Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No więc Rudzik jest już w swoim dt:)

Pojechałyśmy razem z Korą, bo on się strasznie stresował w aucie, piszczał, sapał i wogóle niezbyt mu się podoba jazda autem. Pewnie biedny za każdym razem nie wie gdzie go znów wywiozą i co z nim będzie... Więc żebym mogła spokojnie prowadzić i nie stresować się razem z nim;) pojechałyśmy we dwie. Po jakimś czasie się w miarę uspokoił.

O 16.30 miałam już telefon od brata Ingrid, że Rudzik na miejscu, w trakcie jazdy nie sprawiał problemów.
Ingrid podziękuj jeszcze raz bratu:) Taka fura i zgadza się schroniskowe psiaki wozić, wielkie ukłony dla niego;)

Nocka spokojna, późno z nim wyszłam ostatni raz z nadzieją że da mi trochę pospać, no i się udało:) Grzecznie wszystko w domu przytrzymał

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A tak wogóle to nie wytrzymałam i sama sobie zadzwoniłam do dt;) wolałam ją poinformować o tym małym incydencie wczorajszym
I dobrze, bo nowa pańcia psem zachwycona, po prostu pies idealny i jakim cudem niby ma być groźny... To teraz już wie, że musi brać poprawkę na niego...

Najważniejsze że Rudzik dogadał się z rezydentem, już się bardzo kochają (bo to młoda suczka):cool3: i z kotem nie ma problemu:multi:

Prosiłam, żeby zalogowała się na wątku i sama pisała jak sytuacja, bo co tak będziemy ciągle do niej dzwonić... Kizimizi masz jej maila to wyślij link z wątkiem

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Piękne psisko, naprawdę! :loveu: :loveu: :loveu:


A co z kastracją? Czy dom docelowy będzie zobowiązany do tego, czy zbieramy kasę, kastrujemy i oddajemy z wydmuszkami? :cool3:


Oj juz jestem.
Super ze sie pisaczki zgadały od razu. Patrze ze meial zadnego nie mam. Bede pisac zaraz do Pani Uli a jak nie odpowie to zadzwonię.

A propos kastracji; ja wolałabym wyegzekwować to od przyszłego właściciela. Nei wiem kim on będzie, moze ta Pani z Bytomia? Zapisac to jako postanowienie umowy.
A dlaczego tak?
Bo an dogo jest mnóstwo psów w potrzebie i każdy z nas ma wydatki. Ja neistety nie dołożę sie do kastracji (bida w finansach na dogo) i wiem że duzo osób ma ten sam problem.
Właściciel powinien poza tym, ze przygarnie psa, ponieść jakieś obciążenie m.in. finansowe.

Jeśli by sie okazało, ze nikt sie jego adopcja nie interesuje z powodu to wtedy będziemy sie martwić o to.

A wy co sądzicie?

Posted

Kizi nie miała Ci maila wysłać, tylko prosiłam ją żeby się tu zalogowała i sama na bieżąco pisała, chciała żeby jej wysłać linka z wątkiem, więc skoro Ty masz jej maila to wyślij jej
Pytała mnie jeszcze jakie będą wymogi w związku ze znalezieniem ds, więc mówiłam tylko o wizycie przedadopcyjnej i o kastracji, ale takie szczegóły zostawiam Wam;)

Kastracja jak najbardziej mile widziana w kosztach przyszłego ds, tak jak piszesz - są inne wydatki, a niech i ds się troszkę postara;) niech pokażą że im zależy. To by było najlepsze rozwiązanie. Zobaczymy czy realne

Posted

też myślę, że kastracja na ds spoczywa
a u niego jest konieczna, bo narwaniec straszny

jak ds nie będzie stać to9 można pomóć coś uzbierać, ale widać, jaka bieda teraz na dogo

zapraszamy panią z dt na wątek :)

Asia poprosze o aktualizację 1 posta, że już w dt, że już nie igła
i w tytule,że 20zł brakuje za transport psia do dt, tylko, że uciekł przed igłą

Posted

kora78 napisał(a):

Asia poprosze o aktualizację 1 posta, że już w dt, że już nie igła
i w tytule,że 20zł brakuje za transport psia do dt, tylko, że uciekł przed igłą


Smycz i obrożę sponsorują Kizimizi i Angie
Nie wpisujcie w tytule wątku że za transport trzeba... Wyszło powiedzmy jakieś 15zł, niech ma Rudzik ode mnie;) bo pomimo że taki niesforny to i tak mnie ujął swoją pomimo wyjątków- cudowną psią naturą:)
Szczęścia mu życzę!:loveu:

Posted

ooo super !!
to Rudy ma czyste konto :)
na początek nowego życia
lepszego życia i zmian na lepsze

niedugo trzeba będzie jakoś ogłoszenia zmienić, jak już się dowiemy, jaki on ma naorawdę charakterek

A z moim dt Aronem, młodzieniaszkiem tak hasali, tak się bawili, wskakiwali na siebie, masakra. Obu jęzory wisiały. Ale Rudy niechęnie dawał po sobie jeździć, Aron lepiej to znosił

Posted

A dodam na dobranoc meila z pierwszymi wieściami:

To będzie długi mail! Na początku poproszę tylko o link na dogo do wątku psiaka. A teraz relacja:
Młody (jakoś nie wiem co z imieniem bo okazuje się że na wiele reaguje) wszedł do domu, obcałował moją Negrę, powąchał kotkę i jak to spaniel obtłukł ogonem wszystko co tylko stało za blisko niego. Mąż w zasadzie od razu przyprowadził psa do mnie bo chciałam go najpierw wykąpać i odpchlić, tak na wszelki wypadek. Ponieważ byłam w trakcie strzyżenia innego spaniela psiak uważnie się przyglądał. Jak skończyłam wdrapywał się na stół. Okazało się że lubi strzyżenie :) Skorzystałam z okazji i troszkę kołtunów powycinałam no i przejechałam grzbiet maszynką. Reakcja praktycznie żadna, pies anioł, grzeczniejszy na stole nawet od psów regularnie strzyżonych. Ale niestety pod tą grubą sierścią kryła się bieda z nędzą. Żebra i kręgosłup na wierzchu i bardzo zapadnięte boczki. Mam nadzieję że w miarę szybko uporamy się z tym problemem. Kąpiel też w miarę bezstresowo, suszenia natomiast nie lubi. Nie bardzo chce jeść suchą karmę, nie wiem czy miał z nią styczność. Próbowałam z różnymi firmami ale jakoś mu nie podpasowało. W zasadzie wszystko pięknie aż do momentu kiedy leżał przy mnie zwinięty w kłębek a ja chciałam go pogłaskać. Nie wiem na ile to była chęć ugryzienia a na ile ostrzeżenie ale niemiła sytuacja. Teraz za karę śpi w przedpokoju. Na dzisiaj w zasadzie tyle. Jak dostanę wątek wrzucę jakieś zdjęcia. Na pewno nie jest to przypadek beznadziejny :) Matka mojej suki była bardzo agresywna, gryzła wszystko i wszystkich w różnych sytuacjach a teraz można z nią zrobić wszystko i nawet nie zmarszczy pyska.
Jak tylko będą nowe wieści to zaraz skrobnę.

Posted

[quote name='kizimizi']A propos kastracji; ja wolałabym wyegzekwować to od przyszłego właściciela. Nei wiem kim on będzie, moze ta Pani z Bytomia? Zapisac to jako postanowienie umowy.
A dlaczego tak?
Bo an dogo jest mnóstwo psów w potrzebie i każdy z nas ma wydatki. Ja neistety nie dołożę sie do kastracji (bida w finansach na dogo) i wiem że duzo osób ma ten sam problem.
Właściciel powinien poza tym, ze przygarnie psa, ponieść jakieś obciążenie m.in. finansowe.

Jeśli by sie okazało, ze nikt sie jego adopcja nie interesuje z powodu to wtedy będziemy sie martwić o to.

A wy co sądzicie?
Zgadzam się, jak najbardziej. :p

[quote name='kora78']Asia poprosze o aktualizację 1 posta, że już w dt, że już nie igła
i w tytule,że 20zł brakuje za transport psia do dt, tylko, że uciekł przed igłą
Już aktualizuję pierwszy post i zmieniam tytuł wątku.

[quote name='kizimizi']A dodam na dobranoc meila z pierwszymi wieściami:

To będzie długi mail! Na początku poproszę tylko o link na dogo do wątku psiaka. A teraz relacja:
Młody (jakoś nie wiem co z imieniem bo okazuje się że na wiele reaguje) wszedł do domu, obcałował moją Negrę, powąchał kotkę i jak to spaniel obtłukł ogonem wszystko co tylko stało za blisko niego. Mąż w zasadzie od razu przyprowadził psa do mnie bo chciałam go najpierw wykąpać i odpchlić, tak na wszelki wypadek. Ponieważ byłam w trakcie strzyżenia innego spaniela psiak uważnie się przyglądał. Jak skończyłam wdrapywał się na stół. Okazało się że lubi strzyżenie :) Skorzystałam z okazji i troszkę kołtunów powycinałam no i przejechałam grzbiet maszynką. Reakcja praktycznie żadna, pies anioł, grzeczniejszy na stole nawet od psów regularnie strzyżonych. Ale niestety pod tą grubą sierścią kryła się bieda z nędzą. Żebra i kręgosłup na wierzchu i bardzo zapadnięte boczki. Mam nadzieję że w miarę szybko uporamy się z tym problemem. Kąpiel też w miarę bezstresowo, suszenia natomiast nie lubi. Nie bardzo chce jeść suchą karmę, nie wiem czy miał z nią styczność. Próbowałam z różnymi firmami ale jakoś mu nie podpasowało. W zasadzie wszystko pięknie aż do momentu kiedy leżał przy mnie zwinięty w kłębek a ja chciałam go pogłaskać. Nie wiem na ile to była chęć ugryzienia a na ile ostrzeżenie ale niemiła sytuacja. Teraz za karę śpi w przedpokoju. Na dzisiaj w zasadzie tyle. Jak dostanę wątek wrzucę jakieś zdjęcia. Na pewno nie jest to przypadek beznadziejny :) Matka mojej suki była bardzo agresywna, gryzła wszystko i wszystkich w różnych sytuacjach a teraz można z nią zrobić wszystko i nawet nie zmarszczy pyska.
Jak tylko będą nowe wieści to zaraz skrobnę.
:shock: A to zjechanie grzbietu to ciekawe po co? Przecież spanieli się nie strzyże w ten sposób, bo tylko niszczy się w ten sposób sierść. Rozumiem wycięcie kołtunów, ale golenie grzbietu? Przecież tam kołtunów na pewno nie miał. :roll: Z góry przepraszam za moją reakcję, ale po prostu jestem uczulona, bo psi fryzjerzy to by najchętniej każdego spaniela zjechali maszynką i po kłopocie. :mad:


Jeśli chodzi o tą niemiłą sytuację, to czy pies wtedy spał/drzemał? Bo jeśli tak, to tłumaczyłabym tą sytuację w ten sposób, że Rudzik jak wiadomo nie czuje teraz pewnie, wciąż zmienia miejsca i opiekunów. Spał sobie grzecznie, a tu nagle ktoś go dotyka, był zdziwiony, przestraszył się, może stąd ta reakcja? Wydaje mi się, że przez jakiś czas może nawet tak reagować, dopóki się nie przyzwyczai i nie zacznie ufać opiekunom.

Moja spanielka, gdy np. jesteśmy w obcym miejscu albo jest dużo osób i sobie przyśnie i nagle ktoś ją dotknie, też potrafi nagle odwrócić się i mruknąć. Ale jak tylko zobaczy, że to ktoś znajomy to się uspokaja.



No i dobrą wiadomość, mam osóbkę do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Bytomiu, to ATLANTYDA. Zaraz jej coś napiszę o psiaku i zaproszę na wątek. :p

Posted

[quote name='Asia & Ginger']
Jeśli chodzi o tą niemiłą sytuację, to czy pies wtedy spał/drzemał? Bo jeśli tak, to tłumaczyłabym tą sytuację w ten sposób, że Rudzik jak wiadomo nie czuje teraz pewnie, wciąż zmienia miejsca i opiekunów. Spał sobie grzecznie, a tu nagle ktoś go dotyka, był zdziwiony, przestraszył się, może stąd ta reakcja? Wydaje mi się, że przez jakiś czas może nawet tak reagować, dopóki się nie przyzwyczai i nie zacznie ufać opiekunom.

Moja spanielka, gdy np. jesteśmy w obcym miejscu albo jest dużo osób i sobie przyśnie i nagle ktoś ją dotknie, też potrafi nagle odwrócić się i mruknąć. Ale jak tylko zobaczy, że to ktoś znajomy to się uspokaja.


Pani Ula to samo napisała. Uważa ze Rudzik:
Wchodził do różnych domów dzisiaj ze mną (tzn do dwóch) i nie reaguje w ogóle na zmianę środowiska. A według mnie stresuje się kiedy boi się że ktoś chce mu przerwać spokój bo myśli że znowu bedzie musiał gdzieś iść


Trafiłyśmy na dziewczynę, która zna sie na rzeczy.

Posted

[quote name='kizimizi']Pani Ula to samo napisała. Uważa ze Rudzik:
Wchodził do różnych domów dzisiaj ze mną (tzn do dwóch) i nie reaguje w ogóle na zmianę środowiska. A według mnie stresuje się kiedy boi się że ktoś chce mu przerwać spokój bo myśli że znowu bedzie musiał gdzieś iść


Trafiłyśmy na dziewczynę, która zna sie na rzeczy.
I bardzo się cieszę! :multi:
Na pewno sobie poradzi z Rudzikiem! :kciuki: :kciuki:

Posted

Po pierwsze NIE PANI bo pewnie połowa z Was jest w moim wieku :)

Asiu nie dererwuj się na ten grzbiet, już się tłumaczę. Nie jestem fryzjerką ani żadnym groomerem ale musiałam zgolić uszy bo pewnie każdy kto miał styczność z tym urwisem widział te straszne kołtuny, teraz sobie wyobraź jak by wyglądał z ogolonymi uszami a z długim grzbietem. Ja rozumiem o co Ci chodzi ale weź poprawkę że pies był w schronie. Teraz jest wykąpany (jak już pisałam bezstresowo) odpchlony i wyczesany. Jeśli będzie zadbany nie trzeba bedzie już takich drastycznych środków podejmować.
Wybaczasz?

I druga rzecz o którą prosiłam a teraz wręcz błagam!
Nie szukajcie domu stałego na siłe, na tak zwane wczoraj! Ten pies mimo że tego nie okazuje jest strasznie zestresowany, czuje się bezpański dlatego stara się zdominować i stworzyć "własne stado" które go nie zostawi bo będzie od niego uzależnione. U mnie za DT nie musicie płacić ani nie wymagam żeby ktoś go zabrał za 2 dni czy za 3. Pies jest chwilowo u siebie i tak ma się poczuć. Bez konkretnej diagnozy i obserwacji wydacie psa w ciemno i okaże się że w sumie nie rzuca się tylko na dzieci ale ogólnie "nie podoba mu się zapach pomarańczy i gryzie o pełnych godzinach" jeśli rozumiecie co mam na myśli. Dajcie mu troszkę czasu, ja pomogę jak tylko mogę a jeśli przypadek okaże się naprawdę ciężki, w obawie przed kolejną nieudaną adopcją przedyskutuje z mężem sprawę adopcji. Tylko podkreślam i prosze pamiętajcie że On naprawdę potrzebuje czasu. A reszta sama się ułoży, bo psiak jest strasznie inteligentny!

A teraz powiem Wam fajniejsze rzeczy :D
Pomijając że psiak na komendę siada, daje łapy (zależnie od wyciągniętej ręki, prawa do prawej, lewa do lewej) idzie na miejsce kiedy mu się powie (to najszybciej załapał, ma swój kojec z materiału i w mig po komendzie idzie się do niego położyć) a najlepsze jest to że kiedy chce iść na spacer przynosi smycz! No i żeby dzisiaj wybiegał się na spacerze musiałam z wielkim żalem (:P) poświęcić męża, i kazałam mu biegać wokół jeziora :diabloti:

Mam jeden problem, dla mni poważny. Nie potrafię Mu dobrać imienia :(
Padło kilka opcji, może podacie swoje?
Bruno, Brego, Łobuz, Gienek i Bogdan najbardziej mi do Niego jakoś literka B podchodzi ale konkretów żadnych.

Myślę że na dzisiaj relacji wystarczy. Kontakt ze mną najlepiej mailowy. Na pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej a za sugestie będę wdzięczna :)

Dobranoc!

P.S. Niestety kiedy pies zaatakował (a może raczej ostrzegał) nie spał, leżał i patrzył na mnie.

Posted

[quote name='Faflok']Po pierwsze NIE PANI bo pewnie połowa z Was jest w moim wieku :)

Asiu nie dererwuj się na ten grzbiet, już się tłumaczę. Nie jestem fryzjerką ani żadnym groomerem ale musiałam zgolić uszy bo pewnie każdy kto miał styczność z tym urwisem widział te straszne kołtuny, teraz sobie wyobraź jak by wyglądał z ogolonymi uszami a z długim grzbietem. Ja rozumiem o co Ci chodzi ale weź poprawkę że pies był w schronie. Teraz jest wykąpany (jak już pisałam bezstresowo) odpchlony i wyczesany. Jeśli będzie zadbany nie trzeba bedzie już takich drastycznych środków podejmować.
Wybaczasz?
Wybaczam :p, aczkolwiek pragnę uświadomić, że golenie grzbietu spaniela maszynką może powodować pogorszenie jakości sierści, zmianę struktury włosa, sierść zacznie się kręcić i spaniel będzie wyglądał jak pudel. Także na przyszłość warto wiedzieć. ;)

Ja sobie wyobrażam jak najbardziej takiego spaniela, nawet wczoraj widziałam na dogo zdjęcia takiego psa i wygląda całkiem przyzwoicie: http://img532.imageshack.us/i/lysol.jpg/
:p



Bruno chyba będzie pasować, chociaż ja się już przyzwyczaiłam do Rudzika. :eviltong:

Posted

No czarny spaniel wygląda ładnie :)
Ale Rudzik czy może raczej Bruno (do tego jeszcze dojdziemy) ma przy skórze jasno biszkoptową sierść, jest teraz 2 kolorowy. Oj no nie gniewamy się, sierść zaraz odrośnie, a ja na pewno nie pozwolę jej się skołtunić więc żadne cięcia nie będą potrzebne.
Młokos śpi spokojnie w posłaniu. Przekonał się tylko do suchej karmy z puriny.
A ja z tego myślenia spać nie mogę.

Posted

Nowa Pani Rudzika naprawdę jest w porządku i ma właściwe podejście do sprawy. Osobiście uważam, że lepiej taki dt niż niepewny ds., że Ula (chyba tak ma na imię) nie zostawi psiaka w niekorzystnej dla niego sytuacji i nie odda go pierwszemu chętnemu. Rudzik, mimo że miał ryzyko zostać uśpionym, jest wielkim szczęściarzem. Bardzo się cieszę! :)

Posted

jestem pod wrażeniem, wiedzy i kompetencji fafloczki :)
super dt dla rudego, taki, któy go wyprowadzi, a wcześniej dobrzez zdiagnozuje. bo to jest tu najpotrzebniejsze
super,ze nie trzeba go na szybko wypychać, niech ma u faflok dt szkoleniowy i naprawiający jego zavhowania niepożądane.
super,ze nie trzeba ds na cito

udało się uchronić go przed uśpieniem, teraz faflok pomoże ocenić przyczyny jego złych zachowań i będzie wiadomo,czgo w ds szukać, a może i już rudy ds ma :)

mnie sie Brubo podoba najbardzziej!
żadne Gienki i Bogdany. a Łobuz może się źle kojarzyć, w ogłoszeniach jak będzie takie imię stało.

no to teraz spokojnie- uffff
chwila relaksu :)

a fotki ogolonego poprosimy
i mężą tak codziennie przeganiać polecimy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...