaczymy na hotel i badania , a będzie ich troche no i musimy jeszcze troche dozbierać na operacje...
Biedna, żeby choć znalazł się domek gdzie mogłaby po tym wszystkim dobrzeć... a tak... wraca do pustego kojca i siedzi sama... ehhh... ciężko dziewczyny... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...