Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ok już mi lepiej. Opuchlizna zeszła, mam płyny do płukania stanu zapalnego, podobno jutro zaczne schodzić ropa.

Jak się zapatrujecie na to co powiedział Pan Jacek?
Co teraz robimy? Mam sama pracować z psem czy podpytujemy behawiorystów? Szkolenie czy moja inwencja?
Muszę zaznaczyć że nam także ( a może to przede wszystkim nam ) potrzebne jest takie przeszkolenie bo po wypowiedzi Pana Jacka wiem jakie błędy robię. Coś co wydawało mi się odruchem prawidłowym okazuje się totalną porażką. Do tego należę do osób którym ciężko pracuje się z książką. Śledzę program "Ja albo mój pies" ale mój komputer przerabia tylko jeden odcinek średnio na dwa dni.
Tutaj słyszałam różne rady, tak naprawdę każdy ma swoje zdanie i gdzieś podpatrzone metody, ale żadne z nas nie jest specjalistą. Poddaję kwestię pod dyskusję.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Jacol123
Posted

Zgadzam się z tym co napisałaś. Na pewno każdy stara się pomóc jak potrafi najlepiej. Najwięcej na temat szkolenia psów wie moja fryzjerka. Potrafi długo opowiadać o swoich psiakach i interpretować ich zachowania. Ale nie powierzyłbym jej pracy z moimi psami, podobnie jak ona nie zaryzykowała by zrobienia pasemek w moim wykonaniu. po prostu dlatego, że jest fachowcem w innej dziedzinie. Wiem, że ona zajmuje się fryzjerstwem od wielu lat i ma doświadczenie oraz wiedzę. Podobnie ona wie, że zajmuję się problemami psów od 10 lat. Nie twierdzę, że ludzie mający psy od zawsze nie potrafią dobrze radzić. Ich doświadczenie jest bardzo cenne. Jednak niekiedy mogą niechcący nie widząc psa i całej sytuacji poradzić coś niefortunnego. Dlatego napisałem, abyś nie próbowała rozwiązań siłowych, chyba, że chcesz mieć kolejne sznyty na ręce. :)

Posted

Wiadomo co fachowiec to fachowiec. ;)

Witam Panie Jacku na wątku naszego małego rozrabiaki.


Mam do Pana takie pytanie, czy współpracuje Pan może ze schroniskiem w Katowicach?
Bo z tego co pamiętem to kiedyś Wesoła Łapka prowadziła szkolenia dla psów w schronisku w Zabrzu. W Katowicach też, czy nie?
Pytam, ponieważ wczoraj do schroniska w Katowicach trafił czarny roczny spanielek, który właścicielka chciała uśpić, bo ugryzł dziecko. Przyprowadziła go do lecznicy, a że wetka zna tego psa od szczeniaka nie zgodziła się na uśpienie. Przez kilka dni pies był u niej w lecznicy, psiak nieufny, gryzł podczas zapinania smyczy. Po jakimś czasie przyzwyczaił się do pani wet, ale jej pomocnicy nadal nie ufał. Ogólnie pies dosyć problematyczny. W schronisku powiedziano, że pies będzie 2 tygodnie na kwarantannie, a później zajmie się nim behawiorysta. Tu jest jego wątek:
http://www.dogomania.pl/threads/182922-Czarny-Cocker-Spaniel-roczny-szuka-domu-Katowice?p=14407534

Guest Jacol123
Posted

Witam, w Zabrzu udzielała się Alicja Duda i szkoła Pastel. Znam ją, bo była moją studentką na kursie dyplomowym COAPE dla behawiorystów (nie skończyła go niestety). Pewnie to ona ma konsultować tego psiaczka?

Posted

[quote name='Jacol123']Witam, w Zabrzu udzielała się Alicja Duda i szkoła Pastel. Znam ją, bo była moją studentką na kursie dyplomowym COAPE dla behawiorystów (nie skończyła go niestety). Pewnie to ona ma konsultować tego psiaczka?
Dziękuję bardzo za wyjaśnienie i przepraszam za pomyłkę. Rzeczywiście był to Pastel. :oops:
Niestety nie wiem, kto jest behawiorystą w katowickim schronisku.



Faflok jak ręka? I jak Bruner?
Mam nadzieję, że ta sytuacja już się więcej nie powtórzy. :shake:

Posted

dziewczyny co myslicie? Moze niech Panie JAcku neich pan rozwinie to "Tak jak napisałem w prywatnej wiadomości - w Katowicach mam miejsce, gdzie możemy w bezpieczny sposób pracować. Warunkiem jest również zaangażowanie ludzi przebywających na co dzień z psem."

tzn cze Faflokk musiałaby z chłopakiem an takie "zajecia" dojeżdżać, tak?
Jaka byłaby to cena i jak czasowo to wygląda.

I Faflok czy ty sie piszezs na cos takeigo w ogole?

Posted

dziewczyny Spanielek sie dzis zgubi !

Wlasnie rozmawialam z Ulką, zwiał im dzis gdy listonosz otworzyl drzwi.
Jest pelno ogłoszen na osiedlu i co chwilę ktos dzwoni i informuje ze tu go neidawno widzial, jednak zanim Ula tam dojdzie juz go nie ma.
Caly zcas szukaja.

Robie ogloszenia an gumtree.

Posted

Mam psa.
Pogryzł trzy osoby, w tym Panią która go znalazła i wzięła do siebie. Jutro mam jej zanieść zaświadczenie o szczepieniu. Mąż mnie chce zabić, nie jadłam jeszcze śniadania. Nawet komputer mnie olewa i włącza się na 10 minut dziennie. Nie wiem poważnie jak z tego wybrnąć. Mam dobre chęci ale robi się nie wesoło. Gdyby ktoś miał jakiś pomysł kizi-mizi ma do mnie numer bo nie wiem kiedy znowu uda mi się załączyć kompa.

Ręce opadają :(

Posted

dobrze ze sie znalazł.
Faflok tzreba zebrac fundusze i wysłąc psa razem z Tobą na terapie do np. Pana Jacka. Inaczeju ciężko to widzę. Pies zaczyna sobie robić co chce.

Panie JAcku ile by to kosztowało?

A co inne ciotki radzą?

Posted

[quote name='kizimizi']dobrze ze sie znalazł.
Faflok tzreba zebrac fundusze i wysłąc psa razem z Tobą na terapie do np. Pana Jacka. Inaczeju ciężko to widzę. Pies zaczyna sobie robić co chce.

Panie JAcku ile by to kosztowało?

A co inne ciotki radzą?

kizimizi, może sprawdzić ten kontakt:

zoopsycholog - cała Polska


zoopsycholog (specjalista od zachowań zwierząt dbający o relacje ludzi ze zwierzętami) podejmie współpracę z organizacjami na terenie całego kraju. Warsztaty, pogadanki, konsultacje


Miejsce: cała Polska
Data wydarzenia: 2010-03-09 do 2010-05-08
tel.: 696 941 449,
e-mail: [email protected]

Posted

[quote name='AngieD']kizimizi, może sprawdzić ten kontakt:

zoopsycholog - cała Polska


zoopsycholog (specjalista od zachowań zwierząt dbający o relacje ludzi ze zwierzętami) podejmie współpracę z organizacjami na terenie całego kraju. Warsztaty, pogadanki, konsultacje


Miejsce: cała Polska
Data wydarzenia: 2010-03-09 do 2010-05-08
tel.: 696 941 449,
e-mail: [email protected]

Angie sprawdz to bo niezbyt rozumiem co to dodałaś. Ci ludzie na całą Polskę działają, tak? Dobrze by było zeby to osoby doświadczone były.

No ale trzeba myśleć i szukac.

Posted

To ogłoszenie zoopsycholożki /nie znam jej, ale działa na całą Polskę/ z portalu ngo.pl dla pozarządowych organizacji. Bo widzę że Pan Jacek nie odpowiada.

Posted

To jest jakaś masakra...:crazyeye:
Faflok jak trzy osoby pogryzł?
Pewnie jak go brałaś na dt nie spodziewałaś się aż takich problemów...:shake:
Słuchajcie my sobie tak gdybamy gdzie by go oddać na szkolenie a kasa???:crazyeye:

Posted

Trzeba zbierać, tylko najpierw dowiedzieć się ile, no i prosić fachowca o rozsądną cenę. Albo że znajdziecie kogoś w regionie Sosnowca , kto zgodzi się na wolontariat w domu Faflok.

Posted

Moim zdaniem jak pies gryzie gdy sie mu pokazuje, ze ma odejść to nie robi tego ze strachu. Wręcz odwrotnie. Nie nazwałabym tego dominacją. Mój spaniel tez się tak zachowywał.

Agnieszka Janeczek jest bardzo polecana. Mam gdzie je nr, przynajmniej tel. można się skontaktować.

Posted

Tak.
3 osoby, jedna wylądowała na pogotowiu.

W wyniku pojawienia się w domu nowego psa. ogród jest na pół- na jednej cześć dwa moje psy, na drugiej spaniel.

Jeszcze jak gryzie onka to pól biedy, ale jak moje 10 kg maleństwo (a przypominam waży 20kg ) to juz mi się to nie podoba. Więc ma bana. Wychodzi na spacery tylko z małym. Duzy sie do niego uśmiecha przez kraty, a ten na niego warczy. Jak mówiłam, karcenie, bicie sie w kagańcach psów, nic nie pomogło- 3 tygodnie steresu. Onek w tym czasie doeszedł do wniosku ze jest śliniejszy (bo tak mu ustepował, był wielkokrotnie gryziony w schronisku- ma ucho na pół, ułamanego kła i par blizn na kufie) i biją się nie nażarty. Wiec sa odseparowane. A oba moje pst sa super łagodne i dogadują się z wszystkimi innymi psami. Tylko ten spaniel taki nieudany. Ale mówię specyfika rasy i do tego bawił się głównie ze swoim ojcem, jedynym psem pod którego się podporządkował mimo, iż był silniejszy.

Posted

[quote name='amensalizm']Agnieszka Janeczek jest bardzo polecana. Mam gdzie je nr, przynajmniej tel. można się skontaktować.
Czy dobrze kojarzę, że to ta Pani od "Psiego psychologa"?

[quote name='amensalizm']A oba moje pst sa super łagodne i dogadują się z wszystkimi innymi psami. Tylko ten spaniel taki nieudany. Ale mówię specyfika rasy i do tego bawił się głównie ze swoim ojcem, jedynym psem pod którego się podporządkował mimo, iż był silniejszy.
:-o
To nie jest specyfika rasy, a raczej odstępstwo.
Oto co zrobili pseudohodowcy z pseudospanielami... :shake:



Aha, zapomniałam napisać, finansowo nie pomogę niestety, mam na utrzymaniu jednego spanielka w hoteliku i sama się męczę, ciułam kasę, 450 zł/miesięcznie. :-( Na dogo nikt nie wspiera, bo psiak nie był katowany, więc jest prawie niezauważalny. :roll:
Jedyne co mogę zrobić to wystawić Allegro cegiełkowe na szkolenie dla Brunersa.

Posted

Nie, to wynik selektywnej hodowli w celu otrzymania koloru i struktury szaty.

My spaniele widzimy codziennie i wydają nam się normalne, ale na prawdę bardzo im daleko do psa choć troche pierwotnego.

We wzrotcu mamy:
ZACHOWANIE - TEMPERAMENT:
Typowy, żwawy ruch i zawsze wesoło noszony ogon obrazuje radosny
charakter psa, szczególnie, kiedy pracuje. Łagodny i przywiązany, pełen
życia i wigoru.

Wszystko się zgadza ;) Znasz wzorzec z kom. ma być agresywny? Nie ma takiego, bo eliminujemy z hodowli psy agresywne. To nie jest pożądana cecha, wiec nie będzie tego we wzorcu.

Ale tak jest koniec kropka. Rodowód nie ma tu znaczenia. Spaniele są specyficzną rasą o trudnym charakterze. Osobiście nie znam spaniela złotego, który byłby zupełnie łagodny.

Posted

co do kasy
ja nie mogę dać nic
za dużo mam deklaracji, a na koniec miesiąca już zaczyna brakować

jeśli przy końcu tego miesiąca okaże się, że mam coś luzu to będę mogła
ale w tej chwil inawet szelek Aronowi kupić nie mogę

Posted

Słuchajcie, spaniele są trudne, ponieważ są nadzwyczaj bystre i inteligentne, wyłapują najmniejszą niekonsekwencję i wykorzystują to. Są w ciągłym myśleniu, ponieważ ich przeznaczenie warunkuje ciągłą pracę, a jak pies nie pracuje tyle co trzeba, no to wymyśla różne rzeczy na własną łapę. Jeszcze jedna rzecz - pseudo-spaniele, czyli mieszańce, mają w sobie geny od innych psów, więc dlaczego wszystko zwalamy na rasę która JEST z założenia przyjazna. Poza tym złe/ nieumiejętne wychowanie. Są śliczne i trafiają w ręce każdego, i najczęściej do tych, kto w ogóle o psach nie ma zielonego pojęcia, a ponieważ złotych nierasowych narozmnażali od groma, bo tak chciała publiczność, no to i widzimy dookoła złotą gorączkę w schroniskach lub słyszymy narzekanie "właścicieli" że spaniele to psychopaci. Spanielki niesamowicie szybko łapią to czego ich uczą, /jak już mówiłam mają ogromną potrzebę uczyć się i pracować/ i całe szczęście jeśli trafią na właściciela który da im taką możliwość. Uważam, że na każdym małym spanielu trzeba wywieszać napis : "nie dla idiotów" Są świetnymi myśliwymi /od pierwotnego oryginału może im daleko, ale wszystkie instynkty łowieckie mają zachowane, w niektórych hodowlach pieski od małego są przygotowywane do pracy przy polowaniu, a nawet wystawowe mają łowieckie odruchy/, i może dlatego, a może na przekór temu, mają wrażliwą psychikę /według mnie to intelekt bardziej w stronę człowieka/. Z jedne strony nie wolno je traktować jako zabawkę, bo zaczną kombinować, a z drugiej traktować jako psy bojowe, ponieważ załamią się.
Generalnie, owszem, jest różnica w temperamencie między jednokolorowymi a łaciatymi, wynikająca bardziej z różnic regionalnych /hodowcy z jednych regionów woleli krzyżować jednokolorki, a z innych łaciate/, to jak różnią się ludzie z południa polski od tych co mieszkają powiedzmy na północy. Więc te o jednolitym umaszczeniu, wśród nich też złote, maja zdecydowany i bardziej dojrzały "charakter", a łaciate, to wieczne dzieci, wesołe i bardziej "histeryczne". Różne temperamenty i już różne podejście, a generalnie wszystkie są bardzo inteligentne i sprytne :)

Co do zbiórki na szkolenie, to też puszczę apel wśród znajomych w Wa-wie.

Posted

Jak chodziłam z Bono na szkolenie to jednym kursantem by l właśnie spanielek złoty .
Charakterny mały cwaniak i szelma .
Te problemy z wychowaniem to chyba przez anielski wygląd i nie odparty urok ktoremu teudno sie oprzeć .
Taki wilk w owczej skórze .

Posted

[quote name='AngieD']Słuchajcie, spaniele są trudne, ponieważ są nadzwyczaj bystre i inteligentne, wyłapują najmniejszą niekonsekwencję i wykorzystują to. Są w ciągłym myśleniu, ponieważ ich przeznaczenie warunkuje ciągłą pracę, a jak pies nie pracuje tyle co trzeba, no to wymyśla różne rzeczy na własną łapę. Jeszcze jedna rzecz - pseudo-spaniele, czyli mieszańce, mają w sobie geny od innych psów, więc dlaczego wszystko zwalamy na rasę która JEST z założenia przyjazna. Poza tym złe/ nieumiejętne wychowanie. Są śliczne i trafiają w ręce każdego, i najczęściej do tych, kto w ogóle o psach nie ma zielonego pojęcia, a ponieważ złotych nierasowych narozmnażali od groma, bo tak chciała publiczność, no to i widzimy dookoła złotą gorączkę w schroniskach lub słyszymy narzekanie "właścicieli" że spaniele to psychopaci. Spanielki niesamowicie szybko łapią to czego ich uczą, /jak już mówiłam mają ogromną potrzebę uczyć się i pracować/ i całe szczęście jeśli trafią na właściciela który da im taką możliwość. Uważam, że na każdym małym spanielu trzeba wywieszać napis : "nie dla idiotów" Są świetnymi myśliwymi /od pierwotnego oryginału może im daleko, ale wszystkie instynkty łowieckie mają zachowane, w niektórych hodowlach pieski od małego są przygotowywane do pracy przy polowaniu, a nawet wystawowe mają łowieckie odruchy/, i może dlatego, a może na przekór temu, mają wrażliwą psychikę /według mnie to intelekt bardziej w stronę człowieka/. Z jedne strony nie wolno je traktować jako zabawkę, bo zaczną kombinować, a z drugiej traktować jako psy bojowe, ponieważ załamią się.
Generalnie, owszem, jest różnica w temperamencie między jednokolorowymi a łaciatymi, wynikająca bardziej z różnic regionalnych /hodowcy z jednych regionów woleli krzyżować jednokolorki, a z innych łaciate/, to jak różnią się ludzie z południa polski od tych co mieszkają powiedzmy na północy. Więc te o jednolitym umaszczeniu, wśród nich też złote, maja zdecydowany i bardziej dojrzały "charakter", a łaciate, to wieczne dzieci, wesołe i bardziej "histeryczne". Różne temperamenty i już różne podejście, a generalnie wszystkie są bardzo inteligentne i sprytne :)

Co do zbiórki na szkolenie, to też puszczę apel wśród znajomych w Wa-wie.[/QUOTE]
Zgadzam się z każdym Twoim słowem! Pięknie napisane. Cała prawda o spanielach! :loveu: :loveu: :loveu:

[quote name='ATLANTYDA']Jak chodziłam z Bono na szkolenie to jednym kursantem by l właśnie spanielek złoty .
Charakterny mały cwaniak i szelma .
Te problemy z wychowaniem to chyba przez anielski wygląd i nie odparty urok ktoremu teudno sie oprzeć .
Taki wilk w owczej skórze .[/QUOTE]
Dokładnie, ludzie nie potrafią odmówić takim smutnym oczkom, a spaniel doskonale to wykorzystuje na swoją korzyść. :evil_lol:
Dlatego wychowanie powinno być łagodne i pozytywne, ale też konsekwentne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...