AngieD Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Zakładam że kizimizi tej wizyty nie przeżyła, czy mamy alarmować policje? Quote
kizimizi Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 jestem juz jestem. Zyje ale mam ochotę kogoś zabić!:angryy: Słuchajcie no, dziewczyna mnie wystawiła. Umówiłyśmy sie na 19, przed 19 dzwoni, ze sie spóźni 20 min. Mówię że ok. (bo na 2 koniec Wrocka jechałam)............ no i czekałam równą godzinę. Dzwoniłam kilka razy, wysłałam w końcu smsa gdzie czekam (poszłam sobie usiąść na ławeczkę bo mnie juz nogi bolały) i nie zjawiła sie, nie zadzwoniła. No przepadła! Po godzinie pojechałam do domu bo co miałam robić?! Poza tym, ze zwiedziłam "psie pole" i zdarłam sobie pietę od chodzenia, to nic nei wskórałam:shake: Chyba tak ma być że spanielek pojedzie do Sosnowca. Czasem kombinujemy i kombinujemy a pewne rzeczy układają sie same. Sosnowiec, kawał drogi ale sama Pani sie znalazła, sam transport, szybko chętni na wizytę. No chyba tak miało być:p Quote
kora78 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 ok, to jutro idzie na dt na 1 dzień i w niedz jedzie z bratem Ingridd prosto do Sosnowca za free. tylko za benzynę z od nas, do świdniocy trzeba zebrać kaskę w wysokości 20zł a niedaleko Psiaka kiedyś mieszkałam.... Quote
kizimizi Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 kora78 napisał(a): tylko za benzynę z od nas, do świdniocy trzeba zebrać kaskę w wysokości 20zł zapomniałam napisać ze jeszcze musimy kupić mu smycz i obroże. To zrzuta; ja daję 10zł. Quote
marta0731 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Ja już mu jedzonko na jutro kupiłam (w sensie kurczak i ryż no i oczywiście marchewka) ;) Quote
AngieD Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 [quote name='kizimizi']jestem juz jestem. Zyje ale mam ochotę kogoś zabić!:angryy: Słuchajcie no, dziewczyna mnie wystawiła. Umówiłyśmy sie na 19, przed 19 dzwoni, ze sie spóźni 20 min. Mówię że ok. (bo na 2 koniec Wrocka jechałam)............ no i czekałam równą godzinę. Dzwoniłam kilka razy, wysłałam w końcu smsa gdzie czekam (poszłam sobie usiąść na ławeczkę bo mnie juz nogi bolały) i nie zjawiła sie, nie zadzwoniła. No przepadła! Po godzinie pojechałam do domu bo co miałam robić?! Poza tym, ze zwiedziłam "psie pole" i zdarłam sobie pietę od chodzenia, to nic nei wskórałam:shake: Chyba tak ma być że spanielek pojedzie do Sosnowca. Czasem kombinujemy i kombinujemy a pewne rzeczy układają sie same. Sosnowiec, kawał drogi ale sama Pani sie znalazła, sam transport, szybko chętni na wizytę. No chyba tak miało być:p Biedna kizimizi. I bardzo dzielna. Trudno że dt, i tak jest lepiej niż igła, kto wie, może póki będziecie szukały dla rudzika ds przywiąże się do niego i zostawi na stałe. Quote
kora78 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 na konto czyjeś marty lub moje, bo my psa będziemy widziały i zaopatrywały go. wyślę na pm Quote
AngieD Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Kora78, jeśli możesz wyślij jeszcze dzisiaj, jutro rano wychodzę na cały dzień, więc przelew będę mogła zrobić dopiero wieczorem. Quote
marta0731 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Angie właśnie Ci wysłałam:) Zapomniałam napisać, że proszę z nickiem i dla spaniela Quote
amensalizm Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 jest któraś we z was we wro? Dam wam obroże po Tokaju. Quote
kora78 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 nie we wro jest kizimizi, a widzieć się nie będziemy... mam kolczatkę po jakimś dt, w jakim go znalazłam,ale tego nie dam dla żądnego psa obróżka to jakieś 10zł smycz, ile? i 20zł na trans Quote
AngieD Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 marta0731 napisał(a):Angie właśnie Ci wysłałam:) Zapomniałam napisać, że proszę z nickiem i dla spaniela Napisałam Dla Spaniela Rudzika :) Quote
AngieD Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Ależ nie ma za co. Wciąż jestem w stanie gotowości. Uspokoję się dopiero jak dojedzie do Sosnowca, dalej od schroniska :) To wam dziewczyny należą się podziękowania za poświęcenie się i wysiłek. Moja rodzinka łączy swoje podziękowania dla was. Quote
kizimizi Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 [quote name='AngieD']Biedna kizimizi. I bardzo dzielna. Trudno że dt, i tak jest lepiej niż igła, kto wie, może póki będziecie szukały dla rudzika ds przywiąże się do niego i zostawi na stałe. Spoko;) Mi już takie nr wycinali ze to jest ..... hmm -całkiem normalne. Gdyby ta osoba wiedziła gdzie mieszkam to bym pomyślała, ze to pomysł na kradzież. Umawiasz sie na wizytę, dzwonisz ze sie spóźnisz (zeby miec pewność, ze nie dojade) a poźniej kontakt sie urywa. Wracasz i mieszkanie puste. Moj Bartek mówi ze te wizyty to niezbyt bezpieczne są, powinniśmy w 2osoby chodzić. Jutro rano wieści z wizyty. AngieD dzięki za chęć pomocy:multi: Jednak tak sie złożylo, ze tym razem psa jest latwiej dowieśc do Sosnowca niż kołować transport do Wawy. To jedyny argument, który zadecydował gdzie Rudzik pojedzie. Ciesze sie że i Ty i 2 ciotka zechciała pomóc obcemu psu!!:loveu: Quote
amensalizm Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 kizimizi napisał(a): Moj Bartek mówi ze te wizyty to niezbyt bezpieczne są, powinniśmy w 2osoby chodzić. Też mnie to zawsze zastanawia. Quote
kizimizi Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 na dobrą sprawę to dość ryzykowne. Wchodzi sie do obcych ludzi, do obcego domu. Ciekawe kiedy dewiaci pod każdym wglądem dowiedzą ze takei adopcje istnieje i zaczyna nas na wizyty ściągać? To chyba kwestia czasu. Quote
Asia & Ginger Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 [quote name='kizimizi']jestem juz jestem. Zyje ale mam ochotę kogoś zabić!:angryy: Słuchajcie no, dziewczyna mnie wystawiła. Umówiłyśmy sie na 19, przed 19 dzwoni, ze sie spóźni 20 min. Mówię że ok. (bo na 2 koniec Wrocka jechałam)............ no i czekałam równą godzinę. Dzwoniłam kilka razy, wysłałam w końcu smsa gdzie czekam (poszłam sobie usiąść na ławeczkę bo mnie juz nogi bolały) i nie zjawiła sie, nie zadzwoniła. No przepadła! Po godzinie pojechałam do domu bo co miałam robić?! Poza tym, ze zwiedziłam "psie pole" i zdarłam sobie pietę od chodzenia, to nic nei wskórałam:shake: Chyba tak ma być że spanielek pojedzie do Sosnowca. Czasem kombinujemy i kombinujemy a pewne rzeczy układają sie same. Sosnowiec, kawał drogi ale sama Pani sie znalazła, sam transport, szybko chętni na wizytę. No chyba tak miało być:p Ja nie mogę! Ludzie są bezczelni! :-o :mad: [quote name='kizimizi']na dobrą sprawę to dość ryzykowne. Wchodzi sie do obcych ludzi, do obcego domu. Ciekawe kiedy dewiaci pod każdym wglądem dowiedzą ze takei adopcje istnieje i zaczyna nas na wizyty ściągać? To chyba kwestia czasu. Dokładnie. :shake: Oby jak najpóźniej, a najlepiej nigdy. :shake: Dziewczyny wybaczcie, ale każdy grosik odkładam na hotelowanie innego spanielka, a i tak zalegam z regularnymi opłatami... :oops: Rafcio, fajny młody psiak (banerek w moim podpisie obok Gingerki), a kurczę nie ma szczęścia do ludzi, nikt odpowiedzialny się nie odzywa w jego sprawie. :roll: Quote
amensalizm Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Bo spaniele są niemodne. ;) i dobrze. Pamiętam jak u mnie pojawił się Tokaj. Jako 2 miesięczna złota kuleczka- nagle w ok~ół pojawiło się z 10 takich samych- taką zrobił furorę. ;) i co? Połowę gdzieś pooddawali- bo to uczulenia, bo dzieci gryzły itd. itd. Wole by były niemodne. Quote
Asia & Ginger Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 amensalizm napisał(a):Bo spaniele są niemodne. ;) i dobrze. Pamiętam jak u mnie pojawił się Tokaj. Jako 2 miesięczna złota kuleczka- nagle w ok~ół pojawiło się z 10 takich samych- taką zrobił furorę. ;) i co? Połowę gdzieś pooddawali- bo to uczulenia, bo dzieci gryzły itd. itd. Wole by były niemodne. A mi się wydaje, że jednak nadal są modne. :shake: Może nie tak, jak 10 lat temu, ale jednak. Na Allegro masę ogłoszeń, w schronach masę psów. Na ulicach też często widuję. Już nawet w mojej wiosce pojawił się 2 spaniel. :-o Obawiam się o niego, żeby nie wylądował kiedyś na łańcuchu. Na razie jest fajną kuleczką, ale jak zacznie sprawiać problemy? Tym bardziej, że ma do czynienia z dziećmi, które niezbyt delikatnie się z nim obchodzą, więc w końcu może mieć tego dość. :shake: Quote
amensalizm Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Widzę, że też nie spisz ;) Na ulicach i w schronach masa, bo jeszcze zostały z lat świetności. Jasne, ze nie są tak rzadkie jak charty czy pudle królewskie. Za to zaczynam spotykać coraz więcej kaukazów. i nie cieszy mnie to. Ale już mniej. Boom na spaniele był z 14 lat temu, z 8 widywało się je wszędzie, już duże. Teraz co słyszę, ze ktoś kupił psa to albo golden, albo labrador, albo berneńczyk. I one lada dzień się doczekają wysokiej frekwencji w schroniskach, jak teraz wszystkie astki. Dziwie się, ze yorków nie ma- bo szał na nie trwa już długo. U Ciebie się pojawiają na pewno, dzięki Tobie, widzą Ciebie z grzecznym fajnym psem. To ja tez sobie takiego kupie. I się pojawiają. Quote
kora78 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Asia poproszę o zmiane tytułu adekwatniejszą może już nic z tym, ile ma dni ale żeby było o zbiórce 20zł na trans i zaopatrzenie że niedługo jedzie do dt AngieD, wcale nie jest powiedziane,że pies do Ciebie nie trafi. Nie wiem,czyCi to kizi móiła. W Sosnowcu on ma tylko dt, będziemy mu szukać nadal ds. Jeśli jakoś rzetelnie uda Ci się sprawdzić reakcję Twojego psa na drugiego psa domownika, to czemu nie? I jak trans jakiś się znajdzie tani okazyjny, na doczepkę. Albo taki nierealny pewnie trans w 2 strony, najpierw do Ciebie, a powrotny za jakieś 2 dni, jakby się psy nie dogadały. spaniele chyba nadal modne, u mnie sporo młodzików jest. Tylko zawsze złote, łąciate, czarnych kiedyś bardzo popularnych teraz malutko. astki nadal są modne, częste sznaucerki, yorki i shit zu a rotków i dobków w ogóle już nie widać Quote
kizimizi Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 juz pow izycie wszystko ok. Pozniej napisze wiecej szczegolow Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.